Skocz do zawartości

Polecane posty

soltys48    315

mi tak padła 3,5 miesięczna jałówka nic nie pomagało....chudła w oczach

lekarz nic nie pomagał, jak padła zrobił sekcję i....okazało się ,ze nażarła się gdzieś sznurków-miała ich kilka/kilkanaście w żołądku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Sznurka nie stosuję już z 5 lat, siatkę odwijam dokładnie więc nie ma szans. Ile taka sekcja kosztuje? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

nic lekarz i tak dość mnie wydoił a chciał sam zrobić żeby wiedzieć co mu było

Sznurki obgryzł z takiej niby przegrody co ojciec postawił i po fakcie się przyznał,że kilka razy przywiązywał nowe bo stare"ginęły"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Witam. Mam problem tego typu ze posiadam cielaka( wiek okolo 1 roku ) dostal duzy leb wedlug masy ciala i slabo przybiera pasze. wazy okolo 150kg jest mizerny i chudy. nie ma biegunki i byl 2x odrobaczony. sluszalem delikatny kaszel u Niego. czy ktos sie spotkal kiedys z czyms takim ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krystian26    24

witam. mam problem z 3 miesiecznym cielakiem otóż od jakiegos czasu ma duży brzuch po obydwoch stronach raczej na pewno nie są to wzdęcia. wet dał mi zastrzyk i jakis środek ziołowy na poprawienie trawienia ale efektów nie widać ma ktoś jakiś pomysł lub miał podobny przypadek. cielak karmiony jest cj sianem no i woda z góry dziękuję za pomoc

Połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Co do tych byczków mówiłeś że miały kaszel nie chciały jeść mogło to być a raczej napewno ibr /dvb ta choroba atakuje nawet do 2 lat sztuki chudną maja kaszel potem zgon. Zmień weterynarza skoro on ręce rozkłada już w takich przypadkach. Obserwuj czy inne nie maja kaszlu który trwa tydzień przechodzi i znowu jest  biegunka apatia to wszystko są obiawy tych chorób . Miałem podejrzenie u siebie w stadzie 2 takich sztuk sprzedałem je bez chwili wachania było to ciele i krowa po inseminacji niereguralne ruje miała, obumieranie zarodków ciele jej biegunka z krwią kaszel. Świństwo zrobiłem badanie na obecność bogu dzięki szybko zareagowałem i problemu juz nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil31    0

Witam,, proszę o poradę, mam problemy z cielętami. Cielę rodzi się zdrowe. Około drugiego tygodnia cielakowi zapadają się boki, ma trudności ze wstawaniem po około dwóch dniach cielak pada. Cielak nie ma żadnych oznak chorób typu biegunka, zapalenie płuc. Po wykonaniu sekcji przez lekarza weterynarii wszystkie cielęta mają chore płuca ( tzn. zazwyczaj jedno płuco jest przyschnięte albo mocno przekrwione ). Wykonane były przez lekarza weterynarii badania krwi oraz poszczególnych narządów ale nie przyniosły one żadnych  rezultatów. Krowy szczepione są od rotawirusów. Chcąc wyeliminować ewentualne bakterie i wirusy znajdujące się w oborze wszystkie nowo narodzone cielęta przeszły na tzw. chów zimny. Niestety, i to nic nie pomogło. Sytuacja trwa od około wczesnej jesieni, na początku upadki cieląt wynosiły około 50% a teraz prawie 100%. Moja hodowla wynosi około 120 sztuk bydła. Lekarz rozkłada ręce (konsultował się też ze swoimi kolegami weterynarzami ). Może ktoś spotkał się z takimi przypadkami. Proszę o pilną pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cesus    1

Może to być kokcydioza jak w takim wieku lapie biegunka

Edytowano przez cesus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    32

Witam,, proszę o poradę, mam problemy z cielętami. Cielę rodzi się zdrowe. Około drugiego tygodnia cielakowi zapadają się boki, ma trudności ze wstawaniem po około dwóch dniach cielak pada. Cielak nie ma żadnych oznak chorób typu biegunka, zapalenie płuc. Po wykonaniu sekcji przez lekarza weterynarii wszystkie cielęta mają chore płuca ( tzn. zazwyczaj jedno płuco jest przyschnięte albo mocno przekrwione ). Wykonane były przez lekarza weterynarii badania krwi oraz poszczególnych narządów ale nie przyniosły one żadnych  rezultatów. Krowy szczepione są od rotawirusów. Chcąc wyeliminować ewentualne bakterie i wirusy znajdujące się w oborze wszystkie nowo narodzone cielęta przeszły na tzw. chów zimny. Niestety, i to nic nie pomogło. Sytuacja trwa od około wczesnej jesieni, na początku upadki cieląt wynosiły około 50% a teraz prawie 100%. Moja hodowla wynosi około 120 sztuk bydła. Lekarz rozkłada ręce (konsultował się też ze swoimi kolegami weterynarzami ). Może ktoś spotkał się z takimi przypadkami. Proszę o pilną pomoc.

 

 

A nie zmieniasz im sposobu pojenia w tym czasie? może jakieś zachłyśnięcia są ? lub możliwa wada genetyczna.

 

 

Edytowano przez bukat82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    24

ze 3 tygodnie temu u mnie w jałówce pojawiła sie opuchlizna stawy kolanowego tzn nie moze zginać nogi oraz sa trudności z poruszaniu od 2 tyg smaruje jej tzw czarna masci prawdopodobnie ichtynol plus i nic nie pomaga moze macie jakies pomysly co zrobić z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    24

nie jeszcze. bo kiedyś to przerabiałem u niej i podawałem tą masc to przeszło a teraz widocznie sie uodporniła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    32

Zapalenie stawów to może być od stłuczenia lub skręcenia, ale warto się zastanowić co, skoro to nie pierwszy raz,

 

bo może nawet przenosić się zakażenie, złapie kulawiznę i zostaniesz z bolesnym obrzękiem,

 

będzie ci polegiwać i się zmarnuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×