Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
. Edytowano przez e1leex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Też mi się wierzyć nie chce żeby środek za 70 zł był tak samo skuteczny jak ten za prawie 170 zł

Tutaj niestety z wami nie zgodzę się, nie wszystko co drogie jest dobre, ja różnie stosowałem na początku Alert 375 potem Pictor , jakieś mieszanki, już nawet nie pamiętam co mi tam mieszali, dwa lata temu stratego z Tebu pamiętam, a w tamtym roku z powrotem Alert 375 kupiłem, i uważam że to jest najlepszy środek.

Nawet przedstawiciel z Dalgety przyjechał mi na pole w czasie koszenia rzepaku, a rzepak był po Alercie, i jak go zobaczył to tylko zaklnął i spytał się jak ja to zrobiłem że mam taki zdrowy rzepak, a rok przed sprzedawał mi Pictora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    186

A chodziło mi o oprysk tylko na płatka.

W jesieni przeważnie tebu, wiosną też ale niekiedy nie robiłem 3 zabiegów, 2 było też dobrze, a kiedyś tylko płatek i też było dobrze. W tamtym roku jesień tebu a wiosną karbendazym i caryx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Też mi się wierzyć nie chce żeby środek za 70 zł był tak samo skuteczny jak ten za prawie 170 zł

 

Myślisz że już samo zastosowanie środka za 170zł obowiązkowo ma dać dużą zwyżkę plonu i bić na głowę tańszy środek? Sorry ale trochę naiwny jesteś, wszystko zależy od roku i nasilenia chorób. Jak jest duża i długa presja chorób to zapewne Pictor okaże się opłacalniejszy ale jak nie ma większego nasilenia to co ten środek za 170zł ma zwalczać?, spokojnie starczy tańszy. Oczywiście pozostaje pytanie skąd wiedzieć czy będzie duża presja chorób, czy wystąpią zarodniki zgnilizny tw. na to pytanie nie odpowiem bo nie jestem w stanie to już każdy sam musi zdecydować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakim fungicydem można opryskać pszenżyto, żyto i owies w fazie kłoszenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Ja teraz sam stosowałem o ile dobrze pamiętam Atak plus Tarcza, czyli prochloraz plus tebu, no i szczerze powiem było okej, ale szału nie zrobiła ta ochrona. Jeśli rzepak zapowiada się bardzo dobrze to lepiej dorzucić tych kilka złotych i pilnować do końca dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal150    0

Witam,stosując fungicyd na początek kwitnienia rzepaku bardziej polecacie Amistar xtra czy moze Eminent star ???? Eminent star wyjdzie trochę taniej,tylko pytanie czy pooradzi sobie z patogenami na zadowalającym poziomie i czy amistar xtra jest wart swojej ceny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kyntyk    0

Panowie a można kupić jeszcze Carambe????

Caramby nie ma już w sprzedaży :)

Polecam Caryx- to mocniejszy produkt, a lepsze wchłanianie i działanie.

 

Produkt to nie tylko substancja aktywna, ważne są wypełniacze- czyli substancje wspomagające przyklejanie się produktu do rośliny, lepsze porycie i wchłanianie itd....

Czasami więc nie warto oszczędzać 10 zł na hektar jak można uzyskać lepszą ochnronę i lepszy plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Caryx jest bardzo dobry ale i bardzo drogi .. stosowałem go w zeszłym roku na przytrzymanie rzepaku chociaż avenir i tak jest mały ale ładnie na ziemi sie położył w tym roku tebu poszło dużo tańsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

zależy pod jakim względem Caryx jest dobry.. Jako regulator wzrostu to tak ale juz jako fungicyd to niekoniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Caramby nie ma już w sprzedaży :)

Polecam Caryx- to mocniejszy produkt, a lepsze wchłanianie i działanie.

 

Produkt to nie tylko substancja aktywna, ważne są wypełniacze- czyli substancje wspomagające przyklejanie się produktu do rośliny, lepsze porycie i wchłanianie itd....

Czasami więc nie warto oszczędzać 10 zł na hektar jak można uzyskać lepszą ochnronę i lepszy plon.

