Skocz do zawartości
ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

Gość wolf19   
Gość wolf19

a ta wajcha pod kierownicą to jest reduktor od I, II. czy od zolw zajac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

ja mam mtz z 1995 i zwykłe pługi 4 te szerokie to ciąga bez problemu ale teraz szukam obrotowych. a na poczatu było mi sie trudno przyzwyczaić do biegów jest ich sporo i jego zaleta jest tez to ze osiąga duża prędkość na drodze no i ma fajna prace silnika to tak na marginesie HE he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

a ta wajcha pod kierownicą to jest reduktor od I, II. czy od zolw zajac?

 

To jest reduktor (taki półbieg :P) Coś podobnego do tego co w ursusie tylko, że ze sprzęgłem się załącza. A żółw-zając załącza się tą samą dźwignia co biegi czyli wszystko jest w jednym tak jak w ciapku na przykład. :P

 

pozdrawiam JD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz23    0

koledzy na tą wajhe przy kierownicy to niektórzy mówią wzmacniacz momentu (taki żułw zając tylko ze sprzeńgłem ) a dżwignią zmiany biegów to faktycznie prawie jak w ciapku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Ja mam Pronara 82SA a przy nim trójkę obrotówkę uni grudziądz z odkładniami XXL 45 były zakładane na zamówienie normalnie w ibisach niema takich dużych pług swobodnie sie przewija ale w orce ciągnik go czuje może dlatego że mam ciężką ziemie. Nie polecam obciążania ciągnika na maksa

1. Ciągnik będzie miał ciężko będzie przepalał

2. Nie będziesz miał odpowiedniej szybkości a orka będzie wyglądała jak byś ziemniaki wy redlił

3. jeżeli masz stary podnośnik na jednym tłoku trójka to max i to leka bo bedziesz pług na polu zostawiał sąsiad ma tylko na zabespieczeniach resorowych przy ts ciągle ma problem z cięgnami,wałem wszystko sie rwie.

 

mam pytanie jak pala wam te radzieckie maszyny bo mój to ostro w orce to około 16 łyknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30
Ja mam Pronara 82SA a przy nim trójkę obrotówkę uni grudziądz z odkładniami XXL 45 były zakładane na zamówienie normalnie w ibisach niema takich dużych pług swobodnie sie przewija ale w orce ciągnik go czuje może dlatego że mam ciężką ziemie. Nie polecam obciążania ciągnika na maksa

1. Ciągnik będzie miał ciężko będzie przepalał

2. Nie będziesz miał odpowiedniej szybkości a orka będzie wyglądała jak byś ziemniaki wy redlił

3. jeżeli masz stary podnośnik na jednym tłoku trójka to max i to leka bo bedziesz pług na polu zostawiał sąsiad ma tylko na zabespieczeniach resorowych przy ts ciągle ma problem z cięgnami,wałem wszystko sie rwie.

 

mam pytanie jak pala wam te radzieckie maszyny bo mój to ostro w orce to około 16 łyknie

Mój Pronar 82A to powyżej 10l na ha sie nie wychyla w orce a nawet i mniej spali :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
az12    0

U mnie wujek ma mtz i jeszcze nigdy go nie zawiódł :) . Targa wszystko co się da :o . Polecam ten ciągniczek.

 

1. post pod postem -nie piszemy

2. brak konkretnych wypowiedzi

 

Proszę, popracuj nad tym :o

Edytowano przez marcin974

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piochu    7

Ja mam MTZ 82 z 1982 roku, i nie mam żadnych zastrzeżeń do silnika, natomiast MTZ-y mają za bardzo rozbudowaną hydraulikę, jak mój tata mówi: "Dobrze pomyślane, źle wykonane".

Mój kuzyn ma MTZ-a 82 z 1996 roku, jest jego pierwszym właścicielem i przez 7 lat był to główny koń pociągowy w 70 hektarowym gospodarstwie, pracował nim z pługiem zagonowym 4 skibowym, broną aktywną Famarol (bez siewnika) i rozsiewaczem nawozu. Kuzyn mówił że zalety MTZ-a to niezniszczalny silnik i dobrze wyciszona kabina. Natomiast wady to hydraulika i słaby przedni most (tryby nie wytrzymują)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacekbee    2

nie narzekają bo nie widzieli na oczy niczego lepszego...

