Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
major_89    35

Na upartego można to jeszcze poprawić. Fluoksypyr lub na bogato pikrolam. 

Rzepak z przytulią sprzedaż ale będą kwiczeć bo nie sposób odebrać jej na czyszalni

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Będą kwiczeć tz postękają i koniec czy będą jakieś cięcia w cenie? 

 

 

Fluoksypyr jest bezpieczny w rzepaku? Ile tego trzeba dać i w jakiej fazie? 


Już coś znalazłem.

file:///C:/Users/Grzesiu/Downloads/Stachecki_S.,_Paradowski_A.,_Praczyk_T.%20(1).pdf

 

 

Galera też do końca nie jest obojętna rzepakowi? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Fluoksypyr ani Galera nie jest bezpieczna w rzepaku wiosna. Fluoksypyru 200 EC dawkujemy max 0,25 l /ha . Dawka Galery taka sama. Stosujemy przed odsłonięciem zielonego pąka. I broń boże by przymrozek wyleciał bo rzepak pokrzywi. Taki temat dla odważnych! Za zanieczyszczony rzepak na mniejszych  skupach z 10- 20 zł obetną. Jeśli chciałbyś odstawić bezpośrednio ilości cało samochodowe najprawdopodobniej cofną skład  jeśli zanieczyszczenie przekroczy 2%. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ogar118    62

Czyli dawki z etykiety są przesadzone?  

Podajesz 50g substancji a w tym opracowaniu podają co najmniej 100g. 

Spotkałeś się kiedyś z tym zabiegiem w praktyce?

 

Sorry, że tak wypytuję, ale wolał bym nie odstawić kaszany...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

100g fluoksypyru w rzepaku to mógłbyś następnego dnia z pługiem zajeżdżać. Taka dawka to w zboża jest przewidywana. 50 g wiadomo jak gęste zachwaszczenie przytulią sobie nie poradzi ale w sprzyjających warunkach na tyle uszkodzi chwasty, że nie wyjdą ponad łan. 

Osobiście widziałem i sam raz stosowałem mieszaninę Galery 0,2 l+ fluoksypyr 200 EC 0,2l/ha. I całkiem to się sprawdziło.  Uszkodzenia na rzepaku praktycznie nie obserwowałem jedynie na nakładkach poskręcało go jak po chowaczu łodygowym lub uszkodzeniu mrozowym.  Przytulia ostała się niby żywa ale tak połamana i poskręcana na dole łanu i nie wydała nasion. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

major dobrze piszesz ,choć tutaj jeden z gości z  forum twierdził podpierając się jakimś opracowaniem wątpliwym ze można 150 300g subst czynnej ładować w rzepak

ja twierdziłem zawsze  że wszystko powyżej 80 g to katastrofa dla rzepaku mówimy o FLUOKsyprze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Czyli 0,25 preparatu zawierającego fluoksypyr w koncentracji 200 będzie w miarę bezpiecznie. 

 

Temperatura działania fluoksypyru to 7*C (tak wyczytałem) a ile dni po i przed przymrozkiem?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

możesz próbować  dla pewności zrobiłbym test na mniejszej powierzchni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

major

 

masz jakąś wiedzę lub doświadczenie w stosowaniu Navigatora lub Foxa wiosną w rzepaku może? Bo mam problem głównie z fiołkiem polnym na plantacji rzepaku która nie była odchwaszczana jesienią ze względu na złe warunki wilgotnościowe ale głównie na wielki znak zapytania co do niej. teraz wiem że zostawiam, obsada różna (25-nawet 8 roślin/m2) jak i rozwój roślin (3-4 liści do 8-10 liści) głownie dominuje fiołek i go chce zwalczyć lub zostawię tak tą plantację ale najgorsze jest to że w tych miejscach kiepskich jest go najwięcej i mógłby być problem z zagłuszeniem przez roślinę uprawną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

major dobrze piszesz ,choć tutaj jeden z gości z  forum twierdził podpierając się jakimś opracowaniem wątpliwym ze można 150 300g subst czynnej ładować w rzepak

ja twierdziłem zawsze  że wszystko powyżej 80 g to katastrofa dla rzepaku mówimy o FLUOKsyprze

Nie jakiś gość , tylko użytkownik scoffer -szyderca

Śmiem twierdzić ze albo Pan nie czytał treści tamtego opracowania , albo Pan nie rozumie co Pan czyta.

