Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lolek331    0

witam

 

mam pytanie czym należy opryskać czereśnie i śliwki żeby pozbyć się robaków w owocach .

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kodzi    0

stanie sie cos jak w opryskiwaczu zostanie do wtorku mieszanina srodków

mospilan +cyperkil+tytanit+superam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mathewc385    8

Czy nowa Nurella moza pryskac rzepak na opadanie platka ?? Rozmawialem z kolega to podobno w 2 sklepach powiedzieli mu ze mozna. Wiem ze stara nie mozna bylo pryskac ze wzgledu na pszczoly

Czy nowa Nurella ma nowy sklad ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

czes panowie

jak tam u was słodyszki

 

bo u mnie jak nie było tak nie było, ale teraz gdy sie zrobiło ciepło, to po prostu ogrom.

Pierwsze pare metrów od brzegu pąki były dosłownie czarne.

Szybko pod wieczór objechałem pola w koło proteusem (wiecej nie zdążyłem) i mam nadzieje, ze wszystkie nowe naloty siąda na berzegu i sie potrują.

 

jeszcze 2-3 dni i rzepak zakwitnie ale czekać na to bez walki i patrzec jak robactwo żre nie mogłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

u mnie artoga juz kwitnie na polu żółto a visby mysle ze po switach tez zacznie. Czy u was też rzepaki sa nizsze niz w ubiegłym roku czy mi sie tylko wydaje? Czy może lepiej trafiłęm z caryxem+ tebu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zibi16245    0

Witma panowie potrzebuje pomocy mam troche slaby jeczmien ozimy i pszenice ozima dalem na jesien amofosoki na jesien 200 kg na hektar przed siewem i na wiosne gdzies w polowie marca dalem unifoski i dwa tygodnie temu opryskalem kristalonkiem zielonym i dalem go 1 kg na 300 litrow wody czyli na hektar i w czwartek opryskalem mocznikiem dolistnie i dalem jakies 15 kg mocznika na 300 litrow wody na hektar i pryskalem wszystko z rosa poznym wieczorem ale cos to nie zrobilo kokosow w zborzu i sie zbytnio nie poprawily zborza ale nie wiem czy to ma cos do rzeczy ale jest u mnie zimno moze ten kristalong nie zaczol jeszcze dzialal bo jest zimno i nie wiem co dalej mam robic prosze o porade

 

Temat dotyczy oleistych, nie wspominając już o Twoich błędach ortograficznych ...

Edytowano przez murtek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

doświadczenie chloropyryfos + bor wykonałem, po niecałej godzinie wytrącił się osad, zdjęcie umieściłem w galerii.

http://www.agrofoto....oropyryfos-bor/

Czekam na sugestie

A kolejnośc dodawania do opryskiwacza jaka? i czy coś jeszcze było dodane, jaka woda z "kranu" czy studnia.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

doświadczenie w słoiku, woda z kranu + pyrynex+ bor, nie pisz że gdzieś zrobiłem błąd, zrób takie doświadczenie u siebie a zobaczysz,

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

u mnie artoga juz kwitnie na polu żółto a visby mysle ze po switach tez zacznie. Czy u was też rzepaki sa nizsze niz w ubiegłym roku czy mi sie tylko wydaje? Czy może lepiej trafiłęm z caryxem+ tebu?

moje są również niższe, fihter zaczyna kwitnąć, a konkret może zacznie pod koniec przyszłego tygodnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Tak z ciekawości, co do tego doświadczeni z z borem i pirynexem. Jak odmierzyłeś proporcje,

200 l wody, 0,6 l pirynexu i z 2-3 kg boru ?? tak na 1 ha a ty w słoiczku ? zrozumiał bym jak byś to zrobił w 20 litrach, bo w słoiczku to tylko w laboratorium z super wagą.

