Skocz do zawartości
Pavel

Odpalanie na zaciąg

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zorzyk2    50

Z tą fajnością to nie do końca, więc przerabiają na rozrusznik. Fajne to było jak maszyna pracowała na odludziu i nie trzeba pilnować akumulatorów i ich stanu. Rozruch na powietrze był dość często stosowany by być niezależnym od "himerów" elektryki w warunkach polowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Nigdy nie nawalał rozruch powietrzny więc wykonanie było dobre zawsze były problemy z rozrusznikiem. A jak sprężarka siadła to brało się butle z powietrzem z innego BWP-a i dalej "jazda"!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    62

Marcin to opisz dokładniej powietrze szło na tłoki (którędy) i w jakich butlach było (ile m3)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Buta był niewielka jakieś 4l. Powietrze szło z butli na elektrozawór (przycisk uruchamiał elektrozawór i otwierał zawór) a następnie przewodem do rozdzielacza który był zazębiony z rozrządem a następnie sześć przewodów na karzdy cylinder w spesjalne otwory prowadzące to cylindra. I TYLE!!! Żadna filozofia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

I 4 litry starczały to malutko taka butelka tylko ciśnie bardzo duże, a więc wtrysk powietrza. No proste ale weś dokapuj się. A co z tym podgrzewaczem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Podgrzewacz to taka rura która siedzi w zbiorniku oleju i w tej rurze jest druga rura w której przepływa płyn chłodniczy. Do tego wszystkiego idzie wtryskiwacz paliwa (ropa) i świeca spiralna na zewnątrz jest silnik elektryczny zasilany z akumulatorów a do silnika podłączony jest: pompa wodna, pompa paliwa i wentylator (coś jak turbina). Zasada działania: Nagrzewamy świecę spiralną i następnie włączamy silnik on nam pompuje paliwo na wtryskiwacz wdmuchuje powietrze do podgrzewacza by wytworzyć lepszy płomień i pompuje po obiegu płyn chłodniczy. W podgrzewaczu powstaje płomień który ogrzewa zarówno olej i płyn chłodniczy. OD TAKI WYMYSŁ RUSKICH, ale fajna rzecz! Jak to jest teraz w ciągnikach że są świece płomieniowe lub żarowe, albo te grzałki w bloku to te urządzenia by sobie na syberi nie poradziły tylko podgrzewacz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

co do odpalania na zaciag to przypomniala mi sie ciekawa historia jak sasiad zostawil sobie ciapaja na piatce pod gorke. jak zatrzeszczalo w skrzyni to az na balkon wyskoczylem. co do palenia ciapka to jak mialem pradnice siadnieta to 5 albo 6 i z gory, a do tylu to odpreznik do gory i jazda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati5457    0

ja u siebie tylko mtz odpalam na zaciag ale jesli juz wogole nie chce zakrecic a takto sam odpala:)

 

POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal651    8

U nas ostatnio rzadko na zaciąg się odpala, 60-tka pare razy nie chciała z akumulatorów to odpalaliśmy tak. A renówki to się nie da na zaciąg po prostu :) W tamtym roku jak chcieliśmy tak odpalic to na asfalcie na najwyższym biegu oczywiście nie dało się przełamać tylko gumę na asfalcie zostawiała na polu to wogóle można pomarzyć :) Ale to najlepiej pokazuje jaką kompresję ma silnik, swoje też dokłada zestopniowanie skrzyni biegów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

To nie silnik blokował tylko skrzynia biegów, próbuj tak więcej to szybko się doczekasz remontu skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal651    8

Wiem, że bardziej to zależało od skrzyni ale ona jest tak zestopniowana właśnie że najwuższy bieg po prostu nie daje takiego przelożenia żeby odpalić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

dokładnie, chyba by mnie pogrzało jak bym renówke na zaciag zapalał :)

zreszta troche mnie rozbawiło to ze jak sie nie dalo przelamac to jest dobra kompresja silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal651    8

