Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Tomek90    195

Dzwoniłem do przedstawicieli chemirolu i procamu obaj stwierdzili że nie ma sensu pryskać na słodyszka jak raps już kwitnie. Ciągnie go do kwiatów, jeśli siedzi na pąkach to sporadycznie. Coś w tym jest bo przecież mogli powiedzieć, słuchaj Tomek trzeba pryskać bo ci narobi szkód i będzie bieda. Skoro nie wciskał żadnej chemi to raczej zbędny zbieg, a za darmo tych środków nie dają.  

 

dzisiaj jest niedziela i sie nie pracuje w polu

 

On pracuje bo musi, czy nawet ma ochotę, tak samo jak Ty masz ochotę pić piwo pod sklepem.

Ot taka odpowiedz na twój śmieszny post. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

slonju77    12

Opryskałem w piątek proteus +pictor ,przez dwa dni był spokój ,dzisiaj pojechałem a w polu masakra słodyszka pełno ale to nie jest największy problem, jest pełno chowaczy pytanie pryskać już dzisiaj drugi raz proteusem czy zaczekać jeszcze ze 3 dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nunu85    82

proteus powinien jeszcze działac

przyleciał świeży nalot, nażre sie to i zdechnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


TheKrajcek    0

U mnie to samo. Ociepliło się to szkodników pełno. W sobotę opryskane proteusem a dziś sporo chowacza, pryszczarek też jest. Kolejny zabieg będzie robiony inazumą, zastanawiam się po ilu dniach wjechać, wg etykiety 300 l/ha. Zawsze pryskam 200, myślicie że warto dać więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BENNY82    34

Dzwoniłem do przedstawicieli chemirolu i procamu obaj stwierdzili że nie ma sensu pryskać na słodyszka jak raps już kwitnie. Ciągnie go do kwiatów, jeśli siedzi na pąkach to sporadycznie. Coś w tym jest bo przecież mogli powiedzieć, słuchaj Tomek trzeba pryskać bo ci narobi szkód i będzie bieda. Skoro nie wciskał żadnej chemi to raczej zbędny zbieg, a za darmo tych środków nie dają.  

 

 

On pracuje bo musi, czy nawet ma ochotę, tak samo jak Ty masz ochotę pić piwo pod sklepem.

Ot taka odpowiedz na twój śmieszny post. 

 

widać u nas ludzie rozsądni na Podlasiu i pieniędzy nie wylewają na pola. jak kwitnie to słodyszek nie szkodzi a pomaga zapylać ale chłopy pryskają bo aż czarno na polu a wystarczy poobserwować że lezie do otwartych kwiatów albo się bzykają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj planowałem oprysk na płatka ale zaczęło lać... może jutro się uda

Jadę 200g azoksy + ok 380g prochloraz na robaka proteus...

O ile na ha wychodzi tą mieszanka? Czy stosowaleś wcześniej tą mieszankę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poznaniak    3

20m od mego rzepaku stoja ule. Czy po godzinie 20.30 moge jechac pictor plus mavrik czy zamiast mavrik kupic proteus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

musso    0

Proteus tez jest szkodliwy dla pszczół ale po 20 to mozesz jechac już nie powinno ich byc,ja wczoraj nim pryskalem chodziłem po polu i pszczół nie było a mam też 30uli przy samej między.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

michalsoft    2

opryskałem część rzepaku mospilanem+ 1l amistar xtra+0,5 l asahi tylko pod koniec zabiegu zrobiła się straszna rosa, rzepak był bardzo mokry a potem był mgła. Czy warunki te obniżą skuteczność zabiegu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mareg    1

mam pierwszy rok rzepak stad moje pytanie ,kiedy prawidłowo powinno sie zrobić zabieg na platek ? 

rozmawialem z sasaidami mówia ze u mnie ani w okolicach nie bylo juz 20 lat rzepaku to moge pominac ten zabieg , ale srednio mi się widzi ich teoria , wypowiedzcie się na ten temat :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nunu85    82

zamiast pomijac zrób cos taniego typu tebu plus prochloraz po 0,75l kazdego plus cos na robaka. Wyjdzie tanio, a dosc skutecznie.

 

Nie wiem jak w innych czesciach kraju, ale jak przepak jest ładny zółciutki, w pełni kwitnienia to juz czas najwyzszy, bo potem bedzie za duzy i wszystko na przejazdach bedzie połamane, a tak tylko nachylone zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miwigos    84

mam pierwszy rok rzepak stad moje pytanie ,kiedy prawidłowo powinno sie zrobić zabieg na platek ? 

rozmawialem z sasaidami mówia ze u mnie ani w okolicach nie bylo juz 20 lat rzepaku to moge pominac ten zabieg , ale srednio mi się widzi ich teoria , wypowiedzcie się na ten temat :)

Jak zaczynaja opadać pierwsze płatki,to pryskaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XTRO    160
Napisano (edytowany)

u mnie pierwsze płatki już opadają ale nadają dzisiaj tylko 5-6 stopni w nocy. Jutro ma być niby cieplej i jutro wieczorem wyjeżdżam. Póki co tylko 1 chowacza znalazłem no i sporo słodyszka.

