ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rbit    5
Napisano (edytowany)
Dnia 19.03.2024 o 18:23, wsbil napisał:

A sitko tam masz w wlewie? Ogólnie wał się obraca więc może chlapać. Gorzej jak dymi.

Sitko jest.

Edytowano przez rbit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

link nie działa


już działa


po raz kolejny powtórzę, siłowniki mają być o skoku 160mm. Tu nawet nie masz opisane dokładnie co jest w zestawie. Oczywiście pewnie znajdą się tacy co napiszą że siłowniki o skoku 200mm też są dobre ale na nich podnośnik nie opadnie do końca.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechooo    794

Dlaczego nie opadnie do końca? U mnie jest ten od wspomagania kierownicy i schodzi do końca 

20240322_161141.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZeTuR_7011    45
1 godzinę temu, Grzechooo napisał:

Dlaczego nie opadnie do końca? U mnie jest ten od wspomagania kierownicy i schodzi do końca 

20240322_161141.jpg

Masz dwa dołożone??? Kupiliśmy agregat aktywny +siewnik to robi się problem tylko trochę podniesie i koniec. Ciśnienie na wyjściach mierzyliśmy to 160 pokazało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel86lhr    36

Kupiłem w zeszłym roku podobny zestaw i siłownik główny nie chował się do końca oraz tuz do najniższej pozycji nie schodził. Te z zestawu trzeba albo skracać albo szukać o skoku 160mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechooo    794
ZeTuR_7011 napisał:

Masz dwa dołożone??? Kupiliśmy agregat aktywny +siewnik to robi się problem tylko trochę podniesie i koniec. Ciśnienie na wyjściach mierzyliśmy to 160 pokazało.

tak dwa, mam to już od 2017r


jedynie co to ukosnice musiałem zmienić z korbki na śrubę rzymską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9289

od początku tak mam w swoim - ta na korbkę to jakaś porażka w MTZ, niby masywne, a klamot jakich mało, a śruba rzymska jest mała i bezproblemowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    451
3 godziny temu, mani51 napisał:

Oczywiście pewnie znajdą się tacy co napiszą że siłowniki o skoku 200mm też są dobre ale na nich podnośnik nie opadnie do końca.

 

1 godzinę temu, Grzechooo napisał:

Dlaczego nie opadnie do końca? U mnie jest ten od wspomagania kierownicy i schodzi do końca 

Może kwestia wykonania, czy montażu ramion i dźwigni od siłownika głównego. Może o ząb inaczej zmontowane i u jednego wystarcza u innego nie. Ewentualnie różnica w samych ramionach, siłownikach wspomagania, czy wspornikach itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373
Grzechooo napisał:

Dlaczego nie opadnie do końca? U mnie jest ten od wspomagania kierownicy i schodzi do końca 

20240322_161141.jpg

widać na zdjęciu że górne ramiona mogły by jeszcze iść na dół. Ja robiłem po swojemu ale znajomy kupował ramię górne oryginalne i jak wszystko pomierzył to idealnie pasował siłownik o skoku 160mm. Kilka osób na forum też to potwierdziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9289

jak ktoś potrzebuje, aby końce ramion leżały na ziemi, to może i tak, u  mnie są około 5cm nad ziemią haki CBM, niczego leżącego na glebie nie podczepiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    2377

żeby końce ramion leżały na ziemi to wystarczy wieszaki rozkręcić, a tu chodzi o to że przy max opuszczeniu caly ciężar spoczywa na dodatkowych siłownikach


jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

Wiem że nikomu nie potrzeba żeby ramiona szły po ziemi ale jak nie opadają do końca i rozkręcisz wieszaki to tym samym niżej podniesiesz bo zmniejsza się zakres pracy podnośnika. W dolnym położeniu jak się ktoś zagapi i weźmie na dociążanie to może wyrwać plecy od skrzyni bo ramiona oprą się na pomocniczych a główny siłownik jeszcze będzie miał możliwość wysuwu. Tak jak pisałem, zaraz znajdzie się taki co stwierdzi, że jest ok bo on tak ma i po co ktoś ma mieć tak jak trzeba. Tak jest za każdym razem przy tym temacie, za każdym, już nie mam siły setny raz tłumaczyć tego samego, róbta co chceta. To mój ostatni post na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechooo    794

