Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

milanreal1    290

chomik111 ma racje!!! ja miałem desykowany rzepak i nawet po 3 latach było strasznie dużo samosiewów. samosiewy zawsze będą bo nawet gdy dolne łuszczyny są zielone to ziarno z górnych skiełkuje, poza tym desykacje można przeprowadzić nie glifosatem ale regnone i tam w zaleceniach są plantacje nasienne. kramer nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz ze plantacji nasiennych nie można desykować. zarzucasz komuś brak wiedzy a sam jej na ten temat nie posiadasz. obecnie prawie wszystkie plantacje koniczyny są desykowane.

No to racja do desykowania plantacji nasiennych zalecane jest reglone i to nie tylko rzepaku ale też np łubinu czy nawet ziemniaka.

A desykacja plantacji nasiennej glifosatem wymaga sporej wiedzy, odpowiedniego terminu i trochę szczęścia :D Bo glifostaem można sobie nie małej biedy narobić. Nie zawsze ma się szczęście i może się tak zdarzyć że na plantacji nasiennej spalimy zarodki, a na polach gdzie plon idzie do sprzedaży jednak samosiewów urośnie pełno. Czas wykonania desykacji jest jeszcze trudniejszy niż zabieg skracania zbóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

i dlatego za wcześnie jak dół zielony.. a najlepiej wcale nie desykować bo to nie ma najmniejszego sensu teraz odmiany rzepaku są dość wytrzymałe jeśli chodzi o strzelanie i same z siebie w odpowiednim terminie dojrzewają.. Więc pytam jeszcze raz jaki sens ma desykacja i utrata plonu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

metiu20    13

ktoś na forum ładnie opisał plusy desykacji:

1. oszczędność na czasie przy koszeniu

2. lepszy omłot, lepsze odwiewanie syfu

3. ziarnka nie przyklejają się do mokrej zielonki

4. suche ziarno- lepsza cena na skupie

5. mniej zanieczyszczeń- mniej potrąceń na skupie

6. dokładniejsza i wydajniejsza praca sieczkarni- lepsza i szybsza uprawa pożniwna

7 szybszy termin zbioru- bardzo prawdopodobna wyższa cena na skupie (tendencja spadkowa)

 

Ja zaś zapytam jeszcze raz czy 2,5l gallup + 5-10kg siarczanu amonu na ha wystarczy na dobrze rozrośnięty visby?

Edytowano przez metiu20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emo87    5

z tych siedmiu wymienionych punktów kilka jest dyskusyjnych np 2 i 5 to jest to samo, oszczędność na czasie przy koszeniu zgoda ale wiekszość usług wykonywanych jest stawką za ha tylko bizony biora za godzinę i rzeczywiście bizonem jest troche problem kosić nie desykowany ale juz jakimś lepszym nie ma takiej róznicy, osobiście nigdy nam sie nie przyklejał sie rzepak do zielonej masy o ile nie ma chwastów, ziarno po desykacji szybciej dochodzi ale jak sie poczeka dluzej to nie desykonay tez można kosic około 8 % wilgotności ale oczywiście jest ryzyko ze przyjdą deszcze grad itd a co do tendencji spadkowej ceny podczas żniw to przeważnie tak jest ale w 2007 było odwrotnie, wg mnie rzepak powinno się desykować gdy są chwasty lub nierówno dojrzewa, bo desykacja to jednak koszty i jakaś strata plonu (zniszczenia ciągnikiem i opryskiwaczem, jak jest nieodpowiedni termin to duża strata, w odpowiednim terminie kiedys widzialem róznice w doświadczeniu coś okolo 250kg ale rzepak miał mniejszą wigotność)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PABLO555    12

Jak ma się 2-3 ha rzepaku to można sobie czekać aż sam dojdzie ale jak kilkadziesiąt ha to niemożna sobie pozwolić na czekanie musi być zrobiona desykacja wymienie jeden powód pszenice zaczynają dojrzewać .wystarczy że rzepak desykowany będzie 4-5 dni wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emo87    5

co racja to racja, a termin zbioru to od 3-7 dni wcześniej zalaży kiedy przeprowadza sie desykacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    78

