Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Tomek90    191

Powiem Ci, że nie wiem, wiadomo że nie trzeba w takie tabele ślepo wierzyć jak we wszystko. Wogóle to dziwne, że nie można mieszać bormax z mikrokomplex gdzie jest MgO i S a nawet B :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

Czy wykonujecie opryski na słodyszka czy też zauważyliście, że jakby bardzo mało go jest, a jak jest to jest taki niemrawy jakiś? Pewnie za zimno jest i dlatego nie ma prawdziwego nalotu i tak nie żeruje? Zaznaczę, że rzepak jest w fazie zielonego pąka.

 

słuszna uwaga, słodyszek w tym roku jest ale bardzo mało, u mnie po jednym góra dwa na kwiatostanach w fazie zielonego pąka i też jest niemrawy a w kwitnących może po trzy zcasami zalezy od dnia jak jest ciepło to z trzy w kwiatach wspomagają zapylanie a tak to szkód jak narazie wysokich nie czyni jeszcze nie pryskałem zimno i nie ma duzych nalotów jedyny plus tej pogody, wad całe mnóstwo.

 

Plany są aby opryskać na opadanie pierwszych płatków kwiatowych przeciw chowaczowi podobnikowi i pryszczarkowi kapustnikowi chyba że słodyszek nadejdzie w większym nasileniu.

 

Co polecacie w miarę taniego na opadanie pierwszych płatków jaki fungicyd tani i w miarę skuteczny (gleby lekkie więc się nie porywam na kompleksową ochronę) wraz z insektycydem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly00    6

rzepak za max tydzien zakwitnie moze troche wczesniej mozna zastosowac jeszcze bor z NPK?? paki sa juz dosc duze ale kwitakow jeszcze nie ma....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

Pomóżcie podjąc decyzję. Chciałem prysnąć Dursbanem plus Ammo super na chowacza i słodyszka ale ciągły deszcz mi nie pzwolił. Dzisiaj zauważyłem,że fragmentami pąki zaczynają się rozluźniać kwestia paru dni i chyba zakwitną. Co robić z tym Dursbanem jest może coś innego co nie zaszkodzi pszczołom? Koledzy podpowiedzcie coś.

Dursban zdecydowanie nie w tej fazie. Załatwisz pszczoły.

Koledzy rzepak zaczyna kwitnąć, pryskałem już 3 tyg. temu od robali, antywylegaczem i siarczan magnezu. Teraz mam mospilan i chciałem jakąś odżywkę zastosowanie oraz coś od grzyba, czy można to łączyć, rzepak jest taki sobie!

Jak rzepak juz zaczął kwitnąć to juz insektycyd nie jest potrzebny. Słodyszek poleci na kwiaty. Insektycyd na pryszczarka się przyda.

Ja na próbę do Impactu chyba dam Acanto ewentualnie Amistar, Wcześniej padła propozycja 0,3l Acanto + 1l Impactu czy taka dawka strobi da jakiś efekt? Widzę, że w środkach jest duży rozrzut jesli chodzi o dawki w Pictorze mamy 100g, a w amistarze nawet 250g na ha

0,3l acanto to mało, tym bardziej że pikoksystrobina wizualnie nie ma silnego działania. Amistaru xtra zalecają od 0,75l? Słyszałem o 0,8-1l.

Jestem nie doświadczonym rolnikiem i pierwszy raz posiałem rzepak i mam pytanie

po co pryska się na opadanie płatka ? i kiedy się go stosuje ?

I kiedy się pryska od grzyba ?

Fungicyd - aby zabezpieczyć przed zgnilizna twardzikową i szarą pleśnią

Insektycyd na pryszczarka i chowacza, stosować późnym wieczorem lub nocą!

Co polecacie w miarę taniego na opadanie pierwszych płatków jaki fungicyd tani i w miarę skuteczny (gleby lekkie więc się nie porywam na kompleksową ochronę) wraz z insektycydem.

Jak tanio to rozumiem ze amistar xtra czy pictor odrzucasz na początku. Podaj cenę lub ewentualnie środki do jakich masz dostęp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Jakim środkiem jechać na pryszczarka oraz chowacza jak kwitnie oprócz mospilanu? Proteus pójdzie na opadanie a do tego czasu jakoś by trzeba było go ochronić tym bardziej że idą bardzo ciepłe dni z nocami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego2    1

Jakim środkiem jechać na pryszczarka oraz chowacza jak kwitnie oprócz mospilanu? Proteus pójdzie na opadanie a do tego czasu jakoś by trzeba było go ochronić tym bardziej że idą bardzo ciepłe dni z nocami.

