Skocz do zawartości
ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

WHATEVER

Ferdek07    62

Jacekbee każdy ma prawo do własnego zdania, ale mógłbyś jaśniej jaki to był mtz który rocznik i co tak dało Ci w kość tzn co się tak psuło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Matey    431
Mtz ma za wąskie koła i w mokrym sobie nieradzi

 

hehe :) a np. bliźniaki ?

 

nie wiem czego wy chcecie za tą cene, komfortu jak w fendtach, niezawodnosci jak w jd, itp, itd. MTZ zrobi swoja robote, ma zaje*isty uciąg (nie wiem ile dokładnie waży)

 

@jacek~

Nie wiem co się stało z twoim mtztem, ale żywotność maszyny zależy także od operatora, wytłumacz mi dlaczego inni mają mtzty w dobrym lub bdb stanie a twoj sie caly czas psuł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


jacekbee    2

miałem MTZ 82 1996 rok prod, mam zetora 7211 z 1986 i 7011 z 1982, w tym nowszym ze względu że więcej pracował w styczniu wymieniłem po raz pierwszy od 22 lat tuleje, tłoki i pierścienie, wał był dobry i wymieniłem łozyska igiełkowe w skrzyni i pare innych drobnych rzeczy, drugi miał tylko głowice planowane, i pracuje już tylko u wujka na 80ha, zawsze tak było że na jednego zetora przypadało minimum ok 60 ha. od 4 lat kiedy kupiłem większy ciągnik został mi tylko 7211(do którego założyłem przedni napęd) i robi wszystko oprócz orki i siewu. maszyny na ktore nie można narzekać bo wprawiają w podziw. w 12 letnim MTZ była już robiona 4 razy skrzynia (bo ciągle coś nawalało), z hydrauliki lało się jak z kaczgo tyłka, rozleciał się przedni most, problemy z podnośnikiem, na szczęście tylko silnik był sprawny, a co do komfortu to nie wspomne, bo po 10-12 godzinach pracy to nie czułem kręgosłupa i prawej ręki, Matey mój też był w dobrym stanie, bo ciągle był remontowany i wizualnie nie miał niczego sobie... ale częstotliwośc tych awarii daje wiele do życzenia... pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey    431

W sumie to nie wiadomo czy w skrzyni nie "nawalił" mechanik, hydraulika to "prawie" norma, o podnośniku nic nie wiem. Co do komfortu to nie ma się Bóg wie czego spodziewać ;p.

 

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

Jacekbee, taki zadowlony jesteś z zetorów a powiedz szczerze, czy po proxmie można sie spodziewać takiej trwałości i wytrzymałości jak po Twoich zetorach? a ten Twój mtz to pierwszy sort z pronaru zapewne? dziwne bo znajomy kupił 2 lata produkcji do tyłu nowy z 96r pierwsze z pronaru ma już 12 lat i odchwalic nei może a ciągle w lesie robi i po 2 przyczepy ciąga wogóle żadnych awarii nie miał, te ciągniki jak sie trafią chyba, często słysze ze w t25 czy mt trafia się wadliwy odlew skrzyni czy wadliwe inne coś i tak sie to mści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

beorn    1

tak to juz jest w tych gorszych fabrykach. rozrzut jakosciowy jest duzy. jeden egzemplaz nierowny drugiemu. tak samo bylo z FSO i polonezem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sadek    448

Co chcecie to mówcie ale w sąsiedniej wiosce jest kilkunastu rolników pow. 40 ha. i swego czasu tylko MTZ-ta na polu było widać i każdy się cieszył. Ale biorąc stosunek mocy do ceny to uważam że jest OK, jakie pieniądze taki efekt. Jakby był taki dostęp do ciągników jak był 20 lat temu to nikt na MTZ by złego słowa nie powiedział. Ja akurat byłem szczęśliwcem posiadania U-1004 w tamtych czasach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rino    1

Co do skrzyni to wiem jedno jak sie raz rozwali, a potem sie nie poskłada jak trzeba to będzie siadać non stop, tak samo jak w zetorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2

Któregoś dnia na wykładach z pkm-ów wykładowca, poruszył temat bezpieczeństwa konstrukcji i właśnie wspomniał piękne dawne czasy kiedy to każda wada maszyny urządzenia była usprawiedliwiana nie wadą produkcyjną, lecz sabotażem imperjalistów dlatego inżynierowie chcąc uniknąć zmiany klimatu na nieco bardziej chłodny, wszelkie swoje maszyny przewidywali na średnio 3-krotnie większe obciążenia od występujących .... i tak patrze na swojego belarusa i patrzę na śrubki które trzymają tapicerkę i widząc na nich napis 8.8 to z jednej strony pojawia się głupi uśmiech na twarzy, ale z drugiej strony jakoś czuje się spokojny ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

