Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
strzechu    33

@masa24 i inni - chloropiryfosu w kwitnacym , ani krótko przed nie stosujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

A tak jeśli już o pszczołach. Rzepak już w pełni kwitnienia a pszczół nie ma. Co chwilę pada i zimno więc czy kwiaty zostaną zapylone ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sawka71    3

Jeżeli jadę i widzę pryskany rzepak w dzień to czego można się spodziewać, jeden przez drugiego, wiatr  że łeb urywa, a jeden z drugim oczywiście nie wie bo jak nie czyta to z kąt ma wiedzieć, nie ma na co(zimno) ale do każdego zabiegu dokłada insektycyd a co tam niech wszystko zdechnie. Stosowanie oprysków które same w sobie nie są dla pszczół szkodliwe ale zmieniają zapach pszczoły i po powrocie do ula nie są rozpoznawane przez jego strażniczki i giną. Jest jak byk przyjęte opryski po godzinie 19.00 choć i tak to nie koniec oblotu pszczół. Pomyślmy wszyscy zanim zrobimy oprysk bo bez pszczół zginiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2014

Bzdury piszecie z tym zapachem pszczoły wszystko zmienia zapach trafi na dym z komina i też pszczola nie wpuszczą do ule? Co pszczoła szuka na polu gdzie nic nie kwitnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@sawka71 Nawet tutaj na forum można spotkać się ze stwierdzeniami typu "pryskałem na słodyszka zapobiegawczo"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@staszek W polu zawsze "coś" kwitnie.. albo rośliny uprawne, albo dzikie, albo chwasty... Jak wystawiłem wiosną w rzepaku żółtą miskę do monitorowania nalotu chowaczy, to po kilku dniach zabrałem ją z pola, bo nie było dnia żeby nie utopiła się jakaś pszczoła lub trzmiel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
s17    4
Napisano (edytowany)

Rolnicy opryskujący kwitnący rzepak przed godziną 19, będą zgłaszani na policję i do PIORIN-u. Takie są podobno ustalenia związków pszczelarskich. Na każdym pestycydzie używanym w rzepaku jest napisane, żeby opryskiwać kwitnące plantacje po oblocie roślin przez owady zapylające.

 

Informacja z etykiety środka Proteus 110 OD i Mospilan 20 SP

 

"Na uprawach kwitnących roślin i tam gdzie występują kwitnące chwasty
środek stosować wieczorem po zakończeniu oblotu roślin przez pszczoły i inne gatunki zapylające
"

 

Edytowano przez s17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnicy opryskujący kwitnący rzepak przed godziną 19, będą zgłaszani na policję i do PIORIN-u. Takie są podobno ustalenia związków pszczelarskich. Na każdym pestycydzie używanym w rzepaku jest napisane, żeby opryskiwać kwitnące plantacje po oblocie roślin przez owady zapylające.

 

Informacja z etykiety środka Proteus 110 OD i Mospilan 20 SP

 

"Na uprawach kwitnących roślin i tam gdzie występują kwitnące chwasty

środek stosować wieczorem po zakończeniu oblotu roślin przez pszczoły i inne gatunki zapylające"

I bardzo dobrze bo jak patrzę ją mi pszczoły giną przez jakiegoś pseudo rolnika to mnie krew zalewa. A w czasie oblotu pryskające głównie "wieśniacy" co mają 1ha rzepaku i nie mogą się wyrobić wieczorem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki21    17

CZy jest sens zmniejszyć dawkę Propulse do 0,6l i dodac 0,5l Grisu (iprodion)? Ten irpodion rzeczywiście taki super na zgniliznę twardzikową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

Ja zawsze stosuje sie do tych przepisów i pryskam zawsze zaczynając o nie prędzej jak 19.30 i jeszcze nim wjeżdżam to sprawdzam czy pszczół na 100% nie ma . A jeśli pszenice pryska się zabiegiem t3 na kłos i używam też insektyd na skrzypionki to też pryskać wieczorem czy jak to jest ? Zawsze wieczorami pszenice pryskam tak jak rzepak . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2014

Rolnicy opryskujący kwitnący rzepak przed godziną 19, będą zgłaszani na policję i do PIORIN-u. Takie są podobno ustalenia związków pszczelarskich. Na każdym pestycydzie używanym w rzepaku jest napisane, żeby opryskiwać kwitnące plantacje po oblocie roślin przez owady zapylające.

