Skocz do zawartości
azifelek115622

pług obrotowy mechanicznie, rabe werk problem z obracaniem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pług

witam, mam problem z pługiem, jest on obracany mechanicznie, i za każdym razem gdy go obracam dzieje się tak jak na filmie :  https://youtu.be/7YumZNHY-T0 jest to dosyć uciążliwe bo za każdym razem muszę wychodzić i mu pomagać. jest gdzieś jakaś regulacja siły tego obrotu? proszę o pomoc bo szlak  mnie trafia przy oraniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

na filmie mało dokładnie widać mechanizm obrotu ,ale chyba jest tam wałek frezowy i tzw. kamien ktory go blokuje i pociąga do góry .

Są trzy opcje albo  kamień jest za lekki i wyskakuje z frezu ,albo masz przytarte rowki ,lub sprężyna która odciąga kamien za szybko działa a to akurat regulowć idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

paul7    0

Na pierwszym zdjęciu zaznaczone jest miejsce, w którym reguluje się siłę z jaką się obraca pług. Należy skręcić lub rozkręcić na tym gwincie tą tulejką. Nasmaruj też te miejsca, gdzie zabezpiecza się obrót tak jak na drugim zdjęciu.

 

post-26953-0-82655400-1476729276_thumb.jpg

post-26953-0-17342200-1476729301_thumb.jpg

 

 

Jeśli mogę ci jeszcze w czymś pomóc pisz na priv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

o i teraz juz mam diagnozę  porównując film ze zdjęciami kolegi  widać że ma zerwany gwint  widac wyrażnie przeskok ku górze po zwolnieniu blokady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paul7    0

Dołączam się do pytania wyżej.

 

Wyciągnij wszystkie sworznie, wyczyść dokładnie i przesmaruj, bo z tego co widać  na zdjęciach to nie wyglądają na regularnie smarowane.

I jeśli ci się chce to zdejmij cały przód i też wyczyść. Wszystko musi chodzić lekko.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

na filmie widać wyrażnie że najpierw jest szarpniecie a pozniej dopiero ciąg ,jak bys mógł kolego nagrać filmik z samego obrotu wiezy ale z bliska ,te plugi sa bardzo wrażliwe na jakie kolwiek luzy ,muszą być dobrze wyważone kazda usterka stwaza problemy ,

jeśli nie obraca w żadną stronę to znaczy że problem jest wlasnie w tym mechanizmie ,jeśli natomiast obraca w jedną a w drugą nie, to znaczy że jest problem z wyważeniem ,nieraz wystarczy oblepiona odkladnia i juz brakuje mocy do ztrzaśnięcia sie ,

użytkuje takie pługi od 15 lat zaczynałem od 60tki i 2 skibowego STENO ,teraz mam 4 Charlira też na mechanicznym i działa tylko trzeba do nich cierpliwości w momęcie gdy coś idzie nie tak .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4107

Problem tkwi w odpowiednim ustawieniu siły obrotu poprzez naprężenie sprężyny. To naprężenie nie może być ani za duże, ani za małe. Trzeba je dobrać metodą prób i błędów.

 

A tak z innej beczki. Czy kiedykolwiek wcześniej obrót dokonywał się prawidłowo, czyli dochodziło do automatycznego blokowania?

 

*Gwint nie jest zerwny to normalna reakcja w tym pługu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w tamtym roku raz na kilkanaście obrotów się zdarzyło że nie zaskoczył,  zaczęło się to od czasu gdy przesunąłem pług bardziej do środka osi obrotu, bo pierwszy korpus zbierał tylko na 1/4 szerokości ziemię  

Edytowano przez azifelek115622

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4107

Oczywiście rozumiem, że dzieje się tak dla obu stron jednakowo.

Jeśli zmiana ,której dokonałeś ma tak istotny wpływ to dobitnie wskazuje, że zmieniły się proporcje mas dla dwóch stron osi obrotu (stan równowagi został zaburzony), dlatego aby dokonać pełnego obrotu sprężyna potrzebuje większej siły Tylne korpusy są bardziej oddalone od osi obrotu niż przednie. Poprzednio, czyli przed zmianą szerokości pierwszej skiby (której dokonałeś) masy dla obu stron osi obrotu były bliższe stanu równowagi, dlatego sprężyna dała radę obrócić, gdyż miała lżej.

 

Wynika z tego, że trzeba bardziej napiąć sprężynę nawet o 1-2 cm, aż do skutku. Należy sprawdzić doświadczalnie o ile.

 

Być może sprężyna straciła swoją pierwotną sprężystość.

Edytowano przez AlaCapone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

o którą sprężynę Ci chodzi? jeszcze dodam, ze w zeszłym roku przerobiłem dźwignię na siłownik bo strasznie ciężko się odbezpieczało zapadkę. reszta ładnie wszystko lekutko chodzi

Edytowano przez azifelek115622

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4107

Chodzi o sprężynę pod czerwoną strzałką na pierwszym zdjęciu w poście #4 kolegi @paul7.

 

Posiadam instrukcję obsługi do niego, tylko po niemiecku. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

A widzicie koledzy człowiek uczy sie cale życie :P ,faktycznie jest sprezyna ,ja ja uznałem za gwint ,sugerując sie obrotem huarda ,jeśli tak sie zmienił środek ciężkości ,to można od strony odkladni założyć odważnik ,gdyby spręzyna nie dawała rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ominąłem ten balast, pewien użytkownik youtube podesłał mi zdjęcia swojego, takiego samego pługa, ale miał on oryginalnie sprężynę z przodu taką jakby wspomagającą, której ja nie miałem, dorobiłem na wzór taką sprężynę i śmiga jak należy, dziękuję za pomoc wszystkim i pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
×