Z tą wytrzymałością z prl-u to bym nie przesadzał, fakt że kiedyś konstruckje były masywaniejsze ale czy tak naprawde lepsze? fakt że teraz np. większość samochodów jest obliczona na 120% wytrzymałości a kiedyśto było na 300%, ale czy tak naprawde ten polonez czy łada gdzie konstruckja jest masywaniejsza dłuzej jak dłużej pochodzi ale czy więcej tyś km zrobi? wątpie, bo ciągłe drobne awarie umilają jazde, już tak wyśmiewany że taki delikatny takie wszystko cienkie i słabiutkie mf 255 mniej awarii i mniej się rzeczy oberwało czy połamało jak w c330 czy c360, zmt nie mam wiele do czynienia ale wiem że łatwiej złamac czy urwać coś w tak masywanej c360 lub c330 jak w delikatnym mf, a jeśli mtz to ta sama myśl techniczna co t25 to ja dziękuje za taką wytrzymałość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2
Z tą wytrzymałością z prl-u to bym nie przesadzał, fakt że kiedyś konstruckje były masywaniejsze ale czy tak naprawde lepsze? fakt że teraz np. większość samochodów jest obliczona na 120% wytrzymałości a kiedyśto było na 300%, ale czy tak naprawde ten polonez czy łada gdzie konstruckja jest masywaniejsza dłuzej jak dłużej pochodzi ale czy więcej tyś km zrobi? wątpie, bo ciągłe drobne awarie umilają jazde, już tak wyśmiewany że taki delikatny takie wszystko cienkie i słabiutkie mf 255 mniej awarii i mniej się rzeczy oberwało czy połamało jak w c330 czy c360, zmt nie mam wiele do czynienia ale wiem że łatwiej złamac czy urwać coś w tak masywanej c360 lub c330 jak w delikatnym mf, a jeśli mtz to ta sama myśl techniczna co t25 to ja dziękuje za taką wytrzymałość :)

 

Polonez to jest przerośnięty 125p, największa różnica miedzy nimi to karoseria, mówisz, że mf delikatny, a porównaj sobie np tylni most, identyczny pracuje w wyższym modelu mf-a więc gdzie ta delikatność :), liczy się głównie przemyślenie konstrukcji a z tego co wiem pradziadek właśnie mf-a o pracował już po wojnie, a parę lat później powstały pierwsze jumzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tyger    2

znajomemu w c360 z 86r urwała się dzwignia od biegów a taka masywne przecież jest a to podobno powrzechna przypadłość w c360, nie zawsze masywne znaczy wytrzymałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacekbee    2

maszyny i pojazdy bloku wschodniego były ze słabszego materiału(gorszej jakości) dlatego były masywniejsze (lub jak kto woli - masywniejsze ale gorszej jakości), nie zawsze było to dobre, (gdyż posługując sie przykładem fiata 125 gdzie był przeiwdziany inny, mocniejszy silnik a konstrukcja polska w porównaniu do włoskiej była o 180kg cięższa lub na przykładzie HL8011 gdzie konstrukcja polska była o 1 tonę cięższa od niemieckiej), wracając do tematu. w MTZ, ursusie czy zetorze naprawdę mozna znaleść mieszaną jakościowo stal, chociażby na śrubach. np. mozna spotkać śruby 5.8 (w większości) gdzie w moim MF z 2004 roku nawet zbiornik płynu do spryskiwaczy jest skręcony na 8.8. kiedyś chodziło o ilość a nie jakość. jak teraz jakaś marka zrobiła by bubel to by była nastąpiła jej smierć na rynku. w latach PRL był problem ze sprzętem(głównie dla rolników indywidualnych), dlatego nikt za bardzo nie zważał na jakość produktów lecz brał co popadnie. stawiając Kirowca, ZTS(zetor) 16245 lub URSUSA 1634 do sprzetu zachodniego to zachodni (jeżeli chodzi o wygląd) na prawde się chowa. Kirowiec, ZTS i U są tak potężnie skonstruowane że głowa mała, lecz jeżeli chodzi o ich wytrzymałośc to sprzęt zachodni mimo że jest bardziej delikatny, bije wytrzymałością sprzęt konstrukcji z okresu PRL-u. pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2
maszyny i pojazdy bloku wschodniego były ze słabszego materiału(gorszej jakości) dlatego były masywniejsze (lub jak kto woli - masywniejsze ale gorszej jakości), nie zawsze było to dobre,

