Skocz do zawartości

Polecane posty

jeśli chodzi o moja sprawę to cielak juz odzyskał wzrok po jakimś antybiotyku zakupionym u wet tylko nie wiem czy tak dokładnie widzi coś widzi reauje teraz ale nie jestem pewien czy tak jak reszta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tematy połączone

 

Witajcie. Mam następujący problem. Otóż ciele 8 dni po urodzeniu zaczęło dziwnie odchylać głowe do tyłu i ku górze. poczatkowo myślałem że to kolka bo leżała wtedy w nienaturalnej pozycji więc stosowałem biowetalgin. Jednak po 2 dniach objawy sie nasiliły. do pojenia wstaje bez problemu jednak kiedy tylko weźnie się wiadro to odchyla głowe ku górze i do tyłu co skutkuje przewróceniem się . Po przewróceniu ciele rzuca się troche. Wywiaj też dziwnia oczami do tyłu. poki co dostaje selen i magnez ale lekarz z 30 letnim stażem pierwszy raz w życiu ma taki przypadek. Gdy odchyle jej głowe na dół to wykonuje odruch żucia. A i trawi normalnie. Mieliście kiedyś taki przypadek? Jeśli są tu jacyć lekarze weterynarii to prosze o porade , ponieważ jako student 2 nd roku wety nie posiadam jeszcze tak fachowej wiedzy ;p

Edytowano przez KRISTOFORn

Ursus 912 "duży"
Ursus C 355 "mały"
Ursus C 355 "wujowy"
Razem na 21 hektarach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Spotkałem się z 2 takimi przypadkami u innych hodowców, nie wiedząc co im tak naprawdę było, winą został obarczony możliwy nieostrożny transport i prawdopodobieństwo urazu.Po kilku dniach od kupna te cielaki padły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tylko że to ciele nie miało gdzie sie uderzyć. Jak juz to teraz kiedy sie rzuca ale nie wcześniej.


Ursus 912 "duży"
Ursus C 355 "mały"
Ursus C 355 "wujowy"
Razem na 21 hektarach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    10

Miałam identyczny przypadek przy miesięcznym byczku przywiezionym przez Dobka trzy lata temu.Cielak pozornie przyjechał zdrowy,pił ,jadł,za dwa tygodnie dopadło go to "coś".Zarznęliśmy go na mięso,nie miał żadnych urazów,siniaków czy śladów w środku.Patroszył go gość,który lata robił przy uboju sanitarnym i w diagnozowaniu nieraz zagiął lekarzy.Jednak wtedy sam nie wiedział co jest.Byczka zjedliśmy i żyjemy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

robaczki swiętojańskie takie zachowanie sygnalizuje niedobory magnezu i stres transportowy lekarstwo bardzo proste i tanie gorzka czekolada rozpuszczona w ciepłej wodzie podać raz wlew do pyska po kilku godz. podać drugi raz czekolada nie nadziewana moze być przeterminowana pomoże na pewno nie siłujcie się z nim bo może wam zejśc na rekach nie zganiac roptownie sprawę załatwić spokojnie. u cielaków od Dobka zdaza sie to bardzo czesto właśnie to lekarstwo jest od jednego z tamtejszych lekarzy,ja się teraz nie dziwie ze lekarz z takim starzem nie miał do czynienia z taką przypadłością teraz na topie jest kotek i piesek z tego kasa jest a nie po oborach jeździć po co jak poeniądze same przyjdą

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jutro zapodam mu czekolady. Może pomoże choć z 2 strony tyle magnezy dostał w d*pę że już go powinno ruszyć . Prz okazji odkryłem że ta jałoweczka jest córką buhaja testowego więc trzeba alarmować shiuz (WCHIRZ TULCE) . Niec coś zwrócą jeśli to wada genetyczna. Jeśli nic nie pomoże to się ją zabije z tym że moja mama która oporządza cielęta powiedziała że mięsa z niej nie ruszy ;p


Ursus 912 "duży"
Ursus C 355 "mały"
Ursus C 355 "wujowy"
Razem na 21 hektarach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

Tematy połączone

 

