Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Chowacze nie odpuszczają!

galeria
Rzepak Sherlock
toperz    3

tylko pytanie czy zwykły perytroid dać teraz  (na płatek mam przewidziane proteusa + propulse) , czy jechać już to co na płatek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toperz    3

na płatka za wcześnie? tylko zależy od tego czym chcesz pylić - u mnie Ci co pryskają Pictorem ruszają wcześnie (fajnie to wygląda bo ścieżki stoją)

ma iść propulse i proteus

kolego rzepak w piątek zaczął kwitnąć ,  

kwestia czy nie będzie to za wcześnie jeśli chodzi o szkodniki łuszczynowe ,

nie planowałem jechać 2 razy  (na płatek i koniec z insektycydami) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Wypowiem sie na temat pszczół, bo zawsze mam ule na plantacjach rzepaku.

Znajomy pszczelarz posiada ponad 50 rodzin, więc trochę tego ma i wiedzę tez. Jednego roku nie miałem rzepaku, i wywiózł pszczoły w inne miejsce, to powiedział ze ostatni raz. Twiedzi, że rzepak w intensywnej technologi uprawy lepiej nektaruje, i miodu bierze 3-4 razy tyle co z plantacji nie chronionych, nie nawozonych intensywnie

Zawsze go ostrzegam o tym, że pryskam na płatka, to odpowiada mi, że zadnych przciwskazan nie widzi. Zaczynam pryskanie o godzinie 19-20 od najdlej odsunietych od uli miejsc. I jeszcze zadna pszczoła nie zdechała. Mowi mi tez, zebym nie patrzył w rzepak o godz 20 i szukał pszczól, bo jezeli jakas została jeszcze na pożytku, to i tak jest to nieznaczaca ilosc do calej rodziny. Rozumie to, ze ja bede swoj rzepak chronił, bo tak jak On ma pszczoly dla pieniedzy, tak i ja mam rzepak dla kasy.

Taka ciekawostka, ze w zeszlym roku stracił 15 rodzin, bo dzialkowiczka warszawska pryskała swoje 10 drzewek owocowych o godz. 12 w dzień. Całe szczescie ze tam w poblizu nie bylo rzepako, bo by jeszcze zdanie zmienił;)


W temacie oprysków na płatka mam pytanie do bardziej doswiadczonych.

Mam w magazynie przygotowanego pictora, lecz wychodzi mi trochę nizsza dawka, bo 0.4l na hektar. Myslicie ze wystarczy? A moze dołozyć cos prochlorazu?

P.S Kula Twoje wlogi są super;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Artis    14

dołóż tebukonazol jak nie używałeś go za często w tym roku w rzepaku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

albo tebu (jak jeszcze nie uzywałeś od wiosny) albo prochloraz.

 

pół litra mysle wystarczy jako to uzupełnienie do płenej dawki piktora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    30

Jak tam u was pogoda na ten tydzień? U nas nadają cały słoneczny uwaga nawet do 25'C i 15'C w nocy Lubelskie powiat Lublin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

Panowie mam takie pytanie, zabieg chce wykonać na opadający płatek prócz fungi ma iść proteus, rok temu i tak był problem z pryszczarkiem, najlepiej już na łuszczyny dać ale nie przewiduje po p-łatku żadnego wjazdu w pole, co o tym myślicie, nic nie działa długo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137

Wypowiem sie na temat pszczół, bo zawsze mam ule na plantacjach rzepaku.

 

Znajomy pszczelarz posiada ponad 50 rodzin, więc trochę tego ma i wiedzę tez. Jednego roku nie miałem rzepaku, i wywiózł pszczoły w inne miejsce, to powiedział ze ostatni raz. Twiedzi, że rzepak w intensywnej technologi uprawy lepiej nektaruje, i miodu bierze 3-4 razy tyle co z plantacji nie chronionych, nie nawozonych intensywnie

 

Zawsze go ostrzegam o tym, że pryskam na płatka, to odpowiada mi, że zadnych przciwskazan nie widzi. Zaczynam pryskanie o godzinie 19-20 od najdlej odsunietych od uli miejsc. I jeszcze zadna pszczoła nie zdechała. Mowi mi tez, zebym nie patrzył w rzepak o godz 20 i szukał pszczól, bo jezeli jakas została jeszcze na pożytku, to i tak jest to nieznaczaca ilosc do calej rodziny. Rozumie to, ze ja bede swoj rzepak chronił, bo tak jak On ma pszczoly dla pieniedzy, tak i ja mam rzepak dla kasy.

 

Taka ciekawostka, ze w zeszlym roku stracił 15 rodzin, bo dzialkowiczka warszawska pryskała swoje 10 drzewek owocowych o godz. 12 w dzień. Całe szczescie ze tam w poblizu nie bylo rzepako, bo by jeszcze zdanie zmienił;)

 

 

W temacie oprysków na płatka mam pytanie do bardziej doswiadczonych.

 

Mam w magazynie przygotowanego pictora, lecz wychodzi mi trochę nizsza dawka, bo 0.4l na hektar. Myslicie ze wystarczy? A moze dołozyć cos prochlorazu?