dam sobie paznokcia uciąć że jak zakładałem ramiona to znaczyłem frezy żeby je założyć tak samo, jedyne co to z jednej strony nie chcialo zejść to ciąłem. A z ciekawości zrzucę siłownik żeby zobaczyć czy bez siłowników niżej pójdą ramiona.🤔 bo te 35mm w tym miejscu to sporo różnicy na dole, tak czy siak mam taki próg w garażu to nie raz o niego zawaliłem przez nieuwagę raminonami.


mani51 napisał:

Tak jak pisałem, zaraz znajdzie się taki co stwierdzi, że jest ok bo on tak ma i po co ktoś ma mieć tak jak trzeba. Tak jest za każdym razem przy tym temacie, za każdym, już nie mam siły setny raz tłumaczyć tego samego, róbta co chceta. To mój ostatni post na forum.

i po co się denerwować? od tego jest forum żeby wymieniać się spostrzeżeniami, ja nikomu nic nie narzucam, podzieliłem się tylko tym jak jest u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9289
29 minut temu, mani51 napisał:

Wiem że nikomu nie potrzeba żeby ramiona szły po ziemi ale jak nie opadają do końca i rozkręcisz wieszaki to tym samym niżej podniesiesz bo zmniejsza się zakres pracy podnośnika. W dolnym położeniu jak się ktoś zagapi i weźmie na dociążanie to może wyrwać plecy od skrzyni bo ramiona oprą się na pomocniczych a główny siłownik jeszcze będzie miał możliwość wysuwu. Tak jak pisałem, zaraz znajdzie się taki co stwierdzi, że jest ok bo on tak ma i po co ktoś ma mieć tak jak trzeba. Tak jest za każdym razem przy tym temacie, za każdym, już nie mam siły setny raz tłumaczyć tego samego, róbta co chceta. To mój ostatni post na forum.

problem z wyrywaniem dekla ze skrzyni może być w starszych typach rozdzielaczy albo w rozdzielaczach typu Badenost, bo tam nie ma regulacji ciśnienia dociążenia

czhyba po 1984 roku wprowadzono ograniczenie ciśnienia opuszczania, że już ciągnika nie podniesiesz, właśnie ze względu na wyrywanie pokrywy skrzyni

nie bulwersuj się - ja tam bardzo cenię twoje uwagi i doświadczenie, praktycznych uwag zawsze warto posłuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rbit    5
Napisano (edytowany)

Ile oleju nalać do misy filtra powietrza w MTZ 820? Wkłady filtra wymieniać/czyścić za każdym razem ze zmianą oleju w silniku ? Można jeździć chwilę ciągnikiem bądź odpalić ze zdjętym filtrem powietrza?

Edytowano przez rbit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373
Napisano (edytowany)

.

Edytowano przez mani51

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    451

Odpalić, przestawić jak trzeba to można. Byle czegoś nie wciągnęło. Jak nie trzeba, to nie ma po co ryzykować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morion    547

Witam, czy ktoś ma pomysł jak zdjąć pierwszy element ze zdjęcia? Olej już tak mocno leci, że muszę się dostać do uszczelnień.

IMG_20240402_181920.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    451

Ja zalewalem pół roku wcześniej olejem. Wkręca się 2 śruby żeby wyciągnąć. Na dokładne stawiałem na klinie ciężarem ciągnika ( ładowarka) obijane młotem i od góry klin+ grzanie palnikiem. Jak zardzewiałe to często problematycznie to idze. Jak było ruszone to tymi śrubami później idze bez problem w 10 minut...

