Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
hardkor113    19

Rzepak kwitnie i jest słodyszek to pryskać od robaka, szkodzi???

 

Nie pryskaj nie ma takiej potrzeby jak kwitnie to zapyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konario    1

mam pytanko o uprawe rzepaku. Kupione nasiona moge trzymac na kolejny rok jesli nie zuzyje calej kupionej paczki?

Spokojnie możesz trzymać, nic im nie będzie, byle były w suchym pomieszczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sosen    0

Koledzy, rzepak zrobił się „karłowaty” i zaczyna kwitnąc (stosowałem mieszaninę caryx 0,7l/h + tebu 0,7l/h) czy mogę czymś wspomóc jego rozwój na początku kwitnienia by trochę "urósł" czy raczej rok na straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Taki powinien być, też tak raz miałem, jak miał 30 cm to zaczynał kwitnąć, a plon miał 5,3 t/ha, inne ładne wysokie 4,5 miały.

Tu przed kwitnieniem  dałem Kelpak, a po pół godziny poszedł mocny deszcz, więc raczej nie podziałał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosen    0
Napisano (edytowany)

tylko mi sie wydaje ze jest zbyt niski (biorąc pod uwage fazę rozwoju) ,co prawda kolor  ma ciemnozielony ale w porównaniu do upraw sąsiednich  to o połowę niższy.

za rok będę bogatszy o doświadczenie.

 

a czy jest sens dawać jeszcze jakieś aminokwasy ?

Edytowano przez sosen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

tylko mi sie wydaje ze jest zbyt niski (biorąc pod uwage fazę rozwoju) ,co prawda kolor  ma ciemnozielony ale w porównaniu do upraw sąsiednich  to o połowę niższy.

za rok będę bogatszy o doświadczenie.

 

a czy jest sens dawać jeszcze jakieś aminokwasy ?

 

Ja podobna sytuacje miałem z  3 lata temu. W jesieni ponakładałem oprysk na skracanie po 2-3 metry, do tego Toprex w pełnej dawce opryskałem z amonowym octanem cynku co spotengowało jego działanie i efekt był taki że jak miał 20-30 cm to zaczynał kwitnąć w maju. Byłem załamany i myślałem o przeoraniu w maju jego. Prysłem go tuż przed kwitnieniem kelpakiem żeby go ruszyło, a po pół godzinie poszedł mocny deszcz, więc  z środka raczej nie wiele zostało, może z 50%.

Jakoś to wyglądało do żniw a  w żniwa wydał 5,3 t. Jeszcze takiego cuda w rzepaku nie miałem.

Na ten rzepak co zdjęcie mam  w galerii w Strip Stillu dąłem 1,2 caryxu i 0,5 sarfunu.ma teraz od 9 do 18 rozgałezień.

W tym roku mocna skrzcam bo to się opłaca, mają więcej rozgałęzień czyli więcej strąków będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja podobna sytuacje miałem z 3 lata temu. W jesieni ponakładałem oprysk na skracanie po 2-3 metry, do tego Toprex w pełnej dawce opryskałem z amonowym octanem cynku co spotengowało jego działanie i efekt był taki że jak miał 20-30 cm to zaczynał kwitnąć w maju. Byłem załamany i myślałem o przeoraniu w maju jego. Prysłem go tuż przed kwitnieniem kelpakiem żeby go ruszyło, a po pół godzinie poszedł mocny deszcz, więc z środka raczej nie wiele zostało, może z 50%.

Jakoś to wyglądało do żniw a w żniwa wydał 5,3 t. Jeszcze takiego cuda w rzepaku nie miałem.

Na ten rzepak co zdjęcie mam w galerii w Strip Stillu dąłem 1,2 caryxu i 0,5 sarfunu.ma teraz od 9 do 18 rozgałezień.

W tym roku mocna skrzcam bo to się opłaca, mają więcej rozgałęzień czyli więcej strąków będzie.

