Skocz do zawartości

Polecane posty

maciejo360    27

@ Mikcom20 tak z ciekawości mlekiem krowim karmiłeś z wiaderka czy sam doił, a jak teraz karmisz to zwykłymi wiadrem czy ze smoczkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

Nie powinny cielęta pić w tej pozycji, ponieważ mleko trafia do żwacza, który go nie trawi i zalega tam tworząc coś jakby twaróg, często jest to przyczyną wzdęć i biegunek.Gdy cielak pije naturalnie, czyli z łebkiem do góry to z jego przełyku tworzy się strumienka i mleko omija żwacz gdzie dalej zostanie strawione w jelicie cienkim :)

 

Nie wiem czy może to być przyczyną, ale skojarzyłem fakty z tym białym kałem

Edytowano przez maciejo360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mich89    2

Mam problem z cielakami. Kupuję tak naprawdę  tygodniowe od głownie jednej osoby. Po miesiącu zaczęły dziać się z nimi dziwne rzeczy. Obniżyła się temperatura do ok. 37,3 stopni. U wszystkich 4ch sztuk. Przyjechał wet podał leki na podniesienie temperatury plus antybiotyk. Cielakom się poprawiło temperatura zaczęła rosnąć i wróciła do normy ale pojawił się kolejny problem zaprzestały wstawać. Jednemu wet dawał od samego początku marne szanse bo był w fatalnym stanie mimo to starał się kroplówkami go uratować... Niestety padł. Ogólnie tego się spodziewałem ale pojawił się kolejny problem bo 2 kolejne dosłownie dzień po dniu jadły normalnie wstawały nagle rozdęły się na moich oczach i padły. Został mi jeden z 4ch z którym było wszystko ok. Po ok. tygodniu padł na rozdęcie i on. Wet po tych 3ch miał przyjechać pobrać krew niestety nie zdążył. Twierdził że spotkał się pierwszy raz z takim przypadkiem. Dzwoniłem do innego weta (60 lat) opisałem mu objawy niestety też mówił że nie słyszał o takich objawach. Spotkał się ktoś z czymś takim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

Skoro zaczęły chorować po miesiącu, jak były już u Ciebie to nie jest ważne że były kupione i na pewno to nic przyniesionego.Wzdęcia to raczej od złego karmienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4684

też miałem problem ze wzdęciem ale opanowałem sytuacje a powodem było uczulenie na jeden preparat antybiegunkowy. jakie mleko dawales

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich89    2

Ogólnie dostawały mleko od krowy no i leżało sobie sianko... Na początku po przywiezieniu stosuję preparat z firmy Farmwet Baby Sprint. Tylko że te wzdęcie nie wiadomo skąd się wzięło... Mam inne cielaki jedne młodsze drugie starsze i im nic nie jest a te akurat które były razem kupione padły i wszystkie na wzdęcie. Dodam tyle że jednego próbowałem sam ratować i wet nawet kazał mi tak zrobić bo powiedział że może nie zdążyć dojechać, żebym wężykiem od gazu (taki od kuchenki) spuścił to powietrze albo ostatecznie go przekuł... I myślałem że się udało bo powietrze zeszło rano przychodzę cielak sztywny :( ... Najlepsze było w tym wszystkim że wet podał leki cielaki wróciły do normy, temperatura też, zaczęły brykać, skakać i jeść, na następny dzień rozdęcie i koniec ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a masz je na uwięzi uczepione za szyję czy luzem biegają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11
Napisano (edytowany)

u mnie jak padnie cielak i nie wiadomo czemu to weterynarz jest ciekawy i sam rozcina i szuka powodu. Młody jest jak na weta to ciekawy ale przynajmniej wiem co im było ostatnia sztuka jak padła to po prostu miała jakąś wadę genetyczną bo widział że coś miał na wątrobie chyba. Warto było sprawdzić. I szkoda że tyle sztuk padło.

 

Aha i skoro bierzesz cielaki z jednego miejsca i wczesniej było ok to znaczy że tutaj coś się przyplątało i może właśnie sprawdź czy w paszy czegoś nie było. Kojec lepiej czym zdezynfekować ja jak przywożę nowe cielaki to kojce szybciej staram się wyczyścić konkretniej i posypać suchą dezynfekcje chociaż i samo wapno na pewno pomoże :)

Edytowano przez mat22889

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4684
Napisano (edytowany)

dziwne  a jak poisz  z wiaderek ze smoczkiem czy normalnie z wiadra.

Ja  też  przed każdą nową partią  robię dezynfekcję  wapnem jak i specjalnym preparatem  spryskuje wszystko jak i  wiaderka od pojenia i cały osprzęt z tym związany

Edytowano przez marekfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich89    2

Właśnie była dezynfekcja robiona. Zawsze staram się wyczyścić kojce + dezynfekcję zrobić. Weci też rozkładają ręce bo nie spotkali się z czymś takim wcześniej ten młodszy obstawił właśnie wadę genetyczną i że mogły być po jednym ojcu powiedzmy po teście i mieć coś w sobie. Chciał te badania krwi zrobić niestety nie zdążył. Cielaki biegają luzem odpajane są tak jak zawsze wszystkie odpajałem czyli z wiadra co prawda bez smoczka ale zawsze staram się trzymać wyżej. Dzwoniłem do tego rolnika od którego były brane i u niego (niby) nic się nie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    10

Nie miałeś przypadkiem nadpsutej(spleśniałej) paszy albo siana? Bo wygląda to na zatrucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyz1o    5

a tego gospodarza krowy co kupiles do niego cielaki nie maja przypadkiem BVD ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich89    2

Też podejrzewał to wet. Ale jak dzwoniłem do tego gospodarza co kupiłem mówił że nie ma BVD tym bardziej że ma 50 sztuk bydła i nic u niego się nie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxpawlusxx    16

witam wszystkich

mam takiego byczka(ma teraz 4 tygodni) na początku był taki żywy biegał skakał jak to młody cielak. dzisiaj jak wrzuciłem do zagrody słomę to już go to nieinteresowalo. Jak leżał taki leżał. Jak go zmusilem do wstania to stal jak slup. co można zrobić żeby nie był taki "zamulony"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szu15000    148

Witam :) koledzy, kupilem cielaki 4dni temu i jeden z nich pije tylko rano mleko (w proszku) a wieczorem nie chce nawet na smoka patrzec... co moze mu pomoc? dodam ze kaszlal i juz antybiotyki podostawal. Nie jest zapadniety, stosujemy zimny wychow. Prosze o porade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×