ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

Grzechooo    789

ok dzięki za podpowiedzi kupuje zegar i dam znać co będzie się działo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

jak Ty masz to w ogóle połączone? jeden wspólny rozdzielacz do wszystkiego czy do tura osobny? Jak działa podnośnik? Dobrze podnosi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechooo    789

mam trzy rozdzielacze połączone tulejami ciśnieniowymi wszystkie 80l, podnośnik podnosił zestaw siewny brona wahadlowa+siewnik amazone podnosił ale teraz zakupiłem wirówkę maschio i nie wiem jak będzie z pełnym podnosił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

Jak podnośnik działa ok to pompę na razie zostaw w spokoju. Ten rozdzielacz od tura jest ostatni czy drugi. Bo rozumiem że pierwszy jest od podnośnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechooo    789

ostatni


podnośnik działa ale mam tam siłowniki wspomagające także jest duża powierzchnia wypychająca bo główny 100 i 2x50 myślę że mogło by lepiej podnosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

Teraz jak będziesz mierzył ciśnienie to musisz sprawdzić każdy rozdzielacz. Jak korzystasz z tura to z tego co wiem ciśnienie robi się we wszystkich rozdzielaczach w głównym kanale więc jak na którymś jest ustawione za niskie to na kolejnych wyższego nie wykręcisz na zaworze.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    459

Nie. Ona jest do filtra oleju silnikowego.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

tobie potrzebny jest nr 21 http://t25.eu/inkontrahent.php?g=488

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cabwie    2
Dnia 3.06.2023 o 19:17, Grzechooo napisał:

Wstępnie poskręcane. Mam nadzieję że będzie to chciało chodzić.

20230603_191214.jpg

20230603_191240.jpg

A węże dawałeś 12 czy grubsze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    29
Napisano (edytowany)

Czy ktoś się orientuje czy w tej pompie hydraulicznej są uszczelki? Poci się na łączeniu korpusu pompy z deklem zamykającym tym na 6 śrub.

IMG_20240306_180644_compress86.jpg

Edytowano przez wsbil

Ursus C360
Ursus C330
Sprzęty stare ale jadą, po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9225

 Z tej strony chyba idą uszczelnienia labiryntowe, można to dokupić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    29

Wymieniłem oring który już był kwadratowy. Narazie sucho.

IMG_20240307_165133_compress10.jpg

Dnia 28.01.2024 o 21:10, arkady12 napisał:

Najlepiej to go też wywal i wstaw nawet ten niby bułgarski jedna sekcja zwykła, jedna pływająca jedna z zatrzaskiem, i będzie git u mnie tak było zrobione i po 15 mtg go wywaliłem bo dostawała przecieki na oringach a wszystko porobione było jak należy ta rureczka przerobiona z powrotu i wgl może po prostu miał dość i tak się trafiło ale założyłem tamten i się nic nie pocilo iwgl był święty spokój  

Narazie zostawiłem rozdzielacz oryginalny. Wszystko działa jak należy. Hydraulika uproszczona. Mnie tyle akurat wystarczy.

IMG_20240306_121319_compress57.jpg

IMG_20240306_121324_compress68.jpg

IMG_20240306_121333_compress79.jpg


Ursus C360
Ursus C330
Sprzęty stare ale jadą, po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

No i gitara. Ja też długo na oryginalnym rozdzielaczu jeżdziłem po wywaleniu regulatora pod siedzeniem. Pewnie do tej pory bym go miał gdyby nie to że pękła obudowa ale to z winy ojca. Jedyny jego minus był taki, że źle się nim sterowało tą wajhą przy kierownicy bo nie dało się jednocześnie patrzeć do tyłu. A tak to podnośnik chodził jak wściekły. Teraz wstawiłem bułgara bo był w podobnej cenie jak nowy oryginał. I też nie narzekam tylko brakuje zatrzasku i automatycznego odbijania przy podnoszeniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karbex    91

No właśnie ten zatrzask i automatyczne odbijanie to w robocie jest super sprawa bo można maszynę podnosić i jednocześnie np biegi zmieniać na uwrociach. Ja na sprawnym regulatorze pod siedzeniem pracowałem to mi trochę tego brakowało. Podpinać maszynę łatwiej ale na uwrociach to wolałbym mieć z przodu podnoszenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    1123
8 godzin temu, wsbil napisał:

Wymieniłem oring który już był kwadratowy. Narazie sucho.

