Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
darolee    3

Tak jak kolega pisze. Srodek z regulatorem ma przede wszystkim zwalczać grzyba, a w drugiej kolejności regulować. Patrząc na pogody ostatnich lat (długotrwałe susze w maju i czerwcu - już nie wspomnę o zeszłym roku, gdzie u mnie deszczu od wiosny w zasadzie nie było) każda stymulacja dodatkowego rozwoju korzenia ma pozytywne znaczenie. Poza tym we wspomnianym przeze mnie toprex'ie zauważyłem zdecydowane zrównanie kwitnienia na odnogach w stosunku do stożka wzrostu. A to myślę, że ma bezpośredni wpływ na plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A co powiecie na to że desykując rzepak możemy spodziewać sie spadków plonu nawet o 30%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

30% to gruba przesada no chyba że zastosujesz roundap za wcześnie i tu sie pojawia problem terminu zabiegu.desykacje powinno sie przeprowadzać gdy łuszczyna (kilka wybranych losowo i nie z obrzeży pola)po wygięciu w litere V nie pęka tylko się wygina i nie wysypują się nasiona.po desykacji to nie polecam zbioru np.bizonem bez stołu do rzepaku i przy małej predkości bo będą takie straty.Dla porównania koszę clasem megą 5,1 heder i w nie desykowanym rzepaku prędkość robocza to max 4km/h,w desykowanym 6km/h czyli 3 ha na godzine

i nie wierz w dane na ulotce z roundapu że zbiór po desykacji wykonuje się po 10-14 dniach bo to bzdura,z własnych doswiadczeń wiem że jest to 18-21 dni

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczepan84    19

problemem jest pogoda jeśli nie będzie opadów i gwałtownych zmian to bez desykacji się obejdzie zmniejszy się koszty bo to właśnie jest najważniejsze żeby wyprodukowac dużo i zarobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja w tym roku nie zdesykowałem nawet hektara i wcale nie żałuje... rzpak bardzo ładnie sam się dojrzał tak jak był siany tak po kolei się dojrzewał, a po desykacji często było tak że wszystkie naraz wychodziły....

Teraz są odmiany których desykować ani sklejać nie trzeba bo łuszczyny są odporniejsze na pękanie.... Grunt to podstawa mieć wyrównany rzepak od samej wiosny by równo zakwitał i równo się później dojrzewał. Nawet w tym roku gdzie deszcz był co drugi dzień na przemian ze słońcem nie obserwowałem pękania łuszczyn, popękały ale tam gdzie przeszedł grad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

@Szymonie (z cyferkami) po co cytować własny post :P

Też tak myśle teraz. Jak desykować to w ostateczności. U nas desykowany był jeden kawałek który był bardzo zniszczony przez zwierzyne i wymoki a reszta sama dojrzała. Miałem jedynie doświadczenie ze sklejaczami bo znajomy mi podesłał ale nic na nich nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

grad jak przejdze, to i zlepiacz nie na wiele sie zda :)

Ja z kolei desykuję rok w rok. Przy niesprzyjającej pogodzie po roundupie rzepak suchszy o jakies 2%. A z pogodą to u nas nigdy nie wiadomo. Zwłaszcza u mnie na północy deszcz akurat na żniwa przychodzi.

A z tą stratą 30% to chyba ktoś mooooocno przesadził :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

faktycznie zacytowałem własny post(jestem nowy na forum i strzeliłem byka) co do sklejaczy też stosowałem ale nie widze wymiernych korzyści

 

u nas w lubelskim mało kto desykuje no chyba że nie widać rzepaku spod rumianku ale to wyjątki osobiście wolę zdesykować niech plon bedzie niższy ale ziarko suchsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja nie widzę sensu w desykowaniu po to by suchsze ziarno było... bez desykacji spokojnie 8-9 % wilgotność można złapać tak jak wymagają w skupach...a po desykacji zawsze miałem problem że ziarno miało 4 - 5 - 6 procent i jakbym nie popuścił młocarni do samego spodu to i tak mnóstwo połówek było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

No przyznam koledze rację, ale dopiero od zeszłego roku jest 9% i ... :blink: ...dopłacali do suchszego, a najlepiej to sie chyba kosi 10-11%. Ja i tak nie zrezygnuję z desykacji, bo czas nagli. prosto z rzepaku w pszenicę, zaraz siew rzepaku. U mnie przy dobrym roku spużnienie siewu o tydzień to około tony na ha w plecy :(

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

w moich okolicach to wszyscy desykują, tyle że my najpóźniej kosimy a najwcześniej siejemy, ale przy okazji jakiś tam perz sie zniszczy o ile się trafi, a i kombajn lżej idzie jak suchsze łodygi, co najwyżej klepisko na cięgnach popuszczę bo i tak w ślimaku się wymłóci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

desykacja ma dwie zalety zasusza ale jeśli pole jest zachwaszczone to i zabija chwasty

u mnie miedzy rzepakiem a pszenicą jest 2tyg więc wyrabiamy się jak nawet nie zasuszamy

ale jak kolega wspomniał fabryka pod chmurką nigdy nie wiesz co cię czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

w moich okolicach to wszyscy desykują, tyle że my najpóźniej kosimy a najwcześniej siejemy, ale przy okazji jakiś tam perz sie zniszczy o ile się trafi, a i kombajn lżej idzie jak suchsze łodygi, co najwyżej klepisko na cięgnach popuszczę bo i tak w ślimaku się wymłóci.

 

łodygi i tak nie zasuszy się nigdy tylko co najwyżej rozgałęzienia zaschną... podczas desykacji rzepaki są w takiej fazie że nie mają już liści, a do tego jak rzepak ma sypać powyżej 4 ton to łuszczyny są tak gęsto zszyte z sobą i pobieranie środka zachodzi tylko przez łuszczyny w bardzo małym stopniu i nie ma szans nawet nie wiem jaką by dawkę nie dawać by zaszuszyć całą roślinę...

 

Ja widzę tylko sens desykacji na nierównych plantacjach i bardzo silnie zachwaszczonych oraz tak jak kolega napisał jeśli mieszka się w takim regionie gdzie krótki czas od zbioru do siewu. Ja jestem z lubelszczyzny także u mnie ten czas jeszcze jest bo rzepaki schodzą po połowie lipca koniec lipca a zboża się zaczynają koło 5 sierpnia.

 

Co do perzu nie wiem jak wy ale zauważyłem u siebie że po desykacji i dawce na perz w małym stopniu go niszczyło na drugi rok znowu się pojawiał w innych roślinach przypuszczam że za mała powierzchnia chłonna jest perzu i nie pobiera tyle substancji ile powinien....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

A po co rzepakowi liście przy desykacji? Wtedy to on je sam zrzuca, bo fotosynteza odbywa sie poprzez łuszczyny. Duża różnica w obciążeniu maszyny jest przy rzepaku desykowanym i nie. Zgodzę się całkowicie, że perz w rzepaku zwalcza się ze średnim efektem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

a jakim kombajnem kolego kosisz?? bo ja u siebie nie zauważyłem różnicy w desykowanym i nie, kombajn też tego nie odczuwa...

 

ale oczywiście ja nikogo nie namawiam do nie desykowania tylko wyrażam swoje opinie, każdy region, każde pole, każdy rzepak i każdy rok jest inny i decyzję trzeba podejmować samemu w oparciu o te wszystkie czynniki i obserwację plantacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemas1989    0

Witam.mam pytanie odnosnie nawozenia rzepaku a mianowicie chciałbym uzyskać wysokie plony jak kazdy zresztą :) zaciekawił mnie program nawożenia firmy intermag http://www.intermag....mwww_plynne.pdf

z tym ze zamiast oferowanego przez nich tytanitu zastosowałbym na start ashasi. i czy oprócz tego saletra na start ok 300 kg i 200 kg w fazie pąkowania to dobry program nawożenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Hm przeglądając to zostawiłbym tam tylko bormax siarczan magnezu jeśli nie dajes doglebowo magnezu i siarki o połowe mniej molibdenitu albo całkiem wywalić i jak słaby to tytanit ostawić ale tylko na początku. Reszta zbędna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

ludzie ja muszę desykowac koszę rzepak pod koniec lipca a już prawidłowo mam zasiac do 15 sirpnia, pozatym trzeba znac działnie herbicydów , randap dziła dolistnie ale również jest transportowany przez roślinę do korzeni tak więc łodygi też muszą zaschnąc. u mnie rzepak powyżej 4 t/ha to raz na kilka lat tak więc inna technologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

to teraz tak.. randap jest transportowany w roślinie to się zgodzę bo jest systemiczny, ale nigdy w życiu po desykacji łodyga ci nie obumrze, a jeśli mi nie wierzysz to po zbiorze zostaw parę łodyg na polu po miesiącu czasu z kącików rozgałęzień zaczną się rozwijać młode pędy i dopiero później mów mi że zamiera cała roślina po desykacji.. Nie wierzysz zrób doświadczenie ja robiłem i się potwierdziło..

 

jeśli po desykacji masz suche łodygi rzepaku na ścierniu to tylko i wyłącznie w wyniku choroby suchej zgnilizny kapustnych..

 

a z tymi terminami siewu to tak ooo nie zawsze trzeba we wszystko wierzyć,, ja mam terminy niby siewu do 20 sierpnia a często wychodzi 25 i może później wszystko zależne jest od prowadzenia plantacji na jesieni i pogody jaka panuje we wrześniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

chomik nie przeżywaj tak , i tak będe desykowac i tak a jak jesteś taki wróżbita od pogody to gratuluje, bo jesień 2010, to 100 %inna niż 2011

ps. czy nie uważacie żę za dużo tych reklam wyskakuje i jeszcze ten wku... face z boku

Edytowano przez pawelek98

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja nie przezywam ale lubię wyprowadzać ludzi z błędu którzy myślą że po desykacji zamiera cała roślina, zniszczą sobie na kilka lat perz, i będą mieli łatwiejszy zbiór.. Jedyne co to uzyskuję się w pewnych przypadkach równiejszą plantacje do zbioru i suchsze nasiona....

 

trzeba było przeczytać moje poprzednie posty ze zrozumieniem to zauważył byś że nikogo nie namawiam do nie desykowania tylko przedstawiam jak ja widzę sprawę związaną z tym opryskiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

wszystko zależy od dawki, zwykły roundap niszczy perz przy dawce 4-5 l /ha + adiuwant, mocniejsze chwasty nawet 8 l/ha trzeba dac, a na rzepaki stosuje się ze 3 litry zwykłego, daj 5 to zobaczysz czy łodyga nie uschnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XNarni    0

Przy wyższej dawce na pewno uschnie bo glifosat blokuje transpiracje wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

to jakie wy macie rzepaki??? jaka dawka wysiewu i plony że łodygi usychają??? jak rzepak sypie 4,5 t/ha i więcej gdzie jedna roślina ma 250 - 300 łuszczyn i więcej to taka dawka nawpeno nie dochodzi do łodygi, chyba że czekacie po oprysku 20 dni, ja po desykacji przy ładnej pogodzie wjeżdżam z kombajnem po 7-10 dniach jak tylko rozgałezienia na których są łuszczyny uschną.... i napewno na desykacje nie dawałem 3 l tylko 5 plus siarczan amonu i koło 180 l/ha cieczy

 

ale każdy robi jak uważa.... ja przedstawiam tylko swoje poglądy sens desykacji i zwiększania kosztów uprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×