Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mtz_820

Jak sprawdzacie czy maciora jest gotowa do zaplodnienia

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mtz_820    0

jak poznac czy maciora na 100% "sie goni" piszcie jak wy to sprawdzacie


www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem to ta "cipka" czy róża jak to mówią musi być zaczerwieniona i chyba się naciska na grzbiet i wtedy jeśli spokojna jest to ma róję a jak ucieka to jeszcze nie, ale mogę się mylić więc...


Pozdrawiam JohnDeere8320 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mtz_820    0

jak wchodzisz do konca czym? :D

 

to ze na grzbiet sie nasika to wiem ale jakos nie jestem przekonany ze to sie zawsze sprawdza bo niekiedy nie jest az taka spokojna zaiwieziesz do knura i jest "prosna" jeszcze ani razu nie sotkalem sie zeby maciora stala jak wryta jak ja naciskasz na grzbiet


www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Zapewne musisz wozić loche do knura i dlatego jest to dla Ciebie ważne (bo potem jak nie stoi to tylko stracony czas był na przejazd). Ja posiadam własnego knura i nie ma problemu- po prostu sprawdzam knurem czy stoi czy nie. Jeśli ucieka to oznacza, że nie jest gotowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Ja też maciory wożę do knura i po prostu sprawdzam naciskając mocno na grzbiet, jeśli nie ucieka to nie ma na co czekać tylko odrazu jechac, bo może być sytuacja, że pół dnia skacze maciora po innych, szaleje, a na następny dzień już nie chce i 3 tyg w du*ie... :D


Moje fotografie chronione prawem autorskim!!!
"Fotografia to sztuka, a nie naciskanie palcem na przycisk"

© 2016 krolikNH All rights reserved.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Naciskanie na krzyż to tylko początek.... Można również rękoma ściskac ten krzyż, próbowac przepchnąc maciorę i dopiero wtedy wiadomo czy trzeba jechac czy nie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13
ja to wchodzę do końca jak nie idzie to znaczy że tzw. sie goni

@zetor5321 ale sie usmiałem czytajac to :D

Sorki ale tak nie jasno to wszystko opisałes ze nie mogłem sie powstrzymac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    4
Z tego co wiem to ta "cipka" czy róża jak to mówią musi być zaczerwieniona i chyba się naciska na grzbiet i wtedy jeśli spokojna jest to ma róję a jak ucieka to jeszcze nie, ale mogę się mylić więc...

unas to się sprawdzało

a spotkaliście się z takim przypadkiem jak unas

pojechaliśmy z maciorą do knura i wszystko było dobrze a następnego dnia rano dziadek wchodzi do obory a tu maciora zdechła :D i niemiała nic rzadnej wysypki i zadnych takich na ciele

ale jak pytaliśmy później tego faceta od knura to powiedział żeby knura od czegoś tam szczepić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigi    1

Ja nie wożę maciory do knura bo sam przyjeżdża na tylnym siedzeniu samochodu,lochy mają ruje zawsze w 5 dniu po odsadzeniu,nie zawsze uciskanie grzbietu coś daje ale w 90% tak,jest jeszcze śluz itp. A inseminuje zawsze po 12 godzinach od pojawienia się rui.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie zawsze ma po 5 dniach. Powinna mieć, ale niestety to nie zawsze się sprawdza. Jeżeli po 5 dniach od odstawienia prosiąt nie ma rui to wezwij weterynarza, może hormon poda i będzie git :D


Pozdrawiam JohnDeere8320 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

a jak chce zrobic z maciorki loche tzn 1 raz zaplodnic? to chyba zostaje tylko naciskanie na kzyz i owzenie do knura na chybil trafil czy nie?


www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli nie ma rui, a powinna już mieć to możesz do weterynarza zadzwonić. wtedy on poda hormon i po iluś tam dniach (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 21 dni) powinna mieć


Pozdrawiam JohnDeere8320 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

My też naciskamy mocno na grzbiet jak stoi to rano można jechać do knura a blisko nie mamy bo z 10km a najczęściej sie jeździ 2 razy


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo91    7
Jeżeli nie ma rui, a powinna już mieć to możesz do weterynarza zadzwonić. wtedy on poda hormon i po iluś tam dniach (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 21 dni) powinna mieć

a nie wiesz ile kosztuje ten hormon, bo mam maciory w sierpniu odłączyło się od prosiaków i jeszcze się nie goniły, woziliśmy po polu zmieniało się klatki i nic ( wcześniej to pomagało bo też nie chciały się gonić)


jutro to to samo co dzisiaj tyle, że jutro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

nie wiem ile ale nie jest drogę.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

