Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
nunu85    82

Yamato i Amistar to jakby porównywać jazdę Fiatem 126 p i Mercedesem :P całkiem inne środki całkiem inna cena, przede wszystkim różność substancji aktywnych - w Amistarze dodatkowo masz silną strobiluryne,która lubi trzymać rośliny w zieloności. Efekt napewno będzie lepszy po Amistarze,

 

 

 

Pozwolę sie nie zgodzić

 

Ja swego czasu robiłem sobie doświadczenia na polu. Na część zastosowałem yamato w dawce 1,75l/ha, a na drugą cześć Amistar w dawce 1l/ha Pryskane było w pełni kwitnienia.

 

Jakie były efeky?

rzepak na obu polach był zdrowy, sypał bardzo podobnie (różnic były niezauważalne). Z tym, ze ten po amisarze wyraźnie dłużej był zielony i, jako że nie desykuję, musiałem go młócić dobry tydzień później niż ten po yamato, a i tak miał wilgotności powyżej 9.

 

widząc takie efeky od 2 czy 3 juz lat stosuje yamato i jesem zadowolony.

 

Także to porównanie do malucha i merca trochę przesadzone

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

no właśnie kolega dobrze pisze aby się nie okazało, że to co zyskamy stosując strobi nie stracimy na większej wilgotności i późniejszej dostawie po niższej cenie zapewne. Jak już pisałem mnie sprzedawca nieco przestrzega przed stosowaniem Pictora na opadający płatek, a jak już to 0,4l na ha bo inaczej koszenie we wrześniu. Wszystko fajnie jak ktos rzepak magazynuje to może czekać albo wiadomo desykacja ale też chciałbym tego uniknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brutus44    5

co za bzdury ten sprzedawca wciska-koszenie we wrześniu???.Wiosna o 3 tyg wcześniej niż w zeszłym roku.Powiem tak Yamato nie stosowałem i się nie wypowiadam-być może to jest dobry środek.Stosowałem nie raz amistar-u mnie się nie sprawdza-jest za drogi w stos. do ochrony jaką zapewnia.Nie przedłuza wegetacji( na jednym polu amistar i alert i nie widziałem różnicy),W zeszłym roku stos acanto +cyprokonazol( Reweller)-naprawdę też bardzo kiepsko zadziałał.Pictor też dawałem nie raz-świetny środek -zdanie moje i znajomych .Też nie przedłuża wegetacji do września ;) .Kiedyś jak krucho było z forsą to na płatek pojechałem samym tebu i o dziwo rzepak miałem zdrowy jak nigdy.W tym roku propulse kupiłem -zobaczymy co z tego będzie w żniwa( o ile przymrozki nie przyjdą bo straszą nawet -5 stopni)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

globus512    17

Jeśli dasz w odpowiedniej fazie i nie zbyt dużą dawkę to będzie chwonił normalnie, chyba logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

kolego z tym wrześniem to taka lekka ironia była oczywiście, że nie będzie zielony do września ale z tydzień, dwa może być dłużej zielony i może się okazać, że trzeba będzie czekać aż dojrzeje. Nie wiem czym sąsiad pryskał w tamtym roku ale rzepaki kosił i odwoził jak kolejki stały z pszenicą. W międzyczasie swoją zdążył wykosić czakając aż rzepak dojrzeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

to chyba najtańszy oprysk z mozliwych

co ważne nie działa systemicznie tylko wgłębnie, wiec nie krąży po roślinie i jest skuteczny jedynie tam, gdzie spadła kropelka na lisc/łuszczyne.

 

coś tam działa (szczególnie jak jest rok dośc suchy), ale w ciepłe mokre lata można sie na nim zawieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stosowałem Yamato 3 lata z rzędu i nie narzekam. Ok w koszty można wchodzić bez opamiętania ale jak cena będzie taka jak w ubiegłym roku (a na to się zanosi) to dołożenie na płatka kolejnych 140-200zł to moim zdaniem zbyt wiele. Ten zabieg trzeba zrobić z głową. Nie oznacza to jednak że ja tak zrobię bo kupiłem już Propulse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

Dzis gadalem z taki jednem przedstawicielem co gadal ze nie mozna wiosna dwa razy pryskac srodkim co ma taka sama substancje np(tebukonazol) bo niby moze zostac w roslinie czy jakos tak i moze byc problem ze sprzedażą,a pryskal ktos czy stosowal ktos środek I M P A C T 125 SC na opadanie płatka??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

.

Edytowano przez e1leex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

Pozwolę sie nie zgodzić

 

Ja swego czasu robiłem sobie doświadczenia na polu. Na część zastosowałem yamato w dawce 1,75l/ha, a na drugą cześć Amistar w dawce 1l/ha Pryskane było w pełni kwitnienia.

 

Jakie były efeky?

rzepak na obu polach był zdrowy, sypał bardzo podobnie (różnic były niezauważalne). Z tym, ze ten po amisarze wyraźnie dłużej był zielony i, jako że nie desykuję, musiałem go młócić dobry tydzień później niż ten po yamato, a i tak miał wilgotności powyżej 9.

 

widząc takie efeky od 2 czy 3 juz lat stosuje yamato i jesem zadowolony.

 

Także to porównanie do malucha i merca trochę przesadzone

doswiadczenie robione przy wilgotnej pogodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego2    1

Dzis gadalem z taki jednem przedstawicielem co gadal ze nie mozna wiosna dwa razy pryskac srodkim co ma taka sama substancje np(tebukonazol) bo niby moze zostac w roslinie czy jakos tak i moze byc problem ze sprzedażą,a pryskal ktos czy stosowal ktos środek I M P A C T 125 SC na opadanie płatka??????

