Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Chowacze nie odpuszczają!

galeria
Rzepak Sherlock
darolee    3

Galera jest za bidna. Popryskaj Butisan Star. Galerę proponuję na poprawki jakby przytulia wyskoczyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pestka5465    0

Cześć. W niedziele pryskałem rzepak na grzyba(Brasifun 0,75 l/ha)+ Sherpa 0,30 l/ha + Partner 0,50 l/ha(adiuwant) do tego dodałem jeszcze nawozy dolistne Kelpak 2 l/ha + Borasol 2,5 kg/ha + rzepak extra 2,5kg /ha. No i teraz się tak zastanawiam czy nie przesadziłem z tymi wszyskimi substancjami, jak myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

...no faktycznie zrobiłeś mieszaninę :D Oby nie zaszkodziło. Zawsze powinno być tak, że wykonując oprysk na chwasty to nie dodajemy tam niczego. Słyszałem też, że Kelpak powinno się stosować sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Już dawno ;)

Zabieg powinno się z reguły robić 4-6 liści właściwych. Poszedł Toprex bo jesienią wychodzi taniej jak caramba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

to co jest na grzyba z reguły wstrzymuje wzrost rośliny a w tym roku wiadomo jaki jest rzepak a więc chyba raczej nie potrzeba takiego oprysku. Jak myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

To nie jest wstrzymywator wzrostu tylko regulator! Owszem wizualnie będzie mniejszy rzepak ale to tylko pozory, bo stymuluje zwiększenie produkcji rozgałęzień kosztem powierzchni liścia, a przede wszystkim obniża szyjkę korzeniową. Jest ona bardzo blisko ziemi a niekiedy nawet w ziemi, co znacznie poprawi zimotrwałość. Druga sprawa to grzyb. U mnie na roślinach większych - pierwsze wschody, pojawiła się już DTRka ( od kilku lat zauważyłem nasilenie się tej choroby). No a pobojowisko po pleśni śniegowej to standard.

Druga sprawa, że rzepak w temperaturach 5 stopni Celsjusza i poniżej jest w stanie, że tak powiem półhibernacji i jego wzrost jest wstrzymany z racji temperatury.

No ale skoro ktoś się upiera to zawsze można np alertem machnąć, choć ja odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

darolee --> to teraz lepiej dać coś z regulatorem wzrostu (Caramba, Horizon) żeby rzepak lepiej się rozgałęził czy alert?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

1) Na rzepak siany w terminie dałbym Toprex + bor + mikroelementy (np proleaf-new czy cokolwiek w płynie o składzie proponowanym na rzepaki)

2) Na rzepak o opóźnionym siewie Toprex + Calcorium

 

Toprex wybieram ze względu na cenę jesiennego zabiegu. Caramba pójdzie na wiosnę aby nie powtarzać w sezonie tym samym a i wiosną wydze taniej Caramba od Toprexu, przy cenach na dzisiaj.

 

Ten drugi wariant zastosowałem po raz pierwszy (jeśli chodzi o dodanie calcorium), więc zobaczy jak to wydze w praktyce. Ale producenci zapewniają o tym, iż Calcorium (czy co tam dacie z konkurencji), to stymulator fotosyntezy, przyspieszający zawiązywanie i zwiększanie ilości odgałęzień właśnie w później sianych rzepakach.

 

Z racji tego, iż synoptycy zapowiadają wczesną i dość ostrą zimę myślę, że warto troche zainwestować w jesienną ochronę i dodatki (zwłaszcza zaopatrzyć rzepak w bor).

