Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
monix    3

czy toujecie toprex razem z antywylegaczem i w jakich dawkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    30

Toprex sam w sobie jest regulatorem wzrostu(antywylegaczem) lecz bardziej jest to środek grzybobójczy. Nie którzy mówią żeby stosować 0.4l Toprexu i 0.6l Tebu czy jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monix    3

zastosowałem toprex 0,4 i stabilan 0,2 na ha i niewiem czy nibyło zamocne bo rzepak stoi w miejscu i słabo idzie w ped

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamilc017    30

W rzepaku o to właśnie chodzi żeby wychamować pęd główny i pobudzić boczne pędy żeby potem równomiernie dojrzewał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monix    3

patrzyłem na  sąiadów to sa owiele wysze ibledsze  umnie niski i ciemno zielony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

efekt masz jaki powinien być po dobrym zabiegu skracania.Z czasem puści go i pójdzie do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    30
Napisano (edytowany)

Sąsiad sąsiadowi nerówny jeden da więcej azotu inna odmiana niema co patrzyć na sąsiada trzeba obserwować swój.

Edytowano przez kamilc017

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suffeks    8

u mnie to samo, nisko szeroko i spoko haha

 

sasiedzi maja juz wysoki moj przy ziemi, na dodatek mam odmiane polkarlowa, dalem 0.5caryx i 0.5tebu, tez stoi w miejscu czyli oprysk zadzialal :)

 

patrzyłem na  sąiadów to sa owiele wysze ibledsze  umnie niski i ciemno zielony

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

pierwszy raz tak naprawde posialem rzepak i mnie zastanawia  czy z mojego rzepaku cos bedzie.  bo wlasnie u sasiadow  ma duze liscie. a moj tak jakos marnie rosnie, liscie o polowe mniejsze niz u innych.  jest to jakis wyznacznik taka bujnosc rzepaku?   pryskalem go toprexem 0,5 dosc dawno temu moze to dlatego?


moj jest taki gdzies jak panarysia na stronie 484.  tylko ze nizszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    33

Małe liście to albo mało azotu albo niedobór molibdenu , ewentualnie cecha odmianowa.

Ja mojemu rzepakowi dawałem w tym roku 0,5l caramby , 0,5l tebu jakies i 0,2l ccc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@suffeks Odmiany półkarłowe mają to do siebie, że zbytnio nie poddają się efektowi "skracania". Ich pokrój jest praktycznie taki sam bez regulatorów, jak i po ich stosowaniu.. Widziałem taki rzepak (jakiś Maxximus z Pioneera) i wizualnie nie było różnicy. Może masz jakiś kawałek niedopryskany, itp., to sam najlepiej zobaczysz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@masa24 A jaką masz odmianę ? Są odmiany, które tworzą o wiele mniejszą biomasę, niż pozostałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Czy przy zastosowaniu Pictora w dawce 0,4 ÷ 0,5 L w fazie pełni kwitnienia do opadania pierwszych płatków konieczne jest wykonanie desykacji przez zbiorem. 

Desykacja to indywidualna kwestia rolnika. Albo deskuje albo nie. Bez desykacji trzeba się liczyć na zbiór po zbożach. Rozmawiałem ze 3 lata z agronomem Ampol-Merola, zostawili kawałem na próbę i podobno mieli 800kg/ha więcej z niedeskowanego.

 

darolee a co z obecną sytuacją (szkodniki) czy opryskiwać teraz (czy w fazie opadania w tym wypadku będzie trzeba opryskać ponownie? )czy czekać do tej fazy bo z pogodą niestety jest tak jak napisałem. O jakim środku kontaktowym mówisz w zabiegu z proteusem, czy masz jakieś sugestie ?

W zimnym jak przyleci słodyszek to też żeruje. nawet zauważyłem, że w chłodzie jakby intensywniej wżerał się w pąk i pewnie tam czeka na ocieplenie. Pomaga za to intensywny deszcz. Przy tej pogodzie jednak trzeba chyba przeczekać. Co do początku kwitnienia to chowacze i pryszczarki. Jeśli chodzi o środek kntaktowy, to od ładnych paru lat stosuję zeta-cypermetrynę czyli Fury/Titan/Ammo Super 100EW. Jestem zadowolony, efekty widoczne gołym okiem. Co prawda do proteusa nie dodaję, bo ma ona w sobie kontaktowy również. Przy nalotach pryszczarka i chowacza na poprawkę stosuję.

 

Co sądzicie co lepsze na płatek mospilan 150 g czy proteus pełna dawka? Do jakiej fazy zapodajecie rzepakowi bor i inne micro? Póki co rzepak dostał 250 g boru wiosną razem z innymi micro planuje dac mu jeszcze raz odżywki ale przydałoby się ten zabieg połączyć z opryskim na robale których póki co nie ma. I sie zastanawiam do kiedy taki oprysk z micro moge przeciągnąć. Dodam że póki co nie widać żadnych niedoborów na rzepaku.

Bor z robalem raczej nie radzę. Środki na robale mają zakwaszacze a borem podniesiesz ph co powoduje osłabienie skuteczności insektycydów (przede wszystkim kontaktowych). Ja osobiście mospilanu nie uważam, stosowałem go nie raz i nie widziałem zadowalających efektów. Wolę proteus. Zależy co chcesz dać z mikro i makro elementów. Stosuje się je w zależności co do fazy zielonego lub żółtego pąka. Choć ja robię testy np. z Asahi na kwitnienie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

Desykacja to indywidualna kwestia rolnika. Albo deskuje albo nie. Bez desykacji trzeba się liczyć na zbiór po zbożach. Rozmawiałem ze 3 lata z agronomem Ampol-Merola, zostawili kawałem na próbę i podobno mieli 800kg/ha więcej z niedeskowanego.

 

W zimnym jak przyleci słodyszek to też żeruje. nawet zauważyłem, że w chłodzie jakby intensywniej wżerał się w pąk i pewnie tam czeka na ocieplenie. Pomaga za to intensywny deszcz. Przy tej pogodzie jednak trzeba chyba przeczekać. Co do początku kwitnienia to chowacze i pryszczarki. Jeśli chodzi o środek kntaktowy, to od ładnych paru lat stosuję zeta-cypermetrynę czyli Fury/Titan/Ammo Super 100EW. Jestem zadowolony, efekty widoczne gołym okiem. Co prawda do proteusa nie dodaję, bo ma ona w sobie kontaktowy również. Przy nalotach pryszczarka i chowacza na poprawkę stosuję.

 

Bor z robalem raczej nie radzę. Środki na robale mają zakwaszacze a borem podniesiesz ph co powoduje osłabienie skuteczności insektycydów (przede wszystkim kontaktowych). Ja osobiście mospilanu nie uważam, stosowałem go nie raz i nie widziałem zadowalających efektów. Wolę proteus. Zależy co chcesz dać z mikro i makro elementów. Stosuje się je w zależności co do fazy zielonego lub żółtego pąka. Choć ja robię testy np. z Asahi na kwitnienie.

 

co ty gadasz u nas tez dawalismy na rzepak na opadanie platkow oprysk i wogole i normalnie przed zbiorem zboz scielismy rzepak bez desykacji i normalnie nie byl wilgotny

a ten slodyszek kiedy sie pojawia w rzepaku bo narazie to rzepak ten pak siedzi w rzepaku jeszcze a to idzie na zielony pak ? i trzeba sprawdzac w zoltyhc naczyjniach z woda z plynem i wtedy jak w naczyniu jest slodyszek tak sie sprawdza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7

Drodzy forumowicze

 

do jakiej fazy wzrostowej najpóźniej mogę zastosować tebukanazol. Słyszałem, ze jak za późno to może rzepak uszkodzić.

Proszę was o odpowiedz. Z rzepakiem nie mam doświadczenia. Pierwszy raz posiałem.

.

 

Panowie ponawiam pytanie ...pomoże ktoś. ? Zaczyna mi pęd główny wychodzić i szczerze powiem nie wiem czy jakieś skracanie teraz pomoże . A sam tebu chyba nie bardzo go teraz zachamuje ...no imię wiem czy mu nie zaszkodzi. Rożnie słyszałem. Proszę was o podpowiedz. Z rzepakiem bawię sie po raz pierwszy....

 

 

 

 

S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

No co ci mają odpowiedzieć? Przespałeś fazę i jest po ptakach, została ci ochrona fungicydowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kondzio55    24

Ja Bukata dałem w fazie gdzie pęd głowny był jeszcze pomiędzy liśćmi i go zatrzymało a tego co już był nad to niestety nie.Chociaż i tak o parę dni za późno był dany.

 

A tak wgl to u was też rzepaki już przygotowują się do kwitniecia i miejscami już zaczynają kwitnąc?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

czyli ogolem skracanie i fungicyd lepiej zastosowac wczesniej niz za pozno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    30

Jeden kolega mi mówił że jak aby ruszy w pęd i temperatura odpowiednia i leci z regulatorem z fungi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

co ty gadasz u nas tez dawalismy na rzepak na opadanie platkow oprysk i wogole i normalnie przed zbiorem zboz scielismy rzepak bez desykacji i normalnie nie byl wilgotny

a ten slodyszek kiedy sie pojawia w rzepaku bo narazie to rzepak ten pak siedzi w rzepaku jeszcze a to idzie na zielony pak ? i trzeba sprawdzac w zoltyhc naczyjniach z woda z plynem i wtedy jak w naczyniu jest slodyszek tak sie sprawdza ?

Przy wysokim rzepaku takim już przed kwitnieniem to naczynia kiepsko się sprawdzają. Maty lepowe albo muchołap. Ja osobiście po prostu obserwuje czy słodyszek jest w pąkach - jak jest to bez trudu go znajdziesz, a pryszczarki czy latają najlepiej widać na polu pod słońce późnym popołudniem. Zwrócić trzeba uwagę, że na pryszczarka działają tylko środki kontaktowe, bo nie je on rzepaku tylko nakłuwa by znieść jaja.

Co do zbioru bez desykacji, to nie napisałem, że na pewno będzie zbierany po zbożu, tylko że trzeba się z tym liczyć. Sam kosiłem sąsiadowi niedesykowany przed pszenicami. Co prawda straszna mordęga, bo badyle cholernie zielone. Poza tym na pewno będzie wilgotniejszy od desykowanego o 1-2%. W ostatnich latach nie było problemu (u nas), bo rzepak miałem średnio 5,5% wilgoci niestety wiec parę złotych do tyłu, bo nie bardzo chcą dopłacać. Ale jak pogoda będzie inna to się zrobi kłopot z wilgocią i zbiór kombajnem jeszcze bardziej "bajeczny". Choć prawdę mówiąc uważam, że powinien być potraktowany zlepiaczem i postać jeszcze dobry tydzień od dnia kiedy pomyślimy, że może by skosić ten niedesykowany. Trochę to na siłę wychodzi - wszyscy koszą to i może "ja" powinienem.

 

Panowie ponawiam pytanie ...pomoże ktoś. ? Zaczyna mi pęd główny wychodzić i szczerze powiem nie wiem czy jakieś skracanie teraz pomoże . A sam tebu chyba nie bardzo go teraz zachamuje ...no imię wiem czy mu nie zaszkodzi. Rożnie słyszałem. Proszę was o podpowiedz. Z rzepakiem bawię sie po raz pierwszy....

 

Zaszkodzić Ci nie zaszkodzi, tylko nie zahamuje wzroztu pędu głównego.

 

A tak wgl to u was też rzepaki już przygotowują się do kwitniecia i miejscami już zaczynają kwitnąc?.

W moich Żuławskich stronach do kwitnienia myślę jeszcze z tydzień. Ale i tak póki co wegetacja około 2 tygodnie do przodu. Pewnie teraz trochę zahamuje bo zimno wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Badyle zielone stawiają opór to prawda, ale zależy jak kto kosi bo jeden zbiera tylko strąki, a drugi wali jak zboże. 

Mój ostatni nie desykowany 7% przy plonie 5.4t i właśnie zabiegu na tzw "płatka" na początku kwitnienia Pictorem w max dawce, odrazu wrzucony mospilan 150% dawki i o dziwo pryszczarka nie było. 

Jakbym już musiał tą desykacje robić to chyba trzeba postawić na reglone mniejsza strata na nasionach jak się nie trafi z terminem zwykłym glifosatem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Mospilan 150% dawki czyli 180 gram? Dodawałeś coś do mospilanu jakiś pyretroid? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×