Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pracaipasja    0

moje miski max 2-3 tygodnie na polu i ida do ludzi,a ja mam tylko nadzieje,ze wreszcie trafie zbieracza i mu przy..... np.wale ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

TOREZ    34

a trzeba je czyms przykryc czy maja stać otwarte ?

Solek, nie obraź się, ale te robale nie są tak inteligentne aby zesunąć przykrywke i wejść do środka miseczki.

Nieco własnej inicjatywy.

Prosta logika przyda się na przyszłość.

 

I pare kropel detergentu dodajcie do wody znajdującej się w żółtej misce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

ja te miski chyba raz postawiłem i uznałem że to bez sensu i dla amatorów, no chyba że ma się słaby wzrok, jak jest się już w miarę doświadczonym plantatorem to i bez miski można się obejść :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Gratuluję podejścia!

To właśnie doświadczony plantator będzie stosował narzędzia pomocniecze, jak miska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja te miski chyba raz postawiłem i uznałem że to bez sensu i dla amatorów, no chyba że ma się słaby wzrok, jak jest się już w miarę doświadczonym plantatorem to i bez miski można się obejść :P

 

także gratuluję skoro jako "doświadczony plantator" jesteś w stanie określić na oko np pojawienie się chowacza 3 chrząszczy w ciągu trzech dni na plantacji i trafić z zabiegiem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

ładujesz środek o przedłużonym działaniu w roślinie, nawet robactwo może się troche wykluc, Tylko fakt taki że u mnie w dwóch sąsiednich gminach jest raptem z 800 ha rzepaku wszystkiego to tego brukwiaczka tak nie zawiele ale prewencyjnie się stosuje i tyle. Przyznam wam chyba jednak racje, za ostro z tym doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

Ale o jakim przedłużonym działaniu mówisz??? Proteus jak na razie chyba najsilniejszy środek na robale w rzepaku ma niby działać do 3 tyg a tak naprawdę jak mówią w rozmowach prywatnych przedstawiciel firmy góra 10 - 12 dni, a pryskać musisz od samej wiosny aż do pełnego wykształcenia łuszczyn... Słyszałeś o takich robalach pomijając już brukwiaczka ale też czterozębnego chowacza, tantnisia, pryszczarka, słodyszka rzepakowego. i żaden środek nie jest w stanie utrzymać rzepaku przez 3 miesiące...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

Ale o jakim przedłużonym działaniu mówisz??? Proteus jak na razie chyba najsilniejszy środek na robale w rzepaku ma niby działać do 3 tyg a tak naprawdę jak mówią w rozmowach prywatnych przedstawiciel firmy góra 10 - 12 dni, a pryskać musisz od samej wiosny aż do pełnego wykształcenia łuszczyn... Słyszałeś o takich robalach pomijając już brukwiaczka ale też czterozębnego chowacza, tantnisia, pryszczarka, słodyszka rzepakowego. i żaden środek nie jest w stanie utrzymać rzepaku przez 3 miesiące...

no ale te miski to raczej na brukwiaczka pierwszy zabieg, no i w pierwszym proteusa stosuje, czterozębny to raczej z nalotem pierwszych słodyszków itd. ogólnie to w tamtum roku 5 razy pryskałem, 1. proteus (brukwiaczek) 2. pyretridy (słodyszek)3. pyretroidy + dursban (słodyszek)4. mospilan (na słodyszka i podobnika) i 5. mospilan (na podobnika i kapustnika) , a ten proteus to faktycznie tak długo nie trzyma.

nieraz też trzeba wjechac z zabiegiem a tu dzeszcz przez tydzień i słabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18
Napisano (edytowany)

tu się mogę zgodzić że najważniejsze są miski w pierwszym a później to takie przeglądowe jeśli się wykona pierwszy to następne jedzie się w miarę upływu terminu działania poprzedniego. Ale też dzięki miskom jak pogoda jest nie sprzyjająca można ocenić czy nalot jest czy go nie ma i można przyspieszyć lub opóźnić zabieg... a co do środków które stosujesz to i u nas to samo tylko że na pierwszy zabieg idzie dursban a proteus w póżniejszym na trzeci...

 

tylko wiesz ja stawiam jedną miskę na polu najbliżej domu i jak się coś pojawi jadę wszystko jak leci... nie bawię się w nie wiadomo ile tego...

 

P.S ogólnie rzecz biorąc doszliśmy do porozumienia...