No wiadomo jak to jest z tymi prognozami ale lepiej dmuchać na zimne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandanger    2

Regulatory wzrostu to właśnie te preparaty o których pisał darolee. Toprex Caramba czy Horizon to fungicydy z grupy triazoli, które pełnią też funkcję regulatora wzrostu. Jednak przy obecnych temperaturach i braku perspektyw na ciepełko ich funkcja jako regulatora będzie znikoma - potrzebują powyżej 12 stopni. Jak bardzo Ci zależy na regulatorze i powstrzymaniu wierzchołka wzrostu to wykombinuj np.coś takiego: Alert + CCC. Pamiętać trzeba, że CCC skraca też układ korzeniowy, zatem trzeba sobie zadać pytanie - czy regulator jest potrzebny?... w końcu i tak zimno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Jak czytam wypowiedzi kolegów rolników odnoszę wrażenie że niektórzy z nas mają nadmiar gotówki i nie wiedzą co z nią zrobić. Bo ja w rzepaku wykonałem zabieg zwalczania samosiewów zbóż oraz odżywiłem go raz siarczanem magnezu z dodatkiem preparatu mikroelementowego z dużą zawartością Boru i tyle, chwasty niech sobie rosną, wiosną zostaną zwalczone, jak narazie staram się aby rzepak przed zimą urósł jak największy, a stosowanie fungiocydów w tym terminie uważam za zwykłą rozrzutność i chamowanie wzrostu rzepaku. Przy temperatutrach panujących w tym sezonie zarówno we dnie i w nocy skupiam się na tym aby rzepakowi nie przeszkadzać we wzroście aby przed zimą był maksymalnie rozrośnięty. Taka jest moja recepta aby rzepak przezimował a wg mnie na obecna chwię to cel numer jeden. Pozdrawiam Jerzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Dobrze, że ktokolwiek ma jakieś zdanie odmienne, nie koniecznie się z tym muszę zgodzić, ale nie w tym rzecz. Ważne aby nie pisać jakichś banialuków jak czasem czytam :)

Moim zdaniem pryskanie na chwasty dwuliścienne wiosną to popylina. Pryskasz na samosiewy, które to herbicydy bardziej wpływają na przyhamowanie wzrostu rzepaku od, np moim zdaniem łagodnego dla rzepaku butisan-star.

Nie dajesz fungicydu, też dla mnie lipa. Widziałem u sąsiada rzepak, też nie pryskany i pierwsze liście strasznie zatakowała DTRka, można powiedzieć, że to jeden wielki grzyb na tych liściach.

Jak sie ktoś boi, że rzepak za mały to Alertem, jak pisał @pandanger, ale bez CCC. I myślę, że warto spróbować dodać Calcorium.

A na fungicydowi po 6h nawet przymrozek nie poszkodzi. Owszem niska temperatura - gorsze działanie.

Chyba każdy wie, że rzepak lubi pieniądze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Na początek dziękuję za uznanie że nie pisze banialuków :) . Możesz mi przyblizyć jak graminicydy wpływają negatywnie na rzepak ? Jeżeli chodzi o choroby DTR- wymagają trzech czynników po pierwsze wysokiej wilgotności po drugie wysokiej temperatury no i po trzecie intesywmego wzrostu rzepaku. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie od poczatku września do tej chwili jest chłodno można rzec zimno a rzepak rośnie bardzo wolno i uważam że w tych warunkach napewno DTR-y nie maja pola do popisu. Piszesz że, delikatny Butisan Star nie szkodzi rzepakowi a ja uważam że każdy herbicyd w tych temperaturach szkodzi.Co do oprysku herbicydowego na wiosnę zobaczę czy jest rzepak wogóle, a jeżeli przezimuje to ocenie stan przezimowania, jak uznam że bedzie z niego pożytek poczekam aż po zimie ruszy wegetacja i go odchwaszczę. Jedyną rzeczą jąka popieram to Calcorium, napewno pomoże. Nie wiem jak kolega ale ja nie mam pienędzy na rozrzutki i inwestuję w rzepak jak widzę że nie rokuje na wydanie co najmniej przyzwoitego plonu. Kolega pisze że rzepak lubi pieniądze a jeszcze bardziej lubie pieniądze z rzepaku. Pozdrawiam Jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że warto zastosować fungicyd, w ilości 100 ml na każdy liść. U nas na Lubelszczyźnie w tamtym roku na wiosnę nie było można wejść w wielu miejscach z opryskiem i Ci, którzy zastosowali opryski na jesień - nie żałowali (mowa o herbicydach).

