Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
TheBociek1996    515
Napisano (edytowany)

możesz jaśniej? Jak rzepak kwitnie to po co go zwalczać, jeśli kwitnącemu rzepakowi nic nie zrobi a nawet wspomoże zapylanie? Wiadomo że nie wszystkie pąki kwitną równocześnie, ale mimo wszystko bardziej ciągnie go do rozwiniętego kwiatu niż do pąka niżej. wiadomo, że nie każdy słodyszek idzie na kwiat, ale jednak większość. Kwiat przyciąga go tak samo jak żółte naczynie kontrolne.

Edytowano przez TheBociek1996

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

A to jak rzepak kwitnie to juz słodyszek nie musi jeść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

je cały czas, ale nie uszkadza pąka aby dostać się do środka bo ma już gotowca rozwiniętego. Pszczoła też "je" a nie uszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kula07    139
Napisano (edytowany)

Ale pszczoła siada tylko na rozwinięte kwiaty.

Gdyby była pewność, że słodyszek będzie siedział tylko w kwiatach to ok, niestety zazwyczaj w równym stopniu występuje na kwiatach jak i pąkach.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

4 maja u mnie jakieś 10-15 pąków było już zakwitniętych i jeśli słodyszek występował to właśnie na kwiatku, nie mówię że na pąku nie było, ale to już na prawdę trzeba było dobrze szukać żeby znaleźć jakąś pojedynczą sztukę, być może zależy to od intensywności nalotu. Tak jak mówię przy okazji zabiegu Borem dodałem taniego pyretroidu i na razie jest  OK.
Kwieceń był łaskawy pod względem słodyszka, było zimno i deszczowo a to w tym okresie słodyszek jest najgroźniejszy czyli w fazie zwartego kwiatostanu (zielony pąk).
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toperz    4

myślę że trzeba wypośrodkować ,  każdy z nas ma swoje doświadczenia , ale rok do roku każdy inny ,  jeśli komuś się  kalkuluje   niech pryska ,  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

Widze jedni Pozytywnie nastawieni do tematu spróbowania Biostymulatorów w Rzepaku  a Staszek Ma swój Świat .Sam sie nie znam na Biostymulatorach  dostałem taki Temat od znajmego rolnika co to stosuje i Dlatego pytam czy warto spróbować .

stosowałem asahi na rzepak w pełni kwitnienia ale po przymrozku i dał wtedy 5,2t/ha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

A ile bez ,może tyle samo,na wiosne nie widze efektów,na kwiat nie stosowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Jest sens pryskać mospilanem jak nadają przymrozki i ochłodzenie ? Rzepak już dość dobrze kwitnie ale słodyszka sporo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

A ile bez ,może tyle samo,na wiosne nie widze efektów,na kwiat nie stosowałem

 nie wiem czy to taki rok był, ale zazwyczaj zbieram 4,0 - 4,6 t/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Audi213    3

Witam czy stosował ktoś środek impakt i czy może się ktoś na ten temat wypowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

Panowie a co Myslicie i czy może ktos robil doswiadczenie z dodaniem Asahi SL Biostymulatora na płatek Ponoć zwieksza mase łuszczyn ?

 

u nas w tamtym roku asahi byl sotoswany na pszenice i pszenzyta tez niby mialy byc efekty wiekszy plon itd a tak naprawde gucio to dalo plon byl slaby i tu gdzie asahi byl dawany i tu gdzie nie bylo tak naprawde nie widzialem po nim roznicy . Nawet byl dany na kukurydze ktora przymrozek chwycil to zero efektu bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

u nas w tamtym roku asahi byl sotoswany na pszenice i pszenzyta tez niby mialy byc efekty wiekszy plon itd a tak naprawde gucio to dalo plon byl slaby i tu gdzie asahi byl dawany i tu gdzie nie bylo tak naprawde nie widzialem po nim roznicy . Nawet byl dany na kukurydze ktora przymrozek chwycil to zero efektu bylo

Plon był ważony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

nie byl wazony ale roznicy nie bylo widac nwm moze dlatego ze tamten rok byl slaby albo naprawde niewiem mozecie sprobowac z tym asahi np na pol pola dac i wtedy zobaczyc efekty nie mowie ze tego nigdy nie zastosuje w rzepaku . ale w zbozu roznicy nie widzialem probujcie wy


panowie a jak teraz tylko niektory rzepak kwitnie a wiekszosc nie to pryskac od slodyszka bo jest go troche i przybywa ale teraz jak sie schlodzi to ograniczy slodyszka ? bo mi sasiad doradzil zeby troszke poczekac z opryskiem na slodyszka gdyz zaraz bedzie wystepowal pryszczarek kapustnik i zeby obydwa zalatwic da rade tak . czy lepiej juz w poniedzialek pryskac bo i ten pryszczarek juz widze powoli wystepuje w rzepaku to co zrobic ? i czy insekcyd mozna na mokre rosliny pryskac czy nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