 

popieram argumenty użytkownika ''Piochu''

 

''Ja mam MTZ 82 z 1982 roku, i nie mam żadnych zastrzeżeń do silnika, natomiast MTZ-y mają za bardzo rozbudowaną hydraulikę, jak mój tata mówi: "Dobrze pomyślane, źle wykonane".

Mój kuzyn ma MTZ-a 82 z 1996 roku, jest jego pierwszym właścicielem i przez 7 lat był to główny koń pociągowy w 70 hektarowym gospodarstwie, pracował nim z pługiem zagonowym 4 skibowym, broną aktywną Famarol (bez siewnika) i rozsiewaczem nawozu. Kuzyn mówił że zalety MTZ-a to niezniszczalny silnik i dobrze wyciszona kabina. Natomiast wady to hydraulika i słaby przedni most (tryby nie wytrzymują)''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrekfarm    0

Mam 80ha a w arsenale c330 w turze, c360 3P, zetora7245, MTZa+tur i ursusa 1614. W orke ruszamy trzema traktorkami 1614 w obracanym 4 skibowym kvernkandzie zetorkiem w zwyklej zagonowej czworeczce i MTZ w czworce kvernlanda zagonowym na spręzynie. Zestaw MTZa pasuje mi najlepiej i ja nim orze moze bez tura by nie dal rady w tym plugu ale z nim przod stoi sztywno. Bardzo sprytny i szybki traktorek a ze zyga to taki maly mankament chociaz moj jest rocznik1990 i duzo z niego nie leci wedlug innych. Z rzepakiem z dwoma 4.5t przyczepkami smialo wciągam tego ursusa 1614 z tym samym tonarzem. Ogolnie oprocz orki MTZ chodzi w turze i wycinarce do kiszonki. Slabo sobie radzi wciągając rozrzutnik z kukurydzą na pryzme ale kierowca z glowa napewno wjedzie z tego typu problemem radzi sobie ursus 1614(kaban)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

Ja mam mtz'ta chodzi u mnie z 4 plugami grudziackimi bazdzo dobrze sobie daje rade oprucz tego jeszcze zapinam do niego brone aktywna i chodzi bez zarzutu ;) Ja mam 4 mtz'ty i wszystkie radza sobie w kazdych warunkach prawda ze czasem cos sie z niego leje a co do mocy to jest spoko polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam MTZ od nowości [94] rocznik, Silnik super chodzi , żadnych przecieków [na silniku]. Skrzynię 2 razy już robiłem no i ta hydraulika -bez komentaża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel762    0
Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].

My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Jak już gdzieś pisałem mam MTZ-a 82 rok '86, u nas jest od nowości.

Mogę go opisać w jednym słowie: szmelc.

Jak ktoś chce to mogę to uściślić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

No dobra.

Po pierwsze to wiem, że przesiadka z 'sześćdziesiątki' na MTZ-a to jest 'haj', bo też (kiedyś) przez to przechodziłem, ale przesiadka z 'emtezeta' na U1224 to jest 'kosmos'.

Wiem też, że jak ktoś podczepia do tego maszyny od C 360 to trzeba chcieć żeby to zepsuć.

Ale problemy pojawiają się gdy zaczniemy czepiać do niego sprzęt przeznaczony do ciągników klasy 1,4 T, a on przecież właśnie to takiej klasy należy.

Po pierwsze: gdy zaczął on pracować z trzyskibowym Atlasem z Unii na zabezp. hydr. to niedługo potem zaczęły odkręcać się śruby mocujące TUZ do korpusu tylnego mostu (te pięć...). Trzeba było dorabiać specjalne szpilki z nakrętkami kół od Stara i dokręcić to tak żeby sok ciekł. Dopiero to rozwiązało problem.

Po drugie mam brony ciężkie sześciopolowe hydrauliczne. I tu mamy problem z tym, że przód jest zbyt lekki i ruszając na biegu powyżej 'czwórki' to już trzeba bardzo uważać, żeby nie zrobić widowiska, podobnie jadąc po nierównościach lub ostro pod górę...

Po trzecie to od pracy z 'talerzówką' 3,15m 4x7 z Farmetu Darłowo wyrobiło się ucho siłownika na tłoczysku, 'ząb', i sam sworzeń i to szybciej niż bym się spodziewał...

To wszystko w U914 nie powoduje takich problemów.

A tak ogólnie to...

Przednie koła są za małe i za szybko się 'zalklejają' błotem jak masz 'ruskie' gumy.

