Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

luc93    2

post-122171-0-35751200-1428430438_thumb.jpgWitam Galera 334 SL można zastosować jeszcze czy sobie dać spokój na 1 hektarze po bustianie star max jesienią chodzi mi szczególnie o przytulie bo gwiazdnicą sie nie przejmuje aż tak co poradzicie? można w tej fazie przejechać jeszcze . 

post-122171-0-77437800-1428429825_thumb.jpg

post-122171-0-31002900-1428429926_thumb.jpg

Edytowano przez luc93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

strzechu    33

Widać na zdjęciu środkowym ładna łąka z chwastów . Jak jest przytulii sporo to pryskaj nie zastanawiaj się . Nie dość że zje plon , to jeszcze wyda potężny plon swoich nasion których skupy nie lubią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

thug    196

jak ktoś lubi  doglebowo działać w rzepaku i nie  ma problemu z fiołkiem a jest niezadowolony z samego comanndu  polecam colzor trio 2l plus jakiś metazachlor 1l pole bez jednego chwasta u mnie na próbę w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Witam a więc mam zakupiony leopard extra na chwasty jednoliścienne i samosiewy zbóż i chciałbym opryskać w tym tygodniu jak zrobi się cieplej koło soboty . I dylemat jest taki czy dawka 1,5l/ha nie zaszkodzi rzepakowi narazie jako tako nie wybija bardzo w pęd ale lada dzień zacznie jak zrobi się cieplej . Mialem pryskać na jesień ale nie chciałem go dusić bo słabo po commandzie wyrósł . Raczej musiał bym opryskać bo chwastów jednoliściennych jest dużo a zaszłym roku nie opryskałem i zarosło wszystko mietlicą i na plonie straciłem . A po tym oprysku bym leciał z tebu i ccc i odżywki . 

Powiem ci jak ja zrobiłem na wiosne najtańszy na jednoliścienne i lontrol na przytulie pryskałem jak juz miał pędy bo opryskałem też samym comandem i to jest kit Juz od 10 lat pryskam na jesien i mam 100 % przez  4 lata pryskałem COMANDEm I METAZANEXEM A potem  pronapem to był super srodek w cenie 110 zł na /h  po siewie a potem po wschodach jak już jednoliścienne sie pokazują to robie najtanszym  na jednoliścienne 30zł na /h  to razem wychodzi 140zł na jedno i dwuliścienne A teraz pronapa juz nie ma to robiłem sułtanem i potem na jednoliścienne i czyściutko ja przez 15 lat jak sieje nie spotkałem sie ze środkiem który by był w miare tani i wziął jedno i dwuliścienne  skutecznie ale kazdy robi wedle swego uznania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


thug    196

ale tam gdzie mam problemy fiołkowe zawsze jadę navigator butisan i targa wszystko na raz nic sie nie dzieje i za jednym przejazdem całe spektrum chwastów  zlikwidowane


no to co może być ta Galera 334 SL ?

to jutro wiade

 

w takiej fazie jak na foto  może jeszcze ryzykowałbym póżniej pokręci Ci rzepak i obniży plon

musisz się liczyć z tym że nie będzie rewelacji w skuteczności  jednak jesien to jesień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luc93    2

było jesieniom stosowane bustian star max za 600 zł jakoś na 3 hektary nie polecam 


a galera koło 480 zł też na 3 hektary kupa kasy i nie wiem już sam u mnie przy skupie nie ma takich wymagań na rzepak tylko wilgotność sprawdza no ale o plon chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

thug    196

star max ma ten problem ze jest tam za mało metazachloru i puszcza chwaściory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luc93    2

u mnie tacy są handlowcy ze wtrynią najdroższe i twierdzą ze najlepsze a mało co pojecia mają powiń zaostrzyć szkolenia i pomócdoradzić  trochę rolnikowi a nie tylko kase przeliczać i szybko się pozbyć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jasjas    0

luc93 moim skromnym zdaniem pryskaj, rzepak jeszcze Ci w pęd zbytnio nie poszedł. Pytanie ile cm ma przytulia, jeśli się już rozrosła to może być problem...

 

Sam po nawigatorze robiłem poprawkę galerą na przytulię. Pryskałem jeśli dobrze pamiętam koło 25 marca przed tą falą opadów deszczu. Potem po kilku dniach przyszło to oziębienie i obawiam się o skuteczność galery na przytulię.

 

A jak Panowie z opryskiem na chowacze? Pryskacie łącznie z odżywkami i fungicydem czy rozdzielicie oprysk i na chowacza pryśniecie potem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


luc93    2

a we ws u sb i od tego roku bede szukał troszkę dalej albo przez internet Śor nie mam dużo 

Edytowano przez luc93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

thug    196

ja handluje ale zawsze staram sie iść na kompromis nie zawsze plany są najważniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luc93    2

masz jakąś stronę internetową swoją ?