heheh czego oczekujecie od oprysku za 50zł? Żeby efekt był miarodajny to jedynie bardzo dokładne doświadczenia mogą to pokazać, jak chcecie ocenić jak miejscami może być lepsza/gorsza gleba lub nawóz nie doleci, mniej/więcej roślin i 100 innych przypadków, dodajmy, że 100kg rzepaku kosztuje 150zł czyli 33kg pozwala zwrócić koszty asashi zaokrąglimy to do 50kg paliwo, amortyzacja itd... czasami oczekujecie od biostymulatora wzrostu plonu o pół tony.... Jestem zdania, że gdzie jest duża wydajność z ha i jest zysk warto stosować mam na myśli rzepaki plonujące 4t+ pszenice 8t+, ziemniaki, sady, owoce miękkie.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Asahi polecam bo naprawdę działa, Dawałem na buraka i rzepak. Stosowałem różne stymulatory i ten naprawdę mogę polecić.Mam jeszcze dwa które polecam,   a inne to wywalenie kasy tylko, efekty za małe zeby stosować.

Tytanit podobnie podobnie działa.

Na słodyszka chyba już od 8 lat nie pryskam,  nie mam takiej potrzeby.Wczoraj żadnego nie znalazłem,  a jak rzepak kwitnie to jest on pożyteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

u mnie jest tak ze rzepak nie zakwitł i wystepuje slodyszek na niektorych roslinach nawet po 2 a na naiktorych nic nie ma . a i jest teraz tez troche tego pryszczarka wiec jakby oprysk poszedl to zalatwi to i to i pozniej i pryszczarka nie bedzie zeby za jednym razem to zrobic . bo na platek fungicyd nie bedzie szedl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rumcio40    7

Pryskać , nie pryskać? Pogoda sama rozwiąże ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

u nas w tamtym roku asahi byl sotoswany na pszenice i pszenzyta tez niby mialy byc efekty wiekszy plon itd a tak naprawde gucio to dalo plon byl slaby i tu gdzie asahi byl dawany i tu gdzie nie bylo tak naprawde nie widzialem po nim roznicy . Nawet byl dany na kukurydze ktora przymrozek chwycil to zero efektu bylo

 

U mnie podobnie dlatego nie polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

O ile wczesną wiosną (lub po stresie) widzę sens stosowania aminokwasów, witamin, biostymulatorów to teraz już chyba mija się z celem, dla mnie trochę naciągana teoria i jeżeli rzeczywiście tak bardzo plon dało by się podnieść to taki zabieg byłby już standardem i wszędzie o nim by było...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Widze jedni Pozytywnie nastawieni do tematu spróbowania Biostymulatorów w Rzepaku  a Staszek Ma swój Świat .Sam sie nie znam na Biostymulatorach  dostałem taki Temat od znajmego rolnika co to stosuje i Dlatego pytam czy warto spróbować .

 

Ty masz swoj i swoje pieniądze masz ich zadużo stosuj nikomu nie bronię ostrzegam tylko przed rozczarowaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

Pryskać , nie pryskać? Pogoda sama rozwiąże ten problem.

 

tzn jak zimno sie zrobi to nie bedzie nalotu robakow ? czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7

U mnie już pogoda problem rozwiązała ....pada ...wiec po opryskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

Biostymulatory można porównać do suplementów, jak nie masz diety i treningu to nic nie dają, to samo tyczy się w rolnictwie każdy zabieg podnosi procent wydajności, uprawa, siew, odchwaszczanie jak to mówią cegiełka do cegiełki, biostymulatory to już takie dopieszczanie lub w krytycznym zagrożeniu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek88    0

Wykonałem oprysk 28 kwietnia odzywka mikro bor siarczan azot i insektycyd rzepak jeszcze nie kwitł, może troszeczkę późno ale wcześniej nie było warunków pogodowych, był to oczywiście drugi taki zabieg wiosną pierwszym razem jeszcze dodatkowo fungicydy. Po wykonanym zabiegu slodyszka nie było jakieś 2 dni. Po 2 dniach było go coraz więcej rzepak zaczynał kwitnąć, 4 maja było już około 5 szt wczoraj były sprzyjające warunki wykonałem zabieg insektycydem oczywiście zacząłem o godzinie 20:00 było już do 10 slodyszkow na 1 rzepaku i około połowa na pąkach dzisiaj wieczorem trafiają się znowu pojedyncze szt slodyszka po zabiegu nie było deszczu środek desha plus zeus. Obok moich działek do 1km jest kilka sąsiednich rzepakow właściciele nie wykonywali teraz zabiegów, możliwe, że słodyszek przylatuje od nich? Jakiś strasznie dziwny rok jeszcze na wtorek minus 4 nadają.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×