Nie dawałem tak dużych dawek caryx bo 0.5 i 0.8 l tebu ale ładniej zagęszczanie jest po 0.5 l toprexu .Pytanie czy warto aż tyle dawać dawką i kosztami toprex 130 a caryx w twojej dawce ok. 180

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konario    1

Nie dawałem tak dużych dawek caryx bo 0.5 i 0.8 l tebu ale ładniej zagęszczanie jest po 0.5 l toprexu .Pytanie czy warto aż tyle dawać dawką i kosztami toprex 130 a caryx w twojej dawce ok. 180

Też uważam, że lepiej sam Toprex dać, efekt lepszy i niższe koszta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ksawery    26

ostatnio babka z bayera mówiła że przy łączeniu insektycydów z tebukonazolem występuje zjawisko przedłużenia działania insektycydu i pszczoły giną.

Ale wszystkich insektycydow? Chce dać Mavrik i tebu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

U mnie rzepak już ładnie kwitnie ale z koleij tego słodyszka zrobiło się jakoś więcej i się zastanawiam czy pryskać go czy nie i jak już to czym ? Ktoś coś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

U mnie od kilku dni był słodyszek ale w niewielkich ilościach. Pisałem o tym na forum i czytałem, że w niewielkich ilościach jest nawet pożyteczny bo pomaga w zapylaniu.

W ostatnich dniach jak poprawiła się pogoda to niestety ale pojawiły się go już spore ilości.

Wczoraj wieczorem opryskałem Fastac 100 i dzisiaj jak poszedłem na rzepak go zobaczyć to aż mnie zatrzęsło.

Na jednym zakwitniętym kwiatku są średnio 2 słodyszki, sprawdzałem na całym polu i wszędzie to samo.

Mam nadzieję, że ten Fastac działa z takim opóźnieniem bo jak jutro będzie to samo to jutro wieczorem lub we czwartek muszę znowu jechać jakimś opryskiem :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konario    1

Faktycznie dziś byłem na polu to jest ich średnio po 2-3 na roślinie, myślicie że to jest spowodowane pogodą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Ja pryskałem jakieś 5 dni temu i dalej jest słodyszek

 

To chyba coś ci nie wyszło, słodyszek już po kilku godz powinien zasnąć, czym pryskałeś?  ja na połowie pryskam yamato+proteus  a na reszcie yamato z mospilanem,  pryskał ktoś z was mospilanem w dzień? rzekomo ma nie szkodzić pszczołom..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

każdy oprysk insektycydem  zawsze po oblocie pszczół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62
Napisano (edytowany)

Każdy oprysk na kwitnący rzepak po oblocie (odżywki, fungi, insektycydy). 

Zabić może ich nie zabije ale do ula to już nie wejdą po oprysku. 

Daj znać jak wypada mospilan na tle proteusa. 

Edytowano przez ogar118

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo    3

Ja dzisiaj jade pictor i biscaya zobaczymy jak zadziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mospilan solo słabo działa na chowacza dałem pełną dawke 120g i chowacz dalej na chodzie, przedstawiciel twierdzi że nawet jak robal przeżył to i tak nie będzie żerował bo ma porażony układ nerwowy, wierzyć w to czy nie?? czy lepiej jechać za dwa trzy dni proteusem z grzybówką na płatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m_i_c_h_a_l    3

mospilan solo słabo działa na chowacza dałem pełną dawke 120g i chowacz dalej na chodzie, przedstawiciel twierdzi że nawet jak robal przeżył to i tak nie będzie żerował bo ma porażony układ nerwowy, wierzyć w to czy nie?? czy lepiej jechać za dwa trzy dni proteusem z grzybówką na płatka

 

 

To mnie trochę podłamałeś.

Wczoraj pryskałem Mospilanem (w poniedziałek był Fastac) bo było strasznie dużo słodyszka a i znalazłem już chowacza.

W sklepie doradził mi, że właśnie Mospilan zadziała na oba szkodniki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yankess    3

Witam, w rzepakach powoli opadają pierwsze płatki, co polecacie na "opadanie" ? nie chodzi mi raczej o środki z górnej półki, bo w zeszłym roku nie widziałem różnicy po oprysku acanto+tebukonazol a miedzy samym tebukonazolem. Na łuszczynowe oczywiście sprawdzony Proteus :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×