Dobra @chomik piszesz, że desykacje ma sie przeprowadzić, gdy górne pędy są juz praktycznie dojrzałe to nie wiem jak te pędy maja jeszcze przetrwać bez szwanku te 10-14 dni do zbioru...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Zgadza się jak te dolne pędy dojrzeją to te górne zdążą się wysypać. Ziemia też nie jest równa na całym areale i też będzie różnie dochodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

U mnie w okolicy sieją po 20 ha i nie desykują są tacy co mają po 200ha rzepaku i tylko kleją. wiec coś w tym musi być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

Ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać i albo namawiać i nie namawiać do desykacji.. desykację wymyślono po by plantacje zachwaszczone, nie równe, doprowadzić w jednoczesnym terminie do zbioru, a to że monsanto zaczęło wprowadzać desykację w rzepaku jako coś koniecznego to już inna sprawa, druga to taka że co lepsi rolnicy widząc że desykacja jest zbędna zrezygnowali z niej całkowicie, ja też przeprowadziłem doświadczenie i cześć zdesykowałem ja jednym kawałku a cześć nie i w trakcie zbioru nie było żadnej różnicy

 

kolejna sprawa to taka że jeśli rzepak jest prowadzony odpowiednio to plon rzepaku zawiera się w dolnych i środkowych łuszczynach a to że góra wystrzela to jest znikomy procent taki jaki ty zniszczysz wjeżdżając z desykacją... a to że jeśli za wcześnie zdesykujesz to więcej utracisz na zasuszeniu zielonych dolnych łuszczyn niż uratujesz na górnych pędach

 

ot całą filozofia a jak kto co i kiedy zrobi na swoim polu wasza nie moja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metiu20    13

ciężko mi się wypowiadać od strony praktycznej, bo mam rzepak pierwszy rok. Może jak się dobrym sprzętem wjedzie to nie ma różnicy (choć wątpię). Wiem jednak, że niektórzy nie chcą wjeżdżać w niedesykowane rzepaki, ale to Ci co mają 20 letnie sprzęty. I zapytam ostatni raz;) czy 2,5l gallup 360 + 5-10kg siarczanu amonu zdesykuje mi rzepak czy za bardzo oszczędzam na glifosycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emo87    5

różnica zawsze będzie ale w większych kombajnach nie tak widoczna jak w bizonie, te 2,5l + siarczan powinno starczyć bo niektórzy dają 3l bez siarcznu, najwyżej bedzie lekko opóźnione działenie ale wtedy nie masz obawy ze znacząco obniżysz MTN, jezeli nie masz chwastów to powinno starczyć

Edytowano przez emo87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    113

ciężko mi się wypowiadać od strony praktycznej, bo mam rzepak pierwszy rok. Może jak się dobrym sprzętem wjedzie to nie ma różnicy (choć wątpię). Wiem jednak, że niektórzy nie chcą wjeżdżać w niedesykowane rzepaki, ale to Ci co mają 20 letnie sprzęty. I zapytam ostatni raz;) czy 2,5l gallup 360 + 5-10kg siarczanu amonu zdesykuje mi rzepak czy za bardzo oszczędzam na glifosycie?

ja bym dał 3l glifosatu bez siarczanu amonu - niekorzystnie działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metiu20    13

kiedyś mieliśmy rzepak na poplon, który ostatecznie został z braku czasu na uprawę i siew rośliny zastępczej. Był bardzo zachwaszczony i późno zdesykowany, ojciec dał zdaje się 1l reglone i z 20 kg siarczanu. Zaraz po koszeniu dzwonił do znajomego o poradę, a ten na to, że tak brudny i późno zdesykowany rzepak moment zakisi się na przyczepie. Rzepak był faktycznie mocno zanieczyszczony, do tego desykacja nie zdążyła zadziałać przez co pędy rzepaku i nasiona chwastów były zielone. Rzepak na pewno miał dużą wilgotność, a mimo to przestał na przyczepie(70cm wysokości) kilkanaście godzin i nawet się nie zagrzał. Ojciec twierdzi, że to dzięki siarczanowi został tak "zakonserwowany" w co ciężko uwierzyć, ale może.......;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magtom36    0

