Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
major_89    35

Moim zdaniem to jedno z lepszych rozwiązań na szkodniki łodygowe. Proteus bardzo dobrze się sprawdza na zielony pąk przeciw słodyszkowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

to co uważacie że proteus jest słaby on chyba dziala tak jaj nurella tzn zabezpiecza roślinę na 4-5 tygodni. tak przynajmniej mówia dystrybutorzy

proteus wyjdzie około 50zł/ha a dursban 0,6l + sherpa 0,3l około 33zł/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slawek2209    78

to co uważacie że proteus jest słaby on chyba dziala tak jaj nurella tzn zabezpiecza roślinę na 4-5 tygodni. tak przynajmniej mówia dystrybutorzy

proteus na pierwszy zabieg nie nadaje sie.nalezy go stosowac jesli jest nalot slodyszka .na pierwszy zabieg zdecydowanie dursban ktory ma dzialanie gazowe a proteus systemiczne.dusban ponadto niszczy jaja zlozone przez chowacza.dusban jak i proteus dzialaja max 2 tygodnie i nie ma co wierzyc tym co twierdza ze miesiac

Edytowano przez slawek2209

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandanus    1

a co myslicie o systemie

1 oprysk - po nalocie chowacza

odzywki + jakis perytroid

2 oprysk -

grzybówka i dursban + perytroid

3 oprysk -

odzywki + proteus na słodyszka

4 oprysk

na opadanie pictor + mospilan

 

czy lepiej dursban dac w I zabiegu ???

Edytowano przez Pandanus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

na pierwszy dusban i odrzywki ,drugi grzybowka i odrzywki i o ile bedzie slodyszek proteus.moze byc jeszcze tak ze tuz przed kwitnieniem trzeba bedzie robic poprawke na slodyszka.na platek pictor i mospilan z dodatkiem cypermetryny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarak    11

Czy jest sens na wiosne pryskac toprexem a moze tilimor co sądzicie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandanus    1

na pierwszy dusban i odrzywki ,drugi grzybowka i odrzywki i o ile bedzie slodyszek proteus.moze byc jeszcze tak ze tuz przed kwitnieniem trzeba bedzie robic poprawke na slodyszka.na platek pictor i mospilan z dodatkiem cypermetryny

 

czemu dodawać cypermetryne mosp[ilan nie załatwi sprawy ??

a druga sprawa to mieszaniana odzywek siarczanu i grzybówki

moim zdaniem lepiej pojechac sama grzybowką i pare dni po odzywki ( wiem ze wiekszosc to łączy sam tak robiłem ale ?

ponoc osobno lepszy efekt w działaniu srodków fungicydowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

odrzywki mozna mieszac z grzybowymi srodkami.nie zalecane jest mieszanie siarczanu magnezu z bore.ponoc bor sie wtedy uwstecznia.mospilan z cypermetryna lepiej dziala.robaczki spadaja.po samym mospilanie chodza i nie wiadomo czy zeruja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

proteus na pierwszy zabieg nie nadaje sie.

Ogólnie rzecz biorąc to się nadaje. Wpływa tu czynnik ekonomiczny, gdyż jak większość środków "neutralnych" dla pszczół, jest droższym rozwiązaniem. Poza tym skoro mamy ograniczone pole manewru w okresie kwitnienia po co sobie jeszcze bardziej je ograniczać. Ja osobiście nie powtarzam tych samych grup insektycydów.

Mogę zwrócić Kolegów uwagę, tudzież koleżanek, na jeszcze jeden wchodzący produkt syngenty o nazwie Plenum 500 WG. Może się komuś przyda, ja osobiście chcę go w tym roku spróbować.

Co do Mospilanu, to ja w niego nie wieżę. Uważam że to przereklamowany i mało skuteczny środek. Stosuję go tylko w ostateczności, choć chyba tylko dla spokoju ducha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

proteus nadaje się, wyłącznie dlatego, że jest droższy? a Ty jakich środków używasz, jeśli nie stosujesz tych najbardziej rozpowszechnionych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturos21    4

Panowie co myślicie o takiej ochronie rzepaku

1. chowacz -dursban 0.6 +nawozy dolistne

2. słodyszek - proteus 0.6 + toprex 0.5

3.pictor 0.4 + marwik 0.2

co sądzicie o tej ochronie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

A ma pierwszy zabieg od grzba nic nie dajesz? zbeiglby sie zabieg galera z których z tych kombinacji dodatkowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Ogólnie rzecz biorąc to się nadaje. Wpływa tu czynnik ekonomiczny, gdyż jak większość środków "neutralnych" dla pszczół, jest droższym rozwiązaniem. Poza tym skoro mamy ograniczone pole manewru w okresie kwitnienia po co sobie jeszcze bardziej je ograniczać. Ja osobiście nie powtarzam tych samych grup insektycydów.

