Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Uprawa rzepaku w RSP Sułków

galeria
Rzepak Sherlock
ogar118    62

Ja w tym roku nie zarejestrowałem żadnego chowacza. Nawet na obciążniku ciągnika po zabiegu pełno płatków było i przyglądałem się to słodyszków było sporo a chowacza wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Czy da się uratować rzepak opryskany herbicydem typu apyros zostało mi trochę na filtrze w opryskiwaczu i przypaliło rzepak a pryskałem proteusem+1l boru+1lplonvitu R+ 5kg siarczanu mg i teraz widzę efekt nie dokońca umytego opryskiwacza. Rzepak zakwitł i zahamował końce zrobiły się lekko fioletowe jakiś doradca poradził mi opryskać taką mieszanką

1,5kg fosfo+1kg chelat Mn+ żelazo+20kg cukru białego (takiego do herbaty) czy spotkał się ktoś z takim czymś na uratowanie plantacji przynajmniej w jakimś stopniu

Pierwsze słyszę, co cukier ma tam za właściwości? Na zimę cukrem to cos słyszałem żeby pryskać.

2 lata temu takze na filtrze osadzil sie herbicyd zbożowy :/ plon okolo 1t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123
Napisano (edytowany)

koledzy jeszcze trochę to bedzie się pytać czy jak spadł deszcz w 3 dni po zabiegu to środek zadziała :P

przecież na niektórych etykietach pisze jak byk że srodek potrzebuje godzinę - dwie na całkowite wchłonięcie

 

Obawy są słuszne... Lepiej tak niż stosować środki bezrozumnie. Dla często stosowanego środka Amistar polecam http://www3.syngenta.com/country/pl/pl/produty/scp/fungicydy/Documents/1amistar_250_sc_ulotka_warzywa.pdf. Co prawda Informacja o warzywach ale podają, że 10%-20% substancji wchłania się w pierwszych 24 godzinach. To raczej mało, z drugiej strony podobno środek jest bardzo trudno zmywalny przez deszcz. Problemem jest to,  że etykiety zawierają minimalną ilość informacji, w ogromie przypadków jest ot ilość niewystarczająca. (temperatura stosowania, wpływ opadów deszczu, szybkość wchłaniania)

Edytowano przez Cihu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

losktos    120

kiedys słyszałem na pewnym szkoleniu że zwykły tebukonazol potrzebuje 4 godziny do pełnego wchłonięcia. Można ten czas skrócić przez stosowanie adiuwantów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2

przypalony rzepak odżywkami ma wysokość coś koło 70 cm dałem w fazie zielony pąk teraz jest w fazie 10 procent rozwoj owoców dałem 10 kg siarczanu magnezu plonvit rzepak bormax i nurelle na owady co mogłem spierdzielić ze od fazy zielonego pąka mało co urósł ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2
Napisano (edytowany)

myty był własnie dokładnie nie wiem zółtymi końcówkami pryskałem może od tego bormaxu nie powino sie mieszać z siarczanem magnezu  dodam ze na tym kawałku pod koniec marca szła galeraa może od tego dostała 

 

Edytowano przez luc93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34
Napisano (edytowany)

myty był własnie dokładnie nie wiem zółtymi końcówkami pryskałem może od tego bormaxu nie powino sie mieszać z siarczanem magnezu  dodam ze na tym kawałku pod koniec marca szła galeraa może od tego dostała 

 

a żebys wiedział że galera obniża plonowanie rzepaku dla mnie zabieg galerą to ostatecznosc w tym roku przy miedzach pojawiła sie przytulia a na stanowisku po łubinie silna presja chwastów pomimo pryskania na jesien. pojechałem pola dookoła przy miedzach jedną sekcją opryskiwacza aby zminimalizowac poparzenia rzepaku i co widze tak jak siegała sekcja rzepak jest niższy o dobre 25-30cm od niepryskanego jak strzyżony a kawałek pryskany całkowicie zakwitł 1tydzien po niepryskanym a siany i nawożony tak samo. dodam że 1,2 litra galery opryskałem ogólnie ok 5 ha  dałem niższe steżenie aby starczyło bo tyle akurat miałem. ogólnie nie polecam lepiej nie żałowac na jesienne odchwaszczanie.

 

wczoraj pryskałem płatka skonczyłem o 23:40 teraz chuchac i dmuchac. rzepak kwitnie od 6.v a jeszcze masa zielonych pąków na rozgałezieniach ...

Edytowano przez BENNY82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2

a no własnie teraz żałuje ciekawe jak w polnie będzie zeby chociaż na 0 wyjść .. tu fotki patrzcie krotki jest a jak duzo owoców tylko na samej górze a w normalnych wszędzie po trochu i cięka łodyga na końjcu a tu jest gruba jak nie wiem to nie położy ;d

post-122171-0-04499900-1432023951_thumb.jpg

post-122171-0-97768100-1432023997_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

A co to za odmiana? Wubitnie nie trawi galery u mnie nie tak wyglada -za duzo chemi dostal a jak zopadami u ciebie bylo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2

odmiana monolIT. z deszczem nie tak źle . Jak myślicie pójdzie jeszcze trochę do góry czy juz nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

monolit? powiem tak albo przedobrzyłes z galerą albo za szybko oprysk za opryskiem ja miałem któregos roku tak na uwrociach nakładanie cieczy czyli za duża dawka ile dałes tej galery? a po co ma rosnąc łatwiej przez kombajn przejdzie a tak swoja droge to mamy tu nową odmiane karłowatą rzepaku hehe plon nie bedzie taki zły na moje oko to na 2,5 -3 tony możesz liczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian12345    0

Jeżeli stosowałem Proteus na słodyszka to mogę go zastosować jeszcze raz na szkodniki łuszczynowe ?