Edytowano przez chomik111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Na początku dursban później patriot a na końcu proteus, trafić z terminem i jest czyściutko przynajmniej było w tym roku. Bez misek, na grzyba tebukonazol na kwitnący i git. Na wiosne graman i galera. To cały oprysk na rzepak u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Pewnie, że w pierwszym zabiegu miska najbardziej przydatna, bo wtedy znależć chowacze to mistrzostwo. Owszem, są techniki zabiegu licząc średnie temperatury, ale z miską jest jasna sytuacja. Również w kolejnych. Robaczek sie utopi i widzisz ile sztuk ..a nie fika to tu to tam :) I nie trzeba łazić "pół dnia", tyliko sobie zerknę chwilkę i wszystko jasne ;)

 

A @silvia może u Ciebie było czyściutko. U mnie w zeszłym roku naloty non stop. Można było pryskać codziennie :) Ciekawe jak bedzie w tym roku. Mam nadzieję, że żepak wytrzyma te morozy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ważne też by rzepak nie kwitł najwcześniej ani najpóźniej. Jak ze wszystkimi to sie robactwo rozkłada na różne pola. I mają wybór. A dodawaliście zapach cytrynowy może do oprysków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Pierwsze słyszę o tym zapachu :blink: Może coś więcej co to ma odstraszyć i na jak długo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Słysałem że u nas w okolicy stosowali cos takiego. Nie wiem nawet czy to legalne. Ale podobno coś działa. Nie zabija ale odstrasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek98    34

wracając do misek , kiedyś w amju siałem grykę która była w żółtych workach wiecie ile słodyszków i chowaczy na workach było? wracając do szukania brukwiaczka to nauczyłem się go znajdowac, ale byc może to już zapuźno, siedzi zawsze w kątach łodyg? a ten zapach cytrynowy to ile tego tzeba na 200 litrów wody , cytryna wystarczy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Nie wiem w firmie gdzie brat pracuje (hurtownia produktów spożywczych) ktoś przyjechał i wykupił cały skład jaki był i podobno na ten cel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Z tego co zaopserwowałem, to dla mnie Caryx lider w oprysku jesiennym. Bardzo ładnie skraca szyjkę i rozkłada liście. Z kolei na mój gust najlepszy na pierwszy zabieg wiosenny, to Toprex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Caryx jesienią wychodził po ok 102 zł na ha w dawce 1 litr, na wiosnę to koszt ok 140-150zł/ha bo daje się 1,4 litra.

Toprex w dawce 0,5 litra/ha wychodzi trochę taniej bo ok 120 zł/ha.

 

Takie ceny mi podano i po obliczeniach tak wyszło, nie wiem tylko po ile Ty kupisz w swoim punkcie te środki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Słysałem że u nas w okolicy stosowali cos takiego. Nie wiem nawet czy to legalne. Ale podobno coś działa. Nie zabija ale odstrasza

 

A kto Ci sprawdzi co masz w opryskiwaczu? Jak będziesz na ambonie dolewał różne środkei niewiadomego pochodzenia to Ci zaraz naślą jakąś kontrolę, ale u siebie na podwórku? Nikt Cie nie monitoruje (póki co)

Ja dodawałem cukier do opryskiwacza, ale lipnie to wyszło,

1. Słabo się rozpuścił i rysze sie zapycahły

2. Robactwa owszem, wiecej naleciało na plantację ale k*rwa jak ciezko było to później zwalczyc!!

 

Z tego co zaopserwowałem, to dla mnie Caryx lider w oprysku jesiennym. Bardzo ładnie skraca szyjkę i rozkłada liście. Z kolei na mój gust najlepszy na pierwszy zabieg wiosenny, to Toprex.

 

Może mi ktoś wytlumaczyć sens stosowania skracaczy wiosną ? Korzeń rozwija się głównie jesienią, wiosną to lotto. 100zł/ha płacić i jaki ma sie efekt? Niskie rośliny? Co mi to da? Łatwiejszy zbiór? Guzik prawda...Lepszy plon? Również bym dyskutował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

przede wszystkim środki skarcające są też grzybobujcze (przynajmniej ja takie stosuje), a skrócone rośliny mniej są podatne na wyleganie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

to prawda jak rzepak wybuja to jest problem z zabiegami desykacji jak się go zkruci to idzie w plon a nie w łodygę ale to nie zawsze się sprawdza wszystko zależy od roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×