Skocz do zawartości

Polecane posty

Miki7211    5

U mnie nie które cielaki tez mają taki problem sierść im wypada na pysku ale po pewny czasie wszystko ładnie odrasta nawet nie zgłaszałem tego problemu lekarzowi bo nie ma po co gorzej jak by nie odrastała i nie zdarzyło się żeby cielakowi sierść zeszła z pyska dwa razy ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusia    0

Moje ciele po kuracji Pectolitem a potem nawet antybiotykiem ciągle załatwia sie na rzadko. Trwa to już ponad tydzień a ciele ma dwa tyg. Pije mleczko z Nutreny, bo od matki jest ponoć za tłuste, dodaje po łyżeczce Baby-Sprintu i bez zmian. Nawet Mleko odważam na wadze elektronicznej bo podobno jak jest zbyt rozrzedzone tez może powodować biegunki. Przeprowadziliśmy dezynfekcje pomieszczenia i wiele to nie dało. Mam już dość tego umazanego ogona, apetyt mu nawet dopisuje ale jak pije to cały tyłek mu się trzęsie, jakby drgawki miał. Dlatego pytam o to jajko może to mu pomorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Miki7211    5

Ogranicz mu mleko do połowy a zamiast tego daj ciepłą wodę z cukrem jak tak często robie jak proszki itp nie działają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42
Moje ciele po kuracji Pectolitem a potem nawet antybiotykiem ciągle załatwia sie na rzadko. Trwa to już ponad tydzień a ciele ma dwa tyg. Pije mleczko z Nutreny, bo od matki jest ponoć za tłuste, dodaje po łyżeczce Baby-Sprintu i bez zmian. Nawet Mleko odważam na wadze elektronicznej bo podobno jak jest zbyt rozrzedzone tez może powodować biegunki. Przeprowadziliśmy dezynfekcje pomieszczenia i wiele to nie dało. Mam już dość tego umazanego ogona, apetyt mu nawet dopisuje ale jak pije to cały tyłek mu się trzęsie, jakby drgawki miał. Dlatego pytam o to jajko może to mu pomorze.

A ile litrów dajesz mu dziennie tego mleka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusia    0

Weterynarz twierdzi ze już mu powinno przejść. Jeszcze trochę i koszt jego leczenia przewyższy jego wartość. Mleka dostaje 3 razy dziennie po 1,5 litra i wodę w międzyczasie. Dziś nawet kawę zbożową mu zaparzyłam nawet wypił chętnie. Jutro podam mu jajo i zobaczymy. Dzięki wielkie za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Jeśli ten cielak ma już ponad miesiąc to za często mu dajesz te mleko. Daj mu już osypkę i siano jak będzie chciał jeść to zje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapasz kory dębowej i ze dwa jajka i daj mu do wypicia. Trzeba poić cielaka jak się wysra. Trzeba podawać jak najwięcej płynów żeby się nie odwodnił bo wtedy będzie po nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusia    0

Cielak skończył wczoraj dwa tygodnie. Mleko dostaje 3 razy dziennie według zaleceń weterynarza - po takiej biegunce lepiej żeby mleko nie zalęgało w żołądku i dlatego ma dostawać częściej po trochu aż poczuje się lepiej. Czuje to on się świetnie bo wierzga po kojcu i beczy niemiłosiernie ale nadal załatwia się rzadko i pierdzącą. A czy to jajko to sprawdzony sposób? Żeby znów od jaja mi się nie pochorował ;)(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusia    0

Niestety nie przeszło mu. <_< Weterynarz nawet zbadał jego kupę, okazało się ze żadnej bakterii tam nie ma. Może taka jego uroda ta rzadka kupa? Szczerze mówiąc mam już go dość!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusia    0

Kolejny problem ;) Cielakowi z biegunką dawno już przeszło ale dziś mamy nowego cielaka, który po ocieleniu lepiej wyglądał niż teraz (8 godzin po). Wspomnę że nie wstał jeszcze na nogi, ale jak się urodził to głowę podnosił a teraz leży jak betka i sapie,. weterynarz dał jakieś zastrzyki, bo ponoć poród nastąpił wg niego za późno (mimo ze termin był na 25 kwietnia) i cielak wypróżnił się już w krowie, dlatego był umazany na żółto. Ponoć mógł się tym podtruć. Czy ktoś miał podobny przypadek? Cielił się raptem pół godziny i praktycznie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simonides21    0

Mój cielak nie oddaje moczu. Ma 2 miesiące. Był u niego weterynarz dostał antybiotyki, ale nie działają. Dostaje też glukoze i siemię lniane z wodą. Czy miał już ktoś taki przypadek i czy cielak wyzdrowiał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursuss    12

A skąd jesteś taki pewien że nie oddaje moczu ? Bo jeśli by tego nie robiło to by padło ... na układ wydalniczy (moczowy) bardzo polec się żurawiny a w chwili obecnej już można je nazbierać pomaga to również w pracy nerek ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

Witam ;) w tym temacie proszę o pomoc z cielakiem(jałóweczka) ma 1,5 miesiąca i od ponad tyg zaobserwowałem u niej po jedzeniu ze świga tylnymi (w takie nie kontrolowany sposóbB) nogami i macha ogonem(energicznie i bardzo szybko) jak by miała skurcze brzucha... proszę wiec o pomoc co z tym zrobić, czy uda się bez weterynarza? Dodam jeszcze ze dostaje do jedzenia siana do woli trochę sianokiszonki kilka plasterków poproszonych śrutem owsianym pastewki i mleko. Z góry dziękuje za pomoc:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniucha    0

CO do tych dziwnych przyruchów to nie mam pojęcia ( choć osobiście bym się tym nie przejmował tak bardzo- jak trwa to już tydzień, a zwierzak nadal je to może spróbuj założyć że ona tak po prostu ma) natomiast podawanie siana w tak młodym wieku nie jest właściwe bo blokuje rozwój żwacza (śluzówki bodaj) więc może to jest przyczyna- ale to tylko takie gdybanie z mojej strony

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

1,5 miesiąca to nie tak mało. Można dawać już siano, dosyp jej może paszy treściwej, jest specjalna pełnoporcjowa z ziarnem kukurydzy. Ja zauważyłem że moje cielaki machają ogonami właśnie gdy są zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

Dziki za podpowiedzi ale ta jałówka macha tym ogonem w taki dziwny sposób jak by ja naprawdę coś bolało i do tego strasznie się spina i nieraz popuszcza moczem przy tym machaniu i wykopach nogami;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Po co dajesz jej jedzenia dla dużego bydła?? Mleko i tyle. Najwyżej troszkę siana. Ale nie sianokiszonkę o paszy treściwej nie wspominając. Wróc domleka zeby wyleczyć jej układ pokarmowy. Może jeszcze się uda. Albo pozostaje rzeźnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwojtek01    13

Witam. Na początek odstawił bym buraki bo jest jeszcze za mała, być może zadławiła się kawałkiem buraka bo przy takich objawach jak opisujesz to coś ją musi bardzo drażnić, radzę ją bardzo dobrze obejrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×