Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
wojtek918

MF-8110-Zapowietrzające się hamulce

Polecane posty

wojtek918    3

Witam. Problem polega na tym że moj MF 8110 gubi hamulce :D Wyjasnie w czym polega problem. Jest to ciagnik wyposażony w sprezarke powietrza a więc hamulce sa powierztno-hydrauliczne. Jak postaji 2-3 dni nie jezdzony to hamulce znikna. Po odpaleniu trzeba przez jakies 10 minut mahac pedalem hamulca i wtedy hamulce sie pojawiaja i podczas pracy sa i to bardzo dobre. Zaznaczam ze olej w skrzyni zostal wymieniony jest stan i brak jest jakich kolwiek wyciekow?? Jesli ktoś wie o co chodzi to prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

2x ten sam temat dodałes :D


Więc dziewczyno powróć tu... ja tak proszę z całych sił Ooooooooooooooo
-------------------------------------------------------
Pozdrawiam wszystkich zakochanych i znawców tematu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mirasek    8

Bliźniaka usunięto... :D

 

W temacie, może uszczelnienia na pompce sczezły? A co sie dzieje jak odłączysz wogóle sprężarke? U mnie w serii 42xx na odłączonej hamulce są ale słabsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek918    3

na pompkach hamulcowych wymienilem uszczelniacze bo z jednej cieklo i zalozylismy nowy komplet uszczelniaczy. a ze kupilismy 2 komplety to te druga pompke tez uszczelnilismy. Nigdy nie odlanczalem sprezarki ale chyba nie tedy droga. A ty mirasek tez masz swojego Mf-a ze sprezarka????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Mam sprężarke tylko zazwyczaj jest odłączona (zdjęty pasek), używam jej jedynie w transporcie.

 

Jakbyś ją odłączył i pojawiły by sie te same obiawy to wtedy coś z pneumatyką ale tak jak piszesz, chyba nie ma to związku, choć zwróć uwage na manometr... może po dłuższym postoju ucieka ciśnienie ze zbiornika, musi je dobić i potem hamulce są? Albo może układ jest słabo odpowietrzony, spróbuj odpowietrzyć jeszcze raz... :D

 

Tak z ciekawości, ile kosztowały Cie uszczelniacze pompki? Bo u mnie pojawia sie czasami minimalny wyciek od strony pedałów, pewnie kiedyś zacznie mocniej cieknąć i trzeba będzie wymienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek918    3

Wiesz co jesli chodzi o ten manometr to faktycznie jak postoji tak z dzien to cisnienie spadnie do zera. Kurcze moze wlasnie to powietrze gdzies ucieka i wtedy te hamulce gina. A ty zawsze masz jakies cisnienie na tym manometrzre nawet jak stoji ciagnik nie ruszany kilka dni????????? a co do układu to on chyba sie powiennien sam odpowietrzyc.

 

Co do kompletow naprawczych pompek hamulcowych kupilem je u Korbanków kosztowały mnie 130 zl brutto za komplet. szukałem w innych firmach to albo nie mieli albo cena ta sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Mój ciśnienie trzyma jak stoi, chyba że ponaciskasz pedał hamulca przy wyłączonym silniku to za każdym razem troche spadnie. Jeszcze nie widziałem układu hamulcowego co sie sam odpowietrza :D może mało widziałem...

 

Przy zerowym ciśnieniu hamulce są (przynajmniej powinne być) ale słabsze, zanim układ nabije pusty zbiornik do 8 atm. minie troche czasu a potem ciągnik staje dęba przy hamowaniu :D wg mnie ciśnienie powinien trzymać nawet jak stoi pare dni, pewnie masz gdzieś małą nieszczelność (posłuchaj albo sprawdź mydłem na łączeniach przewodów). I pokombinuj z tym odpowietrzeniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez sparta
      Witam. mam problem z ogrzewaniem w mf 3095. odkąd kupiłem ciągnik nie było ogrzewania, rozkręciłęm u góry wszystko zeby posprawdzac i wiem ze wogole tam woda nie dochodzi, czy mogły ktos podać schemat lub informacje jak to ogarnąc aby było? bo za tydzien musze ze zbożem jeździć i nie chce zmarznąc ^^
    • Przez kraker
      Witam, mf 3080 zaczął ciężko odpalać. Przy mrozie dochodzącym do -20, gdy stał na podwórku, to po kilku dniach stania zapalał po podgrzaniu świecy od sztycha. Lecz ostatnio trzeba długo pokręcić żeby zapalił. Świeca wymieniona i grzeje, przewody od zbiornika do pompki zasilającej szczelne i czyste, zbiornik wyczyszczony, pompka zasilająca wymieniona, filtry paliwowe wymienione, pompa jest ok, sprawdzana u pompiarza, gumki uszczelniające na końcach rurek pozakładane. Niby wszystko powinno być ok, ale trzeba za długo kręcić jak jest zimny. Tak jakby mu brakowało paliwa przed rozruchem. Już nie mamy pojęcia gdzie szukać przyczyny?
    • Przez marek3080
      Czy ktoś może ma jakieś porównanie jak jest z mocą ww ciągników jeśli chodzi o transport? Odstawialiśmy pszenicę do młyna. Dwie przyczepy 4t w sumie było na nich 12,5 t pszenicy. Pierwszy skład zaciągnął MF. Drugi skład MTZ 82 bez przedniego napędu. Nie kierowałem ja tylko mój teść i mówi ze Ferguson w porównaniu do ruska jest jakiś słaby, mułowaty.
      Tam gdzie ruskiem jechał 9 i słabł włączał reduktor i rwał do przodu a MF zdychał na 4 bez przyspieszacza konieczna nawet redukcja na 3. Podobnie jak zrobił się korek za nim i wyprzedza go tir; MFa wyprzedzają bez problemu, ciężko jakoś nabiera obrotów a z ruskiem mają już co robić. Po prostu rozpędza się znacznie szybciej. Na koniec: rusek trasę robi w 55 minut a MF 1 godz 10 minut. Odcinek 25 km.
      MF 3080 skrzynia 16/16 rok 91
      MTZ 82 bez przedniego napędu rok 91.
      Ten rusek taki mocny czy MF taki słaby. Odpowiedzi mile widziane.
      Pozdrawiam
    • Przez sam22
      mam ciągnik mf3060 od kilku lat, teraz kupilem prasę JD 590 i zayważtłem, że działa tylko jedno wyjście hydrauliki w jednej parze a w drugiej nie działa żadne. Może ktoś wie co się mogło stać. Piszcie!
    • Przez daras77
      Witam wszystkich i z góry przepraszam jeżeli jest już taki temat ale wróciłem teraz z pola i przyznam że jestem trochę przestraszony.Opiszę krótko co jest grane otóż;pojeżdziłem trochę moim ferdkiem z gruberem i jak się rozgrzał zauwarzyłem że przy podniesionym podnośniku zapala mi się kontrolka od ciśnienia w skrzyni po chwili gaśnie i załącza się przedni napęd.Jak wracałem do domu niby wszystko było ok.ale jak wjechałem na podworko sprzęgło i ciągnik jakby przychamował,potem cofam i znowu lampka od ciśnienia i załączył się przód.Co mogło się s.....? Jest już ciemno więc nic nie sprawdzałem,ale raczej spał spokojnie nie będę.Czekam na jakieś sugestie i z gory wielkie dzięki
×