U mnie nic się nie działo jak dałem na 1 ha, 200 wody, 0,6 pirynex, perytroid 0,1 bor 2-3 kg, Cumans 1 kg, plonwit R 2-3 l.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Teraz moge się podzielić swoimi spostrzeżeniami odnośnie skracania. Nie wiem czy jest sens pakować kase w drogie środku typu caryx czy też toprex. W tym roku zastosowałem 2 metody skracania. Na części zastosowałem litr tebukonazolu i 0,4 ccc tydzien później nawet nie cały zastosowałem 0,3 caryx i bodajże 0, 7 tebukonazolu. Efekt byl taki że puerwsza mieszanina lepiej mi przyhamowała rzepak co widze teraz. Oprysków nie wykonałem w tym samym czasie poniewaz były przymrozki i sie balem ze oprysk nie zadziała wiec tylko czesc opryskałem. Wniosek jest taki nie ma co pchać kasy w drogie śrdoki jeśli sie trzyma terminów. Pierwszy zabieg wykonywałem jeszcze w terminie drugi był opóźniony więc nawet teoretycznie mocniej skracający zabieg nie zrobił swojego. Rada jest taka że lepiej czasem opryskać dzien czy dwa za wczesnie niż tydzien za późno bo efektu juz tego samego nie bedzie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Mój też jest dość niski jak patrzę na pola sąsiadów to są dużo wyższe i niektóre zaczynaj już kwitnąc a mój myślę że wcześniej jak za dwa tygodnie nie za kwitnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

właśnie o tym samym pomyslalem.

tego boru jest po prostu za dużo w stosunku do ilosci wody w słoiku.

Ot roztwór zrobił sie przesycony i to co nadto opadło na dno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Teraz moge się podzielić swoimi spostrzeżeniami odnośnie skracania. Nie wiem czy jest sens pakować kase w drogie środku typu caryx czy też toprex. W tym roku zastosowałem 2 metody skracania. Na części zastosowałem litr tebukonazolu i 0,4 ccc tydzien później nawet nie cały zastosowałem 0,3 caryx i bodajże 0, 7 tebukonazolu. Efekt byl taki że puerwsza mieszanina lepiej mi przyhamowała rzepak co widze teraz. Oprysków nie wykonałem w tym samym czasie poniewaz były przymrozki i sie balem ze oprysk nie zadziała wiec tylko czesc opryskałem. Wniosek jest taki nie ma co pchać kasy w drogie śrdoki jeśli sie trzyma terminów. Pierwszy zabieg wykonywałem jeszcze w terminie drugi był opóźniony więc nawet teoretycznie mocniej skracający zabieg nie zrobił swojego. Rada jest taka że lepiej czasem opryskać dzien czy dwa za wczesnie niż tydzien za późno bo efektu juz tego samego nie bedzie.

Po pierwsze w ten rok jest wyjątkowy, rzepak jest niski, i dużo zależy od odmiany. U mnie hybryda stoi, jest niska, nie chcę ruszyć, a liniówka zasuwa do góry i dałem na nią 0,5 Caryxu.

Skraca się jesienią, wiosną koryguję. Plon kszałtuję się jesienią. W tym roku na wiosnę na hybrydę dałem tylko 0,7 tubu i jest niski, ale w jesieni pryskałem toprexem 0,2 z amonowym oktanem cynku 0,5 i za mocno skrócił, powinienem dać 0,12 toprexu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak z ciekawości, co do tego doświadczeni z z borem i pirynexem. Jak odmierzyłeś proporcje,

200 l wody, 0,6 l pirynexu i z 2-3 kg boru ?? tak na 1 ha a ty w słoiczku ? zrozumiał bym jak byś to zrobił w 20 litrach, bo w słoiczku to tylko w laboratorium z super wagą.

U mnie nic się nie działo jak dałem na 1 ha, 200 wody, 0,6 pirynex, perytroid 0,1 bor 2-3 kg, Cumans 1 kg, plonwit R 2-3 l.

masz rację kolego nie posługiwałem się wagą na 0,4l wody dałem 2 małe łyżeczki pyrynexu i 3 łyżeczki boru(ciekawe ile małych łyżeczek wody trzeba nabrać aby było 0,4l), stężenie jest konkretne ale na pewno nie nasycone, proszę u siebie zrobić takie doświadczenie a nie gdybać co ja zrobiłem źle, to są moje obserwację którymi dzielę się z wami na forum

kolego u mnie w opryskiwaczu też nic się nie dzieje, tak jak pisałem można to wypryskać, już kilka lat używam takiej mieszaniny, pytanie tylko czy taka zawiesina jest pobierana w wysokim procencie przez rzepak.

ps to nie jest pyrynex extra, tylko zwykły pyrynex 250

pozdrawiam i życzę wesołych świąt

 

właśnie o tym samym pomyslalem.

tego boru jest po prostu za dużo w stosunku do ilosci wody w słoiku.

