Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zkordalski    83

Witam. Dziś jałóweczka po krowie dójce wydajność 40l\dzień po ojcu typowym hf(inseminacja) wiek jałówki około 2 tygodni. Duża silna ruchliwa, ostatnie pojenie mlekiem pełnym godzina 8. Ostatnie widzenie godzina 10 zwierze cały czas aktywne zero stresu chorób kaszlu biegunki. Godzina 14 ciele dogorywa 14.15 zgon. Nie mam pojęcia co się stało i dlaczego w ostatniej chwili podałem jeszcze do ustanie antybiotyki i domięśniwo gdy zauwazyłem to a była godzina 14. Zwierze nie miało żadnych chorób widocznych i objawów . Zawał to nie był . W ostatnich chwilach ciezko odychało i wiergało tylnimi nogami. Była utrzymywana na świerzej sciółce w zdezynfekowanej porodówce . Wraz z dwu dniowym kolegą . Ktos pomoże ustalić przypuszczalną pczyczynę zgonu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marekfarmer    4963

daj do laboratorium zrobią sekcje i się dowiesz


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    147

skręt jelit

lub tak brykała aż przywaliła łbem w ścianę i kark złamała

Edytowano przez bobienko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4963

a poisz z wiaderek ze smoczkami  czy  z normalnych  bo mogło pójść mleko na płuca  i dlatego


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

CIeleta są karmione pełnym mlekiem do około 3 tygodni tylko i wyłącznie ze smoczków aby uniknąć zalania. Kolejny przypadek z wczoraj Cielak 100kg biegunka z krwią  dostał antybiotyki pozostała sama biegunka. Kolejny ten dwu dniowy kolega zero objawów a strasznie zachorował  zauwazyłem to wieczorem bo był troche otępiony rodzice tego nie dostrzegli rano od razu weterynarz . Stwerdził że to bardzo ostry wirós i mogł doprowadzić do zgonu poprzednika. Obecny maluch dostaje 20 cm antybiotyku na dobę zobaczymy co to bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4963

przykra sprawa oby pomogło zalecam dezynfekcje ja stosuję virkon


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Witam, padły mi dwa jedno miesięczne byczki w przeciągu dwóch dni. Nie mam pojęcia jak mogła być przyczyna. Byczki zostały zakupione w wieku około tygodnia z dwóch różnych gospodarstw rasa HF, były karmione wyłącznie mlekiem od tej samej krowy 2x dziennie po 5l, piły z wiadra, stały obok siebie. Nie chorowały, jeden miał lekka biegunkę jakieś 3 dni temu ale ustąpiła. Do końca miały apetyt, zgony były nagłe pierwszy został napojony  około godziny 18 i zaczął tłuc nogami o posadzkę ale mu przeszło, 2 godziny później już nie żył. Drugi rano wypił  mleko, a na wieczór już nie zdążyłem go  napoić.  Gdy poszedłem wieczorem normalnie się zachowywał, byłem w oborze ze 20 minut,  nagle się położył zaczął ciężko oddychać i wierzgać nogami, zgon nie trwał więcej niż 5 minut, zaraz po zgonie jeszcze zmierzyłem temperature 39,2 °C. Pierwszy raz mam miałem taki przypadek, dodam że ten pierwszy byczek czasem trochę dychał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

u mnie jak padnie to przeważnie młody wet z ciekawości sam rozcina i doszukuje co się mogło stać. ostatnio miał jakąś wade wrodzoną.... może i u Ciebie coś podobnego ??

 

ja teraz staram się umyć pomieszczenie chociaż raz w roku a w miedzy czasie gdy jest zmiana czyli wchodzą nowe cielaki to stosuję suchą dezynfekcje. Jak narazie mniej mi chorują. A i po przywiezieniu przyjeżdża wet i są zapobiegawczo szczepione i za 2tyg powtórka na uodpornienie jednak zapobieganie jest tańsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    147

jak kopie tylnymi nogami w brzuch to ostra kolka.jak zaczyna brać to cielak stoi wyciagniety,po chwili zaczyna chodzić do tylu,potem kopie i za chwile może być zgon.bardzo dobry sposób to 3kieliszki wody i 2 wódki,wlać do pyska i tak trzy razy co pol godziny

