Skocz do zawartości
ilovemtz

MTZ 82 co na jego temat powiecie?

Polecane posty

mani51    57

MTZ to ciągnik specjalnej troski. Trzeba to obejść w koło zanim ruszysz, czasem coś dokręcić, podregulować i powinien pochodzić. Co do ceny to zależy od egzemplarza bo te w małej budzie to można i za 10 trafić a są też za ponad 20 tyś. Same opony do tego są warte 5 tyś. więc ich stan ma ogromny udział w cenie ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinię może jakbym sie wybrał i go sobie obejrzał z bliska to bym się czegoś więcej dowiedział a może doradzilibyście coś na co zwracać uwagę aby nie wziąść jakiegoś MTZ-a do remontu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ja kupiłem mtz-a za 12 tyś z 1979 r kupiłem go tylko dlatego że był zachowany w znacznym stopniu w oryginale. I najważniejsze nie pracował w lesie !!! To jest ważne bo tam traktory strasznie dobijają. Na traktor miałem 25 tyś  i postanowiłem go kupić , resztę kasy wydałem na remont . Doszedłem do wniosku że lepiej samemu wyremontować i wiedzieć co się ma. Za 25 tyś mogłem kupić w dużej kabinie nowszego ale i tak pewnie  bym musiał coś remontować i na końcu wyszedł by 35 tyś Jedyna wada jak dla mnie to mała kabina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak co racja to racja też mam takie zdanie jak sie samemu wyremontuje to się wie co sie ma a tak to się kupuje tylko kota w worku no a czy kolega mógłby powiedzieć co tam było uszkodzone że był potrzebny remont szukam różnych rzeczy które najszybciej w nich siadają i trzeba na nie zwrócić uwagę.

A co do kabiny to można kupić nowego typu ładne tapicerowane tylko fundusz potrzebny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Takiego go kupiłem

post-92781-0-62307600-1485207778.jpg

 

 

 

A tak teraz wygląda 

 

Edytowano przez hurlimannD70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W takim stanie jak na zdjęciach przyjechałem nim na kołach prawie 100 kilometrów . Z uszkodzoną uszczelką pod głowicą , pęcherze szły w układzie chłodzenia ale dojechał. No to na pewno opony koszt za 4 szt zapłaciłem 3200 zł , silnik to : zestawy naprawcze kupiłem drogie po 250 zł za 1 komplet czyli x 4 to 1000 zł. panewki 50 i 65 uszczelki ok 100zł , remont głowicy 600zł ale źle mi zrobili i po pewnym czasie kupiłem nową za 1600 zł co nie znaczy że ty musisz, regeneracja pompy nie wiem ile bo sekcje sam zmieniłem i zapłaciłem tylko 100zł za ustawienie dawek po pewnym czasie założyłem pompę od ltz i tak już została, pompa wody chyba 120zł , wałek rozrządu 250zł i wszystkie koła rozrządu 150 zł , 4 sztuki rozpylaczy wzm 200 zł ustawienie nic bo mam maszynkę do wtrysków, klawiatura i popychacze nie pamiętam ale chyba 450zł . W silniku mam wszystko nowe oprócz wału i pompy oleju, ale ty nie musisz zmieniać wszystkiego ja wiele rzeczy wymieniłem z kaprysu. W przednim moście nie musiałem nic robić ale łozyska i uszczelniacze nowe poszły. Podpora napędu dwa łozyska i uszczelniacze , wałki od napędu nowe krzyżaki są tanie nie pamiętam może 30 zł szt, w skrzyni nic bym nie wymieniał ale tuza za mocnego zrobiłem i traktor podczas wyrywania korzeni połamałem na pól . Więc obudowa skrzyni pośredniej została zmieniona i przy okazji  wszystko co tam jest założyłem nowe , do tego tarcza sprzęgła i łozysko oporowe. Rozdzielacz hydrauliczny działał dobrze ale wymieniłem uszczelniacze koszt ok 40 zł , w siłowniku wymieniłem uszczelniacze koszt ok 60zł , Układ kierowniczy to wymieniałem uszczelnienie na tłoku w serwomotorze później przerobiłem na orbitrol na częściach od od bizona koszt 100zł .W tylnym moście wszystkie łożyska i na osiach też ale nie pamiętam ile kosztowały , tam duże są to myślę że koszt ok 700zł . Nie pamiętam już za bardzo tego wszystkiego . Jeśli sam potrafisz to myślę że za 10 tyś zrobisz remont taki bez kaprysów jak ja he , wiele rzeczy zmieniłem choć inni tego nie robili i też jeżdżą . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No szczerze mówiąc to masz ładna maszynkę i życzę aby służyła jak najdłużej i jak najlepiej. A co do mojej sytuacji to raczej początkowo by nie było zbytnio pieniędzy na naprawy, ale obrabiałby małe gospodarstwo z jeszcze jednym ciągnikiem on to by tylko orka uprawa może obornik i przyczepa nie miałby by ciężko bo sprzęt jeszcze nie jest dostosowany pod większe moce, no ale chyba co najważniejsze to by musiał iśc na ulicę no nie wiem jak on będzie wyglądał we wsi no ale może później jak się go do remontuje to będzie ładny. Kiedyś widziałem takiego MTZ-a zrobionego po prostu na picuś glancuś wszystko nowe kabina, maska, turbo założone, zegary, on nie wyglądał w ogóle jak ruski z tych lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Ja robiłem u siebie most tylny, to wyszło kolo 1000 zł, bo te wielkie łożyska były po 100zł, mniejsze tańsze, ale tam jest 10 łożysk :D

