Skocz do zawartości

Polecane posty

ja się zgadzam ze woda powinna być bez dwóch zdań inaczej sam bym jej nie stawiał aczkolwiek nie każdy cielak jest taki bystry i łakomy bo z doświadczenia wiem ze jak cielak przy krowie stoi to krowa daje mu pokarmu w postaci mleka i to mu wystarcza przez miesiąc miedzy czasie się nauczy śrutę jeść i siano gryźć a z wodą jest różnie w lato to szybciej sie do wody pchają ja jak po 2 miesiącach go wiąże do stanowiska to raz dwa nauczy sie pić z poidła i wtedy mu przestaje dawać z wiadra lub smoczka

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIOTREK44    2

dzięki koledzy za doradzenie . Byczek ten mój to siekę wpieprza ale wody pić nie chce i w tym problem ale może udobrucha się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PIOTREK44    2

@tobiasz470 ten byczek u mnie nie jest taki głupi palca mu daje to nawet nie chce wąchać Go on wie co dobre (cycki u krowy)

Edytowano przez PIOTREK44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cowboy84    0

draxin jest ok drogi ale skuteczny ja place 800zl za 100tke dawkowanie 2cm na sztuke okolo100kilo domiesniowo w kark ,dawalem kiedys floron i oxywet nigdywiecej ,kasa w bloto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mszk8    26

Odświeżę temat (przez google znalazłem) jaka może być przyczyna że cielak nie chce ssać i pić palec w pysk i mordą kręci? Kupiony jako pięciodniowy pierwsze pojenie pił jak głupi, no może nie dosłownie ale jednak pił. A 2,3,4 max 1,7 litra wypił. Jest on z bliźniaków ma biegunkę ale już się poprawia (powoli). Nie jest za bardzo osowiały. Drugi normalnie się zachowuje i pije poradźcie coś bo mnie trafi coś przez niego :wacko: . Preparat Sano, wodę ma cały czas ale też nie za bardzo pije :(


"...Życie jest za krótkie by tanie wino pić..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    333

Myogaster 1,5-2 cm na 10 kg masy ciała . Takie witaminki na wzmocnienie powinny trochę pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mszk8    26

No właśnie ze smokiem też nie za bardzo mu to wychodzi :(


"...Życie jest za krótkie by tanie wino pić..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGHIAprvPL    1

Jak cielak jest zmaltretowany w czasie porodu to podaję mu zastrzyk steryda (przeciwbólowo i przeciw obrzękowi zgniecionego gardła).

I też Candilat (vinkamina i papaweryna) który pomaga dotlenić układ nerwowy, bo jak nawet pisze na ulotce tego leku niedotleniony w czasie porodu mózg "nie kontaktuje" że ma jeść.

 

Jak mimo steryda nadal niechętnie pije to daję mu selen+jod+wit E na wzmocnienie mięśni ssących.

 

Cielę przy normalnym porodzie może przechodzić powoli przez kanał rodny, a wielki cielak musi przejść szybko bo przechodzi ciasno i jest miażdżony.

 

Gdyby żebro zostało złamane i przebiło płuco, to krew z nosa byłaby czerwoną pianą.

Jeśli krew jest śluzowo-czerwoną nitką to pochodzi tylko z nosa a nie głębiej


www.aghia.prv.pl - mój wiejski francuski blog

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adik259    0

WItam!

Zwracam sie z prosba o udzielenie mi rady co mam zrobic poniaważ mój cielak zadławił sie głabem od buraka.Nic nie pije i kaszle.Co mam zrobic w tej sytułacji.Prosze o jak najszybasza odp.

Z góry dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusy    16

Zadzwonic do weterynarza...


Powered By NEW HOLLAND
Ursus: Polubisz każdą drogę

Podlasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shiftmp3    1

Witam serdecznie mam maproblem z byczkiem jakis mesiac temu dostał rozdecia i oczywiscie sonda aby uszły gazy i teraz cielak jest taki markotny co prawda je ale nie chetnie oraz mało, i mam pytanie co mozna mu podawac aby odzyskał apetyt przed zabiegiem zjadał sporo a teraz z kilo paszy i troche sianokiszonki. Dodam ze miał podane legi na odnowienie flory itp ale widze ze nie skutkuje to wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

cielak zjadł metrowy miedziany w osłonie przewód, taki cieniutki jak do głośników. jaka jest szansa, że go strawił? było to jakiś msc temu, a dzisiaj miał wzdęcia, ale po krótkim masażu powietrze zeszło.

jeśli to ten kabel to nie ma sensu wzywać wet, tylko w łeb. jak sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

raczej kabla nie strawi.... ;) proponuje go... w kiełbasy ;) tak to szkoda, bo może zyć ,a moze i na drugi dzień paść... i wtedy starta... Jeśli to duża krowa by była to na pewno by nic sie jej nie stało... a Cielaki są delikatne na sprawy trawienne. ten kable może go podrażniać od środka i wtedy wiadomo co moze sie stac, a jak już ma wzdęcia, to widać coś jest nie tak...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4972

a skąd pewność że go zjadł ja bym wezwał lekarza weterynarii niech postawi diagnozę


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

no bo był kabel i nagle go ni ma.. to zjadł, nie miałam pewności która sztuka zjadła. jak na razie więcej wzdęć nie miało. zobaczymy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dziwnie kolego postępujesz. Skoro dokładnie nie wiesz ktory to zjadł kabel równie dobrze mozesz wszystko wybić w cholere a to ze ten cielak mial wzdecia to może być zupełnie coś innego jak kabel może zbieg okoliczności. A może ten kabel spadł i poszedł w obornik ??? jak chcesz wybić pół stada proszę bardzo ale w takich przypadkach wzywa sie lekarza weterynarii no nie??? jesteś hodowcą i nie wiesz jak postępować. Wiadomo wizyta weterynarza jest kosztowna ale jak ci padnie mlody to straty będą jeszcze wieksze. Twój wybór. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×