Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ogar118    62

Co do przedstawicieli to od jakiegoś czasu przyjeżdża do mnie przedstawiciel z firmy na A. I  dosłownie ręce opadają. Pyta mnie co będę siał na wiosnę bo nasiona chce mi zaproponować a ja mu mówię, że nie wezmę od niego bo potrzebne mi są info z etykiet MTZ i ZK  a on mi tego nie poda  on ucieszony wyciąga lapka i mówi, że poda i recytuje mi odporność na wyleganie odporność na mączniaka itd. Ręce opadły. Później pyta po co mi to ja mówię że staram się wysiewać na ilość nasion a nie kilogramów wyglądał jak by się z tym spotkał pierwszy raz.  Ale pomijając ten przypadek mam wrażenie, że przedstawiciel doradca to ciężki kawałek chleba...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

a co do saletrosanu tak już powinien być rzucony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

To Ty jeszcze nawozu nie dałeś bo chwasty nie spryskane ???????

 

 

nikt u nas w okolicy jeszcze nawozu nie sial. pozatym rzepak jest kiepski i czekalismy by go ocenic niewiadomo czy przetrwa ale czesc rzepaku zostawiamy

Edytowano przez warchest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

thug    196

Co do przedstawicieli to od jakiegoś czasu przyjeżdża do mnie przedstawiciel z firmy na A. I  dosłownie ręce opadają. Pyta mnie co będę siał na wiosnę bo nasiona chce mi zaproponować a ja mu mówię, że nie wezmę od niego bo potrzebne mi są info z etykiet MTZ i ZK  a on mi tego nie poda  on ucieszony wyciąga lapka i mówi, że poda i recytuje mi odporność na wyleganie odporność na mączniaka itd. Ręce opadły. Później pyta po co mi to ja mówię że staram się wysiewać na ilość nasion a nie kilogramów wyglądał jak by się z tym spotkał pierwszy raz.  Ale pomijając ten przypadek mam wrażenie, że przedstawiciel doradca to ciężki kawałek chleba...  

 

hmmm zależy co kto lubi i jaką ma wiedzę moim zdaniem całkiem niezłą kasę jak na polskie warunki można wyciągnąć ale łatwo nie jest cały czas presja na wyniki dostajesz teren  i musisz zrobić obrót rzędu kilku milionów to wtedy masz bardzo dobrą kasę do podstawy prowizyjnie

co do tego gościa pewnie przyszedł do rolnictwa z innej firmy handlowej także nawet nie wiedział o jakie parametry Ci chodzi ,niestety nie ma  na tytlu ludzi na rynku którzy ogarniają agrotechnikę i handel marketing razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

W rozmowie wyszło, że sprzedawał kołdry czy garnki, ale koleś ze wsi z gospodarstwa pochodzi...

A tak zapytam trochę prywatnie. 

Na jak dużym terenie się pracuje?

Jak doradzasz to w jakich uprawach masz jakąś swoją specjalność czy musisz się znać na większości roślin rolniczych?

Jak cisną z góry to chodzi ogólnie o sprzedaż czy naciski idą na konkretne produkty? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

uczciwy i prawdomowny pracownik terenowy nie ma racji bytu. Spotkałem w życiu kilku cwaniaczków. A kobitki w tym zawodzie są najlepsze. Niewiem ale muszę do nich mieć słabość. Jak malolata zrobi te swoje kocie  oczka sprawiają, że człowiek wyłącza myślenie. Wiedzy oczywiście brak,  ale ma się to smykałkę do żydowskiego handlu. 

Edytowano przez major_89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

W rozmowie wyszło, że sprzedawał kołdry czy garnki, ale koleś ze wsi z gospodarstwa pochodzi...

A tak zapytam trochę prywatnie. 

Na jak dużym terenie się pracuje?

Jak doradzasz to w jakich uprawach masz jakąś swoją specjalność czy musisz się znać na większości roślin rolniczych?

Jak cisną z góry to chodzi ogólnie o sprzedaż czy naciski idą na konkretne produkty? 