IMG_20240307_165133_compress10.jpg

Narazie zostawiłem rozdzielacz oryginalny. Wszystko działa jak należy. Hydraulika uproszczona. Mnie tyle akurat wystarczy.

IMG_20240306_121319_compress57.jpg

IMG_20240306_121324_compress68.jpg

IMG_20240306_121333_compress79.jpg

U mnie ten regulator przepływu leży na półce z 5 lat i jakoś nie mam zapału założyć.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    9225

Pewnie nie masz pługa obrotowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4pakplus    22

Silnik chyba d240 bez turbo.

Ciśnienie sprężania na 4 garach 29~30bar.

Bedzie OK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    29

Wynik bardzo dobry.  Nominalne dla diesla wolno ssącego 28-32 bar. Kwalifikacja do remontu 20bar.

 

Ja mam pytanie z innej beczki. Czy czegoś mi nie brakuje w regulacji sprzęgła? Bo bez całego tego od boju sprzeglo wraca prawidłowo. Jak założę działa jak mimośród tak jak dźwignia od wom. Albo zostaje na górze albo na dole. Moze ma ktoś pomysł?

IMG_20240318_133936_compress19.jpg


Ursus C360
Ursus C330
Sprzęty stare ale jadą, po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rbit    5
Napisano (edytowany)

Jeśli przy zapalonym ciągniku 820 zdjąć korek wlewu oleju to normalne, że pluje przez kanał wlewu kropelkami oleju?

Edytowano przez rbit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4pakplus    22

W MTZ z 2007r. wygląda tak

W MTZ co głęboko komune pamięta to wygląda tak jak na twoim zdjęciu... - i nie ma tego odboju. (niestety zdjecia nie udało sie zrobic)

mtz.jpg

Coś z tym trzpieniem co wchodzi w sprężyne, musisz coś pokombinować (albo go wyżej, albo niżej, albo go wogóle wy***rdolić ;) )

Bo teraz to chyba działa jak włącznik ON\OFF.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373
wsbil napisał:

Wynik bardzo dobry.  Nominalne dla diesla wolno ssącego 28-32 bar. Kwalifikacja do remontu 20bar.

 

Ja mam pytanie z innej beczki. Czy czegoś mi nie brakuje w regulacji sprzęgła? Bo bez całego tego od boju sprzeglo wraca prawidłowo. Jak założę działa jak mimośród tak jak dźwignia od wom. Albo zostaje na górze albo na dole. Moze ma ktoś pomysł?

IMG_20240318_133936_compress19.jpg

Po pierwsze jak sprzęgło odbija bez tej sprężyny to albo masz gdzieś dorobioną inną sorężynę albo jest za mała szczelina między łożyskiem a palcami. To trzeba dobrze wyregulować przez odpowiednie ustawienie kąta. W instrukcji było to opisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    29
Dnia 18.03.2024 o 16:22, rbit napisał:

Jeśli przy zapalonym ciągniku 820 zdjąć korek wlewu oleju to normalne, że pluje przez kanał wlewu kropelkami oleju?

A sitko tam masz w wlewie? Ogólnie wał się obraca więc może chlapać. Gorzej jak dymi.

 

20 godzin temu, 4pakplus napisał:

W MTZ z 2007r. wygląda tak

W MTZ co głęboko komune pamięta to wygląda tak jak na twoim zdjęciu... - i nie ma tego odboju. (niestety zdjecia nie udało sie zrobic)

mtz.jpg

Coś z tym trzpieniem co wchodzi w sprężyne, musisz coś pokombinować (albo go wyżej, albo niżej, albo go wogóle wy***rdolić ;) )

Bo teraz to chyba działa jak włącznik ON\OFF.

