Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzychuuuuu    18

To nie metal. Jakas wirusówka bo prawie wszystkie w oborze chorowały, a te naj slabsze dostaly linkospektin z longamoksem i im przeszlo a na tego nic nie dziala i nie mozna zbic goraczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

U mnie pomogl adwocin tylko cielak nie sadze zeby mial 200 kilo dostal na 250 jak narazie najbardziej sorawdzil sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agot23    0

Drodzy Koledzy!

 

Skoro o płucach i biegunce to i ja podzielę się swoją historią - może komuś zdołam pomóc, bo wiem jak cięzko patrzec na chore zwierzę... chciało by mu się pomóc ale jesteśmy czasem bezradni... nawet lekarz nie wie co podać a to chyba jest najgorsze. 

 

Obecnie mam 21 cieląt na mleku w wieku od 3 dni do 3 miesięcy. Dotąd pomagałam rodzicom w pracy na gospodarstwie, więc coś tam wiek. Teraz z mężem razem staramy się czegoś sami dorobić.

 

Niestety i u mnie z płucami był i jest problem, ale pomału staram się nauczyć leczyć ,,to coś" jakoś bo przecież wkrótce mogę zbankrutować...

 

Zaczęło się od 4 jałówek, które najprawdopodobniej przewiało w trakcie przyjazdu (zaznaczę wszystko kupowałam od rolników), wina także moja - cielęta plus maciory = choroby płuc. Pomału rozsiało się na inne cielęta...

 

Otóż u 4 jałówek było w sumie 3 różnych lekarzy - draxin, floron, linkospektin, enroxil czegóż one nie wybrały... Zaczęłam szukać sama bo strasznie kaszlały, aż odrywało im się od płuc a wszyscy ręce rozkładają. Przecież nie mogę czekać i czekać aż mi zdechną, a nikt nie wie co im do ch**** może być.

 

 

Wyniki moich prywatnych eksperymentów - każdy z leków ma jakąś substancję czynną, którą analizowałam pod kątem wrażliwości na poszczególne szczepy bakterii. Udało mi się wyszukać, ze poniższe leki zawierają antybiotyki wrażliwe na inne szczepy niż te, które podawał lekarz. Tamte oczywiście z marszu odrzuciłam skoro nie zdawały relacji. 

 

Jak narazie ,,jadę" na:

1) Biotylu 50 (jednen z tańszych 100 ml - 39 zł), ERES (31 ZŁ 100 ML)  - jak zauważę że zaczynają podychiwać - szczególnie polecam te dwa bo mi naprawdę pomogły, siostrze także - miała cielaka około 2 mies. strasznie ruszał bokami, leżał, oczywiście nie wstawał i nie pił mleka - póki co pomału wychodzi i widać dużą poprawę

2) przypadek ciężki Cefiocyl (100 ml 83 zł) 

 

Jeśli chodzi o mleko - z racji że nie mam krów, więc i nie mam mleka (dopiero zainwestowałam w jałówki) odpajam cielęta mlekiem z Europolu z dodatkiem siemia lnianego, tzw. 2 od 14 dnia życia (cena 102 zł za 20 kg), od 4 dnia daję z Doscha (cena 140 zł za 25 kg) . Szczególnie polecam z Europolu bo nawet jeśli zauważę że z dosza mają biegunkę nie czekam na 14 dzien i życia tylko daję od razu 2. 

 

 

Dodatkowo daję Bronxilmax pulvis z Overa - świetny, świetny, świetny !!! ale strasznie drogi, za 5 kg płacę 270 zł (zamawiam u rolnika, który ma stały rabat 20% bo bez zniżki ponad 300 zł). 

 

 

W razie pytań, chętnie odpowiem :)))

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mam problem z cieleciem ma juz 3 tyg slabo pije byl lekarz z tydzien temu dal mu bolusaq na biegunke zastrzyk od robakow i jakies witaminy na wzmocnienie,pozniej po lekarzy bylo lepiej teraz daje mu polopiryne i mleko no i wode z sola ale nie chce bardzo cykac ze smoczka ale od mojego leczenia zaczal wstawac na nogi,od malego kiepsko pilo to ciele wcale nie wiem co mu jest.moze podpowiecie co mozna mu jeszcze podac??? bo juz szkoda kasy na weta.


a jeszcze dodam jakby na nodze wylysial moze to odlerzyny bo lezal z 5 dni


wydaje mi sie ze moze miec zapalenie pluc z mojej winy bo byl na przeciagu co dac na to zapalenie


no i siny nos grzeje go juz 2 dni zarowka moze sie wygrzeje


kaszlu nie ma goraczki tez nie ale jakby robil troszke bokami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    76

Ja w takich przypadkach nacieram delikwenta denaturatem, cały grzbiet i stawy to dobrze rozgrzewa. Dzwoń po innego weta jak poprzednie nie dał rady bo i tak poniosłeś koszt a jak padnie to kasa psu w d... A swoją drogą to czemu małe cielę w przeciągu trzymałeś? Dla płuc malucha to zabójstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychuuuuu    18

Mam problem z byczkiem ok 350kg. Ciezko oddycha , pieni sie ma goraczke nic nie je i widac ze sie meczy. Dostal juz longamoks, linkomecyne , spektomecyne, floron , i zaden z tych antybiotykow nie dziala. Caly czas dostawal cos na zbicie goraczki ale nie spada ponizej 41,5. Pomysly sie skonczyly.