 

z reguły dwóch trzech czasem czterech powiatach a cisną o sprzedaż wyłączności bo na tym każda firma najwięcej zarabia ,co do upraw wiedza ogólnie powinna być na bdb poziomie z wiodących upraw  oraz chociaż częściowa z niszowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Co do przedstawicieli to od jakiegoś czasu przyjeżdża do mnie przedstawiciel z firmy na A. I  dosłownie ręce opadają. Pyta mnie co będę siał na wiosnę bo nasiona chce mi zaproponować a ja mu mówię, że nie wezmę od niego bo potrzebne mi są info z etykiet MTZ i ZK  a on mi tego nie poda  on ucieszony wyciąga lapka i mówi, że poda i recytuje mi odporność na wyleganie odporność na mączniaka itd. Ręce opadły. Później pyta po co mi to ja mówię że staram się wysiewać na ilość nasion a nie kilogramów wyglądał jak by się z tym spotkał pierwszy raz.  Ale pomijając ten przypadek mam wrażenie, że przedstawiciel doradca to ciężki kawałek chleba...  

 

Kolego z tą MTZ to w wielu firmach jest problem się dowiedzieć.

 

Kilka lat temu mieliśmy taki przypadek że 1 t pszenicy (tej samej odmiany) to 3 partie o różnej MTZ dla sprzedającego a co to za różnica liczy się odmiana.

 

Sytuacja wygląda tak że każdy stara się zarobić a jak się uda klienta "omanić" to jest sukces pierwsza klasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Niszowe to jakie dal firm?  Często macie szkolenia?

Z MTZ to nawet w centrali przez tel mówią jedno a na miejscu czasem jest co innego 2 lata temu owies miał mieć masę 38 a był 49 i już norma wychodzi totalnie inna...

 

Jak bym miał takiego przedstawiciela, który mówi jak jest a nie picuje żeby sprzedać  proponuje jak najlepsze rozwiązania to bym się go trzymał tylko żeby miał jeszcze dobre ceny. ;) I właśnie tu pojawia się problem produktów firmowych bo chyba je najczęściej przedstawiciele starają się sprzedać chociaż w ofercie mają pewnie lepsze specyfiki.  

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

uczciwy i prawdomowny pracownik terenowy nie ma racji bytu. Spotkałem w życiu kilku cwaniaczków. A kobitki w tym zawodzie są najlepsze. Niewiem ale muszę do nich mieć słabość. Jak malolata zrobi te swoje kocie  oczka sprawiają, że człowiek wyłącza myślenie. Wiedzy oczywiście brak,  ale ma się to smykałkę do żydowskiego handlu. 

fajną Panią mieliśmy, ale zmieniła firme i niestety koleżanka co w jej miejsce przyszła to już jest zupełnie inna jakość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Wiadomo w rolnictwie jakość jest najważniejsza ale ilość mogła by z nią iść w parze. ;)

Edytowano przez ogar118

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

Niszowe to jakie dal firm?  Często macie szkolenia?

Z MTZ to nawet w centrali przez tel mówią jedno a na miejscu czasem jest co innego 2 lata temu owies miał mieć masę 38 a był 49 i już norma wychodzi totalnie inna...

 

Jak bym miał takiego przedstawiciela, który mówi jak jest a nie picuje żeby sprzedać  proponuje jak najlepsze rozwiązania to bym się go trzymał tylko żeby miał jeszcze dobre ceny. ;) I właśnie tu pojawia się problem produktów firmowych bo chyba je najczęściej przedstawiciele starają się sprzedać chociaż w ofercie mają pewnie lepsze specyfiki.  