Dzięki za info... Co do Caryx-u nie mam przekonania. Na jesień zrobiłem część toprex i tebu. na wiosnę pójdzie tebu 0,8l/ha i drugi raz 0,3l/ha na zielonego pąka. nie wiem za to co na płatka Propulse lub pictor lub jeszcze coś innego. A co do do tych 10zł na ha to czasami warto oszczędzać. wolę mieć kosztu 2500zł/ha i zebrać 4+t/ha, niż wydawać 3500-4000zł/ha i mieć 4.5t/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Caryx na wiosnę jest rewelacyjny. Ja w tamtym sezonie na jesień dałem Tebu i Patron Gold [rout] po 0,5, ale idealnie w faze trafiłem, na wiosnę Caryx 0,8 i karbendazym 0,5 i efekt rewelacja, jako jeden z nielicznych w okolicy stał do koszenia. Nawet Caryxu dałem za dużo, wystarczyło by 0,6.

W tym roku dam Caryx 0,5 i tebu 0,5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Mi też stał, a nie skracałem wiosną. Odmiana półkarłowa, max 1,3m. A caryx zdecydowanie lepiej działa od toprexu jesienią, sprawdzone u mnie, tylko że 0,7l + 0,3l tebu to zdecydowanie zbyt duże dawki. 0,5l caryxu i 0,3l tebu w fazie 3-4 byłyby idealne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jesienią rzepak opryskałem Oriusem 0,75l na ha odmiana Monolit. Z tego co słyszałem to odmiana dość wysoka i sie zastanawiam czy poprawić jeszcze tym Oriusem na wiosne tylko Ile go dać bo w ulotce pisze niby 1l ale z tego co wiem to jesli był stosowany jesienią to się zmniejsza dawkę i ponoć CCC można dodać.

W tamtym roku na płatek miałem 3 "programy" IMPACT za 70zł, Pictor oraz Amistar z Tebu różnic nie było żadnych

Ogólnie na wiosnę lepiej jeszcze raz dać fungicyd z funkcją regulatora. Po 1 ochrona przed grzybami, po 2 samo skrócenie nie jest najważniejsze. Ważna funkcją regulatora jest znoszenie dominacji pędu głównego, i wzrost pędów bocznych. Szczególnie ważna na plantacja dość mocno przerzedzonych po zimie, taki rzepak musi pobudzić tyle pędów ile zdołał wytworzyć zawiązków pędu jesienią.

Myślisz że już samo zastosowanie środka za 170zł obowiązkowo ma dać dużą zwyżkę plonu i bić na głowę tańszy środek? Sorry ale trochę naiwny jesteś, wszystko zależy od roku i nasilenia chorób. Jak jest duża i długa presja chorób to zapewne Pictor okaże się opłacalniejszy ale jak nie ma większego nasilenia to co ten środek za 170zł ma zwalczać?, spokojnie starczy tańszy. Oczywiście pozostaje pytanie skąd wiedzieć czy będzie duża presja chorób, czy wystąpią zarodniki zgnilizny tw. na to pytanie nie odpowiem bo nie jestem w stanie to już każdy sam musi zdecydować.

Jeżeli myślisz że lepszy środek zapewni wyższy plon to jesteś w błędzie. Od kiedy ochrona przed chorobami jest zabiegiem plonotwórczym? To zabieg plonochronny. I nie spodziewaj się znacznej różnicy w plonie w roślinie w której choroby średnio mogą obniżyć plon o 5-10%. W rzepaku na 3t zyskujesz zaledwie 150-300kg czyli do 450zł, a tymczasem koszt takiej super ochrony bazując na najdroższych środkach to ok 400zł czyli nie zyskujesz prawie nic. Czyli lepiej troche tych funduszy przeznaczyć na lepsze nawożenie bądź ochronę przed robakami. Szczególnie te droższe środki jaki amistar xtra czy pictor to środki zalecane na tych polach o wysokim potencjale plonowania gdzie każde zagrożenie jest kasowane, i tam ich efekt będzie najbardziej widoczny. Co nie znaczy że na polach o niższym potencjale nie ma sensu zwalczania chorób występujących w późniejszych fazach rozwojowych. Wiele zależy od odmiany, przebiegu pogody itp. Wtedy groźna jest zgnilizna twardzikowa której zarodniki utrzymują się w glebie do 10 lat.

