Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krecikuryn    4

a  skad ty wiesz czym on opryskiwał  może tylko fungicydem

 

 

nawet jeśli pryskał samą wodą dla pszczół to zabójcze... pszczoła zmienia wtedy zapach i nie wpuszczą jej do ula...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Jak ktoś ma uprawnienia na wykonywanie zabiegów to takie rzeczy powinien wiedzieć. A jak spał na kursie to już jego problem. Pszczoły potrafia nawet kilometry latać więc nic to wspólnego z pasieką przez miedze nie ma. Poza tym są jeszcze osy, trzemiele i inni dziko żyjący zapylacze. Zglasza się takie rzeczy na policje, co i kiedy było pryskane odpowiednie służby są w stanie bez problemu ustalić o ile jakaś niedozwolona w danym okresie substancja była stosowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Forsze    7

Jednak wybór padł na Propulse 1l - dziś lub jutro zabieg- południe kuj-pom. Nie wiem tylko czy warto jeszcze czymś go wzmocnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jarek22B    0
Napisano (edytowany)

Dzisiaj udało mi sie wjechać z opryskiem na płatek ale widzę że pojawiły sie juz pierwsze zawiązki łuszczyn.

Dałem 0,5l Tazer i ,1,1l Topsinu - jak myślicie czy taka mieszanka zadziała skutecznie w tak późnej fazie???

 

Proszę o opinię bardziej doświadczonych użytkowników forum (bo ja dopiero 2 sezon samodzielni obracam ziemie i brak doświadczenia)

 

 

Edytowano przez Jarek22B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Zgłaszaj delikwenta do Piorinu, pobiorą próbki z rzepaku, ze zbiornika opryskiwacza i wyjdzie czym pryskał. Nie ma na co czekać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasiu987    6

Sam jestem rolnikiem i wiem że pryskać trzeba, ale nie w samo południe! Pasiekę mam w sąsiedniej wsi u dziadków i poinformowali mnie dopiero po fakcie że pryskali rzepak w środku dnia. Jak by był to jakiś małorolny chłopek roztropek to oczywiście, że by się z nim pogadało ale to obszarowiec ok 50 ha rapsu w kawałku! Dzwoniłem to od razu się wyparli że oni nie pryskali! Co jest najśmieszniejsze na drugim końcu pola ktoś im przywiózł pszczoły i nie wieże że się nie dogadywał. Jak to kolega pisała środek może być niby nie szkodliwy ale pszczoła i tak zginie bo nie zostanie wpuszczona do ula tak że niech mi tu jeden czy drugi się głupio nie wymądrza a co do wejścia na pole: nie jest ogrodzone nie ma znaków "teren prywatny" wiec nikt mi nie zabroni! Podsumowując pszczoły to nasze wspólne dobro i pracują dla nas dobrowolnie bez przymusu więc trzeba je szanować zwłaszcza że jest ich coraz mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515
Napisano (edytowany)

Mickas przestań się mądrzyć.

W takim razie jeśli nawet sama woda zaszkodzi pszczole to pszczoła w ogóle nie powinna wchodzić na plantacje rzepaku nawet opryskanego wieczorem bo i tak "zapach" po zabiegu został i pszczole przy pobieraniu nektaru tak samo się zmieni zapach.

Edytowano przez TheBociek1996

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

a co do wejścia na pole: nie jest ogrodzone nie ma znaków "teren prywatny" wiec nikt mi nie zabroni!

Czyli jeżeli moje gospodarstwo nie jest ogrodzone i nigdzie nie wisi tabliczka "teren prywartny" to możesz do mnie przyjechać i chodzić po podwórku jak po swoim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasiu987    6

na to wygląda mam mam nowo nabyty plac ogrodzony już płotem betonowym tylko jeszcze nie ma bram,a z jednej i z drugiej strony placu idą drogi i np. kurier przyjeżdżający do sąsiadów, taksówkarze, rowerzyści nawet śmieciarka wczoraj jeżdżą jak po swoim mało tego kurier mnie zj**.... że jest błoto i dziury a śmieciarz, że postawiłem samochody w bramie na przeciwko i nie ma jak przejechać!!! (odrazu mówię że nie jechali do mnie) a jak powiedziałem że to jest teren prywatny a nie droga publiczna i sobie nie życzę bo jest droga dojazdowa z dwóch stron na około to powiedzieli, że znaków nie ma ani tabliczki żadnej więc jadą na skróty...


TheBociek powiem ci że coś w tym jest bo pszczoły bardzo słabo idą w rzepak ale niestety dla nich jeszcze idą... chyba już instynktownie starają się omijać plantacje bo się nauczyły że nic dobrego je tam nie czeka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2044

nawet jeśli pryskał samą wodą dla pszczół to zabójcze... pszczoła zmienia wtedy zapach i nie wpuszczą jej do ula...

