Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
panczo1922    68

Też wczoraj jechałem na słodyszka (już drugi raz-pierwszy sobota 14.04) stosowałem Dursban + Sherpa+ trochę Sumi Alpha + Siarczan Mg+ tebukonazol (Sparta)... Muszę zadbać w tym roku przeciwko tym robakom bo w zeszłym pryszczarek zjadł mi chyba ze 30% rzepaku! (a też było pryskane)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solek01    30

Witam Ile stosujecie Proteusa na Ha (SŁODYSZEK) tak jak jest 05-06 l/ ha? DA się zastosować około 0,45 plus jakiś kontaktowy?? Bo mam około 4,5 ha to by mi wtedy wystarczyło 2 l. Ewentualnie zastanawiam się popryskać teraz tylko kontaktowym a w następny wtorek lub środę popryskać Proteusem + kontaktowy. Takie rozwiązanie chciałem zastosować gdyż nie będę miał możliwości opryskania przez następne 1,5 tygodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

Przy 0,45 możesz nie ubić robaka, a możesz nawet zaszkodzić bo może się badziewiak uodpornić. Moim zdaniem lepiej dokupić jeszcze litr i polecieć 0,6 w ostateczności (jeśli nie lubisz trzymać zlewek) nawet 0,65 (2,93 litra na 4,5 ha).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcinus    2

w tamtym roku pryskałem kontaktowym decis to może padło z 60 procent a za 4dni i tak poprawiałem mospilan i dopiero było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

środek kontaktowy wykonczy słodyszka tego co się znajduje na plantacji natomiast gdy zastosujesz coś systemicznego i kontaktowego będziesz miał ochronę przez jeszcze pare dni bo bedzie krażył w roślinie wraz z sokami.

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

Ja wczoraj wieczorem pryskałem dursbanem delta 1,5 i fury 0,1 - dzisiaj sprawdzalem - znalazłem dwa ledwo żywe słodyszki a przejrzałem może 20-30 roślin. Tam gdzie zabrakło mi dursbanu i opryskałem samym fury - średnio po 1 na roślinie został. To potwierdza wypowiedź kolegi proxy8441.

 

EDIT: żeby nie było wątpliwości - rzepaczek w fazie zwartego pąka

Edytowano przez Marq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r4v    0

Przez padające deszcze spóźniłem się z opryskiem na samosiewy, znacie herbicyd na chwasty jednoliścienne, który można stosować w momencie kiedy rzepak jest w okresie tworzenia pędów bocznych?

Czy Elegant 05 EC spowoduje duże straty w rzepaku który jest w początkowej fazie rozwoju pędów bocznych? (na opakowaniu jest napisane, że można go stosować nie później niż do momentu wybijania rzepaku w pędy)

Edytowano przez r4v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymon7245    2

Wczoraj zastosowałem Mospilan na słodyszka. Dzisiaj byłem oglądnąć efekt i okazało się że nadal widać po 1-2 na roślinie. Z pewnością jest to nowy nalot. Niby mospilan jest o działaniu żołądkowym ale boje się, że to cholerstwo zeżre resztę już tak słabo zapowiadającego się plonu.

Robić poprawkę czy czekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

a sprawdzałeś w jakiej kondycji jest ten słodyszek? Może być poprostu już "przymulony" i nie powodować szkody ale może również to byc nowy nalot, sprawdz najpierw co z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Dzisiaj też sprawdziłem pole. Po sobotnim zabiegu Proteusem słodyszek opadł ale jest nowy nalot. Na ok 20 % roślin widać robaki ale są tak zamulone, że wzięte na paznokieć praktycznie się nie ruszają.

Jeśli naloty będą dalej trwały poprawka w piątek-sobota, no chyba że słodyszek dalej będzie zamulał ;)

 

Dzisiaj to raczej większość środków jest kontaktowych i żołądkowych lub gazowych. ???

Edytowano przez LeF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey2645    0

ja w niedziele poleciałem dursbanem + cypemetyna i dziś robal grasował , przy dursbanie może być problem niedostatecznej temperatury, jak się za pogodzi poprawka proteusem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    10

koledzy , co może być przyczyną dziś zauważyłem rzepak w stadium 57 -59 sporo jest takiego nijakiego nie wiem jak to opisać jakby pąki były zanikłe skręcone i liście jakby skręcone te górne lub na szczycie jest kilka pączków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

W Lubelskim się pojawia chowacz :) Dziś oprysk idzie.