Witajcie. Mam następujący problem. Otóż ciele 8 dni po urodzeniu zaczęło dziwnie odchylać głowe do tyłu i ku górze. poczatkowo myślałem że to kolka bo leżała wtedy w nienaturalnej pozycji więc stosowałem biowetalgin. Jednak po 2 dniach objawy sie nasiliły. do pojenia wstaje bez problemu jednak kiedy tylko weźnie się wiadro to odchyla głowe ku górze i do tyłu co skutkuje przewróceniem się . Po przewróceniu ciele rzuca się troche. Wywiaj też dziwnia oczami do tyłu. poki co dostaje selen i magnez ale lekarz z 30 letnim stażem pierwszy raz w życiu ma taki przypadek. Gdy odchyle jej głowe na dół to wykonuje odruch żucia. A i trawi normalnie. Mieliście kiedyś taki przypadek? Jeśli są tu jacyć lekarze weterynarii to prosze o porade , ponieważ jako student 2 nd roku wety nie posiadam jeszcze tak fachowej wiedzy ;p

 

do masaża na stół na kiełbasy przerobi o po kłopocie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rakita27    0

WItam

 

Mam takie pytanie... Jak zrobić cielakowi wlew leku do pyska? Leku nie jest dużo, ok. szklanka ale nie ukrywam mam z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rakita27    0

No ale jak wlać, bo jak ja wlewam to cielak po prostu się dusi i zamiast lecieć mu do gardła płyn leci mu chyba do dróg oddechowych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Odchył mu łeb maksymalnie do góry, wsadź szyjkę butelki głęboko do pyska i powinno dać się wlać- będzie przełykał.Trzeba to robić zdecydowanie, ale z wyczuciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

kolego prosta robota łapiesz cielaka w róg obors tyłem lewą ręką łapiesz za szyję a dłonią za pysk a dokładnieza dolną żuchwe kciukiem uciskasz język wkładając go od boku nie od przodu pyska w tedy na jezyku robi się rynienka butelką najlepiej po,, tanim winie" poniewaz ma szyjkę grubszą i dłuższą wkładasz od boku do pyska puszczasz język dalej trzymając za żuchwę przesuwając cały łep cielaka do przodu i wlew zrobiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rakita27    0

Witam

 

Może ktoś z Państwa miał podobny problem...

 

W zeszłą sobotę moja krowa zaczęła się cielić 3 tygodnie po terminie. Niestety poród nie postępował więc wezwaliśmy weterynarza. Okazało się, że cielak był nie duży ale krowa nie miała parć. Wszystko jednak wyglądało na razie dobrze, cielak szybko wstał, zaczął pić, nawet próbował podbrykiwać. Na drugi dzień krowa dosłownie się przewracała, nie mogła ustać na nogach. Weterynarz przyjechał i stwierdził chorobę pokleszczową (babeszjoza). Krowa była leczona przez 3 dni (kroplówki, antybiotyki). Lekarz przy okazji zbadał cielaka i okazało się, że on też jest chory na to samo - szybki oddech, masakryczne szybkie bicie serca i ponad 40 st. gorączki.

Dziś mija 7 dzień leczenia cielaka, w tym czasie miał 2 razy biegunkę którą z powodzeniem została zwalczona. Niestety weterynarz nie jest w stanie zwalczyć gorączki która nie spada poniżej 40 st. i szybkiej pracy serca. Lekarz wczoraj podał już 6 z kolei antybiotyk z nadzieją, że któryś w końcu zareaguje, bez zmian.

Lekarz powiedział, że w całej jego ponad 30 letniej pracy (a jest naprawdę świetnym lekarzem i takiego specjalisty to ze świecą szukać) nie spotkał się z takim przypadkiem bo mus, gorączka powinna spaść.

Do tego wszystkiego dochodzi przedziwne zachowanie cielaka,bo po tylu dniach tak wysokiej gorączki cielak powinien być ledwo żywy a on jest bystry, ma zdrowe spojrzenie, ucieka i jest silny. Jednocześnie nie bardzo chce pić mleko.

Może ktoś miał taki albo słyszał o podobnym przypadku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    10

Temperatura dorosłej krowy to ok.39 stopni,cielaki z reguły mają temperaturę wyższą o ok.1-1,5 stopnia,czyli Twoje ciele nie ma gorączki.A jego zachowanie wskazuje,że jest "zdrowy jak byk".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

dokladnie jak kolega wyzej mowi taka temperatura to nie gorączka nie wiem jak ma byc z cielakami ale krowy 39 to normalna temperatura takze nawet jak ma te 40 to stan podgorączkowy a nie ze zaraz "kipnie" a moze ten swietny lekarz wyczuł to ze nie jestes swiadoma, doswiadczona jaka temp powinna byc u bydła i goni kasiorkę nie faszeruj go tymi antybiotykami i zobaczysz czy cos sie bedzie dzialo bo potem jak na cos zachoruje to bedzie uodporniony na wszystkie antybiotyki!!!

