Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
chomik111    18

najlepiej na plantacji postawić żółte naczynko nalać troche wody na dno żeby robaczki się topiły i w ciągu trzech dni jak będzie 5 chrząszczy to pryskać.... ale przy takiej ciepłej i słonecznej jesieni to mogę powiedzieć że napewno jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Po co pryskać na robale skoro liście i tak po zimię będą nowe ? Dodatkowe koszta .....

Mógłbyś sprecyzować jakie to koszta? Bo skoro najtańszy petrytoid za 5-10zł na ha dodany do zabiegu na samosiewy czy grzyba to dla ciebie koszta to...

Szkodniki żerujące na liściach podódują zachamowanie wzrostu i rozwoju roślin a tym samym wykształcenie gorszego sytemu korzeniowego i gorszy start rzepaku wiosną, uszkodzone rośliny o wiele łatwiej są porażane przez grzyby i o wiele gorzej zimują. Jak dla mnie jeśli opryskiem za max 10zł mogę zabezpieczyć rozwój rzepaku i zabezpieczyć koszta jakie poniosłem do tej pory na siew, zwalczanie chwastów czy nawożenie to niema nad czym dyskutować. Ale rozumiem że dla niektórych 10zł to już niepotrzebne koszta i wolą patrzeć jak rzepak znika.

Straty jakie występują na wskutek żerowania pchełek czy miniarki są bardzo poważne, nie wspominając już o

tantniśu krzyżowiaczku, czy gantarzu albo śmietkach.

 

PS. Dalej pryskasz rzepak tylko dwa razy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

W skład jesiennych zabiegów zawsze wchodzi perytroid.

Inaczej pole wygląda jak przysłowiowy ser szwajcarski.

Odbija się to na plonie tak +- 10% wg moich doświadczeń.

Wniosek, nie szkodować kilkunastu zł na ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

darolee    3

Tak jedziecie na tych bidaków, co nie pryskają jesienią na robaka, a u mnie z reguły jest to zbędne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDURAK91    1

koledzy mam problem z rzepakiem jest już dość duży a do zimy troche czsu jeszcze jest.

 

zastanawiam sie czy nie zastosować oprysku który spowoduje zachamowanie jego wzrostu np. caryx, toperex tylko to są troche duże koszty a mam jeszcze zapas stabilanu można go zastosować na rzepak w jesieni?

Edytowano przez ENDURAK91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

darolee a na jakiej podstawie sądzisz że u ciebie jest zbędny??????? postawiłeś żółte naczynia???? sprawdzałeś codziennie ile masz chrząszczy???? oglądałeś rzepak codziennie czy nie pojawiła się śmietka, tantniś na liściach czy gnatarz rzepakowiec???? czy tylko tak mówisz że zbędny bo rzepak ładnie wygląda i nie jest zjedzony tak że z daleka widać dziury??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

koledzy mam problem z rzepakiem jest już dość duży

zastanawiam sie czy nie zastosować oprysku który spowoduje zahamowanie jego wzrostu np. caryx, toperex tylko to są troche duże koszty a mam jeszcze zapas stabilanu można go zastosować na rzepak w jesieni?

A stosowałeś już grzybówkę jesienną? ja osobiście zainwestowałem w caryx - wydaje mi się, że ma lepszy efekt skrócenia od toprexu. Toprex pójdzie na wiosnę, bo na fajny efekt wyrównywania łanu. A wracając do Twojego pytania, to chlorek chloromekwatu możesz stosować, tylko trochę sceptyczny jestem do tego. Zahamujesz wzrost ale nie obniżysz szyjki.

 

darolee a na jakiej podstawie sądzisz że u ciebie jest zbędny??????? postawiłeś żółte naczynia???? sprawdzałeś codziennie ile masz chrząszczy???? oglądałeś rzepak codziennie czy nie pojawiła się śmietka, tantniś na liściach czy gnatarz rzepakowiec???? czy tylko tak mówisz że zbędny bo rzepak ładnie wygląda i nie jest zjedzony tak że z daleka widać dziury??

Hmmm. Codziennie to nie byłem, bo bym chyba z rzepaku nie wychodził. Ale co dwa, czasem 3 dni. Nie będę się więcej rozpisywał bo czytając post mam wrażenie, że kolega posiada monopol teoretyczną i praktyczną na wiedzę rolniczą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Panowie.

Potrzebuję pomocy, otóż otrzymałem w "spadku" pole rzepaku i muszę jakoś o to zadbać. Rzepak jest w fazie 5-6liści, nie był odchwaszczany, komosa zaczyna nad niego wyglądać, jest sporo gwiazdnicy pospolitej, są też samosiewy zbóż. Na moje oko rzepak potrzebuje też jakiejś odżywki.