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morion    547

Ja przez zimę spryskiwałem coś w stylu WD 40 i dzisiaj próba młota i klina, ale bez rezultatu. Będę próbował śrubami, ale puki w garażu takiej nie znalazłem. Jak nie pójdzie, to chyba zostanie palnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skowron16    20

ja jak kiedyś to robiłem to wyciągnąłem cały wał koła bo nie szło zdjęć piastki i na dniach będę robił teraz 2 koło i nie mam zamiaru szarpać się ze zbijaniem piastki i też wyciągne razem z wałem koła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morion    547

No i się udało :) Ale zamiast próbować wybijać kliny biliśmy młotem w gruby stalowy pręt w ten duży element do którego przykręca się koła w kierunku skrzyni. Kilka silnych uderzeń i po temacie. A teraz okazało się że na łożysku też jest luz i jak będzie możliwość zakupienia nowego to też trzeba będzie jakoś je wybić.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9289
11 godzin temu, Morion napisał:

No i się udało :) Ale zamiast próbować wybijać kliny biliśmy młotem w gruby stalowy pręt w ten duży element do którego przykręca się koła w kierunku skrzyni. Kilka silnych uderzeń i po temacie. A teraz okazało się że na łożysku też jest luz i jak będzie możliwość zakupienia nowego to też trzeba będzie jakoś je wybić.

łożysko kiedys spawaliżmy między kulki pręty 10 albo 12 gwintowane, zależy, co się zmieści i ciągnięcie po dobrze wyczyszczonej półosi, półos najlepiej dobrze wyszlifować arkuszem papieru i pociągnąć olejem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez komsim
      Witajcie koledzy na wstępie od razu zaznaczam że przejrzałem praktycznie wszystkie tematy związane z „białoruśką” , MTZ-etm i innymi „ruskami” w tym dziale związanych z pompami , rozdzielaczami , zaworami czy ogólnie szeroko pojętą hydrauliką (oraz problemami z nią) i dopiero po tym rozebrałem białoruśkę ….
       
      Tak po krótce gdyby któryś z modów chciał mnie nagrodzić banem
       
      Przy okazji ukłony w stronę moderatorów
       
      Najpierw szukam w Google potem na AF później zakładam temat i przyznam że konkretnej odpowiedzi nie znalazłem a wiadomo problemy nie zawsze są takie same ale mogłem coś przeoczyć mógł dojść nowy temat itp.
       
      Jeżeli jednak istnieje taki temat który opisuje problem proszę usunąć mój wątek.
       
      Osobiście mam nadzieję że temat się rozwinie i będzie pomocą dla innych a wiem że tematy są bardzo podobne w większości zadawanych pytań które czytałem na forach.
       
      A i jeszcze jedno ten tekst pewnie będzie długi więc jeżeli już to ktoś czyta to na wstępie to zaznaczam …
       
      A więc problem ma swój początek w czerwcu tego roku kiedy to podczas ładowania (wiadomo czego J ) opadło ramię i przestały działać wszystkie siłowniki słowem nic nie działało powrót do domu ciągnąc za sobą łychę…
       
      Później nie było czasu ruszać „ruska” więc wertowałem w necie tematy zarówno z AF jak i popularne serwisy z koparkami gdzie tylko wyskakiwały mi tematy w googlu związane z” białoruśką” i problemami hydrauliki .
       
      Tak więc w większości z czytanych tematów problemy zauważyłem w złej pracy rozdzielaczy lub zaworów które stanowiły problemy.
       
      Dążąc tą drogą zdemontowałem dekielek na zbiorniku z olejem wymontowałem filtr siatkowy który aż do połowy jego wysokości był wypełniony pozrywanymi gumkami wielkości a w zasadzie grubości czy średnicy powiedziałbym jakichś oringów tak więc po wielu przeczytanych tematach wybór padł na rozdzielacz.
       
