Skocz do zawartości
News
kadore

Zbiór buraków cukrowych a niszczenie dróg Gminnych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kadore    8

Witam,szukam informacji na temat niszczenia dróg gminnych przez firmy które zajmują się usługowym kopaniem i wywozem z pola do głównej drogi buraków cukrowych .
Jakie przepisy mają zastosowanie jeśli na drodze gminnej jest ograniczenie 5 ton a firma kopiąca buraki pomimo ograniczenia jeździ holmerem , ciągniki z przyczepami obracają w tę i z powrotem , z ciągników i przyczep spada błoto kawałkami a po dniu ich pracy droga gminna która była utwardzona tłuczniem wygląda jak poligon ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadore    8

No tak , ale policja powie
" panie jak ktoś posiał to musi i zebrac " ale że w połowie października i w deszcz to inna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marko-kolo    469

czyżby robili Ci konkurencję ? 

jak by kopali u Ciebie to by było OK ?  ;)


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    176

Ograniczenie jest do 5 ton ale nie dla mieszkańców, więc mieszkaniec danej gminy musi zebrać buraki a jak nie ma swoje sprzętu to wynajmuje. W takim wypadku nic im nie możesz zrobić bo są w prawie. A poza tym nie powinno to nikomu przeszkadzać, burak ma na termin a pogoda nie wybiera i trzeba czasami kopać w błoto więc musi dostać sie jakoś na pole jak i z pola zwieźć. 

Jak chciałeś zabłysnąć tym tematem i myślisz że ktoś Ci pomoże i poprze to jesteś w błędzie! :P


Vixa balet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    5992

Jeśli  zaśmiecają  drogę  błotem powinni   sprzątnąć  to  jak tego  nie robią  to  Policja  ich tego  nauczy, Możesz też  zgłosić  do  Urzędu  Gminy  o  zaistaniałym fakcie  powinni zareagować 


 
 
 
 
 

Panie, wysłuchaj naszego pokornego wołania i udziel nam pogody; chociaż słusznie cierpimy za nasze grzechy, okaż nam swoje miłosierdzie i daj nam doznać Twojej dobroci. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Wszechmogący, wieczny Boże, Ojcze miłosierdzia, wejrzyj, prosimy, na nasze codzienne potrzeby i udziel nam wystarczającej ilości pożywienia. Uwielbij nad nami święte Imię Twoje i wylej na nasze pola obfite błogosławieństwo, aby prace rolników i rośliny przez nich uprawiane przyniosły plon obfity. Niech nie szkodzą im mrozy, opady, grady, ulewy i powodzie. Prosimy Cię o to za przyczyną świętego Izydora, naszego patrona. Amen

 

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    752

Za błoto/obornik naniesiony na drogę policja jak najbardziej powinna co najmniej upomnieć, a że droga siada to już gminy sprawa. Jak by Ci się palił dom to kazał byś strażakom spier...... ciężkimi wozami bo drogę psują ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu20    85

jakiś miastowy przyjechał na wieś i wszystko przeszkadza he ;-) u mnie w tamtym roku też wzywali policję bo w nocy kopalismy ale policja przyjechała i panowie nawet z auta nie wysiadali tylko popatrzyli i pojechali jeśli chodzi o wyciąganie błota na główna drogę czy tam jakiś asfalt to oczywiście trzeba to posprzątać ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadore    8

czyżby robili Ci konkurencję ?

jak by kopali u Ciebie to by było OK ? ;)

Nie mam buraków cukrowych ale niestety dla mnie mirszkam przy drodze gminnej która jest utwardzona tłuczniem i boję się że jak zaczną kopać i wozić buraki to nie będe miał jak przejechać samochodem bo na drodze zostaną metrowe kolejny i warstwa błota .

