Skocz do zawartości
V12

C-330 chodzi na jeden gar jak zimny

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-330
dominik1882    1

w moim ciapku miałem takie objawy wymieniłem wtryski dałem pompę do sprawdzenia inie pomogło dopiero wymiana tuleje i tłoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kielbasa    1

Wykonaj to, co pisało w naszych postach i potem się odezwij, bo na razie cała dyskusja jest bez celowa.

B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu9133    0

A mam jeszcze takie pytanie. Nobo niedawno ktoś mi powiedział żebym sprawdził kompresję. I mam pytanie. jak ją sprawdzic?

 

Oczywiście że zrobię tak jak mi doradzaliście ale nie dzisiaj bo niedziela. I w tym tygodniu też raczej nie bo jest za zimno. Ale pożyjemy, zobaczymy B) i dziękuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Wkręcasz manometr do 30bar w miejsce wtryskiwacza. B) Słabe ciśnienie sprężania też może być powodem słabego odpalania, ale zazwyczaj raczej dwa gary się równocześnie zużywają, i oba ciężko palą. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

ja miałem podobny problem i przyczyną była pompa wtryskowa jedna sekcja zaczynała działać tylko na większych obrotach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu9133    0

Dzięki wszystkim za pomoc. Na wiosnę ( jeśli dożyję ) kupię na pewno nowe akumulatory i dam drugą pompę do regeneracji która leży kilka lat i może jeszcze wymienię rozpylacze. Gdyby to nie pomogło będę dalej pisał. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu9133    0

Witam ponownie :)

Mam jeszcze jedną prośbę. Nobo tak niedawno gdzieś w "Internecie" znalazłem instrukcje montażu pompy wtryskowej (montaż, ustawianie kątu itp ) do URSUSa c 330. Prosił bym aby ktoś mi wysłał ten link jeśli go znalazł. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Wtryski sam możesz sprawdzić (ale nie wyregulować ) wykręcasz je z silnika i zakręcasz przewody wtryskowe na wtryskiwacz i kręcisz silnikiem

wtedy to widać jak rozpylają paliwo muszą psikać jak dezodorant i stukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

A przelew od wtrysków? Ja jak tak próbowałem to tak sikało przelewem że szok i dałem sobie z tym spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

To nie jest żaden przelew, tylko odprowadzenie paliwa z nieszczelności wtryskiwaczy. Jak tam mocno wali paliwem, to ten silnik nie może poprawnie palić ani pracować, bo paliwo zamiast trafiać do cylindra wraca do układu zasilania. Wtryskiwacze do naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaammil    0

Mój sąsiad ma starą 30 i przerobił ją tak że chodzi na jednym garze..

Paliwo idące do 2 cylindra wtryskiwane jest do butelki ciągnik jest oczywiście słabszy ale mniej pali paliwa o połowę używa go do lekkich prac transportowych po polu.. ma c360 i 3p...

 

Moje pytanie brzmi czy praca na jednym garze dla silnika czy tam dla wału jest niebezpieczna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

proste ze jest niebezpieczne dla wału, korbowodu i nawet tłoka bo ten jeden gar przejmuje całe obciążenie i działają tam na niego duże siły, a pozatym 30-stka i tak mało pali więc nie wiem co on chce tym zyskać, chyba remoncik :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jozin    0

u mnie w wiosce jeden spec wywalił jeden tłok ale z c 360 paliwo z wtryskiwacza szło na przelew zrobił to bo miał wał zj***** na jednej panewce zaspawał w wale kanały i jeździł tak z 3 lata ale było widać z daleka jak jedzie dymu zawsze jak by opone ktoś palił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Wyłączanie cylindrów jest praktykowanym rozwiązaniem w autach tzw. przyjaznych dla środowiska oraz amerykańskich silnikach HEMI.

Popularny silnik 5,7 HEMI V8 wyposażony jest w system zmiennej pojemności czynnej MDS. System ten działa w taki sposób, iż niezauważalnie włącza czterocylindrowy, ekonomiczny tryb pracy w momencie, jeśli wystarczająca do jazdy jest mniejsza moc silnika. Rozwiązanie to pozwala na obniżenie zużycia paliwa rzędu 20 procent.

Co do c-330 pracującego na jednym cylindrze, to koło zamachowe jest trochę za małe. Popularny ES miał jeden cylinder, a konstrukcyjnie to połowa silnika ursusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SzumiLasek    0

Nie jestem w tym obeznany ale kiedys jak kopałem ziemniaki c330+anna na jednym garze nic nie było ale to tylko wiem ze swojego doświadczenia :P pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
V12    10

Nie porozumienie jak można taką krzywde silnikowi robić !!!