 

Dajta już spokuj z tymi bajkami o pszczołach :P :P zmieni zapach barwęa może i obywatelstwo największe spustoszenie wśród pszczól to powodują nadajniki telefoni komórkowej niestety za tym stoją duże pieniądze i nikt by z komórki zrezygnować nie chciał jak to mówią niebyło nas był as nie będzie nas i będzie las B) pasieki zakładają w miastach i jakoś pszczołazapachu nie zmieni no chyba nikt nie myśli że nektar zeskrobuje z eternitów? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz91    0

Witam, stosował ktoś z was mieszaninę amistar 250 (azoksystrobina) z Impact 125 SC (flutriafol- związek z grupy triazoli)? Co sądzicie o połączeniu tych substancji i w jakich dawkach najlepiej je zastosować? A może macie już sprawdzone mieszaniny z azoksystrobiną żeby zapewnić dobra ochronę fungicydowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47

Mi to szkoda tych pszczół , narobią się jak głupie , a i tak im miód ukradną .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrekxc21    1

Mam zamiar zastosować zamir na grzyba i mam pytanie czy dac 1l czy 1.5l bo różnie pisze i w jakiej fazie go stosować?? Mam fazę że pierwsze luszczyny się zawiazuja a nie które paki jeszcze nie zakwitly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarek22B    0
Napisano (edytowany)

Mam zamiar zastosować zamir na grzyba i mam pytanie czy dac 1l czy 1.5l bo różnie pisze i w jakiej fazie go stosować?? Mam fazę że pierwsze luszczyny się zawiazuja a nie które paki jeszcze nie zakwitly.

co do dawki to w etykiecie zamira jest max dawka 1,5 litra (i ja taka chyba bym dał przy tak mokrej wiośnie)

co do samego środka to zależy co stosowałeś wcześniej (jesienią i wiosna - ja stosowałem 2 razy tebukonazol i na płatek już go nie dawałem)

 

jak już są pierwsze łuszczyny to już trzeba pylić

prawie na wszystkich środkach jest napisane żeby zabezpieczyć rzepak przed zgnilizna twardzikową to zabieg wykonuje się max do opadania 1 płatków, jeżeli sprzyja pogoda i chcemy zapobiegać czerni krzyżykowej warunkowo możemy zabieg przesunąć gdy zawiązują się pierwsze łuszczyny

(ja bardziej celuje aby zapobiec zgniliźnie twardzielowej, ale i tak w tym sezonie już trochę spóźniłem zabieg bo jak u Ciebie u mnie tez już są pierwsze zawiązki łuszczyn)

 

jak się z czymś mylę to niech ktoś mnie poprawi

Edytowano przez Jarek22B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrekxc21    1

Czyli jest już optymalny termin tylko pogody brak... A jakbym dał 1l to by nie zadziałał w pełni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak na wiosnę dawałem tebu a na jesieni toprex to co polecacie teraz na opadanie. Bo je się że zamiar nie będzie dobry skoro już przyjąłem tebukonazolem. Zależy mi żeby nie był to drogi oprysk bo rzepak nie jest powalający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil18fmr    11

jest sens szarpać się teraz ze słodyszkiem jak rzepak już zaczął kwitnąć? Niby łazi go całkiem sporo, ale czy jest szkodliwy w tej fazie to różnie się czyta. Wcześniej za cholerę nie było warunków do oprysku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Jak żre pąki to jest szkodliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil18fmr    11

a ch.. go wie co tam żre. Część siedzi na pąkach, część w kwiatach i se hula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    32

[galleryimg=690274]

Szara pleśń? Sporo jest takich roślin. Toprex był dany 0.5l 10.04.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarek22B    0

Czyli jest już optymalny termin tylko pogody brak... A jakbym dał 1l to by nie zadziałał w pełni?

 

oczywiste jest ze czym mniejsza dawka tym mniejsza skuteczność

czy 1l sobie poradzi to zależy od pogody - jak będzie ciepło i sucho możne i tak a jak dalej będzie tak podlewać to i 1,5l możne nie wystarczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrekxc21    1
Napisano (edytowany)

No i chyba zastosuje 1.5 a na szkodniki luszczynowe dawać razem z tym zamirem czy bo poczekać? Dodam że dawałem tydzień temu proteusa bo miałem dużo robala i czy teraz także mogę zastosować proteusa czy coś innego polecacie?

Edytowano przez Piotrekxc21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drobnik    2
Napisano (edytowany)

Co sadzicie o mieszance fungicydowej na platka w rzepaku Amistar Extra 0,5l + Tenore(prochloraz+ tebukonazol) 0,7l? Moze cos stac sie nieprzyjemnego rzepakowi? przypalenia albo cos?

Edytowano przez Drobnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault9514    49
Napisano (edytowany)

Czy można pryskać rzepak lekko mokry ? jak na obrazku

post-21549-0-37018200-1494605975_thumb.jpg

Edytowano przez Renault9514

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agaiko    0

panowie czy jak rzepak zaczyna kwitnac czy pryskac na slodyszka jest go 1 -2 szt na pakach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×