pierwsze t-25 i pochodne posiałdały odlewy z przetopionych pancerzy czołgów :)

wracając do tematu. w MTZ, ursusie czy zetorze naprawdę mozna znaleść mieszaną jakościowo stal, chociażby na śrubach. np. mozna spotkać śruby 5.8 (w większości) gdzie w moim MF z 2004 roku nawet zbiornik płynu do spryskiwaczy jest skręcony na 8.8.

u mnie tapicerka jest umocowana na 8.8 jedyne 5.8 jakie znalazłem to była śrubka na zaworze przeciązeniowym

kiedyś chodziło o ilość a nie jakość. jak teraz jakaś marka zrobiła by bubel to by była nastąpiła jej smierć na rynku.
o tak, teraz dbają szczególnie o dobro i zadowolenie klijenta, a szczególnie fachowcy od marketingu którzy potrafią eskimosą sprzedać lodówkę i co chwila zaskakują nas coraz to wymyślniejszymi nazwami nazwami
. stawiając Kirowca, ZTS(zetor) 16245 lub URSUSA 1634 do sprzetu zachodniego to zachodni (jeżeli chodzi o wygląd) na prawde się chowa. Kirowiec, ZTS i U są tak potężnie skonstruowane że głowa mała, lecz jeżeli chodzi o ich wytrzymałośc to sprzęt zachodni mimo że jest bardziej delikatny, bije wytrzymałością sprzęt konstrukcji z okresu PRL-u. pozdro

hmm tylko ciekawe dlaczego tak wiele tych ciągników trafia do nas z zachodu i to ze sporym przebiegiem co oznacza, że były długo i skutecznie wykorzystywane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacekbee    2

heheheheh.... 1) a kto powiedział że stal z czołgów była dobrej jakości albo czy nie mieszali jej z inną, gorszą?? przecież produkcja w czasie wojny była tak ogromna że nawet podkowy przetapiali... 2)czytania ze zrozumieniem to cię nie nauczyli.... pisałem o zetorze a nie o twoich śrubkach w MTZ, (chociaż i tak myślę że śrubka 5.8 z zetora wytrzyma więcej niż 8.8 z MTZ ale to już moja sprawa :) ) 3) co do dzisiejszej sprzedazy to uwierz że są takie firmy co jak raz się przejechali na jednym sprzęcie to już go nie kupują (chodzi mi o firmy które sa w moim poblizu i mają po kilka tys ha i byle czego nie kupują) a tylko ludzie zdeinformowani się nie umieją bronic przed ''fachowcami od marketingu'', 4) co do sprzetu bloku wschodniego- sprzęt na eksport był lepiej wykonywany a po drugie nie napisałem że był ten sprzęt zły- tylko na czym polegała tamtejsza produkcja, pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2

Prowokujesz niepotrzebną kłótnię w którą nie dam się wciągnąć, czytania ze zrozumieniem ku twojemu zaskoczeniu mnie jednak nauczyli.

Jakość stali zależy od czystości surowca, a to można osiągnąć poddając obróbce plastycznej czyli tutaj ponownemu przetapianiu danej stali, wracając do oznaczenia 8.8 jest coś takiego jak normy materiałowe i one obowiązują jednak we wszystkich krajach, co daje po krótcę efekt, że 8.8 w Polsce ma mieć te same właściwości fizyczno chemiczne co śrubka na Białorusi czy już nie istniejącej Czechosłowacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Cihu    123

mysle ze fobos jako uzytkownik nowego pieknego belaruska wie najlepiej jak mu sie sprzet sprawuje.

