Skocz do zawartości
Piotruniu25

Jakie ma spalanie t 25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
balcerek1    91

@Radek97 w t25 na samym początku przy obrotach 1800 wynosiła 100 minut a teraz cały dzień w polu robię i ledwo motogodzinę przewale.Wada w zegarze.Ważne że obroty pokazuję a motogodzin ze 150 przedtem robił to teraz też tak może zrobi może mniej. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek97    54

No własnie zauważyłem ze cos wolno nabija. Ja przez cały dzien przy orce zrobie ok 6 mtg :)

 

A może to zależy od ciśnienia powietrza w ogumieniu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Witek2010    32

A jest możliwe żeby licznik wolniej nabijał mtg? Nie wiem czy się pomyliłem jak patrzyłem ile jest paliwa w zbiorniku ale wyszło mi, że 2 mtg i 10 litrów ropy. Chyba musiałem się pomylić... bo żeby 5 litrów władkiem spalić to ja nie wiem co by trzeba zrobić czy może jest to możliwe?


"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Może wolniej nabijać.

A wskazówka licznika przypadkiem Ci nie skacze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hacki    0

mozliwe, jak ostro dusiłem władka w lesie to tyle spalił

władek prawie nówka 420mth

Edytowano przez hacki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Może wolniej nabijać.

A wskazówka licznika przypadkiem Ci nie skacze?

 

 

Tak lubi skakać. Ale odrzucam już błąd licznika bo mniej więcej wiem ,że chodził jakieś 2,5 godziny i pasowały by te dwie motogodziny. Ciężko nie miał strasznie przy rotacyjnej nie tak ma i spalanie 3 nie przekraczało. Jeszcze raz sprawdzę może się pomyliłem.


"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak skacze może być urwana linka licznika. Lub linka ma jakiś luz w napędzie albo w liczniku. Co powoduje, że sporo obrotów licznikowi umyka i robi się spory błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1075

Jak była by urwana linka licznika to wcale by nie pokazywało ani obrotów ,ani mtg.U mnie tak było,linka urwała się na samym napędzie linki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Nie masz racji.

Urwana linka w połowie długości nadal potrafi przenieść napęd tylko wskazówka licznika skacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Chyba już wiem skąd było te spalanie. Był wyciek spory na pompie już uszczelniłem i zobaczymy jak będzie dalej. Po wyczyszczeniu odrazu po zapalaniu wywalało ropę wczoraj w nocy się jeździło nic nie było widać.


"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tak podejrzewałem, że masz wyciek tylko myślałem że to już sprawdzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wewer    0

Orałem na jesień ściernie w trudnej rędzine.Założyłem pług 3skibowy, miejscami to go musiałem podnosić bo przód pługa sie wbijał za głeboko, bo ztyłu mam kółko. A są miejsca że trudno go wbić w ziemie. Praktycznie ile sie da, to jeżdze na pływającym bo na stałym bym orał z tydzień. Pole ma powierzchnie 3ha. Zaczołem koło 9 rano. Dzień wcześniej było tam kombajnowane z sieczkarnią. Nawet sie ładnie orało, ale niestety padła mi pompa paliwowa (samoregulator). Miałem w zbiorniku gdzieś z 40l, może troszkę ponad. Zdążyłem zorac gdzies hektar,i nie wiele ubyło. Pompe od razu zawiozłem do naprawy. Na 2 dzień ją założyłem przed południem i w pole. Niestety było ciepło i troszke już podeschło. Gość tak ja podkręcił, że mi wyschło w baku, a pole od domu mam 1km. Jak się póżniej kapłem to licznik się zamykał, a do podłogi jeszcze było sporo luzu. Dodam że są tam miejsca, że wciskam blokade wbijam 1 i orze bo inaczej się nie da. Powiecie że mam coś nie tak z ciągnikiem. Otóż nie, w zimie robiliśmy przecinke w lesie, ponad miesiąc czasu. Wywoziłem drzewo wozem, a za kazdym razem było doładowane. Mierzyłem ile spalił, to mi wyszło coś ponad 2litry na motogodzine. Jak się podkręci pompe, i sie robi ciężką robote to potrafi spalić. Choć te ruskie książki katalogowe podają inaczej. A po przeliczeniu tych śmiesznie podanych jedostek wychodzi, że pali nie całe 5l.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1075

Ty masz coś nie tak z pługiem. :D Jeśli ciągnik ma ciężko to na pewno bym odkręcił jeden korpus i już by miał lżej czy to 3x25 czy 3x30 i tak bym odkręcił nie trzeba by tak go katować. ;)A T25 ma funkcję dociskania pługa do ziemi jak by co. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak tak zachowuje się pług to na pewno coś jest nie tak z ustawieniem albo masz luz na łączniku centralnym.

Kółko na tyle pługa nie ma na to wpływu nawet powiedział bym, że plug lepiej się reguluje niż jak kółko jest z przodu.

 

Spalanie zależy od obciążenia. I tego jak masz zregenerowana pompę.