Są jakby dwa rodzaje dźwigni sprzęgła i całego osprzętu. Nowszy tak jak u Ciebie. Starszy tak jak u mnie. Zasada działania taka sama.

 

10 godzin temu, mani51 napisał:

Po pierwsze jak sprzęgło odbija bez tej sprężyny to albo masz gdzieś dorobioną inną sorężynę albo jest za mała szczelina między łożyskiem a palcami. To trzeba dobrze wyregulować przez odpowiednie ustawienie kąta. W instrukcji było to opisane.

Miałeś rację. Brak szczeliny między łożyskiem a łapkami. Regulacje robiłem na stole na wymiar podany w książce ale to wiadomo jak z tym czasem jest. Wystarczy że dzwignie ręką delikatnie uniosę i łożysko staje pojawia się szczelina. Wiec regulowac dzwignie czy łapki? Bo mam wrażenie że dźwignia opada i tym samym zawsze kasuje luz.


Ursus C360
Ursus C330
Sprzęty stare ale jadą, po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

Pedał sprzęgła Ci opada bo masz właśnie żle wyreguloway ten amortyzaror sprężynowy. Tylko on odpowiada za całkowite odbijanie sprzęgła bo nie ma tam żadnej innej sprężyny. Prawidłowo wyregulowany spełnia też rolę wspomagania sprzęgła. Musisz to tak ustawić żeby przy puszczniu pedału w momencie gdy dźwigienki przestaną już popychać łożysko to ta sprężyna ma przeskoczyć i podnieść dalej pedał.

post-47279-0-41059300-1343996321.jpg

post-47279-0-90888100-1343996794.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Maksol
      Witam mam pytanie co do biegów w mtz 892.2 mianowicie czy jeśli jadę ciągnikiem to muszę zmieniać w trakcie jazdy na tryb z szybszymi biegami czy mogę od stojącego wrzucić tryb z szybszymi biegami i od początku jechać tylko na nich? Zamiast zaczynać z trybu z niższymi biegami i zmieniać w trakcie jazdy na tryb z wyższymi żeby jechać po koleji czy od razu mogę z postoju jechać na szybszych nie ruszając wolniejszych?Chyba że to po prostu są biegi polowe i szosowe jak w starych ciągnikach?
    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Bostorn
      Witam
      Od niedawna jestem posiadaczem stety bądź niestety Jumza wersji rolniczej Koparko spycharki. Masa kasy w niego poszła i idzie dalej, gdyż nie lubię, jak mój sprzęt przypomina szajs. Porobiłem silnik, teraz czas na hydraulike. Dużo przewodów jest powymienianych, niektóre są dużo za długie, czepiają, haczą. Przewod od obrotu czepia o łapę, Jutro porobię zdjęcia i wstawię jak to u mnie wygląda. (wszystkie te operacje robił, robili poprzedni właściciele) 
      Moje pytania oraz problemy są zastępujące :
      - Czy mógłby mi ktoś pomóc z odpowiednim ułożeniem przewodów i ich podłączeniem tak, aby wszystko było tak jak należy? Może ktoś coś źle podłączył, złą stroną poprowadził? 
      - Podczas pracy masztem potrafi dziwnie działać, tzn chcę do góry coś unieść, siłownik idzie do dołu, a po chwili idzie do góry. , czasami bywa tak, że silnie i szybko podnosi, bądź obraca się w 1 stronę, a w 2gą bardzo bardzo powoli i z oporem wraca.  Ostatni z siłowników (od wideł) mocno ciekł, więc go wyjąłem, oczywiście był prawie cały schowany, podczas odkręcania przewodów, w górnym było ciśnienie i powietrze, tryskało i pluło konkretnie. Czego to może być wina? Układ jest zapowietrzony? Jak go odpowietrzyć? 