 

 

A to nie słyszałem żeby pryskać podczas kwitnienia i następnie na opadanie płatków. Ja szkodniki łuszczynowe czyli pryszczarka i podobnika zwalczałem zawsze opryskiem na opadanie płatków i tyle. Mam juz naszykowany Proteus. U mnie początek kwitnienia tylko nieźle go przymroziło

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

 

Jak tanio to rozumiem ze amistar xtra czy pictor odrzucasz na początku. Podaj cenę lub ewentualnie środki do jakich masz dostęp.

 

a jak amistar lub pictor wypada cenowo w tym roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam !!!

 

Panowie zakupiłem opryski i chciałbym się dowiedzieć co z czym mieszać i co można i czego nie można mieszać,

w jakich dawkach pryskać tymi opryskami żeby było dobrze opryskane ! :D

 

a więc :rolleyes: wymieniam opryski !!

 

Galarane 200 ec

Actirob 842 ec

Pleban 75 wg

Halny 200 ec

Stabilan 750 sl

TENORE 400 EW

Soprano 125 sc

Atlantis 12od

ProCam mag

mocznik puławy 46 %

 

a więc tak jak mówiłem napiszcie proszę co z czym mieszać w jakich dawkach itp itd potrzebne na wczoraj !!!

 

dodam jeszcze że mam od groma chwastów w zborzach i mam co roku dużo przytulii której nie mogę zwalczyć !!

będę pryskać tymi opryskami przenicę, przenżyto i jęczmień

 

pomocy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

a jak amistar lub pictor wypada cenowo w tym roku?

 

może spróbuj acanto 0,4-0,5 + Tebu 1 l wyjdzie ok. 130 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek8606    0

Witam mam takie pytanko. Na jesieni nie dało rady prysnąć pszenżyta Glean, chciałbym teraz go zastosować tylko w tym sęk jaką dawkę ? Pytałem się u tego co kupuję i powiedział że dawka bez zmian 25 g/ha, a na ulotce pisze że mniej 10-15 g/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

może spróbuj acanto 0,4-0,5 + Tebu 1 l wyjdzie ok. 130 zł

 

jutro spytam czy takie specyfiki mają u nas, presja chorób patrząc na pogode bedzie ogromna a podatność również na wysokim poziomie nic tylko powaznie myśleć o zabiegu. A Jakieś inne propozycje tansze od tych dwóch sztandarowych specyfików wiodących prym w ochronie łanu?

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hh600    0

Witam mam takie pytanko. Na jesieni nie dało rady prysnąć pszenżyta Glean, chciałbym teraz go zastosować tylko w tym sęk jaką dawkę ? Pytałem się u tego co kupuję i powiedział że dawka bez zmian 25 g/ha, a na ulotce pisze że mniej 10-15 g/ha

 

na glean juz chyba za późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

W ciągu doby w żółtym naczyniu było 30 słodyszków, na pąkach jak patrzyłem to było po 2-3 szkodniki, na innych w ogóle nie było, rzepak jest w fazie zielonego pąka. Jak uważacie robić zabieg jeśli tak to co polecacie? Na chowacza był dursban+cyperkill, na opadanie mam w zamiar dać proteusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Nie mam jeszcze żadnego środka, jutro coś kupie, proteusa miałem dać na opadanie teraz chciałbym zastosować coś innego, tylko nie wiem za bardzo co. Jest sens dawać teraz jakiś kontaktowy? Z systemicznych jakie są oprócz proteusa, plenum i mospilanu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek8606    0

Wiem że trochę za późno ale teraz mogę wejść na pole i glean można wiosną stosować tylko w jakiej dawce? Mam go i nie chcę kupować innego środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Na płatka jakimi końcówkami wykonujecie zabieg? Żółte 0,2 czy niebieskie 0,3?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris7530    0

Wiem że trochę za późno ale teraz mogę wejść na pole i glean można wiosną stosować tylko w jakiej dawce? Mam go i nie chcę kupować innego środka.

Marek,glinu nie stosuje się w rzepaku to jest temat o oleistych.

Co do glinu w zbożu to 10-15 gram,jak masz ulotkę to tam jest napisane tylko musisz uwzględnić co będziesz siał na tym polu jesienią.

I jeszcze mam pytanko jak długo działa proteus,pytam bo sam mam dylemat słodyszek jakiś jest w rzepaku ale jakoś tak nie specjalnie dużo,wczoraj opryskałem jedno pole proteusem to dziś niema wcale robali ''same ciała'' leżą ;) .I właśnie się zastanawiam nad jakimś tańszym rozwiązaniem na innym polu z tego powodu że jest tego słodyszka mało.Jaki w ogóle jest próg szkodliwości słodyszka w rzepaku?

Edytowano przez kris7530

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×