Czy lepiej Mospilan ? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

użyj mospilanu, trzeba używać różnych substancji aby się szkodniki nie uodporniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woytek    3

a no własnie teraz żałuje ciekawe jak w polnie będzie zeby chociaż na 0 wyjść .. tu fotki patrzcie krotki jest a jak duzo owoców tylko na samej górze a w normalnych wszędzie po trochu i cięka łodyga na końjcu a tu jest gruba jak nie wiem to nie położy ;d

 

Tutaj nie chodzi o pryskanie galerą wiosną, tylko zastosowanie jej w złych warunkach. Jeżeli zastosujesz oprysk jak jest za zimno, to może się zdarzyć, że niektóre rośliny mogą tak wyglądać. Zastosowana Galera przed przymrozkiem poskutkuje porażeniem w taki sposób wszystkiego opryskanego rzepaku (przetestowane na własnym przykładzie :( ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Sąsiad pryskał galerą  dość późno, ale przed strzelaniem  w pęd. Kazałem mu dać 0,2 l/ha i dobry adiuwant. Troszkę chwastów jest ale rzepak nic nie ucierpiał.

Sam spaliłem kiedyś rzepak galerą  na wiosnę, przez doradce, bo kazał mi późno pryskać i 0,33, a pierwszy raz pryskałem wiosną, tak ze teraz bardzo uważam. A sąsiad wtedy pryskał koło mnie 0,2 i było dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

słowem perfidny środek i trzeba uważac bo może pomóc i zaszkodzic zastanawiałem sie jaki czynnik mógł wzmóc niekorzystne działanie galery na rzepak stawiałem na ilosc i na susze ale okazuje sie że temperatura ujemna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2
Napisano (edytowany)

No ja pryskam ta normalna dawka właśnie było zimno ale termin gonił ale nie było chłodniej w nocy jak 5 stopni to chyba napewno od galery bo na innym kawałku bez galerry były takie same odżywki i wzrost normalny

Edytowano przez luc93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macko25    5

witam mam pytanko w tym roku nie opryskałem na robaki i teraz w łuszczynie są glisty i czy warto jest pryskac czymś czy to już za pózno  a nie popryskałem na Chowacz podobnik i Pryszczarek kapustnik bo pogoda była zmienna zimmno wiało a teraz w łuszczynie same glisty wrrrrrrr 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek000111    2

Co "powiecie" o łuszczynach rzepaku które są fioletowo-zielone. Łuszczyny są rozłożone w miarę równomiernie na pędach, i te świeżao zawiązane łuszczyny i te które są już duże są fioletowe, pokrzywione, niektóre tylko ładne, grube i równe ale również fioletowe.

biorąc pod uwagę to że jest dużo roślin z nierównomiernym rozłożeniem łuszczyn obstawiam na przymrozek, ale nie wykluczas że mógł zaszkodzić jakiś oprysk.

 

Macie podobne problemy z rzepakiem??? lub mieliście???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

a to kiedy sie pryskalo rzepak od tych glizd i innych rzepak bo jak na opadanie platkow to pryskalismy na wieczor dodatkowo takze srodkiem owadobojczym razem z  grzybowka sherpa wtedy byla i dlatego na wieczor by pszczol nie bylo to na te rozne robaki pomoglo i by to zlikwidowalo?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alex170491    0

czy zastosowanie azoksystrobina + tebukanazol będzie dobrym rozwiązaniem na płatek jeśli tak to w jakich dawkach stosować te substancje?            

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Co "powiecie" o łuszczynach rzepaku które są fioletowo-zielone. Łuszczyny są rozłożone w miarę równomiernie na pędach, i te świeżao zawiązane łuszczyny i te które są już duże są fioletowe, pokrzywione, niektóre tylko ładne, grube i równe ale również fioletowe.

biorąc pod uwagę to że jest dużo roślin z nierównomiernym rozłożeniem łuszczyn obstawiam na przymrozek, ale nie wykluczas że mógł zaszkodzić jakiś oprysk.

 

Macie podobne problemy z rzepakiem??? lub mieliście???

Mam dokładnie to samo, sąsiad również lecz tylko na jednym polu na drugim już tego nie ma (inna odmiana). Nie wiem od czego to zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

czy zastosowanie azoksystrobina + tebukanazol będzie dobrym rozwiązaniem na płatek jeśli tak to w jakich dawkach stosować te substancje?            

azoksystrobina - Amistar 0,6-0,7

tebukonazol 0,7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×