By komuś coś zarzucać trzeba mieć pewność swojej wiedzy , inaczej można być co najwyzej traktowany nie jako doradca , a wiejski przygłup , na co zwracam Panu Panie Thug uwagę.

Bardzo trudno wkleic link do opracowania w PDF , ale poswięciłem nieco czasu by wyjąć jedną kartę z obszernych zalecen słowackich , o których była mowa w negowanym przez Pana opracowaniu.

Co do wysokości aplikowanej dawki , to należy wiedzieć że producenci herbicydów , muszą zalecają takie wielkości , by skutek oprysku był wystarczająco efektywny , natomiast ewentualne zakładki nie powodowały trwałego zniszczenia uprawy gdzie trafiła podwojona dawka .

Pzryjmuje sie ze dopiero jej potrojenie ma prawo trwale uszkodzić uprawę.

Strona 19/32 dotyczy Repki olejnej ozimej i aplikacji herbicydów wiosną .

Jak wspominałem trudno wkleic obszerny plik PDF , ale na Pana ewentualną prośbę Panie Thug mogę go dostarczyc na wskazany adres e-mail , byś zrozumiał Pan , ze do Kozaka jeszcze Panu duzo brakuje. 

P.s , Zaciekawaiło mnie zalecenie dotyczące akceptacji lub jej braku na kombinację roztworu herbicydów z tajemniczym DAM 390 .

Ten DAM 390 to coś a.la nasz RSM o zawartości azotu 30 %

2afbb28e9d6468a3.jpg

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

major

 

masz jakąś wiedzę lub doświadczenie w stosowaniu Navigatora lub Foxa wiosną w rzepaku może? Bo mam problem głównie z fiołkiem polnym na plantacji rzepaku która nie była odchwaszczana jesienią ze względu na złe warunki wilgotnościowe ale głównie na wielki znak zapytania co do niej. teraz wiem że zostawiam, obsada różna (25-nawet 8 roślin/m2) jak i rozwój roślin (3-4 liści do 8-10 liści) głownie dominuje fiołek i go chce zwalczyć lub zostawię tak tą plantację ale najgorsze jest to że w tych miejscach kiepskich jest go najwięcej i mógłby być problem z zagłuszeniem przez roślinę uprawną.

 

Kolego Foxa ci stanowczo wiosną odradzam. Trzeba go umiejętnie stosować na jesieni a wiosną to temat zbyt niebezpieczny ze względu na działanie fotodynamiczne. Po prostu przypali liście rzepaku. 

Jeśli chodzi o Navigator do tylko słyszałem na pewnym szkoleniu o wykorzystaniu tego produktu wiosną ale nie praktykowałem. 

Jeśli udałoby ci się wstrzelić w GS 30-32 znaczy się wzrost łodygi gdy od dołu licząc pojawia się pierwsze międzywęźle ( musisz poznać po prostu w szczegółach fazy rozwojowe). Po drugie substancją zwalczająca fiołka w Navigatorze jest aminopyralid który nie jest wybitnie toksyczna dla tego agrofaga.  Na szkoleniu tym wskazywali dawkę 250 ml/ ha. Ale musisz sobie zdawać sprawę, że przy chłodnych dniach i nocach z przymrozkami występującymi w okresie wchodzenia roślin rzepaku w wskazane przeze mnie fazy rozwojowe, efektywność zabiegu może być niezadowalająca. 

Tak więc taki eksperyment może się uda może nie i nikt nie daje ci gwarancji w przypadku wystąpienia fitotoksyczności. 

co polecacie ną poprawke na fiołka polnego i habra bławatka

 

Na dobro sprawę z fiołkiem raczej sobie trzeba podarować. Jest to chwast piętra niskiego więc nie jest wybitnie konkurencyjny w uprawie rzepaku. Tak więc ile obeżre to obeżre  rzepak, gorzej  jedynie, że się wysieje. A chabra standardowo chlopyralid. 0,25-0,3 l. W przypadku tego produktu mamy większe możliwości stosowania wiosną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

zbyt dużo już ten rzepak wytrzymał żebym go teraz przypalił herbicydem jeszcze, chyba zostawię to zachwaszczenie tak jak jest, mam trochę Navi może zrobię próbę na 0,25ha zobaczę, tylko szlak mnie trafia bo miejscami jest tego fiołka sporo :/