      Ponieważ w sumie nie zdawałem sobie sprawy skąd aż tak wielka ilość poszarpanych gumek w filtrze siatkowym logicznie myśląc stwierdziłem że pewnie z rozdzielacza (w tym czasie nie miałem jeszcze katalogu do wglądu) ale i tak pomyślałem że po tylu latach pewnie jest tam syf i zapewne jakieś tam oringi go uszczelniają i się pewnie pozrywały …
       
      Rozdzielacze zdemontowałem ze szczególną uwagą posługując się jednocześnie katalogiem ilustrowanym (załatwiłem w między czasie) poszczególne części rozdzielacza i wnioskuję że nic raczej nie zgubiłem.
       
      Wszystko zostało wymyte wraz z samym rdzeniem rozdzielacza.
       
      Kupiłem zestaw uszczelniaczy z Alle czyli uszczelki pod dekle i kilka oringów w sumie i tak idąc za radą kogoś z AF kupiłem inne krajowe bo było za mało w paczce i spasowanie też były na „pałę” …
       
      Tak więc złożyłem każdy tak jak w katalogu i nic mi nie zostało J w sumie zdziwiony byłem jak po demontażu okazało się że w tych rozdzielaczach nie ma nic specjalnego jakieś tylko 3 dźwignie i bodajże 2 zawory na rozdzielacz zrodziło się zatem pytanie (jak to chol… działa no i skąd te gumki w sitku…)
       
      Co dalej a no dalej zostały założone oringi i „kapturki” na kule dźwigni no i oczywiście montaż na białoruśkę .
       
      Wlałem nowy olej hydrauliczny do zbiornika bo stary zmienił barwę na żółty był gęsty i zawierał mnóstwo gumek i innego syfu wyczyściłem zbiornik oczywiście mimo to z węży spłynął „stary ” olej i się trochę to zmieszało ale i tak już jest lepiej jak było choć w sumie teraz też przybrał kolor jasno żółty….
       
      Słowem usunąłem wszelkie wycieki nic nie kapie ale też mało co działa
       
      Pierwsze uruchomienie w początkowej fazie nie przyniosło skutku dopiero po chwili coś działało.
       
      Na chwilę obecna mam sprawy obrót w obie strony i działają obie podpory czyli opuszczę je i podniosę nawet całą koparkę na podporach da radę dźwignąć problem nadal tkwi w podnoszeniu ramienia głównego , wysięgnika oraz siłowników łyżek.
       
      Po ruszaniu obojętnie którą z dźwigni czy to od łyżki czy też ramion siłowniki wysuwają się max 5 – 7 cm w górę i dalej nie da rady tak jakby była za mała siła pchnąć olej bądź gdyby coś blokowało większy dopływ oleju do siłownika tak jakby tylko trochę szło na siłownik a reszta gdzieś bokiem jako nadmiar czy coś.
       
      Zdemontowałem przewody z siłownika ramienia skierowałem powrót do zbiornika a zasilanie do wiaderka po włączeniu pomp z przewodu zasilającego leciał dalej olej więc pompy pompują dalej jednak nie podnosi masztu ani łyżek.
       
      Następnie poprowadziłem zasilanie bezpośrednio z pompy do siłownika ramienia (ten największy siłownik) załączyłem napęd pomp i siłownik uniósł bez problemu cały bom ładowniczy na pewną wysokość po czym wyłączyłem szybko napędy by mi przewodów nie rozerwało i tak w ogóle dla bezpieczeństwa bo w tym wypadku całe ciśnienie szło od razu na tłok…
       
      W taki sposób sprawdziłem pompę lewą i prawą w obu przypadkach dały radę podnieść w górę cały bom z łyżkami nadmienię iż działo się to przy użyciu każdej z pomp osobno po podłączeniu pod siłownik.
       
      Etap drugi pompy sprawdziłem obrót działa , podpory też i same pompy też maja siłę więc dalszą drogę obrałem w kierunku górnego rozdzielacza odpowiadającego za niesprawne podzespoły oraz zaworów w nim zawartych jak i zaworu który wkręca się z prawej jego strony patrząc od tyłu ładowarki tuż koło błotnika prawego tylniego koła.
       