Jest generalnie za lekki, w stosunku do swojej mocy - co z tego, że silnik nie 'puści nawet dyma' jak wszystkie cztery 'łapy' kręcą się w miejscu i rzeźbią dołki i się stoi zamiast jechać... To 'pokłosie' tego, że wywodzi się on w prostej linii od MTZ-a 52, czyli ciągnika niewiele większego od C360, a nie został on od podstaw zaprojektowany jako 'ciężki' ciągnik.

No i ogólnie ciężko pali gdy jest chłodno (choć ja mam grzałkę w bloku - to polepsza sprawę, ale i tak 'baty' muszą być super, bo inaczej to zapomnij...) - to efekt tego, że właściwie to on powinien mieć silnik rozruchowy (tak był projektowany) i do niego ma dostosowane 'przełożenie' na wieńcu zębatym.

 

Nie będę pisał o wyciekach, bo to sprawa oczywista, choć akurat u mnie jest z tym nieźle, ale znam ludzi, którzy znaleźli się na skraju załamania nerwowego próbując uszczelnić MTZ-a...

 

To 'z grubsza' tyle o głównych wadach.

Ewentualne zalety, jakie dostrzegam u 'Ivana" też mogę podać, jakby ktoś chciał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myślę że nie ma tego aż tak dużo i nazwa szmelc to troszkę przesada.C-360 waży z kabiną ok 2700 kg i Mtz jest cięższy o ok.1 t.Natomiast 1224 to najlżejsza z szóstek i porównanie z MTZ nie ma kompletnie sensu.MTZ z roku 86 mial określony udzwig podnośnika który wcale nie był taki duży i zapewne stąd kłopoty z broną talezową 3,15,dodatkowym czynnikiem niszczącym układ wydzwigu jest używanie hydrauliki dociążając narzędzia.MTZ to ciągnik który w kraju produkcji spełnia troszkę inne zadanie i nie jest traktowany jak wół roboczy ,ale mimo wszystko jakoś daje radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

O kurde!!!

Wiem ile to coś waży...

Kolego 'xemit' to nie z udźwigiem są problemy, tylko z wytrzymałością samych elementów i niedociążeniem przodu ciągnika (2,5 tony udźwigu spokojnie załatwiałoby sprawę, gdyby tylko reszta za tym nadążała).

Nazwa 'szmelc' to nie przesada, choć ja też znam zadowolonych użytkowników tego badziewia...

A porównanie z 'dwunastką' jest jak najbardziej na miejscu, bo na ogół to właśnie taki jest kolejny ciągnik w gospodarstwie, jeśli się je powiększa (bo kupno U914/1014 na ogół nie ma sensu, bo to prawie ta sama moc...).

A hydrauliki do dociążania nie używam, bo tu nie ma czym dociążać, a poza tym jak nie chcesz, żeby to się zaraz 'sypnęło' to lepiej dać sobie z tym spokój.

Jedyna zaleta siłownika dwustronnego działania jest taka, że łatwo zdjąć tylne koła - tylko frajerzy lewarują MTZ-a... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego Kirovetz znam mtz od podszewki,jeśli liczysz ze ursus,zetor czy inny producent zaproponuje ci lepszą stal,materiał itp. nie zdziw się jak sie przekonasz że niestety inni mogą byś gorsi, a jak juz nie to nie to drożsi,i to dużo,o wiele za.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

No chyba jednak nie znasz go tak dobrze jak ja... :P

A z Ursusami/Zetorami też miałem 'stosunki' i wiem, że przy 'Białorusie' to jest high end...

Mówie oczywiście o rodzinie C 385/8011 wzwyż, bo o tych mniejszych nie mam takiego pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mi się wydaje, że albo tak był szanowany, albo na taki egzemplarz akurat trafiłeś bo to co wymieniłeś to pierwszy raz o takich awariach słyszę. Po drugie to nie ma co porównywać MTZ-a z 1224 bo to 2 zupełnie inne ciągniki o innej mocy, akurat z wytrzymałością tu nie ma problemów bo jak kolega @xemit wspomniał takiej stali nie znajdziesz w ursusie czy zetorze. Po trzecie jeszcze dodam, że wujek ma MTZ-a z 96 r. i dopiero po 13 latach pojawiły się pierwsze awarie przy podnośniku, a przecieki owszem są tylko, że też od niedawna więc chyba nie jest taki najgorszy jak mówisz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


×