 


luc93 moim skromnym zdaniem pryskaj, rzepak jeszcze Ci w pęd zbytnio nie poszedł. Pytanie ile cm ma przytulia, jeśli się już rozrosła to może być problem...

 

Sam po nawigatorze robiłem poprawkę galerą na przytulię. Pryskałem jeśli dobrze pamiętam koło 25 marca przed tą falą opadów deszczu. Potem po kilku dniach przyszło to oziębienie i obawiam się o skuteczność galery na przytulię.

 

A jak Panowie z opryskiem na chowacze? Pryskacie łącznie z odżywkami i fungicydem czy rozdzielicie oprysk i na chowacza pryśniecie potem?

oki przytulia około 5 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomek73    188

Jak Galerą bedziesz pryskał, zaniż dawkę  do 0,25 i daj dobry adiuwant. Rzepak nie odchoruję. Sprawdzone.Ja przy 0,33 spaliłem rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jasjas    0

Co z tymi opryskami na chowacza, Kiedy zamierzacie pryskać? Miotam się z decyzją czy w piątek pryskać fungicydem z odżywkami bez dursbanu (dursbanem po tygodniu), czy dolać też dursban i wszystkim za jednym razem w piątek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grego    218

Nie jeden się teraz nad tym zastanawia... taki dziwny rok. Przeważnie to chowacza trzeba było najpierw zwalczać, a potem fungi lub jak dobrze poszło to razem się to robiło, a w tym roku jakoś to na odwrót wszystko. Bo chowacz na razie nie ma i nie wiadomo czy będzie, a fungicydem trzeba by pomału jechać. Wiadomo, że najlepiej jeden raz jechać szczególnie jak ktoś ma dużo. Ale chyba korzystniej będzie jechać najpierw fungi + odżywki, a dursban za jakiś tydzień ciepłej pogody to załatwi przy okazji słodyszka, choć to będą na pewno dwa pewne zabiegi. Albo się jeszcze kilka dni wstrzymać z fungi bo dopiero co zaczyna wybijać w pęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panczo1922    68

ja miałem jechać wczoraj ale się wstrzymałem (trochę chłodno i spory wiatr)

teraz planuje pod koniec tyg.

I gdybym jechał wczoraj to dałbym ten dursban+pyrytroid ale dzisiaj się juz zastanawiam czy warto....może lepiej narazie samo skracanie + odżywki, a w przyszłym tyg dursban i przy okazji dorzucę mu znowu jakiś mocznik + MgSo4.... nie wiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

losktos    120

oprysk na chowacza pójdzie jak sie ociepli. Teraz zimno, w nocy przymrozki, chowaczy nie widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jasjas    0

Problem jest taki że jeśli teraz (w piątek) da się oprysk z dursbanem a nalot chowacza będzie powiedzmy w niedzielę to jaja złożone przez chowacza kilka dni po oprysku nie będą zniszczone (jaja są niszczone w dniu oprysku gdy środek działa gazowo i kontaktowo, potem środek działa wyłącznie żołądkowo). Okres inkubacji jaj trwa chyba około 10 dni więc jak się larwy wylęgną to dursban już może nie działać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grego    218

przeczytaj dokładnie etykiete Nurelli, kiedy jest najlepszy moment na zastosowanie oprysku. Owszem można dać zapobiegawczo ale okres ochrony się zmniejszy, najkorzystniej jest dać do 10 dni po nalocie, wtedy zlikwiduje jaja i młode larwy też oraz zabezpieczy przed kolejnymi kolejnymi nalotami na następne powiedzmy 10 dni. Tym bardziej, że za tydzień czasu o ile się chowacz w ogóle teraz pokaże to rzepak pewno będzie już pomału pąkował więc zabezpieczy przed słodyszkiem, myślę że jednak warto poczekać i zaoszczędzić na kolejnym środku na słodyszka. Albo w ogóle przeciągnąć fungi i odżywki o ten tydzień czasu i wtedy pojechać ze wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jasjas    0

grego też tak mi się wydaje. Na razie chowaczy po tym oziębieniu nie widać (jestem z południowo-zachodniej wielkopolski). Nie wiem jednak ile było tych szkodników przy tym pierwszym ociepleniu przed świętami (nie wystawiłem jeszcze naczynia) i czy one już szkody nie narobiły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grego    218

jeśli było to raczej małe ilości bo wcale, aż tak ciepło to nie było szczególnie w nocy. Ja na razie się wstrzymam na parę dni bo wolałbym zrobić jeden przejazd ale tak żeby i słodyszka utrącić choć kosztem słabszego działanie regulatorów. Zresztą mam dwie odmiany jedna wcześnie dojrzewa i ta już zaczyna wybijać gdzieniegdzie, a druga Quartz wyraznie później startuje. Może chociaż Quartza zrobię gdzieś za tydzień w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×