Skocz do zawartości
ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

zbyszekbrzuze    110

Inna miska olejowa i smok, blok ma fabryczne miejsce na zlew z turbo, jest inny termostat, sprzęgło nowego typu, głowica ma inne stopki wałka. Kolektor ssący jest lekko inny. Do czego tu instrukcja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22
Napisano (edytowany)

post-13352-0-84531100-1487399838_thumb.pngŻeby nie pisać tak chaotycznie jak ty.

243 to pospolity mtz 82, 242 to m.in. mtz 572, 240 był w 552. Pierwszy 82 HP, drugi i trzeci 65 HP.

W 242 wał korbowy bez przeciwwag ale z duża misą.

Edytowano przez LTZ55a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesiek63zmc    24

Dzięki, użytkuje w sumie 21 lat (10 mtz 82 A i11pronar 82 A) pronar wzięty nowy Nie miałem potrzeby drążyć tego tematu choć przy pierwszym trochę posiedziałem,z drugiego jestem zadowolony , zaskoczony jestem że ten silnik występuje w tylu wersjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LTZ55a    22

Ja też i nie rozumiem, po co było kombinować. Po 50-tce powinni robić tylko 82, a nie tysiąc innych wersji.

Przy pierwszym posiedziałeś - to zobaczysz, jak Pronar osiągnie wiek, co z niego zostanie  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesiek63zmc    24

Ja też i nie rozumiem, po co było kombinować. Po 50-tce powinni robić tylko 82, a nie tysiąc innych wersji.

Przy pierwszym posiedziałeś - to zobaczysz, jak Pronar osiągnie wiek, co z niego zostanie  :)

Tej opinii o Pronarze bym nie podzielał, dla mnie jest to ciągle MTZ. Określił bym to tak: "jeżeli Wojtka przebrać w kufajkę o innym kolorze, to się nie zamieni w  Jasia". Kupując starego MTZ 14-letniego wizualnie i technicznie była to ruina. Kupowałem go z pełną świadomością co kupuję. Po prostu ile się płaci, tyle się dostaje. Mój obecny Pronar za 3 lata osiągnie ten sam wiek. Ale porównania nie ma, ani wizualnie, ani technicznie. Człowiek od którego kupowałem był drugim właścicielem, ale ten pierwszy właściciel nie był człowiekiem, który umie szanować swoje narzędzie pracy. W obecnym zmieniłem pompę wodną za 145 zł i złączyłem jeden przewód hydrauliczny, który się przetarł - 30 zł. Robię nim na 23 ha, oprócz nawozów i oprysków. A ziemię mamy ciężką, dużo iłów i rędziny. Życzyłbym każdemu tyle usterek i remontów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik6666    4

@LTZ52a chcesz mi powiedzieć że mój MTZ 82 z silnikiem 252 ile może mieć koni? Bo wedle tej tabeli mi wychodzi powyżej 60 :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Chyba D-242. Wtedy w MTZ 570 jest 62 HP, a w 572 jest 65 HP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz3991    2
Napisano (edytowany)

Można dać pompę do fachowca i wtedy cieszymy się kopytem jak w d-240. W motorze nie zmieniałem ani wału ani też nic innego. Nie wiem czy zwiększyli dawkę czy obroty aczkolwiek jeden jak i drugi chodzi z tymi samymi maszynami na tych samych biegach. Przechodził tak u mnie z 350mtg i nic mu nie było.