      Tegoż oto zaworu nie mogłem rozkręcić i tu pojawia się pytanie czy to czasem nie jest winne braku pracy bądź zawory w rozdzielaczu.
       
      Dodam iż oglądałem budowę tego zaworu w katalogu i są tam elementy które mogły się uszkodzić (chodzi mi o ten z prawej strony nad kołem)…
       
      Trochę próbowałem kręcić zaworem tym od góry patrząc na rozdzielacz z góry z kabiny operatora z kolei tego od strony kabiny między kabiną a ramą jeszcze nie ruszałem (ciężkie dojście) .
       
      Tak więc w gruncie rzeczy koledzy obstawiam na:
       
      - zawór ten którego nie rozebrałem
       
      - zaworki w rozdzielaczu
       
      - oby nie cały rozdzielacz….
       
      No i w końcu jeżeli ktoś to już przeczyta to może coś podpowie z własnego doświadczenia bo ja już Panowie nie wiem jak ta ruska technologia ma działać …
       
      Ponad 10 lat jak ją mamy chodziła byle jak czasem ale dawała radę i w chwili nic…
       
      Na chwilę obecną nurtuje mnie jeszcze parę kwestii które być może ktoś już poruszał więc może podpowie :
       
      - jak sprawdzić ten wkręcany zawór (nad błotnikiem)
       
      - czemu ramię się nie podnosi skoro pompy osobno dają radę
       
      - skąd te gumki w sitku
       
      - czy może warto spróbować zamienić rozdzielacze miejscami… ale jeżeli nie będzie efektu to co dalej ?
       
      - czy ma znaczenie jak były zakładane te jakby prowadnice (nie wiem jak to się fachowo nazywa) są tego 3 sztuki w rozdzielaczu w każdym po kilka dziurek pomiędzy żebrami czy istnieje jakaś poważna różnica jak się to montuje gdy się zmieni położenie o 180 stopni ?
       
      Dziękuję za uwagę tym którzy tu dotarli....
    • Przez Beniio369
      Dzień dobry mam pytanie MTZ 82 odnośnie działania opuszczania pływającego w podnośniku. Przerobiłem hydraulikę wyrzuciłem regulator pod siedzeniem i ten od siły podnoszenia pod kierownicą zostawiłem aby główny rozdzielacz i bezpośrednio puściłem przewody do siłownika, jednak pomimo wstawienia regulatora hydraulicznego na pokrętle do węża od opuszczania to jak dam podnośnik na pływający to cały ciężar maszyny opada od razu jakby regulator nic nie dawał,
      czy podczas dania podnośnika na pływający to olej wraca również przewodem od podnoszenia a nie tylko od opuszczania?
    • Przez michal0734
      witam mam problem z pronarem 82a kupilem 2 nowe aku i nie ma pradu w kabinie i świateł nic tylko jest prad na rozrusznik jak odpale to jest prad w kabinie ale tak jaby tylko z alternatora bo jak dam ale oborty to swiatla przygasaja radio gasnie ktos wie cos moze byc przyczyna?
    • Przez upadłymtz
      Witam. Czy mógłby ktoś zrobić i wrzucić zdjęcie całego mechanizmu załączania świateł STOP pod pedałem hamulca w mtz Pronar? Z góry dziękuję
    • Przez DoorJan
      Witam serdecznie, jestem operatorem Belarusa 820 z 2022 roku. Mam problem z dźwignia walka wom która jest "luźna" i przy pracy z kosiarka bijakowa wałek zwalnia przy większym obciążeniu. Próbowałem zwiększyć naciąg na zewnętrznym mechanizmie. W starszym modelu dźwignia działała ciężej jednak "przeskakiwała" w pozycję włączona i nie było z tym problemu. Proszę o jakąś poradę, czy jako laik mechaniki będę w stanie coś z tym zrobić, czy będzie to wymagać interwencji doświadczonego mechanika ? Z góry dziękuję 
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj