Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Senator    44

Naprawdę dobrą odmianą którą miałem był Casoar, w tym roku mam Monolit to taki sobie, w tym sezonie zmiana, jeszcze nie wiem na jaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

Chyba jutro będę jechał z desykacją. Czy ktoś planuje jeszcze ten zabieg w przyszłym tygodniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sylwi    6

Oglądałem dziś rzepak u sąsiada (Artoga) uprawiany na identycznym poziomie agrotechniki jak mój,tylko nie był robiony na opadające płatki

To jest tragedia,połowy łuszczyn już nie ma a pozostałe są zainfekowane chorobą.

Sam nie myślałem,że fungicyd i antyrobak mają takie duże znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pietrek1    1

Chyba jutro będę jechał z desykacją. Czy ktoś planuje jeszcze ten zabieg w przyszłym tygodniu?

ja myśle ze koło czwartku środy bede leciał glifosatem zaczne koło 4 godziny rano wtedy będzie jeszcze rosa mój rzepak zólty juz

Edytowano przez pietrek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Graman 050 EC + GALERA 334 SL

 

Można łączyć te dwa środku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzela    0

Mój rzepak był pokoszony w poniedziałek 27 czerwca na pokosy. Teraz już cztery dni pada ciągle deszcz. Przed skoszeniem nie był pryskany żadnym sklejaczem.Co proponujecie, jaki jeszcze można dać sklejacz aby reszta nasion nie wypadła jak zaczną się gorączki? Słyszałem, że dobrze jest spryskać pokosy mocznikiem - co Wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

27 czerwiec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzela    0

Tak 27 czerwca u mnie w okolicy już większość rzepaku leży na pokosach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

koledzy a jakie warunki musi spełniać rzepak aby go reglonować?? tzn jak on musi wyglądać bo w tamtym roku teściu za szybko to zrobił i pytanie jaki musi on być aby można było taki zabieg wykonać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

Według fachowego piśmiennictwa i przedstawicieli którzy się zajmują rzepakiem to powinno się desykować rzepaki gdy łuszczyny w połowie głównego pędu są żółto zielone przy zgięciu w literę V nie pękają jeszcze tylko ładnie się zginają oraz większość nasion w łuszczynach jest brunatna albo brunatno-zielona.. ale z praktyki wiem ze zawsze lepiej dłużej poczekać aż większość łuszczyn nie tylko te na głównych pędach zrobi się żółtawych. Wtedy nasiona nie zasychają tak szybko nie zmniejszają masy. Każdy dzień dłużej naturalnego dojrzewania to wzrost plonu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radi103    1

Mam pytanie.Czy nie jest za póżno na desykację i sklejacz,gdy łuszczyny na pędzie głownym są już uschnięte, na bocznych są żółte ale jeszcze się nie kruszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

a masz jeszcze jakieś zielone łuszczyny czy już suche i pod żółknięte bo nie ma się raczej co pchać w koszty w tym wypadku według mnie.

 

A ciężko to tak jednoznacznie powiedzieć jeśli nie widzi się tych roślin także decyzję trzeba podejmować samemu i próbować my też w pierwszym roku nie wiedzieliśmy dokładnie kiedy i jak to robić ale człowiek z roku na rok się uczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Mam pytanie.Czy nie jest za póżno na desykację i sklejacz,gdy łuszczyny na pędzie głownym są już uschnięte, na bocznych są żółte ale jeszcze się nie kruszą.

To trochę ciężko ocenić, nie widząc plantacji. Jeśli suche jest tylko kilka łuszczyn pędu głównego, to myślę, że jeszcze śmiało można jechać.

 

Co do terminu desykacji, to ja bardziej kieruję się kolorem nasion. sprawdzam różne części roślin i jak jest ciemnych, ciemno-zielonych ok 70% to lecę, Z barwą łuszczyn trochę ciężko się ocenia, bo w tym roku np. mam rzepak (polecam Adriana), któremu łuszczyny zrobią się słomkowo-zielone, a nasiona dość długo jeszcze berą dochodzić do brunatności.

 

Ciekaw jestem jak u was z pryszczarkiem, bo u mnie (Żuławy) w tyk roku był nie do opanowania. Ciągłe naloty, i do tej pory w zielonych można bez problemu znaleźć larwy.

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

zgadzam się że każdy rok jest inny i każdy rzepak jest inny są różne terminy dojrzewania odmian i ciężko ustalić termin desykacji.

 

 

a co do pryszczarka to jest taka sprawa że należy zadbać o chowacza podobnika żęby go zwalczyć bo to on robi dziurki w łuszczynach w które później składa jaja pryszczarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Tak tak wszystko wiemy :) Ale jeszcze wczoraj na ręku siadł mi chowacz hehe i znalazlem kilka w rzepaku. Dziurki po chowaczu można znaleźć na przekroju całego rzepaku (chodzi mi, że zarówno na tych najwcześniejszych łuszczynach i tych najpóźniejszych) Zaglądałem czesto ma pole i w zasadzie można powiedzieć, że u mnie w rejonie powinno się pryskać na chowacza co tydzień przez 2 miesiące. Wydaje mi się i nie tylko mi, że główną tego przyczyną były mocne wahania temperatur - kilka dni ciepłe, kilka dni bardzo zimne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A jakie sa wasze zdania,czy warto desykowac i sklejac rzepak czy nie?.Czy sa straty ziarna w rzepaku niezdesykowanym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

co do chowacza to powiedz mi czy masz coś takiego jak żółte naczynie na polu rzepaku????

 

 

a co do desykacji to zależnie od roku i odmiany ja przez trzy ostatnie lata desykowałem i raczej się opłacało jeśli dodajesz sklejacz łuszczyn, a w tym roku nie będę tego robił bo widzę po rzepakach że bardzo ładnie i równo się dojrzewają także nie widzę większego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×