Edytowano przez Lukasz3991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Dokładnie, ale swoją drogą taka moc na taką pojemność, to silnik musi dużo wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin72    0

Na dobrym oleju to jest potwór. Ostatnio odnawiałem to cudeńko- zmiana oleju i inne drobne naprawy. Olej dałem revline kratos stou 10w/30. Jak to teraz odpalam to aż rwie się do jazdy :3 Dobre ciągniki nie tracą na mocy z wiekiem moim zdaniem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

ja mam zdanie takie że mtz skrzynia jak i ursusy puki w skrzyni nic się nie wydarzyło będzie chodził bezawaryjnie, a jak łożysko się posypie czy coś naszlifuje opiłków do skrzyni po jakimś czasie siądzie wszystko i gimela, znajomy zrobił mtz 1995 rok 11 tys godzin przy turze, 120 ha 200 szt bydła puki się nie dorobił ciągników i nic kompletnie nie robił, ale tam był bardziej dobany o zmiany olejów niż teraz dba od valtry, sprzedali go bo pękł przy turze i jeszcze dostał 30 tys za niego, nigdy bym już nie poszedł w to zeby kupić ciągnik do remontu bo już trochę się na robiłem tych klamotów, najgorsze jest to że części zamienne są dziadowskie, kupowałem niby najlepsze cała nowa skrzynia i tylny most to te krótkie wałki zrobiły się okrągłe musiałem  je wymienić po 300mtg od remontu a części najwyzszej ceny i półki pewnie w sklepie też ich oszuikali wysyłająć nieutwardzony materiał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Na pewno oszukali. Sklepy trochę kombinują też. Ja czasem się dziwię jak mogą taki szajs sprowadzać. Ja staram się kupować u sprawdzonych sprzedawców i oglądam 2 razy każdą część. Ty nie masz pewnie 1/10 mojego doświadczenia w ruskach, no może ja mniej jeżdżę tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

To jest tak jak mowisz teraz tez mam sprawdzonego sprzedawce dobrym uchem słychać dźwięcznnosc dobrej stali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357
zbyszekbrzuze

wiedziałem że to napiszesz nw skąd  :lol: miałem okazje pracować przez 2 godziny pronarem 1025 wydaje mi się biegi gorzej dobrane niż w tradycyjnym 82 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesiek63zmc    24

Potwierdzam , tak samo jest w TSA  Włożyli synchronizacje kosztem ilosci przełożeń 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

1025 ma 16 przełożeń do przodu to nie jest mało. Zwykła skrzynia 18/4 do roboty w polu jest super same przełożenia gęsto rozłożone. Gorzej na drodze dziura na zającu pomiędzy 8 a 9 do szału doprowadza a przełączanie  pomiędzy nimi z żółwia na zająca pod obciążeniem jest upierdliwe redukowanie zresztą też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Ale 14/4 to już lipa, nadrabia jedynie mocą z turbodoładowaniem. Już za 3-2 tygodnie ruszamy z wiosną w polu, sam jestem ciekaw jak mój teraz będzie śmigać, może przestanie się lać olej po turbinie. Seweryn, Twoja turbina też była mokra kilka godzin po zamontowaniu? Moja puszcza po trochu w wydech i w dolot i sączy na połączeniach z korpusem. Zrobione 10mth.
4 mth zrobił na postoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Moja też  była mokra tak jak by  z.niej coś wyciskało dosłownie ale szybko ustało. Ja tylko turbinę założyłem nie wiem jak by było gdyby był silnik wyremontowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Silnik też może chlapać, ale widać nowy olej, bo po porządnym myciu jeszcze się nie zaczernił i nie nosi śladów sadzy z wydechu.

Zauważyłem, że jak ma obciążenie to nie chlapie, najgorzej jak nie ma co robić i stoi odpalony.

Pójdzie teraz w pole, lekka bronka, beczka 4000l to trochę się ułoży.

Później pożyczy się tą beczkę i zrobimy porównanie mocy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Czyli pierścionkami leci. Pod obciążeniem większe ciśnienie po spaleniu paliwa spycha olej w dół a większa temp. W cylindrze spali to co przeleci. Dać mu czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

mi to pasuje szkoda że ruski nie mają wzmacniacza na skrzyni 18/4 jak ursusy to by było ja generalnie zawsze dodaje gazu sobie gazem ręcznym i nie wiem czy na reduktor pedału nie założyć jak stare mtz ba jak redukuję to zawsze nogą mam taką krótką dźwignię spotkał się ktoś z tym?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×