W tym roku pryskaliśmy po siewie - Metazanex + Command, teraz poszła grzybówka - Tebu i Bor. Myślę, że jeszcze trzeba będzie zastosować jakąś Targę, Graman lub Pilot :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Możesz mi przyblizyć jak graminicydy wpływają negatywnie na rzepak ? Piszesz że, delikatny Butisan Star nie szkodzi rzepakowi a ja uważam że każdy herbicyd w tych temperaturach szkodzi.Co do oprysku herbicydowego na wiosnę zobaczę czy jest rzepak wogóle, a jeżeli przezimuje to ocenie stan przezimowania, jak uznam że bedzie z niego pożytek poczekam aż po zimie ruszy wegetacja i go odchwaszczę. Jedyną rzeczą jąka popieram to Calcorium, napewno pomoże. Nie wiem jak kolega ale ja nie mam pienędzy na rozrzutki i inwestuję w rzepak jak widzę że nie rokuje na wydanie co najmniej przyzwoitego plonu. Kolega pisze że rzepak lubi pieniądze a jeszcze bardziej lubie pieniądze z rzepaku. Pozdrawiam Jerzy

A na przykład Agil czy Fusilade Forte Przyhamuje wzrost. Po tym drugim nawet się pojawiają odbarwienia. Przytrzyma rzepak tak na 1-2 tygodnie, co ja zauważyłem. u mnie niestety grzybki się panoszą. A nie uważasz aby zastosować coś taniego choćby zmniejszenia skutków pleśni śniegowej? A moim zdaniem (a nie teoretycznie :D ) Butuisan mniej wpływa na wzrost jak w/w środki). To, że rzepak ryzykowny wiemy doskonale. W zeszłym roku zaorałem 21 ha w listopadzie nawóz się nie zmarnował, ale command poszedł na marne i do tego jeszcze zimówkę w to wsiałem. Z wiadomego powodu miałem dusze na ramieniu, ale dziś z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że można śmiało siać pszenicę ozimą po commandzie, ale na ciężkiej ziemi bo na piachu komand ją spali! Jarki siali na wiosnę i odbarwienia były w podobnym procencie. A jak to u nas mówią lepsza kiepska zimowa niż dobra jara :)

Oczywiście, że rzepak lubi pieniądze i nie wspomniałem, że ja podobnie jak Ty - jeszcze bardziej :) i liczę na oddanie z dużym procentem, co nie zawsze niestety się uda :) Ale porównując do sąsiadów którzy stosuja mniejszy nakład, z reguły wychodzę na swoim. Tylko trzeba się hamować bo jak by stosował wszystko co każą doradcy to pewnie poszlibyśmy z torbami ! :)

 

Wracając do wspominanych wcześniej banialuków :) O co chodzi w Twojej wypowiedzi @KamillaDeMon? 100ml na liść? To co mamy teraz latać po polach i liście liczyć? Dajesz dawkę na ha i tyle. Jakie liście by nie myły i ile by ich nie było ,zawsze będziesz miał pokrycie cieczą roboczą jednakowe na powierzchnię rośliny. Po prostu więcej lub mniej trafi (potrzebnie czy nie) bezpośrednio na ziemię. druga sprawa, że przeprowadziłem u siebie kontrolę ilości roślin na m2. Mam ok 60 roślin. optymalnie pryskasz przy 4-6 liściach uśrednij to do 5: 0,1litra x 5 liści x 60 roślin x 10000m2 = ? Coś mi się widzi, że by mnie opłaty za wodę zniszczyły :) Chyba, że ja czegoś tu nie rozumiem z Twojej wypowiedzi?!

 

Tu się tylko mi nasuwa pytanie jaki jest ten rzepak bo jak za mały to faktycznie nie ma sensu pryskanie, czymkolwiek, bo roślina pobierze zbyt mało chemii, aby miało to jakikolwiek efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×