A oto moje pytania:

-czy mogę go jeszcze czymś odchwaścić, czy raczej lepiej poczekać do wiosny, jeśli można odczwaszczać to proszę o propozycje środków (z tego co się orientowałem to galerą można) ?

-czy mogę go odżywić dolistnie roztworem mocznika siarczanu magnezu i do tego jeszcze jakaś odżywka ze sklepu?

No i najważniejsze, za jednym przejazdem tego wszystkiego nie zastosuję, lepiej dać najpierw odżywkę a na drugi dzień herbicyd czy raczej najpierw herbicyd a np. po paru dniach odżywkę?

Proszę o szybką pomoc, jeśli dopisze pogoda to już jutro chciałbym zacząć działać:)

Z góry dzięki za odpowiedz, jeśli są jakieś błędy to sory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

W tej fazie rzepaku i chwastów to bym najpierw walnął grzybówkę z dokarmieniem. Potem dwuliścienne. Osobiście walnąłbym 3l butisan star. I obserwował chwasty wiosną jak puści(zwłaszcza przytulia, rumian lub maruna)to poprawić galerą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

to poczytaj w ulotce w jakich fazach rozwojowych bierze skutecznie te chwasty i jakich temp. skutecznie działa mam na myśli całodobową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Warto jesienia zasotsowac na rzepak odrzywke ekolist ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Powiem szczerze, że różnie to może być. Tak późno to ja nigdy rzepaku nie pryskałem. Wiem, że galerą pryskają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracaipasja    0

rzepak w tym roku czesc pojechalem Devrinolem-odm. podobno o duzej odpornosci na chlomazon-Forza-reszta Butisan Star 2,7 litra plus Agil 0,7 litra na ha. W piatek poszedl Orius 0,7 l,pyretroid,mikroelementy i bor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Witam

 

Mam zamiar opryskać rzepak fungicydem bez funkcji regulatora wzrostu (rzepak powschodził i rozwijał się nierównomiernie w związku z suszą i do teraz są spore różnice w jego rozwoju - w niektórych miejscach ma tylko 2 liście). Teraz ładnie odbija po deszczach i szykuje się do zabiegu oprysku na grzyba i robaki (+ może jakaś odżywka). Co do tych fungicydów znalazłem 2: Alert 375SC i Sarfun 500SC.

 

Co do Alerta: ma wąskie spektrum działania, natomiast Sarfun zwalcza(z etykiety - link): "sucha zgnilizna kapustnych, szara pleśń, cylindrosporioza, czerń krzyżowych". Korzystał ktoś już z niego? Proszę o rady. :)

 

 

PS Rzepak to półkarłowiec Pioneera (D04 i D06).

Edytowano przez eMWu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlugi666    0

Witam , mam podobny problem z rzepakiem w niektórych miejscach jest słaby i ma po 4-6 liści i słabą szyjke korzeniową. Myślę nad dokarmieniem go azotem , w formie np RSM-u tak do 100l/ha , tylko nie wiem czy to nie za późno jak na moj region bo pochodze z wschodniej polski . Prosze o podopowedź fachowców :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Co do dokarmiania RSM-em: aplikacja azotu może spowodować zwiększenie uwodnienia tkanek, a przez co znacznie gorszą zimotrwałość. Jeżeli rośliny są ciemno zielone, nie ma sensu jesiennego nawożenia azotem -> zbyt duże ryzyko -> jesień może skończyć się wcześnie i rzepak po prostu wymarznie. Polecam natomiast dokarmienie mikroelementami, na rynku można znaleźć mieszaniny dedykowane specjalnie do rzepaku, np. Insol 5 lub Insol B, które wspomogą jesienny rozwój rzepaku.

 

Co do mojego wcześniejszego posta: zamierzam użyć następującej mieszanki na rzepak gdy tylko temperatura przekroczy 15 stopni w ciągu dnia (tj. prawdopodobnie 19.10): Sarfun 500 SC 0,4 l/ha + Patriot 100 EC 0,07 l/ha + Insol 5 1,4 l/ha. Jakieś sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Co do tych fungicydów znalazłem 2: Alert 375SC i Sarfun 500SC.

 

Co do Alerta: ma wąskie spektrum działania, natomiast Sarfun zwalcza(z etykiety - link): "sucha zgnilizna kapustnych, szara pleśń, cylindrosporioza, czerń krzyżowych". Korzystał ktoś już z niego? Proszę o rady. :)

 

 

PS Rzepak to półkarłowiec Pioneera (D04 i D06).