    • Przez andrus
      Krótko wstęp:
      Typ budowlany - była stara jak kupiłem i już wtedy opadały wszystkie siłowniki.
      Im cieplejszy olej tym oczywiście szybciej.
      Do pracy "amatorskiej" się nadawała na zasadzie dzień pracy - dwa dni napraw
      Kiedy doszło do stanu, że opada błyskawicznie i mimo ryku silnika na najwyższych obrotach ledwie podnosi łyżkę ziemi... czas na reanimację.
      Ze wszystkich wyszukanych dotąd informacji wyszło, że rozdzielacze do wymiany/ regeneracji.
      Wymieniłem - i tu zaczynają się pytania:
      Sprzedawca mimo przedstawienia na zdjęciu takich /zdjęcie z innego źródła/:
      Przysłał takie /oznaczenie typu identyczne tzn. MP100.3.000/.

      Na drugim zdjęciu już założone te nowe.
      I tu pierwsze pytanie:
      W miejscu wskazanym strzałką, w starych rozdzielaczach były wyjścia, z których wychodziły cienkie metalowe rurki /z górnego i dolnego/ łączyły się ze sobą i szło to razem do zbiornika oleju - wchodząc w miejscu zaznaczonym strzałką na 3-cim zdjęciu
      W tych nowych nie ma żadnych podobnych wyjść więc tytułem próby /myśląc, że "nowy typ" nie potrzebuje/ - zdemontowałem te rurki i zaślepiłem otwór w zbiorniku.
      Co ciekawe wszystko działa - niech mnie ktoś oświeci do czego były te rurki i czy tak jak zrobiłem nie rozleci mi się coś po jakimś czasie pracy?

      Kolejna kwestia.
      Wymiana rozdzielaczy pomogła bardzo - tzn. koparka odzyskała "siłę" do tego stopnia, że przytrzymany siłownik /wysuwanie lub chowanie do oporu/ bez problemu zadusi silnik na średnich obrotach.
      Jednak... wolniej bo wolniej ale siłowniki nadal same opadają

      Chodzi mi po głowie wymiana wszystkich "gumek" w siłownikach, zwłaszcza, że po wysunięci ich powierzchnia jest solidnie mokra w oleju.
      Pytania do Was:
      Czy tędy droga?
      Czy Ktoś może podesłać oznaczenia/ wymiary wszystkich potrzebnych "oringów" i ewentualnych pasujących zamienników - bo ni jak nie mogę się tego w necie doszukać a jak znam życie to po wymontowaniu starych będzie kłopot z odczytaniem oznaczeń na nich, że o pomiarze "z natury" zużytych staroci nie wspomnę? /z góry Dzięki/.

      I ostatnie:
      Co to jest? /zdjęcie 4-te/
      Czy jest to jakiś element regulacyjny /czego?/ - i czy może mieć wpływ na opadanie siłowników ... ew co z tym robić?!

      Dodam, że kwestii ciśnień /regulacji/ nie ruszałem - polegając na fakcie iż Nowe rozdzielacze sprzedawca dostarczył z zaplombowanymi zaworami.
       
      I to na razie tyle w kwestii mojej wojny z hydrauliką - bardzo proszę o porady i wszelkie sugestie /może jedynie oprócz >"wywal to na złom i kup coś nowego"/




    • Przez salas89
      witam mam pytanie o rade w sprawie zakupu białoruski . Uzywana była by do ladowania obornika i wapna  , co rocznego odkopania rowu , wykopania fundamentow pod budowe domu i wielu prac porzadkowych w gospoarstwie . Znajomy chce mi sprzedac 2 białoruski rolnicze w kwadratowej budzie ze wszystkimi łyzkami , widłami , itp posiadaja papiery na jego babcie , chce za to 9500zł ale jedna ma uszkodzony silnik ( brak glowicy) a druga niby sprawna ale nie odpalana od 5 lat , opony troszke kiepskie z tyłu maja (chyba jeszcze orginalne od nowosci). Cena troszke przewyzsza cene złomu wiec duzej straty by nie bylo , tylko czy jest sens sie w to pakowac ? Czy taki jumz moze cos w polu porobic czy juz tylko zlomowisko go czeka ? 
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj