Skocz do zawartości

Polecane posty

MarcinFrac    2

aha no dobra to tam olej wlaliśmy. Wydaje mi sie ze wystarczy go teraz troche mocniej przeciągnąć i pójdzie. Niech Pości mróz to wypróbuje i dam znac.

 

jeszcze raz dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ZetorPower    0

ej a uzywa ktos z was tej przystawki do zapalania zamiast silniczka benzyniaka na rozrusznik z MTZ na 24 v ? w fotce jest to o co mi chodzi. Mozecie napisac czy to sie sprawdza? i czy daje rade kreic i do jakich temperatur bo jakos nie chce misie wierzyc ze w zimie w pełni zastapi benzyniaczka http://pokazywarka.pl/0wlopl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PITER23    0

Szczerze mówiąc daje rade kręcić. A nie powiem ci do jakich temperatuj bo nie wiem ale bęzyniaczka nic nie zastąpi bo nie wiem jakie mrozy by nie były można być pewny że podejdziesz i napewno odpali nie ma siły że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZetorPower    0

tak własnie sie zastanawiam czy nie kupic tego na lato przynajmniej bo w zimie nim odsniezam to załozył bym benzyniaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

mój sąsiad ma coś takiego. Znaczy miał dopóki mu silnik kopyta nie pokazał :) teraz stoi w kaczorach bo sobie nówkę sprawił MF. Wiem, że chodziło to ustrojstwo bez zarzutu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lorak8751    0

tak własnie sie zastanawiam czy nie kupic tego na lato przynajmniej bo w zimie nim odsniezam to załozył bym benzyniaczka

 

U nas chodzi na szybkoobrotowym rozruszniku od MTZ`a.

Przystawka zrobiona jest ze starego "parobka" (tak się u nas mówi na silniczek benzynowy)

Jedyny koszt to rozrusznik i kawałek blachy grubości 10mm.

Zimą stał w garażu i na nowych akumulatorach palił bez większych problemów przy kilkunastostopniowych mrozach.

 

PS.

Tak z ciekawości.

Ile sobie życzą za taką przystawkę?

Edytowano przez lorak8751

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PITER23    0

Według mnie się nie opłaca przekładać na rozrusznik. Ile może Ci bęzynki spalić przy takim rozruchu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Z racji, że dawno nikt nie pisał, mam takie pytanka (nie mam tego ciągnika i raczej nie będę mieć, ale zawsze mnie ciekawił ten sprzęt :) ):

- Ile spali T-150k na 100km bez żadnego obciążenia jadąc drogami?

- Jakie przyczepy są do niego najlepiej dopasowane ( ładowność i spalanie z pełnym ładunkiem)?

- Ciągnik ten dysponuje tylko zaczepem na TUZ-ie? -Jak takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce, nie buja przyczepami w transporcie?

Edytowano przez Alchemik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jawa350rs    3

Człowieku w ciągnikach nie pisze się ile pali na 100 km tylko na mtg a po drugie to nie wiem czy ktoś by jechał 100km t-150k by sprawdzić ile pali a teoretycznie przy założeniu ze pali na mtg 26l-30l bez podkręcania pompy i jedzie 35km/h przy 2200 obr/minute to na 100km spalił by 80-90l ale to teoria bo nikt tego na pewno nie sprawdzał w praktyce bo i poco. Jak się interesujesz tym ciągnikiem to na pewno wiesz ze są dwie przyczepy robione pod tego najpierw zapinana jest 1-PTS-9 a za nią 1-PTS-3 (http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/11300-przyczepa-produkcji-rosyjskiej) na pierwszą wchodzi 9t na drugą 13t.Jeśli chodzi o 3 pytanie jak jest taki zestaw to nie buja bo pierwsza przyczepa jest pół zawieszana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Ja tam nie ciągałem "rosyjskiego" składu kierowcem, bo do tego mam inne ciągniki. Kierowcy z byłego PGR-u u mnie mówili, że nie należy to do przyjemności. Ciągnąłem zwykłą przyczepę 14t, to niezbyt ciekawie. Poza tym pomimo tandemowej przyczepy mam wątpliwości czy ciągnik będzie się dobrze prowadził na przykład przy zmniejszaniu prędkości. Ale to tylko wątpliwości, bo praktyka rządzi się swoim prawem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jawa350rs    3

Nie ma czym się martwic t-150k ma dobre hamulce a jak byś się rozpędził samym ciągnikiem i gwałtownie zahamował to prawdopodobnie byś wyleciał przez szybę a tirowiec by zarył nosem wiem bo sprawdzałem ale jakimś cudem przesz szybę nie wyleciałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Jawa350rs - niekoniecznie trzeba jechać 100km aby policzyć ile spali na tym odcinku. Liczenie po motogodzinach raczej niespecjalnie się sprawdzi bo inną ilość paliwa zużyje pojazd przy obciążeniu silnika w 100% w ciągu motogodziny a co innego gdy będzie chodził bez obciążenia nawet przy identycznych obrotach, stąd pytam o spalanie na 100km(sam ciągnik bez niczego). Spalanie może mierzył ktoś kto pojechał np. 30km po kupioną maszynę albo coś takiego i może zaspokoi moją ciekawość co do spalania na 100 km, a nie tylko zakładać, że tylko wszyscy patrzą na motogodziny, bo tylko to się liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jawa350rs    3

No to ci powiem tak podczas orki z pługiem którym jest na moich fotkach paki 26l na godzinę innego spalania nie liczyłem, jutro wrzucę zdjęcia jak zrobiłem rozrusznik elektryczny i kumin bo na starych zdjęciach niema bo się przepalił i wleciał pod skibę (zaorałem go :lol: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Nie chodzi mi o samo hamowanie, tylko zwalnianie. Jak puścisz gaz przy dość dużej prędkości , to na moje raczej przyczepy będą pchały ciągnik i zacznie go wozić po drodze. Ja w kirku mam też super hamulce, ale w dużych przyczepach jeszcze lepsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaasz    2

Posiadam kultywator i mam problem z podnoszeniem. Dokładnie nie podnosi tyłu kultywatora. Znaczy się podnosi, ale szybko opada. Przedłużyłem ramiona i już jako tako jest, ale to nie jest dobrze. W ursusie 1224 wszystko normalnie podnosi, a w kirowcu nie. Co może być tego przyczyną??

Edytowano przez lukaasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Przyczyna jest zawsze jedna i ta sama :) za niska wieża w kultywatorze. Możesz spróbować podłożyć pod ramię (w ucho), tylko poluźnij łańcuchy na cięgłach. Druga opcja to podnieć wierzę w kultywatorze do góry i trochę w przód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaasz    2

Zrobiłem tak jak powiedziałeś i dało tylko częściowy efekt :(. To znaczy, że jak nie złożę kultywatora, to jest o wiele lepiej teraz, ale jak złożę to już jest lipa :(. Może na to masz jakiś sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaasz    2

ale co zrobiłeś? podłożyłeś sworzeń czy wieżę podniosłeś?

 

 

 

Podniosłem wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

jak podniosłeś wieżę to za mało. Podnieś ją do góry i do przodu- trzeba zrobić takiego żurawia. Lepiej zrobić wyższą aby móc ją skrócić. Ja też pierwszy raz podchodziłem kilkakrotnie do tematu.

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×