 

np buraki ,ziemniaki ,warzywa

szkolenia praktycznie cały rok są jakieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

A ja chcę się dostać na przedstawiciela od środków i cały czas lipa. Studia z marketingu skończone, teraz robię rolnicze, praktyka od kilku lat na gospodarce i nikt mnie nie chce :mellow:  A do Agroloku to już chyba jutro 3 albo 4 raz będę słał, nie wiem co ja mam napisać żeby chociaż się odezwali-ja wszystkie warunki z nawiązką spełniam a oni nadal poszukują na moim terenie i zero odzewu. Może ktoś coś podpowie gdzie się jeszcze zgłosić(pogranicze łódzkie i kuj-pom) :wacko:  Do niektórych z tego forum to mi sporo brakuje, ale jak patrzę na niektórych handlowców to naprawdę aż się żal robi człowiekowi, że ktoś taki pracuje a Ciebie olewają z góry na dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Niszowe to jakie dal firm?  Często macie szkolenia?

Z MTZ to nawet w centrali przez tel mówią jedno a na miejscu czasem jest co innego 2 lata temu owies miał mieć masę 38 a był 49 i już norma wychodzi totalnie inna...

 

Jak bym miał takiego przedstawiciela, który mówi jak jest a nie picuje żeby sprzedać  proponuje jak najlepsze rozwiązania to bym się go trzymał tylko żeby miał jeszcze dobre ceny. ;) I właśnie tu pojawia się problem produktów firmowych bo chyba je najczęściej przedstawiciele starają się sprzedać chociaż w ofercie mają pewnie lepsze specyfiki.  

Dowiedzieć się MTZ zdolności kiełkowania itd to niewykonalne. Nieraz zdarza się że producent przysyła 24t materiału siewnego danej odmiany i tam jest kilka partii o zupełnie innych cechach, więc firma nie jest w stanie zapewnić że na pewno dostaniesz tą partię jaką chcesz. Rok temu w sierpniu miałem przypadek że rolnik kupił 3js rzepaku visby z czego 1j ważyła 6kg, następna 8 a ostatnia ponad 10kg. Nie dziwię się że był zdenerwowany, też bym się wkurzył gdybym co 3ha robił od nowa próbę kręconą.

Swoją drogą to producenci też coraz częściej lecą sobie w kulki, jak odmiana przekroczy 85% ZK, ziarno jest czyste to puszczają dalej nie zwracając uwagi czy MTZ wynosi 40g czy 50g.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

No to po kiego grzyba wkręcają ludzi? Wiadomo, że jak raz coś bedzie nie tak to już od takiego handlowca nie weźmie się nic. 

W ogóle zastanawia mnie czemu nie robią w populacyjnych odmianach jednostek siewnych. Zamawiasz worek z określoną liczbą nasion i życie jest piękne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Westa    9

Niszowe to jakie dal firm?  Często macie szkolenia?

Z MTZ to nawet w centrali przez tel mówią jedno a na miejscu czasem jest co innego 2 lata temu owies miał mieć masę 38 a był 49 i już norma wychodzi totalnie inna...

 

Jak bym miał takiego przedstawiciela, który mówi jak jest a nie picuje żeby sprzedać  proponuje jak najlepsze rozwiązania to bym się go trzymał tylko żeby miał jeszcze dobre ceny. ;) I właśnie tu pojawia się problem produktów firmowych bo chyba je najczęściej przedstawiciele starają się sprzedać chociaż w ofercie mają pewnie lepsze specyfiki.  

 

No własnie ci "krótkoterminowi" często spalają się na samym początku, próbując sprzedać cokolwiek komukolwiek, na cokolwiek, byle utrzymać się w firmie. Co jest o tyle trudne, że często nie mają jeszcze odpowiedniej wiedzy (chociaż nie oszukujmy się - każdy z nas się uczy, rolnictwo to szkoła życia:) i doświadczenia. Ci starsi doświadczeniem z kolei doradzą, obiektywnie powiedzą co myślą, ale z kolei często nie mają najlepszych cen.

Szczerze? Przy niewielkich różnicach to wolę się trzymać tego drugiego typu, mam jednego takiego znanego od kilku lat handlowca i jeszcze nas nie zawiódł. Kupujemy w óżnych firmach, ale zawęziliśmy już dawno ich liczbę do "zaufanych".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konario    1

Nie za mało tego caryxu? Co zmieni 0,2? Na jednym ze szkoleń spotkałem się z propozycją 1l caryx+ 0,3 toprex.