Ot roztwór zrobił sie przesycony i to co nadto opadło na dno.

kolego bor był w płynie, pyrynex też jest w płynie + woda. Jak taka mieszanina może być nasycona, woda rozcieńczyła obie substancje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Robiłem to kiedyś w wiadrze 8 litrowym, i wszystko było dobrze jak nie przesadziłem z borem płynnym. Dałem go jakieś 10 litrów na hektar i wtedy się zważyło, zrobiła się garaleta w wiadrze.

Z fosforem też może garaleta wyjść w opryskiwaczu, i to przy małym stężeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mathewc385    8

absolutnie nie wolno pryskac nurella na opadanie płatka.wytrujesz pszczoły

To nie ja chce pryskac Nurella tylko kolega. Podobno w 2 sklepach doradzili mu nurelle na opadanie. Przez niewykfalifikowanych sprzedawcow ludzie truja pszczoly.

Ja juz mam przygotowanego Proteusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

kolego bor był w płynie, pyrynex też jest w płynie + woda. Jak taka mieszanina może być nasycona, woda rozcieńczyła obie substancje.

 

 

mimo wszystko nadal nie powiedziałeś, czy tego boru w płynie dałeś "kropelke" (tzn max kilka ml, tak, zeby jego stężenie odpowiadało temu z opryskiwacza), czy wlałęś sobie na oko nie obliczając proporcji

 

bo zeby to doswiadczenie było w miarę wiarygodne, to trzebaby wziąć z etykiety tego płynnego boru maxymalną zalecaną dawke boru, dostosować ją do objętosci słoiczka, wlać, rozmieszać z wodą i pyrinexem i zobaczyć co sie dzieje.

 

Powinien być też drugi słoiczek- kontrolny, w którym byłby tylko ten płynny bor i woda (w takim samym stężeniu), ale bez pyrinexu.

 

Wtedy dopiero możnaby było mówić, ze pyrinex jest czemuś winien

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Robiłem to kiedyś w wiadrze 8 litrowym, i wszystko było dobrze jak nie przesadziłem z borem płynnym. Dałem go jakieś 10 litrów na hektar i wtedy się zważyło, zrobiła się garaleta w wiadrze.

Z fosforem też może garaleta wyjść w opryskiwaczu, i to przy małym stężeniu.

dzięki kolego za informację, ja stosowałem 2-3 litry boru na ha, problem pojawiał się wtedy gdy opryskiwacz musiał wypryskać 80-90 litrów płynu na 1 minutę(końcówki czerwone dwu strumieniowe), przytykało filterki,

Natomiast przy wydatku opryskiwacza 40-50 litrów na minutę problem znikał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

a jak amistar lub pictor wypada cenowo w tym roku?

Oba wypadają podobnie, ok 170-180zł. Tańszą i ciekawą alternatywa był alert ale go wycofali. Reweller chyba nie ma rejestracji, a cena w sumie niewiele się różni od amistaru. Możesz spróbować samym triazolem np tebu, albo yamato. Ale jak sam napisałeś presja chorób może być wysoka, może w takim razie zastosować te lepsze środki a np w zredukowanej dawce?

 

Chłopaki mam pytanie. Może wypadałoby trochę zmienić tytuł tematu, za wiele pytań pada tu odnośnie zbóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek56    4

Nie wiem dlaczego Kolegom sie zwazylo moze macie twarda wode. Ja pryskalem Labradorem 1,5 l\ha+Dursban 0,6+cypermetryna 0,3+ Bormax 1L+ Folicare fosforowy 5 kg + tebu 1L+ CCC 0,5 oczywiscie wszystko w jednym przejezdzie i nic mi sie nie zwarzylo.

Przed opryykiem zadzwonilem do 2 doradcow i obaj odradzali mi taka mieszanke bo 'moze sie zrobic kaszanka', niestety gonily terminy , najpierw wlalem wszystkie srodki do wiadra wszystko wymieszalem nic sie nie wytracilo i pojechalem w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×