Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Artis    14

Dawka 120g mospilanu nie zrobiła wrażenia na pryszczarku a pryskałem razem z fungi na opadanie płatka, problem w tym że on sporo czasu później nalatuje i kuje. Chyba nie ma środka, który zabezpieczyłby na tak długi okres, czy macie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

Przy wysokim rzepaku takim już przed kwitnieniem to naczynia kiepsko się sprawdzają. Maty lepowe albo muchołap. Ja osobiście po prostu obserwuje czy słodyszek jest w pąkach - jak jest to bez trudu go znajdziesz, a pryszczarki czy latają najlepiej widać na polu pod słońce późnym popołudniem. Zwrócić trzeba uwagę, że na pryszczarka działają tylko środki kontaktowe, bo nie je on rzepaku tylko nakłuwa by znieść jaja.

Co do zbioru bez desykacji, to nie napisałem, że na pewno będzie zbierany po zbożu, tylko że trzeba się z tym liczyć. Sam kosiłem sąsiadowi niedesykowany przed pszenicami. Co prawda straszna mordęga, bo badyle cholernie zielone. Poza tym na pewno będzie wilgotniejszy od desykowanego o 1-2%. W ostatnich latach nie było problemu (u nas), bo rzepak miałem średnio 5,5% wilgoci niestety wiec parę złotych do tyłu, bo nie bardzo chcą dopłacać. Ale jak pogoda będzie inna to się zrobi kłopot z wilgocią i zbiór kombajnem jeszcze bardziej "bajeczny". Choć prawdę mówiąc uważam, że powinien być potraktowany zlepiaczem i postać jeszcze dobry tydzień od dnia kiedy pomyślimy, że może by skosić ten niedesykowany. Trochę to na siłę wychodzi - wszyscy koszą to i może "ja" powinienem.

 

Zaszkodzić Ci nie zaszkodzi, tylko nie zahamuje wzroztu pędu głównego.

 

W moich Żuławskich stronach do kwitnienia myślę jeszcze z tydzień. Ale i tak póki co wegetacja około 2 tygodnie do przodu. Pewnie teraz trochę zahamuje bo zimno wszędzie.

 

musisz wyzej ciac rzepak bo inaczej bedziesz zabijac go a to kiepska sprawa a wyzej zetniesz pozniej na to ciezka talerozwa i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrenalinaa    3

 

Panowie co myslicie o Mieszance na Płatek Yamato 1l Amistar 0.5 i Proteus 0.5 .Celuje w 4,5 tony czy to odpowiednia mieszanka na ładny rzepak ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

major_89    35

Dawka 120g mospilanu nie zrobiła wrażenia na pryszczarku a pryskałem razem z fungi na opadanie płatka, problem w tym że on sporo czasu później nalatuje i kuje. Chyba nie ma środka, który zabezpieczyłby na tak długi okres, czy macie jakieś pomysły?

 

Po prostu nie wstrzelony termin zabiegu. Ja zwykle czekam do momentu zawiązywania pierwszych łuszczyn. 

Mospilan 120-150 g + alfacypermetryna 10 g/ha, w tych samych pieniądzach zrobisz PROTEUS 110 OD 0,6 l/ha, nie głupim tematem jest też MAVRIC 240 EW lub Mavric Vita 0,2-0,25 l/ha.  Zwykle daje radę, ale bywają lata że chowacza podobnika jest tyle że trzeba po kwitnieniu jeszcze raz lecieć nawet fosfoorganikiem 

 

Panowie co myslicie o Mieszance na Płatek Yamato 1l Amistar 0.5 i Proteus 0.5 .Celuje w 4,5 tony czy to odpowiednia mieszanka na ładny rzepak ?

 

 

Powinno być ok. Ale nie prościej Amistar Xtra 1l/ha ? + Proteus . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Proszę o opinie o Propulse na opadanie platka

Zdecydowanie najlepszy ,stosuje już kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7
Napisano (edytowany)

No co ci mają odpowiedzieć? Przespałeś fazę i jest po ptakach, została ci ochrona fungicydowa. 