 

Caryx + Toprex? To nie pomyłka? Czy to nie są środki o podobnym działaniu, po co je łączyć? Jest jakaś praktyczna korzyść z takiego połączenia?

Na jesienne skracanie rzepaku dałem Toprex bo mamy wysoką odmianę i nie mam zastrzezeń jestem zadowolony z przezimowania.

Teraz potrzebuję porady czym regulować wiosną? Zostało troche toprexu, dokupić i dać jeszcze raz czy coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Zrób poprawkę Toprexem na początku wybijania w pęd rzepaku.Wtedy Toprex ma najlepsze właściwości skracające.Jeśli chodzi o Caryx to można go połączyć z tebukonazolem .Toprexu nie ma sensu moim zdaniem z niczym mieszać ponieważ zawiera dwa składniki .Jeden od skracania  i drugi od grzyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Chyba pomyliły ci się środki bo Caryx ma właśnie jeden tylko do skracania (chlorekmepikwatu)  a drugi grzybowo-regulacyjny (metkonazol).

  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

na niektorych korzeniach rzepaku widac bialy nalot, co to moze byc? myslalem ze moze smetka ale zadnych tuneli i kanalikow nie widac w korzeniu. jest tylko nalot na wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

Chyba pomyliły ci się środki bo Caryx ma właśnie jeden tylko do skracania (chlorekmepikwatu)  a drugi grzybowo-regulacyjny (metkonazol).

ale metkonazolu jest tam za mało. Caryx solo to typowy regulator. Żeby zadziałał dobrze jako fungicyd trzeba go wspomóc np. tebukonazolem.

Stosowałem takie coś na jesieni w ubiegłym roku i było super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

ale metkonazolu jest tam za mało. Caryx solo to typowy regulator. Żeby zadziałał dobrze jako fungicyd trzeba go wspomóc np. tebukonazolem.

Stosowałem takie coś na jesieni w ubiegłym roku i było super.

Ok zgadzam się. Moja wypowiedz dotyczyła składu tego środka w porównaniu do torexu, który ma  difenokonazol i paklobutrazol czyli składa się z typowych fungi z funkcją regulatora.  Nie zabierałem głosu w sprawie działania caryxu na grzyby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

troszkę poczytałem i tutaj i topagre ale nie mogę znaleźć odp.

 

kiedy można pryskać na grzyba? skracać chyba nie powinienem jeśli mam pół pola słabo wręcz bardzo rzadko jest roślinek i słabo rozwiniętych.

 

chciał bym prysnąć na grzyba i z odżywką odpowiednią dla rzepaku. Najszybciej chyba jak roślinki będą miały już nowe liście?? i na chwasty dwuliścienne to temp. w nocy nie może być poniżej zera to wystarczy?? mam nadzieje że ktoś mi odpisze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Chyba pomyliły ci się środki bo Caryx ma właśnie jeden tylko do skracania (chlorekmepikwatu)  a drugi grzybowo-regulacyjny (metkonazol).

miałem na myśli to że nie ma sensu ich łączyć razem.Oba środki zawierają substancje które skracają.Jedynie Caryx ma za mało metkonazolu i warto dodać tebukonazol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Ja najbardziej cenie sobie rzetelność przedstawicieli handlowych czyli jeśli coś jest zielone to takie ma być a co różowe niech takie zostanie a druga sprawa wiadomo że każdy będzie przede wszystkim wciskać produkty firmowe ale dobry sprzedawca musi wiedzieć kiedy odpuścić i tylko takich się trzymie. Wspolpracuje z firmą na ,O, a sprzedawca jest stosunkowo młodym bo 27lat ale bardzo rzetelny i służy zawsze rada a co ważne potrafi się przyznać jeśli czegoś nie wie i mnie informuje o tym zycze wszystkim takiej współpracy, na chwilę obecną to już jedyny handlowiec z który współprAcuje z nami na stałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×