pisałem już że to bardziej od skrzyni zależy a co do remontowania to starszy sprzęt jest niż te popularniejsze serie .14, .34 czy .54 i w nim skrzynia nie cierpi tak przy odpalaniu na zaciąg. A co do kompresji to fakt, przesadziłem z tym, nie ma wielkiego wpływu ale na pewno jest dobra, wogóle to ten silnik jest w swietnym stanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Można Zetora Forterrę odpalać na zaciąg? Bo słyszałem że ciągników z półbiegami nie można zaciągać, ani z mokrym sprzęgłem ( wogle on ma mokre czy suche sprzęgło?). Rewers mechaniczny to raczej w niczym nie przeszkadza, ale jak to jest z tymi półbiegami i sprzęgłem? Dodam że odpalaliśmy go tak kilka razy i nic się nie stało, ale czy można tak robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Mokre tzn chodzi ci o hydrauliczne? To sie nei da. Prosty przykład z roboty Fendt 611 Żeby zostawic go na pochyłym terenie, to albo tur na dół o ile ma tamten ma. Lub reczny hamulec. Inaczej ucieknie :) Bo zostawisz na biegu a on sobie jedzie jak na luzie :) Fakt, leciutko sie operuje. Ale tego nei zaciagnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Fendt ma inaczej, bo ma sprzęgło turbomatik. Zetor jak stoi na biegu to nie zjedzie z górki. Zetora da radę zaciągnąc, bo tak robiliśmy ale chodzi mi o to czy na dłuższą metę może to być szkodliwe ze względu na sprzęgło i półbiegi.

To że sprzęgło jest na wysprzęgliku hydraulicznym czy na linke nie ma nic do tego, bo przecież starsze zetory 7211 mają sprzęgło wspomagane hydraulicznie i zaciągają ludzie i się nic nie dzieje, zresztą co innego hydrauliczne wspomaganie sprzęgła, a co innego sprzęgło mokre czy suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

ja próbowałem zaciągnać c-385 bo na rozrusznik nie dało rady w mrozie -18 na starym rozruszniku to wam powiem ze chociaz była na luzie to 60 miało co robić a koło w 80 przez pierwsze 5 metrów ani drgneły do tyłu się kreciły ale do przodu nie dopieo przy drugej próbie jako tako zaczeły się krecic ale do odpalenia marzenia dopiero jak na lesna linie wjecjaliśmy a było pod górkę i tez nie do odpalenia na 4 biegu tylko się koła ciągły dopiero przy pomocy rozrusznika tzn w trakcie ciągniecia ruszyłem rozrusznikiem wał to odrazu się silnik krecił i odrazu zapaliła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam mokre sprzęgło w Fergusonie, nie ma takiej opcji, żeby zapalić go na zaciąg. Sprzęgło ciągnie tylko przy pracującej pompie hydraulicznej. Nie można zostawić zgaszonego na biegu bo po ok minucie sprzęgło puści i ciągnik zacznie się toczyć.

Nie wiem jak wygląda sprawa z półbiegami, ale pewnie podobnie bo to też sprzęgła mokre, chyba, że za ściskanie odpowiada sprężyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

To moi kuzyni ciągali tak trzydziestke ale renówką osobową. A 60-tke czy 902 to normalnie zimą zaciągamy jak nie chcą odpalić bo przeważnie więcej stoją niż jeżdzą albo wstawiamy na ogrzewaną hale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielek24    2

my jak zaciągalismy c360 to zaczęła białym dymem walić i przez kilkaset metró nic nie łapała.nikt nie wiedział co jest,były podejżenia,że sie zatarł a co sie okazało?-ukręcił się wałek napędzający pompe paliwową.dodam,że awaria naprawde ciężka w zdiagnozowaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

Moj znajomek ma 330m rok prod. 1991. I gdzies tak od roku 1995 pali codziennie na zaciag. Ostatnio mu cos czesto sprzegło siada to pewnie od tego palenia. Ale on nie kupi akumulatorów bo woli tak kase przepic niz kupic aku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

no my też nieraz jak c 330M nie chcę odpalić to albo fiatem 126p z górki albo innym ciągnikiem i cyka ale teraz ma nowy akumulator i już nie muszę ciągać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukum    7

Jak kupowalem ciagnik i jak ogladalem to kazalem gosciowi zapalic powiedzial ze nie ma sprawy wsadzi syna i kazal mi pchnac jak sie rozbujal z gorki to od razu zapalil pierwsze co sie zapytalem czy ma wogule akumulator do tego ciagnika odpowiadzila nie i chcial mi zalatwic tir ropy opalowej to byl naprawde gosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×