 

 

no to du..  znaczy tebu pójdzie na zboże...

 ...czyli grzybówka została... i insekty.. mam nadzieje ze się nie wywróci...

..co prawda gleba klasy V ...to pewnie jak wody zabraknie to stanie

post-97912-0-04387500-1492029111_thumb.jpg

post-97912-0-00780800-1492029112_thumb.jpg

post-97912-0-15743600-1492029114_thumb.jpg

post-97912-0-41491100-1492029115_thumb.jpg

Edytowano przez asmodan28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Poza tym, Tebu zawsze możesz użyć do zabiegu "na płatek" np. w mieszaninie z azoksystrobiną lub pikoksystrobiną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petrus87    6

na razie wygląda super, jak go jeszcze później potraktujesz od grzyba i nie za mocno urosnie to może być dobry plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7
Napisano (edytowany)

pierwszy raz siałem.... :) to populacyjna odmiana Galileo na drugiej działce obok mam tez populacyjny Vapiano. tylko obsada jest mniejsza. 

Boje się że mogę mieć później kłopot bo nie zdążyłem skrócić. Ale skoro mówicie,że źle nie wygląda. to mnie uspokoiliście :) przy najmniej  na razie.

 

Wilhelm

 

Grzybowe na płatek mówisz.... Czyli wcześniej nic nie dawać  ?

a mikro + bor w jakiej fazie najlepiej ?  

Edytowano przez asmodan28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Mikro+bor to już ten rzepak powinien mieć dawno strawione:)

Jedź jak tylko będzie pogoda!

 

Po świętach sam planuję 2 porcję boru mu zapodać + ewentualny insektycyd....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Zasugerowałem tylko to, że tebukonazol możesz jeszcze wykorzystać w tym rzepaku, nie trzeba go odstawiać do kolejnego sezonu.. Nawet w tej fazie mógłbyś nim pryskać, tylko że efekt regulacji będzie już sporo słabszy, ale działanie grzybobójcze zostaje. Odrębną kwestią jest obecna temp., wiadomo że triazole potrzebują jednak ciepła (min 12 - 14 °C)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Po swietach chce polecieć odzywka siarczan magnezu + green opti, jaka jest kolejnosc wsypywania czy to bez roznicy?

Edytowano przez androproteam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82
Napisano (edytowany)

populacyjna odmiana Galileo

 

to jestbardzo dobra odmiana.

Sam siałem pare lat pod rzad zanim sie kiły nie dorobiłem.

 

Sypie badrzo dobrze, nie rośnie jakos potężnie wysoka, wiec z tym dobrze trafiłes.

 

Przypilnuj od robactwa, opryszcz na kwiat mieszanką tebu plus jakas strobiluryna (np acanto) i bedzie git.

 

Nie zapomnij o oprysku z borem i to jak najszybciej, najlepiej jeszcze przed rozpoczeciem kwitnienia.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Dawka 120g mospilanu nie zrobiła wrażenia na pryszczarku a pryskałem razem z fungi na opadanie płatka, problem w tym że on sporo czasu później nalatuje i kuje. Chyba nie ma środka, który zabezpieczyłby na tak długi okres, czy macie jakieś pomysły?

Długotrwałego środka jako takiego nie znajdziesz na pryszczarka, jak pisałem pryszczarek tylko nakłuwa by znieść jaja a nie zjada rośliny. Długotrwałym środkiem to tylko larwy niszczysz, a jak już one są to pewna strata jest, bo muszą też coś zjeść by zadziałał.

 

musisz wyzej ciac rzepak bo inaczej bedziesz zabijac go a to kiepska sprawa a wyzej zetniesz pozniej na to ciezka talerozwa i jest ok

Wyżej to ja tylko nad rzepakiem mogę kosić powietrze ;) Sprzęt jest, to się wysokich ściernisk nie boję. Zbieram maksymalnie wysoko.