do tego uszczelki i jakieś pierdoły. Dobrze że dostałem za 350 zł półos z pochwą, bo to właśnie było przyczyną remontu, łożysko poszło, zblokowałoi rozsadziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dziękuję za tta informacje a czy jeszcze mógłbym patrzeć na coś w takich ciągnikach na coś co ciągle wysiada i co może być na prawdę bardzo drogim remontem i żeby nie kupić czasami kota w worku






I mam jeszcze pytanie bo dzwoniłem tam i mówił że ten MTZ jest wyrejestrowany ale ma do niego dowód tylko że jest podobno przecięty i mówił że z jego zarejestrowaniem nie powinno być problemu ale jest ten problem czy to jest prawda że można zarejestrować wyrejestrowany pojazd bez problemów?

Edytowano przez MrRolnik4011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Kiedyś się wyrejestrowywało czasowo. Jeśli spiszecie umowę z właścicielem i jego dane będą się zgadzały z dowodem lub gość ma poprzednią umowę, to nie ma problemu, Płacisz OC w dniu zakupu, robisz przegląd i rejestrujesz. A co do takich rzeczy to skrzynia żeby nie chrobotała, półbiegi muszą pewnie się przełączać, no i żeby w miarę równo chodzil silnik i mial smarowanie po rozgrzaniu powyżej 1 Atm. Reszta jest tania do ogarnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    53

A gdzie w ruskim sa polbiegi ? W mtz psuje sie wszystko ale czesci tanie jak barszcz i latwo naprawic mozna samemu.ja osobiscie polecil bym ci jakiegos eksportowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Jest osobna dźwignia od półbiegów (reduktora) bliżej kierownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Krajowe są zajechane. Ja też bym szukał jakiegoś Progressa z Anglii, czy Niemca, albo starszego Avto z krajów skandynawskich. Ale to już inna cena jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od jakiejś Mazdy chyba 323 używam go prawie 2 lata i daje radę . Światła w przyczepie i ciągniku plus czasami ledy 2x 50w przód i 2x25w tył  póki co przez ten okres nie ładowałem akumulatorów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    21

Powiedzcie mi panowie, co może mieć produkcja mtz-ów czy samego silnika mmz d-240 z ameryką?

Podobno pewien przyjezdny z Ameryki stwierdził, że MTZ-y (mówimy o tych z ok. 90r produkcji) są produkowane na Białorusi, ale na amerykańskiej licencji.

I czy z silnikami MMZ ma wspólnego cokolwiek Caterpillar?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Raczej są kopią jakiegoś amerykańsiego ciągnika a nie licencją. Można doszukać się sporo podobieństw np. głęboka miska oleju czy konstrukcja tylnego mostu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Wszystko możliwe ruscy po wojnie dostali trochę sprzętu mobilnego , a oni zaczęli tłuc to jako własne 

DT50- to Harvester to samo ładowarka Ł-34

Kraz to Peterbilt że o Wołdze nie wspomnę te z lat 90-tych wzorowane na Mercedesie.

I dodam taką ciekawostkę co do szerokości ryskich torów (że szersze o chul cara ) a prawda jest taka że faktycznie czar poprosił amerykanów o budowę pierwszej linii kolejowej , to zbudowali według swojego rozstawu . 

Jedno co ruskim nie udało się z kopiować to amerykański samolot szpiegowski U2 , Bo amerykanie mieli blachę calową (grubość) i ruskie stalownie nie podołały takiej produkcji .

Z resztą jako mieszkaniec Legnicy na co dzień spotykałem się z ruską techniką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peron    18

Ktoś mi kiedyś mówił, że MTZ to kopia jakiegoś John Deere z lat 40-tych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Według mnie drzewo wygląda tak, po kolei -  Caterpillar D4, Lend-Lease, KD-35, MTZ 2 itd. l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×