Dodam że przy remontach tej drogi sam swoim ciągnikiem najwuecej pracuje , rozsypywanie tłucznia itd. Bo gmina nie ma kasy na wszystko .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mraukot    44

Skoro Pan sam naprawia gminne drogi, to w Pana gestii leży także dbałosć o nie i pilnowanie porządku. Więc jak Holmer przyjedzie, to widły w dłoń i po oponach go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hardkor113    68

Nie cierpie takich ludzi wszystko im przeszkadzia.
Ciekawie skad bys mial cukier czy chociazby wyslodki?
Sadzie ze jestes normalnym czlowiekiem wiec mowic umiesz.
Idz pogadaj z nimi moze jest jakas inna droga czy beda probowac po polach jezdzic.
Sam musiasz to zalatwic przeciez nikt za ciebie tego nie zrobi.

Edytowano przez hardkor113

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadore    8

Buraków jest 4 ha a wiec ok. 260 ton czyli że parę kursów muszą zrobić.

Ktoś pisze " nie cierpię takich ludzi "
Jak byś miał dojazd do własnego domu drogą gminną której nikt nie chce naprawiać to byś inaczej myślał - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .

Proponuję zabronić uprawy buraków i innych roślin jak również hodowli zwierząt Przecie żywność bierze się z supermarketu a mało że rolników utrzymuje się przez dopłaty i 500+ bo w mieście nikt nie ma więcej jak jedno dziecko to jeszcze niszczą drogi.


Po co od razu zabronić uprawy - niech sobie kopie te buraki ale niech potem naprawi drogę którą zniszczył . Droga gminna jest chyba dobrem wszystkich mieszkańców i nie powinno być chyba tak że jak codziennie z niej nie korzysta to może na niej nas..ć i powuedzieć g.... Mnie obchodzi jak ktoś dojedzie do swojego domu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    632

Kolego droga gminna jest dla wszystkich ,także służy za dojazd do pól ,za te pola ktos płaci podatek do Gminy ,więc niech tobie po rozjeżdżeniu urząd naprawi ,a nie szukaj winnych w środ sąsiadów  tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    5992

ciekawe gmina każe to naprawić temu co zniszczył


 
 
 
 
 

Panie, wysłuchaj naszego pokornego wołania i udziel nam pogody; chociaż słusznie cierpimy za nasze grzechy, okaż nam swoje miłosierdzie i daj nam doznać Twojej dobroci. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Wszechmogący, wieczny Boże, Ojcze miłosierdzia, wejrzyj, prosimy, na nasze codzienne potrzeby i udziel nam wystarczającej ilości pożywienia. Uwielbij nad nami święte Imię Twoje i wylej na nasze pola obfite błogosławieństwo, aby prace rolników i rośliny przez nich uprawiane przyniosły plon obfity. Niech nie szkodzą im mrozy, opady, grady, ulewy i powodzie. Prosimy Cię o to za przyczyną świętego Izydora, naszego patrona. Amen

 

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    632

Nie ma takiej opcji

musi naprawic drogę z własnego budżetu ,za tym idą przepisy ,przetargi itd. 

w dalszym postępowaniu może sądownie dochodzić swoich roszczeń i na drodze sądowej ukarać rolnika jak udowodni mu winę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    218

Masz ograniczenie do 5 ton? Nie zapomnij zadzwonić na policję jak sam będziesz jechał ciągnikiem z przyczepą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
steffler1    17

mysle ze skoro droga jest utwardzona tluczniem to nie powinno byc tragedi.
a masz zdjecie tej drogi jak wyglada po tej akcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hardkor113    68


Buraków jest 4 ha a wiec ok. 260 ton czyli że parę kursów muszą zrobić.

Ktoś pisze " nie cierpię takich ludzi "
Jak byś miał dojazd do własnego domu drogą gminną której nikt nie chce naprawiać to byś inaczej myślał - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .






A patrz kolego akurat taka droga dojezdziam do swojej posesji wszedzie sa asfalty a u mnie jest wysypane zwyklym kamieniem.
I tez po niej jezdzia ciezkie maszyny i jakos takiego wielkiego halo nie robie.
Edytowano przez hardkor113

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17

Po akcji niech doprowadzą drogę do stanu użyteczności - proste. Na co ta tragifarsa, generalizowanie w jednia i w drugą stronę. Czytam o metrowych koleinach... rób zdjęcia.

Edytowano przez ziomal_one

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    520

Kolego droga gminna jest dla wszystkich ,także służy za dojazd do pól ,za te pola ktos płaci podatek do Gminy ,więc niech tobie po rozjeżdżeniu urząd naprawi ,a nie szukaj winnych w środ sąsiadów  tyle w temacie

 

Tak w pełni się zgadzam z tym nikomu nie można zabronić poruszania się po drodze tylko jest jedno ale, dojazdy do pól.

 

W naszej wiosce część dojeżdża na pola drogą gminną i oni ją uważają jako droga na pole więc zostawiają na niej wszystko co wyciągną z pola przecież to droga na pole, ale części mieszkańców jest to dojazd do gospodarstw (oni nie rozumieją że tą drogę trzeba naprawiać ciągnikiem zawsze przejadą!!!!). Ja jak zabrudzę to albo zmiatam albo łopata i do przodu.

 

 

Jeżeli wożą drogą to muszą jakoś ten plon zebrać, ale czemu część rolników robi gromady buraków przy drodze gminnej/powiatowej a może i wojewódzkiej, Samochód ładujący stoi na krawędzi asfaltu lub poboczu masa bliska 40 ton i więcej jak jest mokro to wszystko siada, czemu część rolników robi to przy swoich drogach lub układają płyty na polu aby samochody mogły podjechać.

 

Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    632

U mnie w gminie większość drug jest aswaltowa i zabrudzanie ich jest karane mandatem i tak jak piszesz, kazdy sprząta lub stara sie nie nabrudzić  ,pojawiają się też znaki do 5 t ale to tylko na takich drogach i nie dotyczą mieszkańców, o gruntowych utwardzanych nie ma mowy nawet w przepisach poniewaz podlegaja ciągłemu niszczeniu nawet przez auta ,co rok przejeżdża równiarka która niweluje najwieksze dziury ,i tak powinno byc w przypadku kolegi, droga rozjeżdzona naprawiana jest przez Gmine bo to ona jest jej właścicielem i jest odpowiedzialna za jej utrzymanie .

A to co piszesz o rolnikach którzy usypują pryzmy bliżej drug głównych ,to wynika z tego że firmy przeworzące nie chca odbierać plonów z terenów które stwarzają ryzyko utonięcia ciężarówki ,co jest teraz ciekawsze to kolega zakladający temat chyba wyolbrzymia sprawę ,jeśli droga jest tak kiepska ciężki sprzęt raczej by sie tam nie pchał a na pewno ciężarówki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    93

Sam składam buraki przy drodze powiatowej gdzie obowiązuje zakaz powyżej 8t jak jest gołoledź śnieg to powiat bezpośrednio przed odbiorem doprowadza drogę do stanu czarna sucha Drogami gminnym gruntowymi i szutrowymi dowozimy ciągnikami ponad tysiąc ton i jakoś nie było problemu poza jednym mieszczuchem który coś tam pokrzyczał Chyba Urząd Gminy reprezentuje mieszkańców rolników i nie rolników. Są wybory do rady więc ..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez the1mati1
      Witam. Jestem zainteresowany kupnem pewnej działki. Jak mogę sprawdzić kto jest jej właścicielem, znam tylko jej numer ewidencyjny działki. Pytałem sąsiadów i nikt za bardzo nie wie do kogo należy ta ziemia, mówią tylko że do jakiegoś gościa z łodzi który ja kupił 8 lat temu. Działka leży ugorem cały czas.. Dzwoniłem do starostwa i nie chcą udzielić takich informacji.Gdzie mogę znaleźć infotmację o właścicelu działki?
    • Przez rafff24
      Witam
      dziś jadąc drogą zauważyłem, że miedza, która miała około 4 metrów szerokości i kilkaset długośći znikła, zoztał tylko wąski pasek,
      nie było by problemu, tyle, że połowa była moja
      sąsiednia działka była/jest własnością gościa, który ją wydzierżawił, (o ile nie sprzedał) bo jakoś do tej pory miedza dzierżawcy nie przeszkadzała
       