 

ja bym proponowal odstawic wszystko i obserwowac co sie biedzie dzialo tym bardziej ze cielak jak mowisz jest "żywy"

 

Pzdr ;)

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rakita27    0

Cielak na pewno jest chory, z pyska leci piana, oddycha całym pyskiem, temp nie spada poniżej 40 tzn. oscyluje w okolicach 41 stopni, najmniej miał 40,7.Cielak jest rozpalony i po prostu się dusi.

Niestety stan się pogorszył za dnia, prawdopodobnie oprócz tego choróbska doszło do zapalenia osierdzia.

Weterynarz nie daje szans na przeżycie...

 

Ps. Ten weterynarz to ostatni człowiek który "leci" na kasę, do tej pory nie wziął ode mnie ani złotówki. Zresztą jak zawsze, bywało, ze płaciłam mu nawet po pół roku. To człowiek z powołania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

hmm. Dziwne że tyle dni żyję ten cielak. Odstawił bym wszystko nawet zmieniłbym kojec tj. kolega @pedro2 napisał.

Nie jest to reakcja na gorące dni jakie mieliśmy?? Jakiej rasy jest ten cielak? Nie ma zapalenia pępowiny, dobrze się zagoiła?? Co dawał weterynarz krowie podczas porodu? Szedł tyłem czy przodem?? Co dajesz teraz do picia, wodę czy mleko,mleko w proszku(jakie)?

Co dawał weterynarz krowie przed porodem?? Spróbuj jeszcze dać bolusa (turbo strzykawkę) cielakowi ale najpierw więcej informacji proszę.

 

P.S Jak jutro będzie ciepło daj cielaka na słońce, powinni en się w nim wygrzać tylko nie w przeciągu..

Edytowano przez tespis17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

koledzy wczoraj urodził się byczek mieszaniec BBB, ładny ok.50kg. poród przebiegł bezproblemowo. Tylko jest jeden problem mianowicie ma sztywne i podwinięte pęciny na przednich nogach, nie może stanąć na kopytkach. Póki co próbuje stawać na kolanach i trochę na tych pęcinach - czy jest szansa że z czasem te stawy dojdą do normy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    25

dzisiaj ocieliła mi sie jałóweczka i cielak kilka godzin po narodzinach ma zimny nos i jak lezy to głowe kładzie na sama ziemie coś mu jest ? boje sie aby dzis w nocy nie padł :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

koledzy wczoraj urodził się byczek mieszaniec BBB, ładny ok.50kg. poród przebiegł bezproblemowo. Tylko jest jeden problem mianowicie ma sztywne i podwinięte pęciny na przednich nogach, nie może stanąć na kopytkach. Póki co próbuje stawać na kolanach i trochę na tych pęcinach - czy jest szansa że z czasem te stawy dojdą do normy?

 

U mnie 8tyg. temu wycieliła mi sie jaóweczka, miała podobny problem, to jest wrodzony przykurcz stawów i/lub ścięgien. Trzeba pomóc cielęciu wstawać, rozprostowywać kończyny, ćwiczyć je i będzie ok. Poradzi sobie.

 

aa zapomniałam dodać że u mojej Łaciatej nie tylko były podwinięte przednie, ale też tylne, także z chodzeniem i pojeniem jej to przez pierwsze 2 tyg. była mordęga. Ale juz jest ok. Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henrfy    0

Witam.

 

Mam problem ze swoją 4 miesięczną jałóweczką, która od wczoraj jest bardzo niespokojna i ma uniesiony ogon...je w miarę normalnie ale nie wiem co się dzieje. Do tej pory była bardzo spokojna. Proszę o pomoc doświadczonych hodowców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henrfy    0

Tylko problem w tym, że ona ma dopiero 4 miesiące więc to raczej niemożliwe aby w takim wieku miała ruję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    144

Ma uniesiony cały czas ogon? Poobserwuj trochę dłużej, może coś jeszcze charakterystycznego zauważysz, a jak nie będzie przestawała być taka niespokojna to do weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
    • Przez nowak28011997
      Witam, mam zamiar kupić kilka cielaków z okolic Starogardu Gdańskiego. Na olx jest kilkanaście ogloszeń z tamtych okolic. Czy ktoś kupował tam cielaki? Jak ze zdrowotnością, przyrostami? Jakiego pochodzenia są te byczki i jałoweczki?
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
×