 

Proszę o opinie o Propulse na opadanie platka

Zdecydowanie najlepszy ,stosuje już kilka lat

Pryskałem Propulse ostatnie 2 sezony. Nie mam do niego zastrzeżeń. W tym roku robię próbę porównawczą, a mianowicie na 30 ha rzepaku idzie Pictor a na drugie 30 Propulse. Zobaczymy co lepiej się sprawdzi. Powściągliwy byłbym kolego @miwigos od słowa "zdecydowanie" Myślę, że przy zastosowaniu odpowiednich dawek strobiluryny i triazoli efekt będzie nie gorszy. Sam się czaje do powrotu "w system naszych ojców". Poza tym znam niejednego rolnika, który powie ze zdecydowanie Pictor :) Porównam to sam zobaczę Stosowałem oba z obu jestem zadowolony a co lepsze przekonam się w tym roku sam ;)

 

Po swietach chce polecieć odzywka siarczan magnezu + green opti, jaka jest kolejnosc wsypywania czy to bez roznicy?

W zasadzie bez znaczenia. Niby powinno dać się najpierw siarczan, ale ja daję siarczan na końcu, bo niektóre siarczany strasznie spieniają wodę i możesz nie nalać wystarczającej jej ilości. Dasz najpierw green potem siarczan i będzie ok. Tylko dobrze przemieszaj zanim zaczniesz pryskać bo niektóre siarczany potrzebują czasu by się rozpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
APT    1

na opadania płatka można dawałem zawsze Acanto 0,5-0,6 i Tebu 0,5-0,6 lub Impakt w tym roku chyba spróbuje Amistarxtra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Po co Amistar Xtra ? Lepiej czystą azoksystrobinę np. Tazer, itp. + tebukonazol (0,8 + 0,8) Cenowo podobnie do 1l. Amistaru Xtra, a mamy 200 g. tebukonazolu, zamiast 80 g. cyprokonazolu (substancji słabszej niż tebu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

Dlaczego te rzepaki słabo nawożone w okolicy co widze szybciej jakoś rosną i niektóre by chciały już kwiść  a te co są dobrze nawożone i ciemny kolor mają to tak jakby wolniej szły do góry ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Bo te które są dobrze nawożone mają pokarm i jeszcze się rozwijają tj. produkują boczne pedy. Te które mają mało lecą do góry bo nie mają co jeść i sie szybciej starzeją. Potem rzepaki lepiej odżywione beda dłużej wegetowały a słabiej będą szybciej dojrzałe,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

no tylko nie wiem czy akura ta teoria sie sprawdza.  moj rzepak tez mocno idzie juz w ped. moze bledem byl saletrosan na druga dawke 350 kg  , ale dalem go ponad 2 tyg temu. znajomy wogole jeszcze nic nie dal na druga dawke, dopiero zamierza, a jego rzepak nie idzie tak w ped jak moj

sam nie wiem o co tu chodzi. skracalem go caryxem 1,4 l  tez jakies 2-3 tyg temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82
Napisano (edytowany)

kolega @knoro ma racje

plus zostaje jeszcze oczywiście kwestia odmiany.

Na własnej skórze sie o tym przekonałem rok temu.

Wszystkie pola równo nawożone, a w zaleznosci od odmiany rzepaki zaczynały kwitnienie nawet z 10 dniową różnicą.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też myślę że to po części wina złego nawożenia. Bo został mi pas gdzie nawóz nie doleciał to rzepak jest dużo wyższy ale i mniej rozgałęzionych w porównaniu gdzie rzepak był dopieszczony nawozem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Koniec kwietnia, początek maja i tak zakwitnie raps, mam kontrole to widać różnicę w biomasie, ale w wysokości niezbyt. 

240N samą wiosną Abakus w kolano, Alexander 3/4 Abakusa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×