 

 

Wet podał już kolejny antybiotyk i pyralginę do żyły ale żadnej poprawy. Gorączka i ciężki szybki oddech. Żadnego kaszlu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

U mnie przez tydzień u trochę większego podobna sytuacja po kilku dniach doszła ostra biegunka nic nie pomagało w czwartek pojechał na kiełbasy

mam problem z cieleciem ma juz 3 tyg slabo pije byl lekarz z tydzien temu dal mu bolusaq na biegunke zastrzyk od robakow i jakies witaminy na wzmocnienie,pozniej po lekarzy bylo lepiej teraz daje mu polopiryne i mleko no i wode z sola ale nie chce bardzo cykac ze smoczka ale od mojego leczenia zaczal wstawac na nogi,od malego kiepsko pilo to ciele wcale nie wiem co mu jest.moze podpowiecie co mozna mu jeszcze podac??? bo juz szkoda kasy na weta.


a jeszcze dodam jakby na nodze wylysial moze to odlerzyny bo lezal z 5 dni


wydaje mi sie ze moze miec zapalenie pluc z mojej winy bo byl na przeciagu co dac na to zapalenie


no i siny nos grzeje go juz 2 dni zarowka moze sie wygrzeje


kaszlu nie ma goraczki tez nie ale jakby robil troszke bokami

jak robi bokami to płuca-wal draxxin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

zabrali i nie pytali.......tylko cena słaba a i tak lepiej jakby miał paść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychuuuuu    18

Byczek nafaszerowany wszystkimi mozliwymi antybiotykami dzis dostal oxytet  i wieczorem juz byla poprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

po 4 dniowej kuracji siemiem lnianym polopiryna kora debowa i kawa zbozowa nabral apetytu ostatnio wypil az 2 litry na raz:D ale dzisiaj cos kiepsko pije....kupilem mu teraz biovitan i mu dalem moze to mu nie smakuje.. ale ospe troche podjada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

to chyba na lewo poszedł? albo po znajomości z wetem na ubojni.

przyjechali zabrali i pojechał.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jestem tu pierwszy raz. Mamy problem z 3 miesiecznym cielakiem. A mianowicie w sobote nie chciał jeść stała przy żłobie i nie jadła w niedziele byla od rana jakby nieprzytomna i miała bardzo sztywne wszystkie konczyny. Przyjechał wet dał wsztstko co mozna było dac witaminy antybiotyk na zapalenie płuc i na stawy, selen+wit E. Jaloszka wstała ale jest chwiejna jak pijana, i nic nie jje ani nie pije. Tylko stoi z opuszczonym łbem. Co jeszcze mozemy zrobić bardzo nam na niej zależy. Poradzcie czy ktoś miał coś podobnego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

Czy temperatura 39,5 u cielaka w wadze ok 75 kg  powinna niepokoić.Do jakiej wagi podawać cielakowi preparat mleko zastępczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

jeszce trochę tzn do 10-12tygodni zmniejszając ilość lub jakość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marysrybak    1

Mam byka 300kg ktory choruje juz 3 tygodnie i przez ten czas praktycznie nic nie je. Zgubil juz pewnie 50kg. Ma goraczkie powyzej 40 stopni i ciezki oddech i  biale gluty z nosa. Dostawał juz floron, exywet, forcyl i przeciw zapalnie deksametazon.  Nic nie pomoglo, dzis dostal longamoks i lincospectin ale nie licze ze cos to da. Czym wyleczyc takiego byka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antoni69    6

Objawy jak na IBR, najprosciej pobrac krew i wtedy zrobia odpowiedni lek, faszerowanie czym popadnie tylko go dobije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamber310    4
Napisano (edytowany)

Jeśli chcesz go uratować zapodaj mu dawkę
JODYNY tzw.Plyn Lugola

Za czasow wojny stosowano u ludzi nawet przy zatruciu jadem kielbasianym groznej bakterii.To bardzo dobry lek najwyzej szybciej wyzdrowieje lub uratuje go.
Sprawdzone

Stosowalem do plukania zapalenia macicy jak i inne choroby np.wymion smarowanie tym plynem Jodyną bardzo pomagało.
Bardzo silny zabojca bakterii i wirusow

Edytowano przez Bamber310

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamber310    4

Jeśli chcesz go uratować zapodaj mu dawkę

JODYNY tzw.Plyn Lugola

 

Za czasow wojny stosowano u ludzi nawet przy zatruciu jadem kielbasianym groznej bakterii.To bardzo dobry lek najwyzej szybciej wyzdrowieje lub uratuje go.

Sprawdzone

 

Stosowalem do plukania zapalenia macicy jak i inne choroby np.wymion smarowanie tym plynem Jodyną bardzo pomagało.

Bardzo silny zabojca bakterii i wirusow

Zapomniałem dodać że inni znajomi też stosują płyn Lugola do plukania tam róznych grzybic czy anginy lub spuchnietego dziasła poważnie pomogla sama bez pojscia do lekarza.

Na kazde zakazenie to dobre.Szkoda ze ludzie zapominaja o tym a jest sprawdzone i przeze mnie a jest Zdrowsze od antybiotykow wkoncu naturalne

 

PS:Przy chorobach gorączkowych bydła niezapominać o elektrolitach i oczywiście o Jodynie mozna to zastosowac razem z lekami weterynarza ktore nie pomagaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aska56    0

Witam ! Kochani pomóżcie! Od paru dni mam problem z cielakami. Nie potrafią wstać na nogi,apetyt mają duży. NIestety dzisiaj jeden zdechnął rano, wczoraj był już  widocznie osłabiony, ale normalnie jadł i pił. Drugi rano wstaje, lecz wieczorem znowu leży i nie potrafi stać. Ma bardzo duży apetyt, normalnie je i pije, nie ma biegunki. Próbowałam rozprostować kopytka , rozmasowywałam kopytka i stawy żeby wróciło im krążenie. Weterynarze są bezradni, nie maja pojęcia co to jest. Może ktoś z Was miał podobny problem? Bardzo szkoda mi ich i bardzo chciałabym jakoś pomóc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×