Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
maciej232    1

u mnie też pekaja luszczyny i nic nie da się z tym zrobić ? to jakaś larwa atakuje czy co ?

 

 

To jest pryszczarek kapustnik też go mam a pryskane proteusem na płatek. Coś by się dało może jeszcze zrobić tylko szkoda teraz wjechać w taki wielki rzepak, nie wiadomo kto więcej szkody narobi  pryszczarek czy traktor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

A jak go chcesz teraz zwalczyć,chyba ręcznie pozbierać to tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Fagro    3

Ja puściłem 2/3 dawki proteusa+ 1/3 dawki nurelle i zdechły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak przekwitł całkowicie to wieczorem zabieg chloropiryfosem lub różnymi mieszaninami typu nurelle lub pyrinex aby zabieg był gazujący i układowy na pewno będzie efekt, całkowicie nie da sie zlikwidowac robala ale efekt bedzie , i nie warto mówic ze za póznio zabieg bo w ostatnich latach jest bardzo duzy problem ze szkodnikami łuszczynowymi i jeden zabieg na płatka grzybówka plus robal nie przynosi efektu bo zbyt duzy nalot robali i niestety potrzebna jest poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    104

ja byłem na rzepaku i nie zauważyłem nic niepokojącego może się na tym nie znam ale jutro umówię się z doradcą by zlustrował plantacją Doradca to dostaswca srodków produkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w pierwszej fazie żerowania larw pryszczarka nie widac nic niepokojącego, wybierz sobie kilka łuszczyn i sprawdz czy jest dziurka po chowaczu , jezeli jest to prawie na pewno łuszczyna będzie zainfekowana, po kilku dniach pęknie i będzie już za późno na ratunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej232    1

A jak go chcesz teraz zwalczyć,chyba ręcznie pozbierać to tak

 

Środkami działającymi na rośline wgłębnie i systemicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konario    1

Miałem jechać po całości z podwójnym zabiegiem fungi, ale ostatecznie zrobiłem sobie eksperyment na 6,25ha, zeby porównać wyniki. Na początku kwitnienia dałem Symetrę, a na płatek Amistar Xtra. Na konkretne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale teraz większych różnic z resztą pola nie widzę zobaczymy co się będzie działo potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem jechać po całości z podwójnym zabiegiem fungi, ale ostatecznie zrobiłem sobie eksperyment na 6,25ha, zeby porównać wyniki. Na początku kwitnienia dałem Symetrę, a na płatek Amistar Xtra. Na konkretne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale teraz większych różnic z resztą pola nie widzę zobaczymy co się będzie działo potem.

Jaki odstęp pomiędzy zabiegami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Tak jak piszesz to trochę głupio zrobiłeś, bo wynika ze po 2 tygodniach drugi raz wjechałeś z m mocnym fyngicydem.

Ja na płatek dałem amistar 250 w dawce 0,5 i karbendazym 0,5 a koniec kwitnienia , teraz musiałem pojechać po gradzie prochlorazem 1 litr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ja na początku opadania płatków opryskałem zamirem, i widzę, że chyba zaczyna wyłazić jakieś choróbsko, bo sa takie pojedyńcze kreski/plamki czarne, co prawda zaobserwowałem to tylko koło ścieżki na polu gdzie rzepak był już parę lat temu, mimo dodania wówczas proteusa, zauważyłem również, że w łuszczynach są larwy pryszczarka, może to tylko z brzegu pola większe nasilenie było? Jakiś wjazd w pole pewnie dosyć wykluczony, bo rzepak nie równy i jeszcze trochę żółto na polu jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

Witam,

Nie byłem kilka dni na polu i wczoraj widzę, że jest dużo jakiejś muszki/ćmy.

Sprawdziłem i wychodzi mi na to, że jest to tantniś krzyżowiaczek.

 

Czy w fazie końca kwitnienia jest on jakiś szczególnie szkodliwy dla uprawy?

 

 

 

post-166920-0-49023800-1464945260.jpg

Edytowano przez m_i_c_h_a_l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek554    9

zauważyłem trochę uszkodzonych łuszczyn przez szkodniki. Zabieg na płatek wykonany 3 tygodnie temu. Zastanawiam się czy nie poprawić. Ale chyba narobię większych szkód ciągnikiem. C360 i 12m opryskiwacz. Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krecikuryn    4

Co myślicie o sklejaniu w tym roku?? Rzepak kwitł bardzo długo więc nierównomiernie będzie dojrzewał... ma ktoś jakieś doświadczenie? jaki środek?? kiedy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo    3

brafil jest dobrym sklejaczem. Pryskalem w tamtym roku razem z glifisatem. rzepak wysychl tak ze az za bardzo mialem 6% gdy wszyscy mieli po 9 a kosili tydzien pozniej. Nie wiem czy czasem nie obnizylem plonu. Opryskiwacz sie kleil jeszcze pol roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

Witam,

Proszę o pomoc bardziej doświadczonych w identyfikacji chwastu.

Jak dla mnie jest podobny do przytuli ale się nie klei, trochę podobny do sporka polnego ale to chyba nie to.

Przepuścił go Butisan na jesień i niestety Galera na wiosnę :-(

Niestety ale to gów.. wyrosło mi w dużej ilości w rzepaku i to w zastraszającym tempie się rozsiało.

Co to może być?

 

post-166920-0-00027800-1465210374_thumb.jpg

post-166920-0-49768000-1465210378_thumb.jpg

post-166920-0-52125400-1465210382_thumb.jpg

Edytowano przez m_i_c_h_a_l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Zdjęcia niewyraźne ale jak dla mnie również właśnie fiołek. Daj może zbliżenie kwiatu to wiele wyjaśni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

Zdjęcia niewyraźne ale jak dla mnie również właśnie fiołek. Daj może zbliżenie kwiatu to wiele wyjaśni.

 

Niestety z tych zdjęć co mam nie da się zrobić jakiegoś sensownego zbliżenia kwiatu ale spojrzałem w necie i rzeczywiście na zdjęciach wygląda tak samo.

 

Na jesieni pryskałem Butisanem i na etykiecie piszą, że fiołek polny jest odporny :-(

Na wiosnę pryskałem Galerą 334 i na etykiecie piszą, że fiołek polny jest średnio wrażliwy :-(

 

Mam nadzieję, że przy desykacji rzepaku roundap poradzi sobie z nim bo przyznam, że jestem zaniepokojony tym czy ten fiołek nie będzie miał zbyt dużego wpływu na zbiór.

W miejscach gdzie wypadł rzepak to jest po prostu dywan fiołka :-(

 

WIELKIE dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

Jak może mieć wpływ na zbiór jak to chwast niskiego piętra.

 

No u mnie nie jest aż tak niski i miejscami gdzie rzepak wyszedł dość rzadki i obecnie pod ciężarem łuszczyn nieźle się ugina to fiołek sięga mniej więcej do 3/4 wysokości rzepaku ( w fazie kwitnienia rzepak osiągał około 100-105 cm wysokości).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×