 

eee, chowacz już w lubelskim kilkanaście dni grasuje, tylko teraz pytanie który chowacz?

 

skręcanie się liści, to ewidentny brak boru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ty masz znacznie większe rzepaki. Mało jest takich małych jak mój. Choć nie wszystki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SAME100    0

Panowie w piatek i sobote polecialem mospilanem na słodyszka i dalej go widze ,rzepak zaczyna juz kwitnac i pytanko czy jechac czy juz nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

r4v - ja też się w tym roku spóżniłem i pryskałem panterą w fazie strzelania w pęd - może ze dwa dni po tym jak odsłoniły się pąki kwiatowe (rzepak miał 20-25cm wysokości). Z ostrzożności pryskałem tylko uwrocia, czyli miejsca gdzie samosiewów było najwięcej. Rzepak jak na razie żyje (7 dni po oprysku), może z 5% roślin lekko się wygięło, tak jak czasem po lekkich przymrozkach bywa. Przed pryskaniem dzwoniłem do jednego przedstawiciela (nie pamiętam z jakiej firmy) i powiedział "powinien Pan przestrzegać etykiety, ale widziałem jak ludzie dużo później pryskali rzepaki od samosiewów". Nie chce nic sugerować - mówię jak było u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    10

u mnie też tak z 5% jest takiego jakby skręconego nijakiego pryskałem 11-04 galerą 0,35 fusilade 0,8 pyrinexem 0,8 tak myślę że to od oprysku trochę spózniony ten zabieg był ale co było zrobić wiatry ,potem przymrozki , dwie odmiany są 2ha jest dużo wcześniejszy to tak już będzie kwitł druga odmiana to jeszcze paka nie ma dobrze rozwiniętego to o połowę będzie mniejszy to 11 on jeszcze był na zabieg akurat pączków u niego jeszcze nie było , a może mrozy uszkodziły nadmarzł i teraz tak choruje bo są takie sztuki że pąka nie puścił to jak sałata wygląda

Edytowano przez STANK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Skręcanie górnych liści nastepuje w tym roku po środku Galera. Nie wiem czemu, przymrozek złapał na 6 dzień po zabiegu. Rozwija sie jakby normalnie, tylko listki górna ma podkrecone, choc u mnie to juz jakby wychodzi na prostą. Troche strachu było ^^ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crimer    0

Panowie mam pytanie pojutrze minie dwa tygodnie jak pryskałem rzepak Galera i bylem dzisiaj zobaczyc jak tam dziala i tak zobaczylem ze cos jak narazie slabo dziala na przytulie tzn. niby nie widac zeby ona rosła dalej ale i nie widac zeby usychala i tak sie zastanawiam czy ta pogoda utrudnia dzialanie czy moze cos nie tak z tym opryskiem było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

ja tam proteusem będę pryskał na kwiat

 

raczej pogoda utrudnia bo jest za niska temp. dobowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

w fazie kwitnienia słodyszek jest pozyteczny tylko w fazie zielonego i żółtego pąka robi spustoszenie wgryza się w pąk który później nie zakwitnie natomiast gdy rzepak kwitnie słodyszek pełni role zapylacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

pojutrze minie dwa tygodnie jak pryskałem rzepak Galera i bylem dzisiaj zobaczyc jak tam dziala i tak zobaczylem ze cos jak narazie slabo dziala na przytulie tzn. niby nie widac zeby ona rosła dalej ale i nie widac zeby usychala i tak sie zastanawiam czy ta pogoda utrudnia dzialanie czy moze cos nie tak z tym opryskiem było?

No ja też robiłem poprawki po butisan star. Mam jedno nowo kupione pole, gdzie są wszystkie chwasty świata :) Tam mi puściło właśnie przytulię. Marunę bierze bardzo ładnie, ale właśnie przytulię podobnie jak u Ciebie. Na etykiecie napisane, że powyżej 8 okółków może odrastać, a i temperatura obniża skuteczność. U mnie w porównaniu do zeszłego roku efekt poprawki jest o niebo lepszy, więc miejmy nadzieję, że zwalczy, bo galera też nie działa tak na hura. Oby nam zwalczyło to paskudztwo, lub zamuliło na tyle by nie była groźna. Jakoś nie widzi mi się czyszczenie rzepaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×