 

Pytanie mam. W jakiej kolejności wlewać do opryskiwacza? Amistar, Proteus, Fury, Superam

Edytowano przez XTRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danio730920    1

bede pryskał mospilanem i zamirem na płatka i ciałem dodac jeszcze odzywki. fertina NPK 20-20-20 bedzie dobrym rozwiazaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szymon91    8

ja będę pryskał mospilanem + yamato 1,75 l na ha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrekxc21    1

Mam takie pytanie czy jeśli stosowany był proteus tydzień temu w sobotę to lecieć razem z grzybowka teraz czy zrobić 2 przejazd proteusem?? I mam takie pytanie czym desykowac rzepak i kiedy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szymon91    8

ja słyszałem żeby 2 razy tym samym nie pryskać na drugi raz może mospilan ?+ grzybówka no zrobisz jak uważasz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilc017    32

Jakie zagrożenie sieje teraz chowacz? Mam zamiar pod koniec tygodnia wjechać Pictor + Inazuma(może coś innego)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nunu85    82

chowacz jest teraz 10 razy gforszy niz słodyszek

nakłuwa młodziutkie łuszczyny i składa jaja z ktorych potem wylęgna sie szkodniki łuszczynowe.

 

 

co do odżywek na kwiat, wg mnie to juz troche musztarda po obiedzie.

Jak nie dałeś na zielony pąk, to teraz juz niewiele pomoga, a nie mam pewnosci, czy nawet nei zaszkodza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mieto35    2

Mam takie pytanie czy jeśli stosowany był proteus tydzień temu w sobotę to lecieć razem z grzybowka teraz czy zrobić 2 przejazd proteusem?? I mam takie pytanie czym desykowac rzepak i kiedy???

 

Na etykiecie proteusa pisze że można dwa razy pryskać odstęp między zabiegami jak się nie mylę to 5-7 dni .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

loquito    14

Nie mam zbyt dużego doświadczenia w uprawie rzepaku, wiec pytam Was. Chodzi o to jak długo utrzymuje się chowacz podobnik? Może dziwne pytanie, ale od czego zależy kiedy on przestaje żerować no bo kiedyś musi zniknąć w sposób naturalny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrekxc21    1

Też tak doczytałem że dwa razy można stosować proteusa tylko zastanawiam się czy poprzednia dawka chroni rzepak przed robalami czy już nie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

petrus87    6

słodyszek jak rzepak kwitnie to już niczego mu nie zrobi. inna sprawa z chowaczem

 

na dniach planuję pryskać amistar xtra na płatek. dodać do niego mavrik na robaka czy proponujecie cos innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mareczek78    1
Napisano (edytowany)

Tak jak powiedział Petrus87 - słodyszek w ilości nawet do 10 szt na roślinę nie powinien narobić większych szkód niż ciągnik z opryskiwaczem jadący rzez łan. Te straty można zaakcptować. Ale u mnie na roślinie oprócz słodyszka siedzi i to sporo chowacza podobnika - jest siwy z taką trąbką przy ryjku - siedzą żrą i się bzykają :) . A jak wiadomo chowacz wgryza się w łyszczynę i niesie jaja. Wylęgające się larwy atakują kilka sąsiadujących ziaren w łuszczynie. Strąk szybciej dojrzewa, otwiera się i obsypuje. Strata jest w plonie, a do tego piekne samosiewy,które wzbogacą "poplon" i pozbawią ziemię wody do jesieni.

Mało tego - to miejsce gdzie wgryzł sie chowacz wykorzystuje pryszczarek kapustnik to jest muchówka, która niesie jaja do łuszczyny - ciekawostka ok 150-200 jaj, z których larwy atakują cały strąk, który żółknie i obumiera (w zeszłym roku miałem jary rzepak i pryszczarka pokpiłem, bo jeszcze rok wcześniej od początku kwitnienia rzepaku żadnch zabiegów chemicznych nie robiłemi było ok -4200kg/h, a w tamtym roku strąki zrobiły się żółte i było 800-900kg/h.

 

Tam gdzie zaatakuje chowacz oczywiście prawdopodobieństwo chorób grzybowych wzrasta ogromnie.

 

Jeśli w czymś sie mylę, proszę barsziej doświadczonych by mnie poprawili

 

Jak ktoś nie chce pryskać, bo chrząszcze zapylają - jego wola - być może w jego regionach sa takie warunki pogodowe i roślina w takim stadium rozwoju że bedzie ok - i tego wszystkim życzę czyli wysokich plonów. Ja ważyłem się z decyzją czy pryskać czy nie, ale decyzja ostateczna zapadła że tak. Pierwszy zabieg w fazie gdzie kwitły tylko czubku rzepaku a pędy miały zwarte pąki - poszedł Proteus 0,6l/h, wczoraj (czubki za 3-4 dni okwitną, natomiast w pełni kwitnienia są pędy boczne) pryskałem KOBE w ilości 0,150kg/h.

Rzepak wysoki, lance podniesione na 1,85cm i ledwo przechodzą nad nim - rzepak odmiana Sherlock

 

Aha jeszcze jedno - na grzyba ostatnio pryskałem w fazie zwartego pąka - teraz z grzybówki zrezygnowałem - czy dobrze czy żle zobaczymy - na razie wygląda zdrowo.

Pozdrawiam

Edytowano przez Mareczek78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak długo działa proteus w dawce 0,6  ? Zabieg wykonany był 9 dni temu. Wczoraj kontrolowałem rzepak to jest naprawdę sporo chowacza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×