Skocz do zawartości

Polecane posty

Nie chcę zakładać nowego tematu i postanowiłem zapytać tutaj. Chodzi mi o temperaturę minimalną dla nowo narodzonego cielęcia. Nie mam tam termometra ale wydaje się że jest ok 10 stopni lub coś koło tego. Czy to nie jest za mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Niemartw się u mnie w chlewie było -12 i cielak normalnie rośnie ważne żeby wiatru i przeciągu nie było

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysiek79w    29

czemu od razy chcecie trokerować nie prościej sondę zrobić wlać 250ml bimbru lub wódki i tyle samo wody i oleju i tak jak koleżanka napisała wyżej można dodać cukru lub miodu,w 80% pomaga, powodem wzdęć najczęściej jest zła pasza coś zepsute zapleśniałe ewentualnie dostał do jedzenia coś czego jego żołądek(bakterie żwacza)nie zna. co do odchowu cieląt - ma być sucho i zimno w ciągu pierwszych dwóch godz. ma się napić siary krowa ma go wylizać (pobudza krążenie)po tym czasie należy go wytrzeć do sucha i możemy nawet go zabrać do budki (iglo) na dwór i na pewno nie zachoruje nawet gdy by było -15st. ma być sucho i bez przeciągów nie ubierajcie cieląt w czapki i szaliki bo to nie dla nich a jak drży przejdzie go, nowe środowisko zmęczone porodem , nie będzie łapał infekcji i lepiej rośnie,a jałóweczki maja lepszą wydajność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Ja miałem takiego co kilka razy go wzdeło ale to był taki typ bo stał razem z innymi i tamte normalnie. Był lekarz kilka razy dawał leki przebijał robił sondy ja wlewy z róznych specyfików(bimbru nie wlewałem) i nic nie pomagało aż wlałem około 1litra żwacza od starej krowy i jest teraz ok od 2miesięcy nie ma z nim problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesssiu007    156

witam to pilne !

Mam taki problem kupiłem cielaka 2 tyg od koleki sprawdzone miejsce pojony mlekiem ciągle przywiozłem go i jakoś nie widać by sie wyprużniał po tym zaczoł tak sie wzdymać jak by na siłe robił kupe i pod czas tego beczy głośno chyba go to boli. i tak jest już z 3/4 dni dajemy mu wegiel, kawe zobożową na such i mama siemie lniane dała w płynie i ciągle to samo biegunki jak by nie miał poważnej tylko najgorsze jest to wzdymanie podczas wyprużniania jak by flaki chciał wypchnoć i go to boli :( co robić nigdy tak nie miałem wzywać weterynarza ? dwoniłem do jednego to mówił że nie wie co jest ale on to jest tylko kundle leczyć a nie bydło. co poradzicie ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Wygląda na zatwardzenie a ty mu dajesz środki żeby miał jeszcze większe. Wlej mu oleju jadalnego z pół litra niech go przegoni a jak nie przejdzie to wiadomo że trzeba dzwonić po weta. Ale niech się wypowiedzą lepsi fachowcy ja tak robiłem jak u mnie miały cielaki takie objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesssiu007    156

kał jest żadki

 

mi to nie wyglada na zatwardzenie gdyż jak już sie wyprurzni to jest to żadko.gdyby to była sama biegunka to by sie z tym poradziło. Martwi mnie to że tak sie napina i robi to często i beczy przy tym jak by go bolało :( nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Bo się nie może załatwić napisz do krzyśka79w on ci coś poradzi tylko opisz szczegółowo czy tupie nogą jak tupie to czy tylna czy przednią. A narazie to wlej ten olej nie zaszkodzi ja tak robiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Litwin1988    1

siemie zagotowane i kisielek pomoże kawe bym odstawił bo obkurcza jelita .na wyprużnianie kiedyś była sól glubentarska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mam problem z byczkiem 3-miesięcnym. Od wczorajszego rana zaczął przestępywać na przednich łapkach. Z początku było to śmieszne bo nigdy tak nie robił, lecz dzisiaj przestępuje już bez przerwy kiedy tylko stoi. Dodam że ostatnio czasem kaszlnął ale wczoraj był wet i dał mu coś na płuca. W dodatku sierść mu wypada ale to raczej z braku jakiejś witaminy. Cielak naprawdę ładnie wygląda i widzę że coś się z nim dzieje bo jest zdecydowanie mniej ruchliwy ale przeważnie stoi a nie poleguje. Czy spotkał się ktoś z czymś takim? To cielak od własnej mamki nie z zakupu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Macie panowie może jakiś filmik bądź zdjęcie w którym jest pokazane jak się przebija bydło gdy się wzdemnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Witam, mam problem z cielakiem ok 5 miesięcy. Wszystko było dobrze ale zaczął chudnąć więc go odrobaczyłem, po 2 tyg zero poprawy a z nosa zaczęła lecieć mu śluzowata wydzielina - we wtorek i czwartek dostał antybiotyk i doustnie coś na wzmocnienie. Biegunki brak. Wczoraj nie chciał wstać, temperatura niska nawet termometr nie drgnie :blink: dostał glukozę i płyn fizjologiczny i nic, leży z łbem na ziemi i zero reakcji, nic nie żre praktycznie, co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Kilka godzin później zdechł, wypróżniał się normalnie jak jeszcze jadł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Macie panowie może jakiś filmik bądź zdjęcie w którym jest pokazane jak się przebija bydło gdy się wzdemnie?

Jak się wzedmnie taki powiedzmy do 200 kg. to rękawica łapiesz za jęzor i ciągniesz mocno - możecie się śmiać ale naprawdę pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oktawia1988    8

Witajcie, mam cielaka, skonczyl 4 mce, i ma ogromy brzuch. Czy jest glodny,czy najedzony-wyglada jak pileczka. Do 2 mcy pil mleko i byl normalny, ale po odstawieniu zrobil sie taki okragly. Zywie go tak jak reszte cielat w jego wieku, troszke sruty, granulki, sloma na zmiane z sianem. Dzis byl wet odrobaczac bydlo i rowniez byl zdziwiony jego wygladem, mowil ze to moze byc jakas choroba. Nic wiecej jednak nie powiedzial,co to moze byc? Dodam ze cielaki zawsze kupuje od tej samej osoby po 10-15 sztuk w ciagu roku,ale takiego to jeszcze nie mialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

spotykałem się raz na jakiś czas z tym, tylko 80% cielaków zdychało do miesiąca, reszta po prostu dość marnie się chowała, a dokładniej nie chciały rosnąć prawie wcale, u mnie były to przypadki gdzie w brzuchu znajdował się po prostu duży pęcherz z wodą (lub innym wodopodobnym płynem- nie próbowałem xD). byćmoże to to ale może po prostu taka gnetyka i jeśli rośnie w takim samym tempie jak inne to z czasem się to wyreguluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krystian26    24

Witam. Mógłby mi ktoś wytłumaczyc dlaczego cielak wygryza sobie sierśc na nogach . Wet twierdził ze to brak witamin po biegunce . Teraz dostaje witaminy a problem nie znika byczek ma 5 tyg . Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×