Możliwe, że masz tylko źle wyregulowany maksymalny skok dźwigni gazu na pompie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wewer    0

Plug jest w porządku próbowaliśmy już tam orać kilkoma różnymi pługami i różnymi ciagnikami i każdy miał to samo poprostu takie pole piach rędzina ąż przechodzaca w taką celine a do tego kamienie wapienne. Są takie pasy cięższej ziemi w poprzek pola a reszta sie fajnie orze. To sa uroki wyżyny krakowso-częstochowskiej. W sumie sasiedzi tam mają podobnie. Nikt tam nie lubi orać, bo podnośnik góra dół. Kolega napisał że można dociskać, owszem ale są miejsca gdzie ja dociskam a ciagnik w góre, choć jest mokro i na reszcie pola gdybym podkrecił kółko w górę to bym pług po sama rame wbił w ziemie. A co do pompy to była tak rozkręcona, chyba na maksa (po regeneracji). Zrobiłem kilka obrotów na tym pokrętle od górnej granicy gazu (nie wiem dokładnie jak się to nazywa fachowo) zanim osiagnołem na obrotomierzu maksymalna prędkość nie wychylającą się poza maksymalny zakres obrotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Czyli po regulacji maksymalnego skoku dźwigni gazu spalanie się uspokoiło?

Co do dociskania pługa, to czasem wystarczy zablokować podnośnik w czasie gdy idzie dobrze w ziemi. Zanim wjedziemy na gorszy teren. Jeśli pług i tak potrafi wyjść trzeba skontrolować luzy na ramionach podnośnika.

Możesz założyć dłuto na lemiesz, albo przyspawać coś podobnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Woziłem teraz drzewo z lasu i mam 9km w jedną stronę i na woz ładowałem po 5 metrów to na 1 mth wyszlo mi jakies 3.2 litra. to chyba dobrze ?

ale ciezko mial tylko przy wyjezdzaniu z terenu gdzie drzewo lezalo bo teren piaszczysty i byla tylko lekka gorka tak gdzie 7stopni nachylenia ale poszedł resztakmi sił. wiec moim zdaniam Władek miał dobre spalanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Władkiem pracuję się na max 1800 obrotów.Ma najmniejsze spalanie z resztą c 360 też.Po przekroczeniu tych obrotów pali dużo więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

U mnie, oprócz transportu, nie przekraczam 1500obrotów, spalanie przyjmuję ok 3l/mth. Raz wychodzi więcej, raz mniej, zależy od obciążenia.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

1500 obrotów to mało przy ciężkiej pracy , potrzeba 1800 aby było dobre chłodzenie

 

 

Za niskie obroty przy maksymalnym obciążeniu to zabójstwo dla każdego silnika chłodzonego powietrzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Fakt, tylko że mój rusek wykonuje lekkie prace, do cięższych jest C-360.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez Miodu90
      Witam. Chodzi o wladimirca t-25. Problem jak w temacie. Podczas jazdy nagle zabraklo ladowania. Alternator goracy ze nie idzie go dotknąć. Amperomierz pokazuje 0 chociaz od czasu do czasu na 2-3 sekundy pokazuje na +. Tak jakby na chwile lapal ladowanie. Raczej jest dobry bo np przy wlaczonych swiatlach pokazuje na -. Kolo alternatora od paska sie nie grzeje. Jest lekko cieple ale to normalne. Pasek nie jest bardzo natepiony. Nie slychac tez nic niepokojacego z alternatora. Zwarcia raczej tez niema bo na kablach nic nie widac ani nic sie nie kopci. Alternator ten 400w bo chyba byly 2 radzaje. Mial ktos podobny problem? Moze jakies pomysly co jeszcze sprawdzic? Prosze o porady.
    • Przez andrzejz78
      Witam
       
      Zastanawiam się nad małym remontem władka Do wymiany z ważniejszych rzeczy by były głowice, cylindry i tłoki z pierścieniami Uszczelki itp wedle potrzeby
       
      Zastanawiam się teraz nad zakupem części Czy brać niby oryginały czy może kupić wszystko od Ledy ? Mój ciągnik jest z roku 1980
      Ma ktoś jakąś wiedzę odnośnie pasowania części z Ledy do władka z lat 80-tych ?
    • Przez TBhog
      Witam
       
      Robiłem już ze sprzęgłem bo nie trzymało ale taki problem mam pierwszy raz. Mianowicie sprzęgło nie wysprzęgla a co za tym idzie bieg wrzucić baardzo ciężko. Jak zapalę z wrzuconym biegiem to traktor stoi no ale wyrzucę bieg i nie da się wrzucić. Zbliżyłem już maksymalnie do łożyska oporowego te 3 popychacze co odciskają docisk ale nie pomogło. Odkręciłem kwadratową pokrywę za pompą hydrauliczną i ewidentnie widać, że jak nacisnę sprzęgło to oś idąca do skrzyni nadal się kręci. Co mogło paść ? Po mojemu to chyba docisk coś nie tak bo jakby tarcza padła to by w ogóle nie brało.
       
      Pozdrawiam
×