Mogę zwrócić Kolegów uwagę, tudzież koleżanek, na jeszcze jeden wchodzący produkt syngenty o nazwie Plenum 500 WG. Może się komuś przyda, ja osobiście chcę go w tym roku spróbować.

Co do Mospilanu, to ja w niego nie wieżę. Uważam że to przereklamowany i mało skuteczny środek. Stosuję go tylko w ostateczności, choć chyba tylko dla spokoju ducha :)

proteus nie zwalczy jaj zniesionych przez chowacza z tad przewaga dursbanu .proteus na pozniejsze zabiegi jak najbardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Masz świętą rację, zapomniałem też o tym fakcie w trakcie pisania, a przecież z tego powodu zastanawiam się nad sensownością tego zabiegu w okresie kwitnienia :) Znaczy dumam czy nie lepiej przypilnować nalotu chowacza i pryszczarka i polecieć ze 3-4x kontaktem. Zwłaszcza mucha pryszczarka w ogóle nie żeruje na rzepaku, tylko w pada, zakłada rodzinę i wypada. De facto oprysk będzie miał skuteczność tylko kontaktową. Wariant ten wyjdzie drożej, ale wydaje mi się, że o wiele skuteczniejszy będzie jego efekt. Oczywiście ilość zabiegów uzależniam od nalotów. Patrząc na zeszły rok, to śmiało można było pryskać od kwitnienia do zbiorów każdego dnia :)

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

pryszczarek nie zniesie jaj jak zadbamy aby chowacz nie zerowal.dupont ma wypuscic na ten sezon avaunt wiec bedzie w czym wybierac ze srodkow ochrony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

pryszczarek zniesie jaja bez pomocy chowacza w łuszczynie 1,5-2,5 cm. Taką jest w stanie sam przebić. Poza tym stosując środek o dłuższym działaniu chowacz musi trochę rzepaku skosztować, więc jest ryzyko (przynajmniej częściowe), że zdąży zrobić otworek zanim zakuma że go otruto.

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

pictora daj lepiej pelna dawke i insektycyd o dluzszym dzialaniu systemicznym.odrzywki podaj w dwoch zabiegach .nie zapomnij o borze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

dursban na pierwszy zabieg hmm oczywiście tak ale pod warunkiem ciepłej aury w niższych temp on poprostu nie działa najelpeij pierwszys zabieg samym perytroidem pózniej dursban plus perytroid a następnie proteus i mospilan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

thug ma rację, ja zawsze dursban daję na zamknięty pąk gdy pojawiają się pierwsze słodyszki, do początku kwitnienia jest spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie co myślicie o takiej ochronie rzepaku

1. chowacz -dursban 0.6 +nawozy dolistne

2. słodyszek - proteus 0.6 + toprex 0.5

3.pictor 0.4 + marwik 0.2

co sądzicie o tej ochronie ???

 

 

Co do 2 to nie za późno ten toprex jego powinno sie stosować najlepiej jak tylko pogoda na to pozwali , więc po co oprysk na słodyszka tak wcześnie

Więc ja bym zrobił 1 dursban + toprex+nawozy obowiązkowo z borem ,2 proteus + nawozy ,3 tak jak piszesz

Edytowano przez synproboszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to i ja wtrące swoje 2 grosze .

1.dursban 0,6.ja jeszcze dorzucam cyperkil(mamy nurelle)+toprex+bor i mikroel.

2.proteus+mikroel.+siarczan mg.

3.pictor 0,5+ćoś na łuszczynowce np.mospilan

 

a tak na marginesie ciekawym środkiem na 3 może być propulse ,spróbuje w tym sezonie pół na pół z pictorem ,ocena wiadomo po żniwach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×