 

Ja tam z sarfunem i siarkolem (podobna konsystencja i zachowanie cieczy roboczej)już dawno się pożegnałem. I szczerze odradzam. Sarfun nie rozcieńcza się w wodzie, a nawet można by rzec, że się w niej wytrąca. Zapycha nawet filtr ssący (wstępny) i wielkie g... z pryskania. Kiedyś pryskałem spadło ciśnienie, wyciągam wstępny filtr na polu, a tam jeden wielki korek z sarfunu - nie wspomnę już co się dzieje dalej w układzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlugi666    0

Właśnie obawiam się tego ile potrwa ta jesień , bo jak krotko to osłabi sie znacznie zimno trwałość. Ale logicznie myśląc to na lepsze przezimowanie wypływają regulatory (w moim przypadku Caryx) . a myślicie ze np 2 krotne dokarmieni tylko roztworem mocznika pomorze mu jeszcze w tak krótkim czasie ? bo rzepak zamiera chyba tak w polowie listopada .

 

Ja zamierzałem dokarmić właśnie Insolem 5 + Caryx + siarczan magnezu i wspomniany moicznik . myśle ze go pobudzi taka mieszanka . a chwast jaki mam na polu to rzodkiew świrzepa tzn. ognicho , ale po pierwszych przymrozkach zetnie go .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wagabunda    0

Kolego, tylko pamiętaj ze zastosowanie mocznika spowoduje wzrost uwodnienia tkanek - tak jak jeden kolega zauważył kilka wpisów wcześniej. Lepiej dać mu porządną "zupę mikroelementową", która zawierała by Bor, Molibden i Mangan, czyli pierwiastki, które najbardziej wpływają na mrozo-odpornośc w rzepaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

To w takim razie co polecacie? Może jednak ten Alert... Pierwszy raz uprawiam rzepak i naprawdę nie wiem co się stanie jak przelecę cały areał tebukonazolem czy metkonazolem (lub Caryxem który jest mieszaniną dwóch związków), tym bardziej, że odmiany półkarłowe tego nie wymagają. A "mozaika wzrostu" na polu naprawdę porażająca - od pary liścieni do 10-12 liści.

 

Ogólnie mój dostawca ŚOR odprawia teraz niezły cyrk, bo zamiast Patriota proponuje mi Karate Zeon, który nie zwalcza mszycy kapuścianej, właśnie zajadającej mój rzepak; a zamiast Insolu odżywki MAKROELEMENTOWE Agroleaf...

 

Chociaż prysknięcie mieszanką z fosforem to nie najgorszy pomysł, ale jaki koszt: 12-52-5-mikro 15kg kosztuje około 300zł -> 60zł/ha x 14ha = 840zł kontra 200zł za zabieg Insolem 5...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek2008    0

A co proponujecie na wiosne, dać Caramba by uregulowac wysokość rośliny czy może na początku ruszenia wegetacji dać Asahi ? A może to i to ? Co porponujecie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Gdzie jeszcze do wiosny chlopie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

To w takim razie co polecacie? A "mozaika wzrostu" na polu naprawdę porażająca - od pary liścieni do 10-12 liści.

 

Ogólnie mój dostawca ŚOR odprawia teraz niezły cyrk, bo zamiast Patriota proponuje mi Karate Zeon, który nie zwalcza mszycy kapuścianej, właśnie zajadającej mój rzepak; a zamiast Insolu odżywki MAKROELEMENTOWE Agroleaf...

 

Chociaż prysknięcie mieszanką z fosforem to nie najgorszy pomysł, ale jaki koszt: 12-52-5-mikro 15kg kosztuje około 300zł -> 60zł/ha x 14ha = 840zł kontra 200zł za zabieg Insolem 5...

 

No ja raczej bym chyba w Twoim przypadku walnął powiedzmy alert. Przy takiej mozaice jak piszesz oraz fazach rozwoju, to regulator wzrostu nie koniecznie, a i czas już raczej nie ten.

Co do mszyc, to Karate je zwalcz, ale na same mszyce, to ja bym pytał o najtańszy insektycyd.

Jeśli chodzi o dokarmienie, to doradca raczej ma rację. Insol, to taka woda w wodzie. Prócz ceny wypadało by sprawdzić co zawiera w sobie. Boru w Insolu 5 jest 0,63% a na przykład BorMax z Intermag ma 11% boru i daje się 1,5l/ha. Dałbym jak doradca nawóz makro+bor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×