 

P.S Kula Twoje wlogi są super;)

Dzięki :)

 

Fajnie, że Twój znajomy pszczelarz to normalny człowiek. Lubie takich ludzi, konkretnych, uczciwych i myślących nie tylko o sobie.

 

Co do ochrony to tak jak koledzy napisali, dam będę dodawał Tebu.

 

A jeżeli chodzi o pryszczarka, to ja przewiduje osobny zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek37    3

Czy zamir będzie dobry na zabieg na płatka biorąc pod uwagę że wiosną pryskalem tebu?

 

ja od 2 lat stosuje na wiosne tebukonazol 1l i na płatek zamir 1 l nic złego się nie dzieje w tym roku planuje dodac tazera 0,5 l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarek22B    0

ma iść propulse i proteus

kolego rzepak w piątek zaczął kwitnąć ,  

kwestia czy nie będzie to za wcześnie jeśli chodzi o szkodniki łuszczynowe ,

nie planowałem jechać 2 razy  (na płatek i koniec z insektycydami) 

 

pogoda zapowiada się dobrze więc możesz wybierać termin

ja jak pyliłem to pogoda dyktowała warunki

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Dzisiaj planowałem oprysk na płatka ale zaczęło lać... może jutro się uda
Jadę 200g azoksy + ok 380g prochloraz na robaka proteus...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Czyli do mnie dochodzą chmury,zaczniemy od jutra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkoza    8

Dzisiaj planowałem oprysk na płatka ale zaczęło lać... może jutro się uda

Jadę 200g azoksy + ok 380g prochloraz na robaka proteus...

dzisiaj jest niedziela i sie nie pracuje w polu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Do Mediolanu lecę we wtorek rano, wracam piątek, więc chciałem to mieć zrobione... Niedziela też dzień jeżeli terminy gonią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Forsze    7

A może tak zostawimy każdemu wolny wybór, a nie będziemy narzucać swoje poglądy kiedy ma pracować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Opryskiwacze, cysterny, tankowozy, wszystko teraz wyjeżdża na pola..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Uprawa bezorkowa- pasowa- siewnik Mzuri

Oprysk na płatka przyspieszyłem tj. co roku ze względu że nie lubię niszczyć  rzepaku na ścieżkach. Poszedł Plachloraz + Preteus +Odżywki plus trochę mocznika.

Mile zaskoczony jestem ta uprawą. Rzepak ma więcej rozgałęzień jest bardziej równy na polu i ma grubsze łodygi, widać różnice gołym okiem. Teraz czekamy na Żniwa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek88    0

Witam 

Planuje zabieg na płatka, ma to być ostatni przeciwko szkodnikom Amistar Xtra 0.6l + Tenore 0.6l + Mavrik 0.2l. na etykiecie Tenore pisze żeby stosować powyżej 12C wieczorem około 20 będzie ponad 12 ale nad ranem według prognoz około 5C.

Pierwsze pytanie jak długo po zabiegu musi się otrzymać temperatura powyżej 12C??

Drugie pytanie czy w tej fazie rzepaku jak na zdjęciach zabezpieczę go stosując mavrik przed szkodnikami łuszczynowymi?? 

post-31112-0-03263300-1494788128_thumb.jpg

post-31112-0-62005800-1494788176_thumb.jpg

post-31112-0-60816000-1494788232_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

jeżeli rzepak już kwitnie to pryskanie słodyszka to głupota jakich mało gdyż siedzi on w kwiatach i obżera się nektarem i ZAPYLA RZEPAK i nie uszkadza pąków jeśli już to 1% szkód zrobi czekac do zabiegu na płatka i zwalczać pryszczarka i chowacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137

A jeśli rzepak kwitnie i słodyszek siedzi również na pąkach kwiatowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat93    30
Napisano (edytowany)

Panowie co będzie lepsze Pictor 400SC czy Armistar Xtra 280 SC ? Różnica w cenie nie duża co polecicie , rzepak rokuje dobrze warto go zabezpieczyć

Edytowano przez mat93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robroy    5

Ja jade w tym roku Amistar Xtra. Znajomy od 2 lat go używa i bardzo chwali że bardzo dobrze chroni rzepak do samego koszenia. Będzie pryskane w tym tygodniu.

Drugie pytanie czy w tej fazie rzepaku jak na zdjęciach zabezpieczę go stosując mavrik przed szkodnikami łuszczynowymi?? 

 

Moim zdaniem już można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr4255    7

A ja tam pryszczka poprawie drugi raz na końcu kwitnienia bo nawet te najlepsze środki tak go niezabezpiecza a na płatka i pierwszy raz na robaka już poszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toperz    3

A jeśli rzepak kwitnie i słodyszek siedzi również na pąkach kwiatowych?

 

no właśnie o to chodzi , siedzi i tu i tu  , także na pewno by się przydało go walnąć czymś 

u mnie pogoda nie pozwala  , od soboty zawsze coś na wieczór popada 

także chyba przyspiesza zabieg na płatka , proteus ,  

perytroid walnie tylko to co jest aktualnie na roślinach  jeśli się nie mylę ?????

Kula07 - twoja skrzynka jest  pełna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×