 

Z tego co czytałem to ten Impact chyba najlepszy wybór w tych pieniądzach, na pewno lepszy od tebukonazolu czy prochlorazu. W tamtym roku go stosowałem i byłem zadowolony gołym okiem różnic między nim, a Pictorem nie zauważyłem w tym roku też go biorę. Z tego co sprzedawca mówił to w tamtym roku ludzie szturmowali Pictora czy Amistary aż zabrakło w hurtowniach, a po doświadczeniach z zeszłorocznymi cenami rzepaku, Pictora idzie sporo mniej, a większość bierze tego Impacta za 70zł.

Tak nawiasem mówiąc przy plonie 4t/ha różnice między środkami to nie są setki kg czy tony, żeby sie to dało zauwazyć bez dokładnej wagi dla przykładu różnica między Pictorem, a Impactem to jakieś 140kg. Przy mniejszych plonach opłacalność Pictora spada.

Edytowano przez grego2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

co za bzdury ten sprzedawca wciska-koszenie we wrześniu???.Wiosna o 3 tyg wcześniej niż w zeszłym roku.Powiem tak Yamato nie stosowałem i się nie wypowiadam-być może to jest dobry środek.Stosowałem nie raz amistar-u mnie się nie sprawdza-jest za drogi w stos. do ochrony jaką zapewnia.Nie przedłuza wegetacji( na jednym polu amistar i alert i nie widziałem różnicy),W zeszłym roku stos acanto +cyprokonazol( Reweller)-naprawdę też bardzo kiepsko zadziałał.Pictor też dawałem nie raz-świetny środek -zdanie moje i znajomych .Też nie przedłuża wegetacji do września ;) .Kiedyś jak krucho było z forsą to na płatek pojechałem samym tebu i o dziwo rzepak miałem zdrowy jak nigdy.W tym roku propulse kupiłem -zobaczymy co z tego będzie w żniwa( o ile przymrozki nie przyjdą bo straszą nawet -5 stopni)

 

 

Kolego propulse ile wchodzi na hektar? cena;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego2    1

To może pomieszać Impact 1l plus np. Acanto 0,3l?

 

W sumie można by spróbować, cenowo dość przyzwoicie wyjdzie. A co lepsze Acanto czy Amistar bo jest zamiennik Amistara w tej samej cenie?

Edytowano przez grego2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Jest tyle tych kombinacji środków,że już sam nie wiem co wybrać na płatka. Wiadmo każdy chce najwięcej osiągnąć, a wydać jak najmniej. Wyjściowo rzepak prowadzony był na 4T i myślę że na obecną chwilę możliwe jest to do uzyskania ( zdjęcia w galerii). Lecieć czymś gim w stylu Pictora lub Amistaru Xtra, czy czymś tańszym jak Impact, albo Acanto i tebu, to jest pytanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArturHarupa    0

witam.mam pytanie jakim środkiem opryskać w warzywach żeby nie rosły chwasty bo zawsze mizarośnie jeszcze warzywa nie zejdą a już jest zarośnięte

Edytowano przez ArturHarupa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

Ja bym postawił na Pictora lub jeżeli chcesz trochę zaoszczędzić Acanto + Tebu - podobno efekty całkiem całkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Kolego pomyliłeś rośliny to temat o oleistych, opryski. wejdż w warzywa i tam pytaj.

Co do Acanto + tebu ja tak pryskałem w tamtym roku i było dobrze. w tym roku na pierwszy strzał poszło tebu więc na opadanie pójdzie Acanto+Menara. miałem Pictora brać ale jak mi powiedzieli 390 za 1l to zrezygnowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jest tyle tych kombinacji środków,że już sam nie wiem co wybrać na płatka. Wiadmo każdy chce najwięcej osiągnąć, a wydać jak najmniej. Wyjściowo rzepak prowadzony był na 4T i myślę że na obecną chwilę możliwe jest to do uzyskania ( zdjęcia w galerii). Lecieć czymś gim w stylu Pictora lub Amistaru Xtra, czy czymś tańszym jak Impact, albo Acanto i tebu, to jest pytanie.....

To już najlepiej jak sam ocenisz. Jeżeli rzepak się dobry zapowiada to lepiej trochę drożej a mieć dobra ochronę. Czyli lepiej amistar xtra czy pictor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piokac75    0

Witam. Jestem nowy na tym forum , jeszcze się nie odnalazłem, więc jeśli nie jest to właściwy temat , lub gdy pytanie zostało już zadane to przepraszam...

 

A więc czy środek Legatto (na zielsko) bierze chaber i rumian?? Na ulotce i w internecie nie znalazem nic na temat w/w chwastów. MOże ktoś stosował to na swoim polu? Z góry dziękuję za odpowiedź :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

1 nie ten dział forum

2 nie i nie

3 dopiero legato plus (a wiec diflufenikan +izoproturon) bierze rumian i większość chabru (o ile jest we wczesnych fazach rozwojowych)

 

możesz sobie dokupic jakis oprysk który ma tylko izoproturon (np izoherb 500), zmieszanć w odpowiednich proporcach z tym legato 500 i bedziesz miał legato plus 600.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
    • Przez damiandg
      Koledzy mam zamiar na przyszły rok posiać pierwszy raz rzepak na około 2,5h. Nie spodziewam się na początku jakiś wielkich plonów ale wiadomo że każdy musi nauczyć się uprawiać tę roślinę. U mnie w promieniu około 25km nikt nie sieje rzepaku a co za tym idzie w okolicy nie ma żadnego skupu. Powiedzcie mi jaką odmianę zasiać na pierwszy rok która mniej więcej wybacza drobne błędy i gdzie w okolicach Dąbrowy Górniczej (Śląsk, Małopolska) można sprzedać bez problemu taką małą ilość rzepaku?
×