U nas zawsze była metoda grzbietu ale spotkałem się z tym ze facet głupio mówiąc siadał na świnie żeby lepiej sprawdzić ;)

U nas zamiast hormonów robimy próbne dopuszczenie czyli puszczamy knura do maciory na ok 5 min żeby poczuła knura i po kilku dniach zaczyna się gonić nigdy to nie zawodziło a potem jeszcze raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Po Pg600 są jakieś skutki uboczne bo był przypadek ze po podaniu minęła doba i maciora padła to mogła być niewłaściwa dawka???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dunczyk    0

Jest tylko jedna dawka Pg600 jak i innych hormonow , nie mogla dojsc od nich .

Sprobujcie po odsadce w ten sam dzien zostawic w poblizu maciorek knura na jedna dobe , tak by go mogly widziec i czuc (np. w klatce obok ) zawsze dziala

I jeszcze jedno Pg600 powinno sie podawac tylko loszkom i pierwiastkom dla macior szkoda kasy , lepiej skasowac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

Pg 600 podaje się w dniu odsadzenia, podskórnie za uchem, po właściwej iniekcji pod skórą powstaje bańka, efekt na 3--7 dzień, ruja u maciory odsadzonej występuje zawsze tyle że ukryta jeśli jest w słabej kondycji, więc jeśli posiadamy knura nie mamy problemu, jeśli przegapimy ruję lub jak niektórzy twierdzą nie było jej podajemy Pg 600 jeśli nie był przy odsadzaniu podany na 10-12 dzień. Pg 600 ma jedną wadę obniża liczbę prosiąt tak samo jak zapraszanie maciory wycieńczonej, no i piszą na ulotce aby miot na Pg 600 nie używać do dalszego rozrodu, dlaczego nie wyjaśniają. Polecam podanie standardowo hormonu przed drugim zaproszeniem ponieważ znany jest fakt cięższego zapraszania w tym okresie i w wyniku tego brakowania tych że loszek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez bibi
      Witam serdecznie
      Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych w sprawach dokumentów kolegów oraz koleżanek z forum. Sama próbowałam szukać coś na ten temat... ale mam straszny mętlik w głowie i może ktoś mi pomoże zrozumieć jak to rozegrać
      Z mężem planujemy zakupić kilka sztuk prosiaków - około 10, w tym jakieś 2 -3 sztuki byłyby na własny użytek (dla nas i mojej mamy), a reszta poszłaby na sprzedaż.
      Nie mamy żadnej świni, ale mamy nadany numer gospodarstwa i nadany numer siedziby stada. No i teraz pytanie - jak to zrobić tak, żeby byłoby dobrze?
      1) Jeżeli kupimy zarejestrowane prosiaki to wiem, że trzeba zgłosić to do Agencji... ale wtedy czy takiego prosiaka z kolczykiem/tatuażem możemy ubić dla siebie? Czy przypadkiem Insp. Weterynarii nie wymaga, żeby ubój odbywał się w odpowiednim pomieszczeniu i żeby dokonała go osoba z doświadczeniem/rzeźnik? Bo znalazłam takie info...
      2) Jeżeli kupimy prosiaki, które nie są zarejestrowane to mogę je jakoś zarejestrować? No bo jednak jeżeli sprzedam je na skupie to chyba muszą być oznakowane... No ale wtedy czy mogę zarejestrować 8, a 2 zjeść?
      3) Co jeżeli ktoś kto nie ma siedziby stada będzie chciał kupić ode mnie świnię na własny ubój?
       
      Naprawdę będę ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc... gdybym miała jakąś loszkę, to bym wpisała, że się urodziły i potem bym je oznakowała przed sprzedaniem, ale tak nie wiem jak się za to zabrać.
       
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś pomoże 22letniej, dopiero co startującej rolniczce
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez zimrex
      do sprzedania https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-15-szt-tucznikow-CID757-IDrcyVx.html#1646a5f7b8
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy sprzedaży świń EKO 
      Cena bardzo dobra 
      Świnie chowane na swojei śrucie z dodatkiem bobiku i tu mnie martwi to że czasami był dodawany profit z firmy lnb bo brakowało im witamin niżej bendzie zdj. Jak myślicie czy zostanie wykryte coś w wontrobie jakaś chemia 
      Z góry dziękuje za odp.

×