Skocz do zawartości

Polecane posty


Szymi40    373

A jak dawno go kupiłeś ? może nienauczony takiej karmy musi się przyzwyczaić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piech    0

no ale kukurydze tez mu sypalem i tak samo a kupilem go od handlarza kupilem go w czwartek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

Niedawno- jak zajada siano to już coś kup lizawkę [jak kol. wyżej pisze ] i może zacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


haczyk5    24

a ciele ryczy? jeżeli ryczy, to po kilku dniach mu przejdzie i się weźmie za jedzenie. Też miałem taki przypadek i to nie raz. Po muczał ze 2-3 dni i był spokój i zaczął wcinać pasze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piech    0

dzieki

 

a mam jeszc ize pytanko kumpel kupil 2 cielaki upasl je do jakies 600 kg i530 i tego wiekrzego zdelo i musial dobic a drugiego zdelo po miesiacu a dawal do zercia wyslodki i siano i ospa a i czasami obierki z kartofli z obiadu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Litwin1988    1

i obierki zrobiły swoje.ziemniaki przy intensywnym żywieniu często szkodzą zwłaszcza przy podawaniu okazjonalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




piech    0

nieryczy'.a co do kaszlu to czasami kaszlnie dalem mu lizawke to ja tam lizal .a co do wzdecia to bylo juz za puzno bo byk lyl jak balon i wet owiedzial ze tylko noz mu pomoze no a drugiego przebil i sprzedal na mieso

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mammut1    20

Przebijasz w dole głodowym po lewej stronie brzucha na środku igłą lub czym kolwiek ostrym tak żeby gazy odeszły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

i obierki zrobiły swoje.ziemniaki przy intensywnym żywieniu często szkodzą zwłaszcza przy podawaniu okazjonalnym.

Jle tych obierek mogło być jak z obiadu ?! [chyba że z jednostki wojskowej ] :D raczej wysłodki i ospa może za dużo na raz dawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


piech    0

niewiem dokladnie gdzie robi sie ta dziure ale jak sprzedawal tego2 byka to mial ja tak jak bys stal na przeciwko niego to tak po srodku zeber moze deko wyzej nieprzygladalem sie za bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

haczyk5    24

nieryczy'.a co do kaszlu to czasami kaszlnie dalem mu lizawke to ja tam lizal .a co do wzdecia to bylo juz za puzno bo byk lyl jak balon i wet owiedzial ze tylko noz mu pomoze no a drugiego przebil i sprzedal na mieso

 

nie dobrze jak kaszle, może mieć albo nabawić się zapalenia płuc, miałem tak z 2 cielakami kupiłem od handlarza i w pierwszych kilku dniach było ok zakaszlały raz na dzień potem zdarzało im się to coraz częściej jedno ciele padło, było za późno na pomoc weterynarza a drugie zdołał uratować ale w późniejszym czasie byk mało przybierał na wadze i był koślawy trzeba było go sprzedać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartekj1994    111

Ja na twoim miejscu to bym go odrobaczył jeżeli nie chce jeśc. Zastrzyk pod skórę i powinno pomóc. A Jeśli nie no to jakas wlewka na apetyt może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobienko    144

Ja mialem takiego osobnika tez,i na apetyt pompglo mu ćwiarteczka bimbru,na drugi dzien poprawiny mu zrobilem i od tej pory je.jak nic nie pomoże twojemu to mozesz sprobowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piech    0

ten handlarz powiedzial ze odrobaczal a troche sie boje 2 raz go odrobaczac aby nie zaszkodzilo a i jeszcze zaczol zadko sr** dalem mu elektrolity i kawe zbozowo rano do zarcia

 

niewiem czy wczesniejsza od sie ukazala.od nowa handlarz go odrobaczal tak przynajmniej gadal a 2 raz to niewiem czy mu niezaszkodzi a i jeszcze troche sraki dostal to dalem mu kawe zbozowo i elektrolity na zarcie posypalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Demonoz    0

Witam mam problem jałowka przez moja nieuwage zjadła rekawiczke taka gumowo-materiałowa. Czy starwi to? Czy jest szansa że wyjdzie to tyłem?

Edytowano przez Demonoz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ewaawe3    6

albo musi sie przyzwyczaic do takiego jedzenia badz może sie przekwasił można wlac mu glukozy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

xerion3800    42

Musisz obserwować kał jałówki. Jeśli w ciągu kilku dni nie wyjdzie skontaktuj się z weterynarzem. W ostateczności leczenie operacyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

Strawić napewno nie - może i wydali ale u sąsiada jak byk tak z 300 kg. stracił apetyt,chudł - poszedł pod nóż i okazało się że zjadł reklamówkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wel    0

Witam. Mam problem z jałówką w wieku około 10m-cy mianowicie jest wzdęta , lecz nie leży , jest markotna ale stara się jeść , wlewałem jej wódę z drożdżami i olejem , było trochę lepiej , lecz po nocy jest znowu mocno wzdęta. Proszę doświadczonych hodowców o poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×