      jak tą sprawę ugryźć? odwiedzę ich po niedzieli, jakoś tą sprawę wyjaśnić, żeby się dogadać, bo geodeci i sądy, adwokaci, itd kosztują
       
      problem w tym, że właściciel często miewał "wonty" o nie swoje, i może być ostro, dzierżawcy nie znam osobicie, mieszka w sąsiedniej wiosce, ma dobre kilkadziesiąt ha
       
      w razie, gdyby czarny scenariusz się potwierdził, gość uważał, że to jego było, jak tą sprawę rozsądnie ugryźć,
      czy brać geodetę i słupki, i gdyby się oracz o te parę metrów "lachnął" to dochodzić sądownie, czy prosto do sądu i dopiero póżniej geodeta, bo pomiędzy dziakami prawdopodobnie nie było kamieni granicznych i bez geodety raczej nie przejdzie, no chyba, że jednak gdzieś będą te kamienie i je znajdę
       
      najlepiej by było, gdyby ten co wszedł mi w pole to pokrył, bo niby dlaczego mam być stratny na jego "głodzie ziemi"
       
      proszę o wasze doświadczenia w takich sprawach, pozdrawiam
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez nierolnikAndrzej
      Witajcie.
      Nie mam czasu umiejętności ani sprzętu aby zajmować się ziemią więc postanowiłem oddać w dzierżawę około 12 ha. Dałem ogłoszenie. Zgłosił się facet z okolic.
      Był tam jakiś termin w maju dopłat z UE (śląskie), więc dostał umowę ode mnie. Przekazałem na początku maja przez znajomą z moim podpisem bo mnie nie było a on swój podpis z kasą miał mi dostarczyć do połowy czerwca. No i mija miesiąc jak gość się nie odzywa. Nie odbiera. Jak było blisko terminu to napisał tylko smsa że coś tam coś tam i jak wróci to zaraz mi przywozi umowę i kasę. A co najlepsze pole zaorał coś tam jeszcze i obsiał czymś. Nie rozumiem w ogóle sytuacji. Ma umowę z moim podpisem. Ja nie mam umowy z jego podpisem.
      No i teraz pytanie co ja mogę zrobić?
      Konsultowałem sprawę z radcą prawnym, wymyślił że można by gościa ścigać o bezprawne użytkowanie nieruchomości i zażądać zapłaty za 2 miesiące użytkowania czyli 1/6 rocznej opłaty plus ewentualne odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin można liczyć do momentu aż dostarczy pisemne oświadczenie, że zaprzestał bezprawnego użytkowania gruntu oraz chciałbym, żeby w oświadczeniu zawarł co dokładnie zrobił na moim gruncie.
      Najbardziej się obawiam że facet będzie sobie ściągał jakieś dopłaty z mojego gruntu bo ma tą moją umowę z moim podpisem. Nie mam pojęcia jak to działa. Powinienem iść do Agencji Rolnictwa i to zgłosić? Czy może też zgłosić przestępstwo na policji? Doradźcie coś proszę bo nie chcę mieć problemów, a wygląda na to, że trafiłem na oszusta.
      Pozdrawiam
    • Przez everto
      witam
      mam kilka błedów w księdze. czy istnieje możliwość pobrania jakiegoś wyciągu z arimr z danymi które zgłaszałem  (wycielenia, kupno/ sprzedaż itd ) ???
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.