 

dodam że jak pryskałem Navi + Metazachlor jesienią to ostro oberwał na glebie próchnicznej rzepak (spadek temp do około 0st lub nawet przygruntowy przymrozek po zabiegu) ale się pozbierał jednak trwało to długo (plamy na liściach białe ponadto skręcały się liście i brzegi blaszek liściowych schły na czarno choćby je palnikiem przypalał) makabra

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrykDF    4

major

 

masz jakąś wiedzę lub doświadczenie w stosowaniu Navigatora lub Foxa wiosną w rzepaku może? Bo mam problem głównie z fiołkiem polnym na plantacji rzepaku która nie była odchwaszczana jesienią ze względu na złe warunki wilgotnościowe ale głównie na wielki znak zapytania co do niej. teraz wiem że zostawiam, obsada różna (25-nawet 8 roślin/m2) jak i rozwój roślin (3-4 liści do 8-10 liści) głownie dominuje fiołek i go chce zwalczyć lub zostawię tak tą plantację ale najgorsze jest to że w tych miejscach kiepskich jest go najwięcej i mógłby być problem z zagłuszeniem przez roślinę uprawną.

 

Stosowałem kiedyś foxa wiosna w dawce 0,6l na fiołka jakiś olbrzymich widzocznych poparzenie nie było ale różnica w plonie ok 0,8t do powierzchni nie pryskanej. Poważnie sie zastanów nad senesem zabiegu albo próbuj zmniejszyć dawkę foxa i tylko przyhamować fiolka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

O panie na moim piasku znizka plonu na poziomie 0,8t nasion/ha toż to katastrofa finansowa to może być 1/3 plonu ogólnego na tej działce. Mam jeszcze czas bo na razie pogody do zabiegu nie ma, no lekkie przyhamowanie wzrostu już by mnie satysfakcjonowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

gdyby była ciepła wiosna można byłoby zrobić to w dawkach dzielonych ,a tak możesz nie zdążyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Kolego @proxy8441 a ile ci ten fiołek zanieczyści??? Gdyby to była przytulia to co innego. Poniesiesz koszty, obniżysz plon i po co to??? Do TYCH-ów  zawieziesz niech nawet będzie miał 4-5% zanieczyszczeń. to potrąceń około 20 - 30zł więc nie warto.

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

wojtek mi nie rozchodzi się o zanieczyszczenia nasion tylko o spadek plonowania związany stanem zachwaszczenia. Fiołka jest bardzo dużo, miejscami zakrywa całą pow. gleby poza rzepakiem a obsada rzepaku w tych właśnie miejscach kształtuje się na poziomie 8-12 roślin z 4-6 liściami także nie wróży to dobrze. Ale chyba zostawię to tak jak jest, dam mu wolną rękę ale czarno to widzę, a nawozu to chyba połowę wykorzysta, niestety :(

 

PS: skąd jesteś?

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

Ja pryskałem po siewie command+parsan+grounded a potem na jednoliścienne leopard i też myślałem żeby do pewności przelecieć teraz na wiosne galerą ale chyba zrezygnuje bo nie widze tam żadnej przytulii czy innych chwastów a jakoś boje się że jeszcze spale rzepak i tyle z zabawy . Myśle że będzie czysto do żniw .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Galerą nie spalisz. Ja  w tamtym roku na kawałku niepryskanym jesienią, pryskałem zamiennikiem galery (czymś podobnym) i było trochę późno , na szczęście rzepakowi nic nie było :)  ale i chwastów nie spaliło ;[. W żniwa szkoda było kombajnem wjeżdżać w takie dziadostwo.

 

Kolego @proxy ja jestem z małopolski, powiat chrzanowski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ManiakUrsus    0

Opłaca się pryskać rzepak na wiosnę bo moim zdaniem nie ma sensu? Chodzi mi że od fiołka albo chabru post-68036-0-12027700-1456691720_thumb.jpgpost-68036-0-65325900-1456691844_thumb.jpg

Edytowano przez ManiakUrsus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Na załączonych zdjęciach nie widzę chabra. A zachwaszczenie fiołkiem jest na takim mało znaczącym poziomie że nie ma co sobie głowy zaprzątać.  Jeśli faktycznie wywalił by się chaber jego zwalczanie jest jak najbardziej wskazane. Ze względu na późniejszą konieczność desykacji łanu a po drugie wysypie ci się wzbogacając glebowy bank nasion chwastów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

Mi po butisanie+navigator został jedynie jeden chwast, bodziszek drobny jest jakiś bezpieczny środek na poprawkę wiosenną na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×