Witam,stosując fungicyd na początek kwitnienia rzepaku bardziej polecacie Amistar xtra czy moze Eminent star ???? Eminent star wyjdzie trochę taniej,tylko pytanie czy pooradzi sobie z patogenami na zadowalającym poziomie i czy amistar xtra jest wart swojej ceny....

Ciekawy ten eminent, tym bardziej że jest w nim chlorotalonil, substancja super na septoriozy w zbożach, ale w rzepaku jeszcze go nie spotkałem, tym bardziej że nawet gwarant nie ma rejestracji w rzepaku, czyli trochę nie wiadoma, dodatkowo istnieje ryzyko zmycia chlorotalonilu w sytuacji ulewnego deszczu. Amistar jest droższy, ale jest wart swojej ceny, dobry triazol i bardzo dobra strobiluryna która powinna zapobiec przed porażeniem chorobami do samego zbioru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Dzisiaj czytałem, że jeśli na liściach widoczne są oznaki chorób, a liście na wiosne nie odpadną to choroba może się przenieść na łodygę i będą duże straty. Podczas lustracji pola w styczniu znalazłem kilka roślin z widocznymi ogniskami suchej zgnikizny kapustnych. Mam zamiar pryskać Toprexem w dawce 0,5l, ale myślę żeby coś może dodać dla lepszej ochrony przed grzybami, tylko coś nie drogiego.

Myślę, że można dodać Sarfun 500SC w ilości 0,3l, Albo mieszaninę Caryx 0,8+ 0,5Tebu będzie dobre?

Edytowano przez globus512

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Solo odpada, chcę aby tworzył dużo pędów bocznych więc musi być coś w formie fungicydu i regulatora, ale sa toprex może okazać się za słaby aby zwalczyć ogniska chorób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

ja dotychczas nie miałem zastrzeżeń do toprexu ale jest jeden warunek, trzeba go wcześnie stosować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Dzisiaj czytałem, że jeśli na liściach widoczne są oznaki chorób, a liście na wiosne nie odpadną to choroba może się przenieść na łodygę i będą duże straty. Podczas lustracji pola w styczniu znalazłem kilka roślin z widocznymi ogniskami suchej zgnikizny kapustnych. Mam zamiar pryskać Toprexem w dawce 0,5l, ale myślę żeby coś może dodać dla lepszej ochrony przed grzybami, tylko coś nie drogiego.

Myślę, że można dodać Sarfun 500SC w ilości 0,3l, Albo mieszaninę Caryx 0,8+ 0,5Tebu będzie dobre?

0,5l toprexu to już dość spora dawka substancji aktywnej która powinna dać radę, to są triazole które interwencyjnie działają najlepiej, ewentualny dodatek raczej wpłynie na dłuższy okres ochrony. A caryx w ochronie wypada zdecydowanie słabiej, mało tam metkonazolu. Tylko tak jak wyżej polecono, musisz dać możliwie najszybciej, ale musisz tez pamiętać o optymalnej temp. Triazole najlepiej działają od temp 12 stopni wzwyż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Wiadomo, że Toprex idzie i tak w fazie gdy rośliny mają 10-15cm. Może nie będę kombinował tylko dam sam toprex plus paleta odżywek i bor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

ja tak daje i jak do tej pory to nie zawiodłem się, a wiosny bywały wilgotne w moim rejonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Może ma ktoś jakieś doświadczenia ze stymulatorami i podzieli się opiniami jakie warto stosować. Rok temu stosowałam terra sorb w mieszaninie z Black Star ale nie jest to tania mieszanka więc zastanawiam się nad czymś innym. Może tytanit w górnych dawkach 0,5 albo asahi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Ja stosowałem kelpak w ziemniakach i różnica była ogromna na korzyść tych pryskanych kelpakiem, właśnie się nad nim zastanawiam, czy nie użyć go w rzepaku. Tylko jest jeden minus: zalecaja pryskac solo, opryskiwacz musi byc solidnie wymyty.

 

Tak nawiasem, pięknie Kamil skoczył, przypomniały mi się najlepsze czasy Adama. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×