 

Informacja z etykiety środka Proteus 110 OD i Mospilan 20 SP

 

"Na uprawach kwitnących roślin i tam gdzie występują kwitnące chwasty

środek stosować wieczorem po zakończeniu oblotu roślin przez pszczoły i inne gatunki zapylające"

 

A niech sobie zgłaszają tego co ma 1 ha to może coś mu zrobią ale obszarnicy co najwięcej trują to PIORIN  Nawet na podwórze nie wpuszczą i guzik im zrobią takav prawda kiedyź środki były  o wiele bardziej szkodliwe i jakoś pszczół nie wytruli nie twierdzęże należy pryskać w czasie kwitnienia bo wtedy poprostu nie ma takiej potrzeby i nikt tegonierobi

Podziwiam tych co jedzą miód z pasiek na terenie miast bo taka moda nastała tam to jest cała tablica mendelejewa w tym miodzie :P

@staszek W polu zawsze "coś" kwitnie.. albo rośliny uprawne, albo dzikie, albo chwasty... Jak wystawiłem wiosną w rzepaku żółtą miskę do monitorowania nalotu chowaczy, to po kilku dniach zabrałem ją z pola, bo nie było dnia żeby nie utopiła się jakaś pszczoła lub trzmiel.

 

No chyba jasne że jak żółte naczynie wstawiłeś to pszczoła myślała że coś kwitnie i się utopiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

No więc zabrałem to naczynie z pola, żeby nie niszczyć kilku pszczół ! A taki jeden z drugim ciemny qtas, napierdala w samo południe w kwitnącym rzepaku, często nawet nie wiedząc czym pryska, tylko tym co sprzedawca mu zaoferował, "bo to jest najlepsze". Odnośnie obszarowców, to niestety tak jest.. u mnie we obszarnik na jakimś tam spotkaniu powiedział wprost, że on woli zapłacić ten mandat z PIORiN-u i mieć rzepak opryskany za dnia, niż pier**lić się po nocach z opryskiwaczami w łanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Po którym ze środków będzie utrzymany dłużej efekt zieloności: po środku zawierającym strobilurynę (Pictor, Symetra, Amistar Xtra) czy po Propulse? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezar81    6

Wjechałem wczoraj w rzepak, i jak zatrzymałem się w środki kawałka ( ok 6h) to szok ile robaka siedzi na pąku - rzepak jeszcze nie kwitnie , ładnie wyrośnięty ale robali sporo, mam na poprzeczniaku i od miedzy  w ogóle ale już o przejechaniu 50 metrów sytuacja, mam nadzieje ze jak dolałem do odżywek to załatwi skubańca........ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

panowie u was jest robak ja dzis bylem na polu nic nie ma robaka i w pakach szukalem nic ( centralna polska ) to gdzie go szukac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

I bardzo dobrze bo jak patrzę ją mi pszczoły giną przez jakiegoś pseudo rolnika to mnie krew zalewa. A w czasie oblotu pryskające głównie "wieśniacy" co mają 1ha rzepaku i nie mogą się wyrobić wieczorem!

 

 

Od X lat ojciec pryskał 10ha centralnie obok pasieki dziadka i nigdy tego nie robił w nocy jak inni. Żaden ul i rój nigdy nie ucierpiał po tych zabiegach na płatka. 

Pszczoły ćpunki?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    113

zgadzam się z Tomkiem ze 3 lata temu miałem ule przy samym rzepaku i nic się pszczołom nie stało - foto w galerii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ejczbio    24

He i cała teoria trucia pszczół legła w gruzach....  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

a jakie srodki stosujecie by nie truc pszczoł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Bi 58  :lol:  oczywiście żart. Chyba najlepiej Proteus. U mnie centrum i też nie ma nalotu  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

te "masowe" ginięcie pszczół zaczęło się od tego jak wycofali neonikotynoidy :P Sami sobie robią problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Co do pszczół to sam bardzo o nie dbam i innych do tego zachęcam. Sam kiedyś trzymałem kilka rodzin, ale obecnie nic z uwagi na chroniczny brak czasu. Ale chciałem napisać moje spostrzeżenie z rzepaku. Otóż od kilku lat obserwuję, że gdy rzepak u mnie rozpoczyna kwitnienie nie ma na nim prawie wogóle pszczół. Ot gdzieś nie gdzieś pojedyncze sztuki. Ale w momencie jak pójdzie zabieg fungicydowy na płatka połączony ze zwalczaniem pryszczarkia to po tym w rzepaku pojawia się duża ilość pszczół. I nie jest to jednorazowy przypadek. Obserwuję to już kilka kolejnych lat. Ktoś to może jeszcze zauważył? Jeśli tak to z czego to może Waszym zdaniem wynikać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×