Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Slawiusz    1

Witam, czy 0,8 acanto lub podróby amistaru będzie ok "na płatek"?? Chciałbym to połączyć z zabiegiem na owady, i nie wiem czy zdecydować się na proteus czy może na Trebon 30ec(etofenproks) oferowany przez Chemirol. Miał ktoś do czynienia z tym środkiem, jak skuteczność, cena itp?

Cytat z etykiety Trebonu - "Niebezpieczne dla pszczół. W celu ochrony pszczół i innych owadów zapylających nie stosować na rośliny uprawne w czasie kwitnienia. Nie używać w miejscach gdzie pszczoły mają pożytek."

W czasie kwitnienia zastosowałbym Proteus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf25    7

Jaka dawka acanto + tebu dac mysle 0,5 acanto + 0,5 tebukonazolu czy dac wiecej tebu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

goodkat    1

tebu moim zdaniem ok
na stronie intermagu podaja, ze odzywke plonvit rzepak mozna stosowac na opadanie płatka, co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

a czy amistar xtra w dawce 0,8l tez długo "trzyma" chodzi mi o to żeby zbyt długo nie był zielony, czy dać np 0,6l + 0,5tebu? Ja juz zacznę opryski, co prawda jeszcze fazy opadanie nie ma ale kwitnie mocno do tego proteus i powinien podobnika zwalczyć za te parę dni, bo z tego co wiem to pryszczarka się i tak nie zwalczy chyba, że będziemy codziennie pryskać pyretroidem łuszczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek25    3

Koledzy mam takie pytanko  mój i nie tylko rzepak ma tak poskręcane łodygi trochę nie wszędzie , pąk kwiatowy ma lada dzień zacznie kwitnąć na dobre ale nie wiem dlaczego jest tak poskręcany momentami wręcz pąk patrzy na dół nie jest przypalony po oprysku bo był wykonywany tydzień temu , i nie widać żadnych poparzeń , nie wiem czy to może być może wina braku opadów czy co poradżcie coś na to i czy u was też macie takie przypadki z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

w nocy było pare stopni przymrozku to go pogieło.

 

 

@Renault

Yamato nadaje sie całkiem dobrze na płatek. pare lat pod rzad stosowałem i było ok.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek25    3

He to skoro to byłby przymrozek to mogę zgłosić to do ubezpieczalni że jest wyrządzona szkoda  ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

jak łodygi nie popekały, to nic mu nie bedzie. za pare dni sie rozprostuje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek254    0

Mam pytanie ile zastosować " troja 250 ew " na opadanie płatka w rzepaku 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek254    0

czyli 1.25 będzie ok tak , zamierzam pod koniec tygodnia pryskać


Wy już pryskaliście na opadanie płatka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

ja planuje w srode-czartek jak rzepak zacznie porządnie kwitnąć- później nie pryszcze, bo rośliny sa za wysokie, łamią sie i jest problem ze zmłóceniem dróg przejazdowych, bo pełno zielenizny.

Tymczasem jesli sie opryszcze w miare wczesnie, to rzepak łądnie sie nachyli i przejdzie od ttraktore bez łamania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Tegoroczny przebieg pogody (susza) zastanawia mnie nad sensem oprysku na opadanie płatka, rzepak mam ponad przeciętnie zdrowy, pięknie kwitnie już od dwóch tygodni, na pierwszy nalot (czytaj nalocik) słodyszka dałem Mospilan +azot (15kg mocznika/ha), jak pogoda się nie zmieni to odpuszczę ten oprysk. Dziwi mnie, że już piszecie o wykonanych opryskach na płatka, a gdzie ekonomiczne progi do użycia oprysku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    53
Napisano (edytowany)

Pisali na stronie chemirolu, że Trebon bezpieczny dla pszczół i w gazetce swojej też go polecają na zabieg z płatkiem a tu takie kwiatki. No nic jadę proteus+0,8 amistar(podróba). Zmniejszyć trochę dawkę jak dostał tebu+caryx czy nic nie zmieniać?

Edytowano przez koczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ale jak tu stwierdzić ekonomiczne progi szkodliwości w tym zabiegu? To nie słodyszek, owszem można zaryzykować ale nie jestes w stanie stwierdzić czy w późniejszym czasie nie wystąpi zgnilizna twardzikowa lub czerń krzyżowych. Ja chyba dam Amistar Xtra 0,5 + 0,5 Tebu bo został mi tebukonazol za "skracania", a część samym impactem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Już opryskane na płatek ledwo zaczyna kwitnąć a szkodniki to dopiero będą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Jakie szkody? Czy mieliście już zniszczone uprawy przez choroby z powodu nie opryskania na płatka ,nawet po tak ekstremalnym przebiegu pogody jak 6 maja 2011r  http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/287749-zima-w-maju/  . Widziałem uprawy pozostawione bez żadnej ochrony fungicydowej i nie było tam większej presji chorobowej. Oczywiście rok temu, gdy praktycznie padało co drugi dzień, oprysk był wskazany, ale teraz gdy praktycznie nie pada i są duże podmuchy wiatru, łan jest nie za gęsty, a cena skupy rzepaku nie zachęca do nierozważnego popadania w koszty i nabijanie kasy producentom ŚOR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

W pszenicy też wydawać by się mogło, że nie powinno być chorób ale czemuś coś te pszenice mocno bierze w tym roku, mocniej niż w tamtym, pozatym już miewałem plantacje zniszczone w 30% przez pryszczarka więc przy okazji dam coś na grzyba bo tak naprawdę w rzepaku ciężko to przewidzieć. Co do popadania w koszty oczywiście masz rację, sam chcę trochę "rozcieńczyć" amistar xtra bo po ostatnich spadkach cen to ręce opadają. W sumie jak zwykle się trochę pospieszyłem z zakupem ale w tamtym roku czekałem do ostatniej chwili i zabrakło środków :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romet737    3

w zeszłym sezonie nie stosowałem żadnych oprysków w rzepaku oprócz tych jesiennych na chwasty nawigator i caryx na skracanie i plon był 3.5 t z ha na 4 i 5 klasie ziemi . w tym prawie pełna ochrona i odmiana mieszańcowa i ciekawe co będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

Jak S-Piotr pisze w tym roku w dolnośląskim i pł. wielkopolsce rzepaki że tak powiem "d*py nie urywają" . Ja też zamierzam po niedzieli lecieć na płatka, myślę dać tebukonazol + azoksystrobinę. + proteus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Jak dla mnie zabieg na płatek jest jednym z najważniejszych. Co do chorób grzybowych to może i masz rację ale jeszcze trzeba pamiętać o chowaczu i pryszczarku.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×