 

ps: wyjedziesz nim teraz w pole to dawaj jakies filmiki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kupując pierwszego MTZ dostałem w komlecie z nim skrzynie, w ktorej byly rożne manele i pełen komplet kluczy na których było napisane -made in ussr.Z pełnym szacunkiem do Stanleya ,ale kluczy tych nie zamienił bym na żadne inne.Są wyjątkowo twarde i wytrzymują każdą przedłuzkę ,więc wniosek z tego ze potrafiono w komunie zadbać o materiał.Przecinak zrobiony z starej szpilki od gąsienicy dt-75 jest nie do zaje....a.Na tym MTZ który ma 21 lat i nie widział garazu brak korozji, a np.c-360 błotniki tylne co 3 lata na złom choć oryginalne za komuny były ponad 10 lat.Nie przesadzajmy z ta niską trwaloscia ,aż tak zle nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój wujek ma mtz nie jestem pewien 80 lata 80km bez napędy na przód niczłego nie może powiedzziec troche denerwująca skrzynia. To chyba każdy wie że ma dużo przecieków, ale nowe MTZ mają za dopłatą hydraulihe BOSCH 4,5t. nowe mosty blokade i napęd na elektromagnes.Cena nie jest wysoka może i warto :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2
Mój wujek ma mtz nie jestem pewien 80 lata 80km bez napędy na przód niczłego nie może powiedzziec troche denerwująca skrzynia. To chyba każdy wie że ma dużo przecieków, ale nowe MTZ mają za dopłatą hydraulihe BOSCH 4,5t. nowe mosty blokade i napęd na elektromagnes.Cena nie jest wysoka może i warto :(

 

Jak ja lubię takie opinie...coś czuję kolego, że nie widziałeś tego nawet na oczy, a jedynie gdzieś słyszałeś to proszę nie twórz nowych teorii. Na koniec jeszcze zwróć uwagę na literówki i nie pisz dwóch postów jeden pod drugim, ale to już apropos innego tematu w którym brałeś udział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7

@fobos

Nie wiem co Ci nie pasuje w wypowiedzi kolegi, o jaką nową teorie chodzi? :( Że denerwująca skrzynia? No jak w MTZ słysze grrrr wrrr podobne jak w moim Ursusie to jestem tego samego zdania co kolega mf6140, a gadka że można nauczyć sie wrzucać biegi bez zgrzytów to maskowanie problemu, w Ursusie też można i co z tego, skrzynia bez synchro jest tragiczna w obsłudze. Przecieki w dwudziestoletnim traktorze to praktycznie standard, czy to MTZ czy jakiś inny.

 

A za literówki i pisanie posta pod postem niedługo polecą ostrzeżenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2

Wybacz, iż odchodzę od głównego tematu, ale pozwól, że się wytłumaczę jak dla mnie ewidentnie chłopak powtarza zasłyszane opinie, przez co nieco mija się z faktami, wszędzie chwali tak przedni napęd krzyżakowy, którego to nawet pewnie widział jedynie na zdjęciu bo jedyny mtz z jakim miał kontakt to nawet stożkowego nie posiada... kolejna rzecz, "napęd na elektromagnes" jak już to elektrozawór w którym to strumień cieczy kieruje elektromagnes, a po drugie nie wiadomo czy chodziło mu w tej wypowiedzi o WOM czy przedni napęd czy też może zastąpienie silnika spalinowego silnikiem elektrycznym, kolejna sprawa to wychwalana przez niego hydraulika boscha...od razu prostuję, w ogłoszeniu sprzedawca podaje, że ciągnik posiada hydraulikę firmy bosch,przedni most firmy carraro to niestety tylko chwyt marketingowy, każdy z tych wyżej wymienionych zespołów jest produkowany i montowany w mińskiej fabryce ciągników rolniczych,lub jej podległej, czyli krótko mówiąc jest to pseudo-bosch/carraro dlatego też posiadają one cechy charakterystyczne dla mtz-tów, a mianowicie "pocenie" w miejscach newralgicznych spowodowane kiepskimi uszczelniaczami. W kwestii skrzyni biegów no to faktycznie cudów nie ma, choć tej zastosowanej w mojej <niestety nie znam dokładnych oznaczeń> przełożenie miedzy biegami 2-3 możliwe jest nawet bez sprzęgła, a głównym winowajcą występowania zgrzytów było i jest pozbawienie mtz-tów hamulca tarczy sprzęgłowej.

No i to by było chyba na tyle mam nadzieję, że choć w części udało mi się usprawiedliwić moje intencje pisząc tamtego posta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


    • Przez emergency12
      Witam, Planuje kupić belarusa 952.6 (identyczny jak 952.5 tylko z podwójnym wtryskiem ad blue). Jak oceniacie ten ciągnik? 952.5 kosztował 123 tys brutto, 95km. warto dokładać pieniędzy do lepszego ciągnika na 20ha?
×