cześć ja wczoraj przeprowadziłem desykacje, nie wiem czy troszke nie za szybko, ale niektóre łuszczyny zielone a ziarko czarne, są i ziarka brązowe ale i też zielone. jakie moge mieć straty ze zbyt wczesnej dezykacji? czy te ziarka zielone mogą nie mieć tej masy co te czarne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek10    0

siemanko, co sądzicie o 2,5l gallup + 5-10kg siarczanu amonu na ha? Taka dawka da sobie radę z bardzo dobrze rozrośniętym visby? Do tego jeszcze sklejacz ale to już mniej istotne. Pozdrowionka dla waszych rzepaczków!

 

ja daje 3l gallup +5kg siarczanu na ha i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metiu20    13

Dzięki za odpowiedzi a do kolegi wyżej desykacje najlepiej przeprowadzić (z tego co czytałem) jak 20% strąków jest w pełni dojrzałych a reszta lekko pęka i pokazują się brązowe nasiona. Jak pryskałeś zielone nasiona i było ich sporo to strata jest nieunikniona, ale jak wielka to już nikt Ci nie powie, chyba że z własnego doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4r4s    3

Ja mam zamiar przeprowadzić desykacje nie prędzej niż koniec przyszłego tygodnia o ile pogoda pozwoli, mój rzepak jeszcze musi poczekać góra nadaje się już do desykacji ale od dołu jest bardzo dużo zielonych łuszczyn więc jak się pospieszę to tylko na tym stracę. A stosował będę Klinik Duo 3l/ha + Flexi 1l/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

ja wczoraj desykowałem swojego Visbiego góra byała juz mijscami sucha i sie wysypywał a dól strasznie zilony ale w zilonej łuszczynie czarne lub brazowe nasiona wiec mysle ze termin ok. Po oprysku pokropiło a po 3 godzinach mocnij popadało. Dałem 3,5l glifosatu + spodnam0,6l mysle ze podziałą jak nie w 100% to napewno 60% przez ten deszczyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

Ja też wczooraj desykowałem... 4 godziny póżniej padało myśle ze nie zaskodzi...(okolice siedlec) rzepak w tym roku jest słabszy niż w ubiegłym myśle że na średnią 4t/ha nie mam co liczyc w tym roku...

Po jakim czasie srednio od desykacji kosicie, ja czekam 7-8 dni , mój kolega natomiast prawie po 2tygodniach czy nie za długo trzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Mi ise wydaje ze u mi jest łądnijszy niz w ubiegłym roku przynajmniej wizualnie ale co bedzie z plonem dowiemy sie po wykoszeniu. JA w ubiegłym roku kosiłęm po około 10-12 dniach patrzyłem na wilgotnosc miał wtedy 6%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETTI77    1

abakus f1 już po desykacji, 3,2 l. glifo, wydaje się że dość równo dochodzi ale nawet w lekko zieonych na dolnych partiach łuszczynach nasiona są brązowo czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

niektórzy czekają aż przyschnie 70% i dopiero desykują, nie wiem czy to tak dobrze bo wszystko co w przejazdach leci na ziemię :) ja mój opryskałem w poniedziałek, wtorek i były już miejsca że po przejeździe się osypał a dołem jeszcze zielony, opryskałem 3l/ha Glyfosem + 0,6l BestKleju i teraz spokojnie sobie dochodzi, może do piątku coś ruszymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

u mnie może dopiero za trzy tygodnie ruszę na warmi

 

teraz wilgotność może mieć 8procent przechodzi zanieczyszczenia jak zwykle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×