Całość jest wyliczona na 2 garki i tak ma być w V8 to inna bajka ze mogą 4 garki pracować bo tam na każdy obrót kiedy pracują wszystkie 8 przypadają (teoretycznie) dwa suwy pracy dwóch tłoków

Silnik c-330 i tak paruje "nie równo" ponieważ kiedy jeden tłok jest na dole drugi jest na górze i zapłon oby dwóch następuje po sobie

W innej sytacji jest silnik od malucha gdzie oba tłoki idą razem a fazy rozrządu sa tak ustawione że zapłony nie następują do razu po sobie tylko w odstepie jednego pełnego obrotu wału (nie wiem jakie jest odstęp obrotu między poszczególnymi fazami pracy w c-330 bym musiał wyrysować schemat)

Jednak ustawienie tłoków jak w maluchu ma dwie wady gorsze wyważenie i i spore ciśnienia w komorze korbowej co skutkuje wywalaniem oleju przez odmę

Te wady eliminuje przeciwsobne ustawienie czopów wału w c-330

Człowiek który twierdzi że jesli jeden gar nie pracuje a paliwo od wtrysku leci do butelki oszczędza paliwo nie ma pojęcia o niczym, traci energie na spręzanie powierza i tarcie w nie pracującym cylindrze

pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tandam    1

Ja również zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami, że taki "patent" nic dobrego nie wróży!

Jeśli tak bardzo chce oszczędzić na paliwie, to jedynie niech zmniejszy dawkę na pompie wtryskowej. A silnik przynajmniej będzie sobie dalej pracował na 2 garkach. Chociaż uważam podobnie jak kolega Roki212, że 30-stka jest dość oszczędna, a tym bardziej przy lekkich pracach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Wyłączanie cylindrów jest praktykowanym rozwiązaniem w autach tzw. przyjaznych dla środowiska oraz amerykańskich silnikach HEMI

Do tego Bentley i GM :P

Popularny silnik 5,7 HEMI V8 wyposażony jest w system zmiennej pojemności czynnej MDS. System ten działa w taki sposób, iż niezauważalnie włącza czterocylindrowy, ekonomiczny tryb pracy w momencie, jeśli wystarczająca do jazdy jest mniejsza moc silnika. Rozwiązanie to pozwala na obniżenie zużycia paliwa rzędu 20 procent.

Czyli dalej chleje jak nałogowy pijak ;[ Beny schodzi o 45% Ale nie porównywujmy tych silników :blink: bo to blisko 30 lat różnicy w projektowaniu.

Co do c-330 pracującego na jednym cylindrze, to koło zamachowe jest trochę za małe. Popularny ES miał jeden cylinder, a konstrukcyjnie to połowa silnika ursusa.

Przy wyłączeniu części cylindrów wał korbowy jest cały czas wyważony, a w ciapku się wyrabia pod wpływem obciążeń, dodatkowo ma coś koło 11-12KM przy 2200 onr/min bo kiedyś na hamowni robiliśmy test i gdzieś koło tego wyszło spalanie jednostkowe coś o 50g/kWh wzrosło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

no niema wyważenia dobrego wyrabia się wszytko inaczej to jest niezdrowe jak cholera i trzeba być wysranym totalnie żeby 330 mieć i jeszcze na jednym cylindrze jeździć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Wały się wyważa przed montażem w silniku, a nierównomierna praca takiego silnika nie ma nic wspólnego z wyważeniem wału. Jednostkowe zużycie wzrośnie, rzeczywiste spadnie. Problemem tu jest zachwianie rytmu przepływu powietrza zasysanego i niepotrzebne zasysanie świeżego ładunku powietrza, co powoduje zwiększone opory na nieczynnym cylindrze. To co napisałem nie oznacza, że popieram takie wymysły i trzeba być desperatem, bo korzyści finansowych z takich zachowań nie widzę w tym silniku. Chciałbym zauważyć, że w skrajnym przypadku można tak zrobić beż szkody dla silnika.

Co do Hemi, to zastosowano je w powszechnie dopiero w 1948, a to że konstrukcja komory spalania tego silnika jest z 1903 roku niczego nie dowodzi. To są i będą silniki benzynowe a to co je łączy z konstrukcją ciapka, to 2 zawory na cylinder :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
V12    10

A co do tych hemi to zupełnie ktoś złe porównanie rzucił

Druga sprawa co chodzi o wyważenie to się zgodze ,

ale co do sił działających na układ korbowy to sie nie zgodzę zresztą sił trzeciorzędnych układu korbowgo sie nie da wyważyć bez wałków wyrównoważających.

Na ciągniku tego nie czuć ale odłączcie jeden garnek w małym 4 cyl dieslu drgania wam poduszki będą chciały powyrywać

Aaa i jeszcze jedno zróbcie z perkinsa 2 garowca i lekko go obciążając daje pewniaka że nie długo wał odejdzie do krainy wiecznych wałów :)

pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×