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    77

Daj może to mleko do zbadania, kumpel kiedyś też tak miał że po napojeniu padły mu dwa cielaki bardzo szybko. Okazało się że krowa w mleku miała jakiegoś gronkowca, poszła na rzeźnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Ta krowa była leczona jakieś 3 miesiące temu na drożdżaki, więc wszystko możliwe, jutro dam mleko do zbadania. Tylko dlaczego akurat teraz upadły te cielęta, przecież piły to mleko od miesiąca. Wcześniej poiłem inne cielęta tym mlekiem i było dobrze.

Edytowano przez Laver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

dawno mieliśmy tak, że mleko od jednej krowy załatwiało cielaki w 2 - 3dni biegunka nie do opanowana i zejście, i tak była stara to poszła na rzeź, też obstawiałem jakieś sprawy mikrobiologiczne, od tego czasu  mrozimy kilka butelek siary na czarną godzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

W sumie to co opisujesz to ostatnie minuty zycia tego mojego. To jest ten sam wirus. Np teraz Maluch cały czas ma biegunkę taką że sika z d*py trzymają go na życiu elektrolity i antybiotyki co gorsza tabiegunka nie ustępuję .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Z tym że u mnie jeden miał lekką biegunkę a drugi w ogóle.

Edytowano przez Laver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Dołącz do tego jeszcze napar z kory dęby wraz z naparem z rumianku tj 2torebki kory i 3 rumianku razem zaparzyć i podzielić to na 2lu 3 pojenia razem z mlekiem. Mleko rozcieńczone woda, dodawać też zagotowaną kawę zbożowa. Nie podajemy siemienia lnianego pod żadną postacią !!!!! Sano ma fajny proszek  p/biegunkowy antilaxan, tez do tego wszystkiego można podawac. Miałam cielaka z krwawą biegunka i wyszedł z tego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Okazało się że w mleku był gronkowiec i bakterie Escherichia coli, ale czy to mogło być powodem upadków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na wielu fermach karmi się cielęta mlekiem od krów mastitowych (oczywiście tak nie powinno być, ale kasa rządzi), w którym znajdują się różne bakterie od e.coli do gronkowca złocistego i cielęta jakoś sobie z tym radzą. Wiadomo, że co gospodarstwo to inne problemy, pasze, mikroklimat, obsługa itd., ale przyczyn tak nagłych zgonów nie szukałbym w bakteriach. Skoro to bakterie wykończyły te cielęta to pasteryzujmy mleko i będzie ok, albo jeszcze lepiej UHT.

P.S. Laver poczekaj na zalecenia Tomasa i Darem W oni na pewno Ci pomogą to najlepsi fachowcy na forum, niedługo będą pisać artykuły do "Choduj z głową".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

P.S. Laver poczekaj na zalecenia Tomasa i Darem W oni na pewno Ci pomogą to najlepsi fachowcy na forum, niedługo będą pisać artykuły do "Choduj z głową".

i  co już poczułeś się fajny jak to napisałeś? nawet nie wypowiadam się dłuższy czas w tym temacie, ty wypowiadasz się wszędzie i jakoś nigdzie nikt nie potwierdził że pomogłeś a wprost pozostaje mi stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa że więcej wymądrzasz się niż wiesz a tego co piszesz w większości przypadków nie umiesz zastosować w praktyce, genialny doradca się znalazł który nikomu nie pomógł... chociaż nie... ładnie potrafisz powtarzać to co inni bardziej doświadczeni napisali w swoich postach, ogarnij się i wpierw trochę zgłęb teat potem pisz bo na razie to na prawdę strzępisz język po próżnicy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    432

Padły mi 3 byczki 7-12 miesięcy, przestały jeść i zaczęły chudnąć w oczach, odrobaczane 2 razy, wcześniej przy pierwszym kaszlu szybko antybiotyk, witaminy i minerały na bieżąco z paszą, tak chude pociągną miesiąc - dwa i zgon, miał ktoś taki przypadek? Lekarz rozkłada ręce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×