Skocz do zawartości
Arek128

Rozdawanie pasz krowom

Polecane posty

Arek128    0

Witam!!

Mam pytanie dotyczące rozdawania pasz krówkom, których mam sporo, a dawanie taczką jest bardzo uciążliwe i pracochłonne. O wozie paszowym nie ma mowy, ponieważ krowy są odwrócone łbami do ściany, a dupciami do głównego korytarza.

 

Moze macie jakies usprawnienia we własnych oborach??

 

Prosze o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

u mnie jest taka sama obora, jedyne usprawnienie to widły i siano, długo myślałem, kalkulowałem, troche próbowałem kiszonek i dochodzę do wniosku, że jeśli jest dobra trawa to dobre siano jest dużo lepsze od byle jakiej kiszonki, a na pewno lżejsze, kilku znajomych ojca również dało sobie spokój z kiszonkami bo za ciężko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

My tak mieliśmy, to postanowiliśmy przerobić oborę. Trochę nas to wyniosło, ale teraz jest wygoda, ze szok ;] Foty w galerii

 

Ale nadal musimy rozdawać toczkami ale już nie jest taki problem.

 

Ile masz sztuk ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Balzak    2

Tu raczj nie da sie usprawnic jedynie wynajmij kogos kto za ciebie bedzie to robił, albo przerób obory zeby móc czyms wjechac i zadac kiszonkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10
Jest już taki system zadawania pasz w takich wałsnie oborach. Był w ubiegłym roku w czerwcu w szepietowie.

 

Czy mówisz może o robocie Pellon?? B) Bardzo mądre urządzonko. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie nie wnikałem w szczegóły.Tylko widziałem że to chodziło na prowadnicy taka skrzynka i co nieraz sypała pasze dla krów!!! Mi to sie bardzo podobał??? I moim zdanie zdaje to egzamin w takich oborach.

Nie wiem czy ta maszyna nie była firmy delaval trzeba wejść na stronę może coś jest tam więcej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A ile metrów krowy masz ganek paszowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja co prawda mam normalną oborę, ale mam wąski korytarz więc też z kiszonką muszę jeździć, ale nie taczką. pryzmę mam oddaloną o 200m od chlewa więc wymyśliłem taki duży wózek do kukurydzy. najpierw gablami się kładzie, później ciągnikiem przywozi do obory, a jedna burta jest otwierana więc gablami elegancko się zsuwa i cały wózek starcza dla 20 sztuk + cielaki B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

U mnie kiszonka ładowana jest z pryzmy krokodylem do specjalnego zbiornika ze ślimakiem i podajnikiem serii "zrób to sam" który załadowuje paszowóz jednokołowy czyli taczke B) Siano jeździ ze stodoły do obory i dalej wzdłuż korytarza na wózku zawieszonym w powietrzu na szynie. Sianokiszonka full manual, czasami podjeżdża sie pod obore tym http://www.agrofoto.pl/forum/MF-255-image21540.html i nie trzeba sie szarpać.

 

To tyle usprawnień, myślałem jeszcze nad jakimś taśmociągiem w korytarzu ale narazie temat umarł bo i tak nie wyeliminuje to ręcznego zadawania paszy gdyż jeden korytarz jest przedzielony pomieszczeniami z dojarką i chłodnią. Prawda jest taka że najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest wysadzić to wszystko w powietrze i wybudować normalną obore gdzie da sie wjechać paszowozem, a na ile jest to sensowne ekonomicznie niech każdy odpowie sobie sam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radson    5

U nas mamy też taką oborę i to jest mordęga nie robota w niej człowiek się tyle naszarpie że hej , co innego mamy w świniarni ganek gnojowy na środku, tylko turem wjechać i prosto na płyte pchać , choć nie mamy narazie tura bo kupujemy go już 10lat więc obornik też taczka wywalamy w 3osoby B) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    3

no a myślał ktoś o takim rozwiązaniu ,że zrobić troche większe okno żeby zmieściła się łyżka od tura i turem wysypać kiszonkie i puźniej tylko rozgarnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Poprzedni pomysł nie jest zły tylko trzeba go trochę dopracować! Innym rozwiązaniem jest kolejka podwieszana. Kiedyś taką widziałem w starej niemieckiej oborze szyny podwiesza się pod sufitem robi rozjazgy na poszczególne korytarze a na wózek zmieści sipasza dla dwóch a nawet trezch krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akaku    69

My mamy wyżynarke do kiszonki i kostka na 1 tydzień trawy i kuku starczy!

Podjeźdźamy pod obore i zostawiamy pod oborą na palecie i potem do buzynku to już ręcznie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

też kiedyś miałem kolejkę podwieszaną pod sufitem do wywozu obornika na pryzmę ale teraz mam w zamian na jego miejscu wyciąg linowy :P może z tą kolejką było by dobrze ale nie u każdego w oborze pasuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×